Zanim wyślesz dziecko do przedszkola…Gotowość przedszkolna

Ostatni tydzień wakacji to często okres większego lub mniejszego stresu dla rodziców dzieci debiutujących w przedszkolu. Pojawiają się wątpliwości, niepokoje dotyczące pytań o gotowość kilkulatka do pójścia do przedszkola. Rodzice obawiają się, jak sobie dziecko poradzi, czy jest wystarczająco „duże”, jak zniesie rozłąkę i nowe obowiązki.

Pójście dziecka to przedszkola to słodko-gorzkie wydarzenie dla całej rodziny. Z jednej strony cieszymy się, że maluch jest już duży i może sobie poradzić sam poza domem, z drugiej obawiamy się, wszystkich tych aspektów, na które nie będziemy mieli bezpośredniego wpływu. Dlatego warto dobrze się do przedszkola przygotować.

Istnieje kilka aspektów, o które należy zadbać, zanim dziecko pójdzie do przedszkola. Oto one.

Czy dziecko jest gotowe na przedszkole?

gotowość przedszkolna

Choć lista umiejętności niezbędnych do pójścia do przedszkola jest różnie traktowana w zależności od placówki, to istnieją pewne rzeczy, o które warto zadbać. Oczywiście zdarzają się maluchy przyjmowane do przedszkoli z pieluchami, niemówiące i niepotrafiące komunikować swoich potrzeb, to jednak rzadkość. Istotne na tym nowym etapie jest to, aby:

  • dziecko umiało się przedstawić imieniem i nazwiskiem,
  • wyrażać swoje potrzeby,
  • samodzielnie jeść,
  • sygnalizować potrzeby fizjologiczne,
  • samodzielnie korzystać z toalety.

Jednak jeśli maluch tego nie umie, nie próbuj uczyć tych umiejętności właśnie teraz. To nie czas na nerwowe edukowanie. Zamiast tego oddychaj spokojnie, opanuj nerwy, by nie obarczać własnymi emocjami dziecka.

Odpowiedni strój

Rodzice często dbają o to, by dziecko dobrze wyglądało w przedszkolu, zapominając o wygodzie. Tymczasem to właśnie swobodny strój, łatwe w zdjęciu spodenki i proste w zakładaniu butki ułatwiają maluszkowi życie i poprawiają wiarę we własne możliwości.

Odzież można podpisać, istnieją firmy, które oferują specjalne wszywki. W środku obuwia dobrze nakleić naklejki, które ułatwią założenie butów na odpowiednie stopy (prawy na prawą, lewego na lewą). W przedszkolu zostaw ubranka na zmianę. Zadbaj, by malec miał przygotowane ubranko również na niespodziewaną zmianę aury.

Alergie i nietolerancje pokarmowe a przedszkole

Dyrektorzy przedszkoli są dzisiaj dobrze przygotowani do przyjmowania dzieci z różnymi alergiami. Często jednak ta gotowość istnieje tylko w teorii, w praktyce niestety dochodzi do błędów, niedociągnięć. Podanie maluchowi dania z alergenem nie zawsze oznacza wystąpienie niegroźnej wysypki, często łączy się z prawdziwymi problemami gastrycznymi (bólami brzucha, biegunkami, obniżeniem odporności, chorobami), a nawet zagrożeniem dla zdrowia w przypadku reakcji anafilaktycznej.

Dlatego jeśli mamy w domu alergika, warto dobrze przygotować się do wysłania malucha do przedszkola. Wskazana jest rozmowa z malcem, wyjaśniająca, co może jeść i czego powinien unikać. Dobrze uwrażliwić na szczególne potrzeby żywieniowe nauczycielki i pomoc w przedszkolu, kucharza i dyrekcję.

W niektórych przedszkolach istnieje wiele okazji, przy których dzieci otrzymują słodkie przekąski. Dobrze zadbać o to, by w szafce w kuchni lub w sali znalazł się „bezpieczny zamiennik” na tego typu okazje.

To ważne, by uniknąć takich przykrych sytuacji, kliknij.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ania Ania

    Pewnie że jesteśmy zestresowani :) i z radością z córeczką wyczekujemy pierwszego dnia przedszkola :) , a to już za kilka dni. Córeczka każdego dnia po kilka razy pyta mnie kiedy pójdziemy do przedszkola :). Wiem że sobie poradzi, jest dzielna, energiczna, chłonna nowych doświadczeń, bardzo szybko dopasowuje się do nowego otoczenia, jest bardzo lubiana, i zawsze uśmiech ma dla każdego, nie ma osoby z którą by nie porozmawiała. Wzorowo ukończyła żłobek, rok nauki baletu, więc przed nami następny krok w życiu mojej córeczki i moim … Wiem że damy radę :), bo dlaczego miałybyśmy nie dać ? :)

  2. żaneta żaneta

    Jestesmy zestresiwani…:/ stres mnie zjada od 2 tygodni jak poradzi sobie moja 3,5 latka :( grr…..

