„Żona_22”

Mało jest takich książek, które jestem w stanie polecić bez większych zastrzeżeń. Tym bardziej pozytywnie zaskoczyła mnie ta pozycja. Choć znajduję w niej kilka wątków, które nużą, to całość zasługuje na uznanie. Dlatego za Marzeną Rogalską polecam przyjąć Żonę_22 do grona znajomych. Niech liczba fanów rośnie. Już dzisiaj puszczam tę dobrze czytającą się powieść w obieg, przekazując najbliższym sugestię, że nieprzeczytanie tej pozycji byłoby sporym błędem.

Problem łączności

Książka Melanie Gideon to z jednej strony lekka, dobrze i szybko czytająca się powieść, z drugiej prawdziwe studium przypadku. Nie tylko opisywanych losów małżeństwa z dwudziestoletnim stażem, współlokatorów zamiast kochanków, ale przede wszystkim problemów z komunikacją w XXI wieku. To rozliczenie czasów, kiedy teoretycznie z łatwością możemy się skontaktować (czy to telefonicznie, czy online), z wybraną osobą, ale zbyt często posługujemy się pustymi zwrotami.

Zagubienie w nowoczesności

Z powieści pod każdym względem wyłania się nowoczesność. Przede wszystkim pod postacią formy: ciekawych dialogów, rozmów przeprowadzanych na Facebooku, jak również kwestionariuszy, wymiany e-maili, czy wyników pokazywanych po wpisaniu wybranych haseł w pasek wyszukiwarki GOOGLE.

Już sam tytuł zdradza niejako wątki, bo odnosi się do internetowego nicku. Mimo że powieść bohaterów kręci się wokół internetu, to nie brak w niej realnych spotkań, rozmów twarzą w twarz, jednak wszystkim im towarzyszy niejako dźwięk przychodzących smsów oraz potrzeba sprawdzenia swojego profilu na Facebooku.  Wszystko to sprawia, że czytelnik siłą rzeczy sam zastanawia się, jaką rolę w jego życiu pełni internet oraz wszelkie narzędzia służące do sprawnej komunikacji. Na szczęście z książki nie wyłania się jedno wielkie potępienie internetu. Jest wręcz przeciwnie, to właśnie za  pośrednictwem sieci dochodzi do przełomu w życiu Alice oraz naprawy jej małżeństwa. To właśnie internet pozwala jej robić to, co byłoby z różnych względów niemożliwe: na przykład zwiedzać ulice pięknych miast poprzez korzystanie z opcji Google Earth.

Mocno aktualna

Choć główna bohaterka jest sporo po czterdziestce można łatwo się z nią zidentyfikować. Jeśli bowiem jesteśmy w związku już od kilku lat, to niełatwo uniknąć niejako monotonii, czyli życia pod jednym dachem jak współlokatorzy. Zwłaszcza w codziennych obowiązkach, z dnia na dzień, gdy trzeba wyjść do pracy, zrobić zakupy, przygotować posiłki i jeszcze zająć się dziećmi rodzi się niedosyt i tęsknota za tym, co już minęło…

Co jest ważne?

Powieść „Żona_22” to jednak nie typowy romans, ale pozycja obyczajowa, rozprawiająca o wszystkim, co w życiu ważne: miłości, przyjaźni, rodzinie, czy nawet potrzebie rozwoju zawodowego. To próba odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odnaleźć się w świecie, w którym zbyt często spotyka się osoby zestresowane, ciągle gdzieś pędzące oraz napotykające na takie problemy, jak kryzys, czy spowolnienie gospodarcze oraz inne zagrożenia współczesności: narkotyki, przemoc w szkole, czy nawet dylematy związane z odnajdywaniem własnej orientacji seksualnej.

Dla rodzica

Wreszcie Żona_22 to książka dla rodzica. W pełen emocji sposób opisująca relacje z nastolatkiem. Mówiąca o tym, jak utrzymać dobre kontakty, a jednocześnie zachować autorytet, jak spędzać w interesujący sposób czas. To również drogowskaz pokazujący córkę i syna jako ciągłą inspirację oraz najważniejszego kompana mobilizującego rodzica do spełniania marzeń. To także tęsknota za kimś kogo utraciliśmy, a kogo nam bardzo brakuje wtedy, kiedy nasze życie nabiera tempa.

