Zdolny uczeń to problem dla nauczyciela?

Nic tylko się cieszyć. Mamy pełne energii, błyskotliwe dziecko, które zadaje dużo pytań. Jest konsekwentne, nie poddaje się, ale krok po kroku dąży do celu, z wielką ochotą poszerzając posiadaną wiedzę. Mówią o nim bystrzak, spryciarz, z uśmiechem spoglądając na to, jak się rozwija. W końcu dziecko trafia do szkoły i …tam napotyka… na mur. Bo pytania już nie są mile widziane. Domaganie się dodatkowych, trudniejszych zadań – również. Wskazane jest siedzenie cicho, nieprzeszkadzanie i najlepiej udawanie…mniej rozgarniętego niż się jest. Tak od lat niszczy się talenty, zabijając je szkolną nudą i źle pojętą dyscypliną. Czy zdolny uczeń może się jednak obronić?

Wsparcie dla słabszych, ale dla zdolnych nie?

Uczniowie zdolni to nie zawsze ci, którzy w szkołach mają najwyższe oceny.

Nie jest tajemnicą, że w szkołach najlepszy jest tak zwany „średni uczeń”, bo z nim najłatwiej się pracuje. Nie wychyla się, nie jest za bardzo wymagający, nie sprawia problemów. Dużo energii poświęca się trudnym uczniom, mającym problemy z nauką. Zdolnych uczniów natomiast zazwyczaj zostawia się samym sobie. Panuje bowiem pogląd, że nie ma sensu się nimi przejmować, bo po prostu poradzą sobie sami.

zdolny uczeń

Tymczasem to niestety mit. Zdolni uczniowie potrzebują bowiem szczególnej uwagi nauczyciela i rodzica. Okazuje się bowiem, że wielu zdolnych uczniów, którzy nie uzyskają wsparcia na początku edukacji, bardzo szybko „równa ku dołowi”. I mimo świetnych rokowań, dołączają do szkolnej „średniej”.

W ponad 44% placówkach nie są znane żadne pozaszkolne możliwości wspierania uczniów zdolnych. (źródło)

Z badań B. Dyrdy wynika, że co drugi uczeń zdolny cierpi na syndrom zaniżonych osiągnięć szkolnych, a więc rezultaty jego działań edukacyjnych są nieadekwatne do posiadanych wysokich możliwości. (źródło)

Czy jest aż tak źle? Niestety polska szkoła wymaga gruntownych reform. Dobre natomiast jest to, że dostrzega się potrzebę zwrócenia uwagi na uczniów zdolnych. Rozporządzeniu MEN z dnia 17.11.2010 r o zasadach organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej włącza uczniów zdolnych do grupy uczniów (podobnie jak uczniów z trudnościami) potrzebujących specjalnego wsparcia nauczycieli.

Spokojnie w trzeciej klasie wszystko się wyrówna…

Jeden z twórców szkoły specjalnej dla uczniów zdolnych w Austrii, AndreasSalcher (2009, s. 50),podaje bardzo znamienny fakt, dobrze ilustrujący podejście wielu nauczycieli do dziecko zdolnego. Oto mama pewnego szczególnie uzdolnionego ucznia klasy I, która chciała dowiedzieć się, jak sobie radzić z tym, że uczy on się wszystkiego szybciej i lepiej niż jego koledzy, została przez nauczycielkę całkiem poważnie poinformowana:„Proszę się nie martwić, najpóźniej do trzeciej klasy wszystko się wyrówna”. (źródło)

Jak rozpoznać ucznia zdolnego?

  • żywe zainteresowanie rzeczami ogólnymi i konkretnymi, zadawanie wielu pytań, samodzielne próby rozwikłania zagadek,
  • szybko się ekscytuje, jest żywo zainteresowany nowym problemem,
  • uzdolniony uczeń jest spostrzegawczy,
  • ma szerokie zainteresowania, w wybranych dziedzinach bardzo pogłębione,
  • ma dobrze rozwiniętą wyobraźnię, potrafi tworzyć zaskakujące i sensowne historie,
  • umie się skoncentrować na dłuższy czas,
  • jest odporny na zmęczenie,
  • chętnie czyta, uwielbia oglądać książki, albumy,
  • jest dojrzały, często zachowuje się na osobę starszą niż jest w rzeczywistości, umie prowadzić „poważne” rozmowy.

Z drugiej strony uczeń zdolny często chce dominować w grupie, lubi innym imponować, prowokuje sytuacje, kiedy dochodzi do rywalizacji. Zdolny uczeń bywa zarozumiały, okazuje innym lekceważenie, jest skoncentrowany na sobie, egoistyczny. Bywa nieśmiały lub nadpobudliwy, często wrażliwy, łatwo go zranić. Jego perfekcjonizm sprawia, że bardzo mocno przeżywa porażki.

Czego potrzebuje zdolny uczeń?

Zdolny uczeń, by stać się zdolnym dorosłym, potrzebuje przede wszystkim mądrego, twórczego nauczyciela, który potrafi rozpoznać utalentowanego ucznia i nie zgasić w nim ciekawości świata.

Zdolny uczeń potrzebuje też dojrzałych rodziców, którzy będą motywować i wspierać swoje dziecko na drodze edukacji. Podstawa to zamiana ról, zamiast osoby przekazującej wiedzę zdolnemu uczniowi, warto być osobą, która staje się towarzyszem poszukującym z córką czy synem odpowiedzi na trudne pytania. Rodzic czy nauczyciel powinien unikać dominowania nad uczniem, przyjąć postawę osoby uczącej się razem z dzieckiem, pozwalającej na nowo odkryć sobie i jemu wybrane dziedziny wiedzy.

To bardzo ważne, bo zarówno pozostawienie ucznia samemu sobie, jak również zbyt intensywna stymulacja i motywowanie niezgodne z naturalnym tempem zmian mogą być bardzo destrukcyjne.

 

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.