  3. alicja alicja

    dzieci czują nasze lęki i obawy

  4. Kasia Kasia

    synek do przedszkola, a ja wreszcie odpocznę

  5. sylwia sylwia

    U mnie podwojny stresik – czeka mnie po raz pierwszy przedszkole i 1 klasa…

  6. Gosia Gosia

    No a u mnie mój 2 latek idzie do przedszkola…. nie ma u nas żłobka i żeby utrzymać funkcjonowanie przedszkola, Pani zapisała moje dziecko. Boje się go zostawiać samego. Nie mówi – potrafi sie komunikować, ale z osobami które znają „szyfr”.
    Załatwia się już na nocniku, nie nosi pieluchy, ale często wysadzam go profilaktycznie, gdyż w ferworze upojnej zabawy po prostu zapomina.
    Z drugiej strony chciałabym żeby troszkę się przyzwyczaił, że na świecie nie będzie zawsze tylko ze mną i tatusiem, żeby bawił sie z dziećmi, tańczył w kółeczku itp.
    Juz wcześniej z nim chodziłam do tego przedszkola, niby było ok, ale zawsze jak cos to byłam…
    Nie wiem co zdecydować… A tez wiem, że Pani nie jest z powołania przedszkolanką… dziecko mi nie powie jak sie Pani do niego odnosi, bo jak ja obserwowałam, to teraz mam duze wątpliwości :(

    • anemones anemones

      Ja bym się na Twoim miejscu wstrzymała w takim razie, jeżeli tylko masz możliwość. Wydaje mi się, ze stres jaki będziesz odczuwać i dziecko razem z Tobą może jedynie zaszkodzić. Poza tym jeżeli przedszkole oficjalnie przyjmuje 2-latka to musi mieć więcej opiekunek i lepsze zaplecze, bo wtedy podchodzi pod żłóbek. Mój synek skończy 2,5 roku 2 września i dopiero od tego dnia może pójść oficjalnie do przedszkola (prywatnego) bo nie ma ono prawnie statusu przedszkolo-żłobka. Tak poinformowała mnie p. dyrektor.
      Może mogłabyś skorzystać z zajęć aklimatyzacyjnych? Zostawia się wtedy dziecko stopniowo samo w przedszkolu w konkretnej grupie, zaczynając od godziny do dwóch. Mój synek tak chodził (dopóki nie rozchorował się po dwóch tygodniach..) i byliśmy oboje bardzo zadowoleni. Miał kryzys w drugi dzień, ale po wytłumaczeniu mu, ze przedszkole jest po to, żeby dzieci mogły się pobawić, a rodzice zawsze po nie wracają, pomogło i teraz opowiada to każdemu płaczącemu dziecku.
      Życzę powodzenia i jak najmniej stresu!

    • t. t.

      To ta „pani bez powołania” zapisała Twojego synka, żeby utrzymać funkcjonowanie przedszkola? Trochę niezwykły powód. Moja córka dziś ma dwa i pół roku, i pierwszy rok przedszkola za sobą, który poszedł świetnie (nie licząc kilku przyniesionych infekcji). Rozwój dziecka przyspiesza i to jest ogromna zaleta. Ale przedszkola tutaj są na to przygotowane, bo też nie ma żłobków.
      Trudno coś doradzić nie znając wszystkich szczegółów sprawy, ale wydaje mi się, że Twoja intuicja podpowiada Ci dobrze. A nie można zrobić okresowej próby? Puścić dziecko na dwa tygodnie, czy miesiąc i poobserwować jak to na nie wpływa?
      Pozdrawiam.

  7. Mama Mama

    Mój synek przez ostatni rok chodził do żłobka (od 22 do 26 m.ż.). Teraz dostał się do przedszkola państwowego i od wtorku zaczyna w nim edukację. Nie wiem, jak to będzie. Z jednej strony wie, że mama i tata zawsze po niego wrócą, jest przyzwyczajony do pobytu poza domem, ale martwię się, jak zareaguje na nowe panie (ciocie ze żłobka uwielbiał), na nowych kolegów ( w żłobku miał swoich ulubionych kolegów i koleżanki- cała ekipa odchodzi do państwowych przedszkoli), na płacz innych dzieci, które na pewno przy pierwszych rozstaniach będą tęsknić. Na razie pokazaliśmy mu nowy budynek, plac zabaw, pozwoliliśmy wybrać sobie plecaczek, kubeczek, nową szczoteczkę do zębów, kapcie. Czytam mu książeczkę o przedszkolu (oczywiście zmieniając imiona dzieci z książki na imię synka). Mówi dumnie „jestem już mały przedszkolaczek”, ale wszystko przed nami. Trzymajcie kciuki!

  8. M. M.

    Moj syn poszedł rok temu do przedszkola. Miał 2 i 8 miesięcy, nie mówił i był w pampersie. W przedszkolu funkcjonują grupy mieszane wiekowo ( miedzy najstarszym i najmłodszym dzieckiem w grupie moze być nawet 3 lata różnicy). I było wszystko w porządku; w pon. 31 sierpnia zaczyna drugi rok i juz nie śpi i liczy dni.

  9. Moska Moska

    Stres stres stres ponieważ moja 4 latka na słowo przedszkole mówi że nie nie idzie nie chce chciałabym żeby nie straciła tego roku może coś podpowiecie jak zachować się jeśli Tosia nie będzie chciała tam zostać albo będzie płakała mam duże wątpliwości co wtedy jestem uczuciowe i kocham ją ponad wszystko boję się że nie będę umiała jej odmówić i pokazać że tam jest fajnie i nie ma się czego bać cały czas jej powtarzam że to super niby koduje myśli ale na pytanie spróbujmy słyszę nie

Zobacz również

Polecane tematy