Żłobków ciągle za mało…

Żłobki są w co dziesiątej gminie w Polsce. W kraju jest tylko 646 tego typu placówek (zarejestrowane placówki, stan czerwiec 2012 roku). Opiekę nad dziećmi do lat trzech sprawuje się też w klubach dziecięcych. Ciągle ilość placówek jest zbyt mała, by zaspokoić potrzeby rodziców.

Większość żłobków znajduje się w dużych miastach. Ich ilość systematycznie rośnie. Pod koniec 2010 roku było ich 392.  Większość żłobków utworzyła gmina: 60%, 30% placówek została stworzona przez osoby fizyczne, a pozostałe miejsca opieki nad dziećmi do lat 3 zostały otworzone przez inne podmioty, na przykład firmy.

77% żłobków otrzymuje dotacje z gminy. 53% żłobków w ubiegłym roku pracowało 10 godzin dziennie, a pozostałe żłobki dłużej. Niektórzy rodzice ze względu na konieczność dojazdu do pracy są zmuszeni pozostawiać dzieci w żłobkach nawet powyżej 10 godzin dziennie. Za ponadwymiarową opiekę rodzice proszeni są o wnoszenie dodatkowej opłaty.

W żłobku można umieścić dzieci po ukończeniu 20 tygodnia życia Jednak 60% dzieci przebywających w żłobku ma powyżej dwóch lat. Przeciętny miesięczny koszt utrzymania miejsca w żłobku to 1033 złotych. Średnio rodzice za miejsce w przedszkolu ponoszą 30% kosztów, czyli płacą około 328 złotych miesięcznie.

W opracowaniu jest nowelizacja ustawy, która pozwoli na łączenie żłobków z przedszkolami, a nawet szkołami. Ponadto ma zmienić się sposób dofinansowania placówek. Dzisiaj istnieje możliwość finansowania żłobków w 50% przez budżet państwa, co dla biedniejszych gmin jest niewystarczające. Planowane jest zwiększenie tego limitu do 80%.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. OlkaG OlkaG

    Niestety brak żłobków jest problemem w miastach, ale na wioskach nie istnieje nawet taka opcja jak żłobek! Jest przedszkole 6 km od mojej wsi, żłobek – ponad 20. Rozumiem problemy rodziców z dużych miast, ale pocieszę Was tym, że rodzice na wsi mają jeszcze gorzej – zero perspektyw na żłobek czy przedszkole! Moja Julia idzie do przedszkola dopiero za rok , bo jest obowiązkowe i przyjmą ją do tego przy szkole. wcześniej nie miała takiej możliwości… I gdzie jest „równy start”???