Melanie Gideon

Nie jest banalnie

Gdy pisze dla Was tę recenzję, zaczynam sobie w pełni uzmysławiać i jednocześnie dziwić się, jak wiele tematów porusza ta rozśmieszająca do łez i wzruszająca miejscami powieść i w jak prosty i naturalny sposób to robi, bez poczucia, że pewne tematy są wymuszone, czy niepasujące do całości. Chyba w tym właśnie tkwi fenomen dobrych książek.

Czy są jakieś niedociągnięcia? Jeśli chcecie wiedzieć o tym, to muszę wspomnieć o formie, a zwłaszcza pomyśle do publikacji pytań do kwestionariusza w aneksie, bez wskazania, gdzie się one znajdują. To rozwiązanie może łatwo sprawić, że pytania odnajdziemy dopiero po lekturze książki. I choć większości można się domyślić po sformułowaniu odpowiedzi, to mogę się założyć, że nie dla wszystkich będzie to wygodne rozwiązanie.

Jeśli o wadach to jeszcze jedno: fabuła może nie jest nazbyt zaskakująca, a w połowie opowieści można odgadnąć zagadkę dotyczącą głównego wątku. Mimo to wątki poboczne nadal wciągają i sprawiają, że do książki chce się wracać, by doczytać ostatnią stronę.

Tak, tak, tak

Cytując klasyka, który przed kamerami wykrzyknął „yes, yes, yes” powieść ta w moim odczuciu może wzbudzić u wielu osób bardzo pozytywne emocje. Może zadowolić wymagających oraz poszukujących niebanalnych i ciekawych rozważań na temat współczesności. Sprawdzi się także w przypadku tych, którzy chcą po prostu miło spędzić czas. I choć książkę okrzyknięto dojrzalszą wersją Bridget Jones oraz z entuzjazmem przyjęły ją kobiety na całym świecie, to proszę się nie zrażać. Pozostańmy przy oryginalnym tytule i bez porównań proszę. Żona_22 brzmi zdecydowanie lepiej.

Świetne czytadło na wakacje oraz długie jesienne wieczory. Polecam!

Premiera 8 sierpnia 2012
Wydawnictwo Otwarte
Cena 36,90
Książka sprzedana do 30 krajów, przetłumaczona na 26 języków. Prawa do ekranizacji wykupiło Working Title Films, które odpowiada m.in. za „To właśnie miłość”, „Dziennik Bridget Jones”, „Cztery wesela i pogrzeb” oraz „Szpiega”.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. OlkaG OlkaG

    Wiele słyszałam o tej książce. Rzeczywiście cieszy się dużą popularnością i pozytywnymi opiniami. Chętnie skonfrontuję je z własną, kiedy będę mieć okazję po nią sięgnąć.

  2. Mama Gabusi Mama Gabusi

    Bardzo zachęcająca recenzja. Nie czytałam, ale z przyjemnością sięgnę.

  3. mama kasi mama kasi

    chętnie bym przeczytała…

  4. jolka 24 jolka 24

    dobrze się kończy?

  5. Ewa Ewa

    Brzmi to zachęcająco, chętnie przeczytam :) stanowczo jednak uważam,że książki powinny być tańsze!

    • OlkaG OlkaG

      To nie ulega wątpliwości – ceny odstraszają…

  6. anka484 anka484

    hm…ciekawa książka warta przeczytania…
    Właśnie jak odnaleźć się w tym pędzącym świecie gdzie na nic nie ma czasu…

  7. anka484 anka484

    oj tak zgadzam się dorota trzeba zwolnić a przede wszystkim znaleźć cza dla siebie żeby zregenerować siły…może ciepła kąpiel z olejkami pomarańczy…hm
    A najlepsze jest to że tak czasem pędzimy w tym świecie i obiecujemy sobie że zwolnimy ale tylko na obiecankach się kończy albo na noworocznym postanowieniu

Zobacz również