Znieczulenie do porodu – jakie masz opcje?

Teoretycznie mamy dzisiaj prawo do rodzenia „po ludzku”. Możemy skorzystać z udogodnień, jakie oferuje nam medycyna, jednym z nich jest znieczulenie do porodu. W praktyce nie zawsze mniej bolesny poród jest możliwy. W temacie nadal wiele jest do zrobienia. Jak wygląda dzisiaj rzeczywistość? Na jakie wsparcie farmakologiczne może liczyć rodząca?

Czy warto decydować się na znieczulenie do porodu?

Nie jest prawdą, że prawdziwe kobiety to takie, które rodzą bez znieczulenia. Dzisiaj mamy wybór – rodzić tak, jak chciała Matka Natura czy może skorzystać z udogodnień współczesnego świata. Za pierwszą opcją stoi wiele kobiet, utrzymujących, że poród „bez wspomagania” jest lepszy, bardziej świadomy. Wielu lekarzy sądzi podobnie, wskazuje na ryzyko spowolnienia porodu wynikające z zastosowania znieczulenia zewnątrzoponowego. Wykazano, że podanie znieczulenia wydłuża poród o 1-2 godziny.

Z drugiej strony zbyt duży ból w trakcie porodu i wynikający z tego nadmierny stres również mogą negatywnie wpłynąć na postęp porodu. Poprzez wpływ hormonów dochodzić może do zwężenia naczyń krwionośnych i utrudnionego dopływu tlenu, co może negatywnie wpływać na stan płodu. Poza tym ból porodowy może być groźny u kobiet przewlekle chorych (np. na serce), udowodniono, że zwiększa również ryzyko wystąpienia depresji poporodowej. Znieczulenie przy porodzie powinno być zastosowane, jeśli chorujesz na astmę, cukrzycę, padaczkę, choroby nerek, masz poważne problemy ze wzrokiem, masz nadciśnienie tętnicze lub rodzisz przedwcześnie.

Dlatego decyzja o znieczuleniu przy porodzie jest dość trudna. Należy podjąć ją, mając świadomość wszystkich zalet i zagrożeń wynikających z każdej opcji.

Według statystyk na znieczulenie w trakcie porodu decyduje się 10% rodzących mam.

Kiedy zastosować znieczulenie do porodu?

Znieczulenie do porodu można podać wtedy, kiedy zacznie się poród. Logiczne? Nie zawsze łatwe do weryfikacji. Czasami bowiem przyszłe mamy mylą skurcze przepowiadające z tymi właściwymi i udają się do szpitala, sądząc, że akcja porodowa się rozpoczęła. W takiej sytuacji podanie znieczulenia nie jest możliwe.

znieczulenie do porodu

Większość rodzących decyduje się na farmakologię, gdy skurcze stają się bardziej bolesne, najczęściej przy rozwarciu 3-4 cm lub przy kryzysie 7 cm. Znieczulenie – leki przeciwbólowe można podać nawet później, przy pełnym rozwarciu. Jedynym wymogiem jest wysoko ustawiona główka.

Jednak uwaga! Znieczulenie zewnątrzoponowe, w przeciwieństwie do leków przeciwbólowych, można podać, gdy doszło do rozwarcia na poziomie 4-5 cm, nie później! Podane wcześniej może uniemożliwić skuteczny poród, a podane za późno może nie zdążyć zadziałać.

Kiedy nie można zastosować znieczulenia do porodu?

Kiedy istnieją:

  • przeciwwskazania medyczne
  • kobieta trafia do szpitala w ostatniej fazie porodu i na podanie znieczulenia jest już za późno (główka znajduje się nisko w kanale rodnym)

Jakie znieczulenia są dostępne?

Przyszła mama ma możliwość skorzystania z różnych form zmniejszania bólu, na przykład środków podawanych dożylnie lub domięśniowo ( Petydyna, np. Dolargan, Dolantyna – najpopularniejszy lek podawany w polskich szpitalach, może go otrzymywać nawet 60% rodzących). Leki te szybko działają i można je łatwo podać, niestety mają niekorzystny wpływ na dziecko, przenikają przez łożysko do płodu, mogą osłabiać odruch ssania noworodka i negatywnie wpływać na jego kondycję po porodzie (ze względu na przenikanie do mleka mamy). Dodatkowo wykazują działanie narkotyczne, stąd wiele rodzących pod ich wpływem traci zdolności koncentracji, jest oszołomionych i gorzej współpracuje z personelem. Długa lista skutków ubocznych leków przeciwbólowych sprawia, że obecnie dużo częściej stosuje się formy znieczulenia zewnątrzoponowego.

W trakcie porodu można skorzystać ze znieczulenia podawanych do rdzenia kręgowego:

  • podpajęczynówkowego,
  • zewnątrzoponowego.

Oba te znieczulenia są utożsamiane ze sobą przez rodzące. Polegają na wkłuciu cienką igłą między kręgi w kręgosłupie leków znieczulających bezpośrednio do rdzenia kręgowego. W ten sposób znieczula się połowę ciała poniżej wkłucia. Do zabiegu niezbędna jest obecność anestezjologa. Udowodniono, że tak podany lek tylko w nieznacznym stopniu przenika przez łożysko, dlatego uważa się, że jest bardzo bezpieczny dla dziecka. Rodząca musi się jednak liczyć z wystąpieniem bóli głowy, które notuje się u 10% kobiet, którym podano tego typu znieczulenie.

W niektórych szpitalach stosuje się również gaz rozweselający, czyli mieszaninę tlenku i podtlenku azotu, która zmniejsza stres i poprawia humor, może rozładować wewnętrzne napięcie. Metoda ta praktykowana jest na szeroką skalę na Zachodzie, w Polsce można z niej skorzystać w kilku ośrodkach. Dzięki niej można osiągnąć dobre efekty, plusem jest możliwość samodzielnego wdychania i dawkowania sobie gazu przez rodzącą.

Nowym sposobem znieczulenia w trakcie porodu jest PCA (Patient-controlled analgesia), czyli specjalna pompa, która pozwala rodzącej dozować lek przeciwbólowy do swoich własnych potrzeb. Specjalne blokady chronią przed przedawkowaniem.

W trakcie porodu stosuje się również znieczulenie miejscowe, kiedy lek wstrzykuje się w bolące miejsce. Tego typu rozwiązanie stosowane jest najczęściej podczas zszywania krocza, by można było przeprowadzić ten zabieg w bardziej komfortowych warunkach.

Jesteśmy tu dla Ciebie.
Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne.
Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.