Zwierzątka z rolek po papierze toaletowym

Niby zwyczajne, szare i czym prędzej wyrzucane do kosza do śmieci, a mogą stanowić ciekawe zaproszenie do wspólnej zabawy. Rolki po papierze toaletowym (bo o nich mowa) znajdziemy w każdym domu i zamiast je wyrzucać, można zebrać kilka i stworzyć z nich prawdziwe cuda, a przy tym świetnie bawić się z dzieckiem.
Obraz 055Pomysłów jest wiele, wystarczy trochę kreatywności i wspólnych pomysłów. Przykładowo ja dziś z synem obkleiłam wszystkie niepotrzebne rolki kolorowymi kartkami, a potem pomysły same przyszły do głowy. Zdecydowaliśmy, że będą to zwierzątka.

Do wykonania użyliśmy: oczywiście rolek po papierze toaletowym, bloku rysunkowego kolorowego,ołówka,czarnego mazaka, kleju i nożyczek.  Oto co nam wyszło:

Żabka z rolki papieru

Obraz 054Wykonanie żabki rozpoczynamy od obklejenia rolki zielonym papierem. Wycinamy wcześniej odmierzony prostokąt, a potem smarujemy klejem i przyklejamy razem do rolki. Następnie z zielonej kartki wycinamy głowę, z białej i czarnej oczy, nosek oraz z czerwonej buzię. Naklejamy oczka, nosek i buzię na mniejszy kawałek papieru, a dopiero na koniec przyklejamy całą główkę żabki do tułowia za pomocą kleju.

Świnka

Świnka powstała z rolki oklejonej w różowym kolorze. Osobno wycinamy głowę, uszy, oczy, ryjek i ogonek. Wszystko przyklejamy na główce świnki, zaś na ryjku dorysowujemy mazakiem nos i buzię świnki. Głowę przyklejamy do rolki a na końcu różowiutki ogonek.

Obraz 050Krówka

Z czarnej rolki powstała krówka Hela (tak nazwał ją syn). Na rolkę przyklejamy czarną kartkę a potem białe łatki. Z białej kartki wycinamy główkę i część ogonka. Z różowej buzię i uszy, zaś z niebieskiej oczka. Ponieważ Hela nie mogła być zwyczajna, wycięłam jej z czarnej kartki czuprynkę, rogi i końcówkę ogonka. Kolejno naklejaliśmy na główce buzię, oczy, uszy oraz rogi i czuprynkę. Na koniec dorysowujemy czarnym mazakiem nosek i buzię krówki. Główkę przyklejamy z przodu, zaś z tyłu biały ogonek z czarnym „pędzelkiem”

Motylek

Aby wykonać motylka, rolkę obklejamy żółtą kartką. Wycinamy główkę, czułki, nosek i oczka. Z zielonej kartki tworzymy skrzydełka, zaś z pozostałych kolorów kółeczka, kwiatki itp. do dekoracji. Na główce przyklejamy oczka, nosek i czułki, buzię zaś możemy domalować mazakiem. Skrzydełka ozdabiamy różnymi kształtami i przyklejamy na tył rolki, zaś główkę z przodu.

Biedronka

Obraz 051Biedronka powstaje z rolki obklejonej czarną kartką. Z różowej wycinamy główkę, z białej oczka, z czerwonej nosek, a z czarnej oczka, czuprynkę, czułki i kropeczki. Skrzydełka wycięłam z czerwonej kartki, do tego czerwone guziczki i końcówki czułek. Na główce przyklejamy kolejno oczka, nosek, czuprynkę i czułki, buzię rysujemy czarnym mazakiem. Całość przyklejamy z przodu rolki. Na skrzydełkach dodatkowo mocujemy czarne kropeczki i jeszcze na plecach biedronki. Na koniec przyklejamy czerwone guziczki na brzuszku biedronki.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    I jestem 20 lat młodsza :) Tak się bawiłam, jak miałam chyba 6 lat :D super przypomnienie ;)

    • Wioleta Wioleta

      Zapewniam, że nawet w wieku 30 lat można się świetnie bawić w ten sposób:)

  2. kinia kinia

    a wiecie z czym ja mam problem? to, jak zrobimy takie cudeńka to dzieciaki nie dają tego „zepsuć”…czy wyrzucić. pamięć mają dobrą i nie ma mowy o wyrzuceniu pod osłoną nocy..ech…to mnie trochę zniechęca do takich prac :D

    • Wioleta Wioleta

      kinia my w pokoju syna mamy specjalną półkę na takie rzeczy, robimy sporo zabawek, niektóre już pożółkłe i w tonach kurzu, ale rzeczywiście wyrzucić się nie da. U nas akurat syn bawi się własnoręcznie wykonanymi zabawkami dość często więc na szczęście te najczęściej używane po prostu się niszczą, syn bez skrupułów je wyrzuca ale zaraz prosi, żeby zrobić nowe:)

  3. Jola22 Jola22

    Będziemy tworzyć w pierwszy deszcz