Zanim dziewczynka stanie się kobietą, słyszy milion bzdur. I w większość z nich zaczyna wierzyć

Skąd się bierze wewnętrzny głos, który mówi nam, co jest dobre, a co złe? Ten sam, który kieruje nas przez życie, motywuje, krytykuje, dodaje sił lub je odbiera? Niestety odpowiedź jest prosta. To głos z przeszłości. Budujący nasze poczucie wartości, wiarę w siebie i optymizm lub pesymizm. To głos naszego rodzica.

Doskonale, jeśli jest to mądry głos. Niestety bardzo często jest to głos podcinający skrzydła.

„Bądź grzeczna”

Bądź grzeczną zawsze i wszędzie. Za wszelką cenę.

Grzeczna, czyli jaka?

Spolegliwa, cicha, nie sprawiaj kłopotu, potakuj, milcz, uśmiechaj się, tylko nie pyskuj. Ustępuj innym, nie bądź taka uparta. Opiekuj się młodszym bratem. Myśl za niego, pilnuj i odpowiadaj za jego błędy… Chłopcy to łobuzy. Na nich nie można polegać.

I przez przypadek na nic nie narzekaj. Służ innym. I ciesz się, że żyjesz. Przecież dzieci w Afryce głodują…Ty trafiłaś całkiem nieźle.

A ja na to, czym jest pyskowanie? Czym jest bycie niegrzeczną? Próbą powiedzenia czegoś, co naprawdę myślę? Sposobem wyrażenia własnego ja? Manifestem, wołaniem o uwagę? O coś, co mi się święcie należy?

Drogi rodzicu, odpowiedz sobie na pytanie – zależy Ci na tym, żebym była zawsze grzeczna, czy żebym umiała odmówić, gdy dzieje się coś złego? Mam siedzieć cicho, czy wołać o pomoc?

„Nie złość się. Złość piękności szkodzi. Nie histeryzuj”

Dziewczynki nie powinny się złościć. Krzyk nie jest na miejscu. Dziewczynki nie biją. Nie bronią się. Siedzą prosto i świecą przykładem. Czekają aż ktoś ich uratuje z opresji. Nie płaczą, histeria nie przystoi.

Drogi Rodzicu, emocje nie wyparowują. Nie pozwalasz na złość, to ona zmienia się w płacz, a czasami w histerię, która jest eksplozją nagromadzonych emocji. Na to też nie pozwalasz? To przyjdzie smutek, wycofanie…Mówisz, że nie ma co się naburmuszać, bo nikt nie lubi smutasów? Wniosek prosty, najlepiej w ogóle niczego nie odczuwać. Przykleić do ust sztuczny uśmiech i tak trwać. O to właśnie Ci chodzi, Mamo, Tato? Żebym przestała czuć? Emocje są złe i nie mam ich wyrażać? A może nauczysz mnie, jak je okazywać w dojrzalszy sposób? Najlepiej przykładem? Problem w tym, że Ty też masz z tym problem?

„Masz robić, co Ci każę…”

Twoje zdanie się nie liczy. Dlatego nikomu nie odmawiaj. Nauczycielowi, księdzu, sąsiadowi. On jest ważniejszy. Nie Ty. Ty nie masz racji.

Nie powinnaś myśleć o sobie. Skromność przede wszystkim. Gdy ktoś zapyta, czego chcesz, spłoń rumieńcem lub powiedz, że nie wiesz. Dziewczynce nie wypada iść do celu po trupach. Trzeba czekać, aż ktoś Cię zauważy i doceni. Skromność i posłuszeństwo nade wszystko.

Już wiesz, skąd się biorą te wszystkie kobiety, które przez lata tkwią w toksycznych związkach, katowane przez mężów, bite przez partnerów i niemające siły odejść? One nauczyły się, że trzeba robić to, co się im każe. Silniejszy może przecież więcej…

„No już. To przecież nic nie boli”

Nie czujesz tego, co czujesz. Twój lęk, strach nie istnieje. Gdy upadniesz, to wcale nie boli. Tobie się tylko tak wydaje…

Gdy on Cię uderzy, to przecież nic takiego. Miał prawo. A Ty nie powinnaś teraz narzekać na ból. Nie daj Boże się komuś poskarżyć…

W końcu sama nie wiesz, co czujesz? A kto by się tym przejmował…Lepiej nie czuć, wtedy żyje się łatwiej. We współczesnym świecie nie ma miejsca dla mazgajów.

„Mówisz, że nie chcesz? Niemożliwe. Każda by chciała”

Każda by chciała taką lalkę, takiego misia, a później…takiego chłopaka, taki samochód. No a Tobie się nie podoba? I płaczesz, bo chciałaś inną zabawkę? Nie znasz się i jesteś niewdzięczna. Poza tym spójrz jeszcze raz. Zaraz Ci się spodoba. Na pewno chcesz.

A po latach…

Każda kobieta chciała by się ze mną przespać. Zobacz, one tylko czekają aż zrezygnuję z Ciebie, skoro Ty nie chcesz. No doceń, że mnie masz. Na pewno Ci się spodoba….

Każda chce mieć dzieci. Ty też chcesz je mieć, nawet jeśli teraz mówisz, że nie chcesz. Każda z nas została przecież tak stworzona. Twój cel to mieć dom i męża. Ty mówisz, że chcesz podróżować i do zakładania rodziny Ci nie spieszno? Przecież to się nie wyklucza.

Sama nie wiesz, co dla Ciebie dobre. Ale ja Ci o tym powiem.

„To Twoja wina. A masz”

Jesteś winna. A gdy jest się winną, to można oberwać. Nawet mocno. Można dostać pasem za to, że się odpyskowało, zezłościło, nie zrobiło tego, o co poprosili rodzice.

Wniosek na przyszłość?

Jeśli ktoś Cię uderzy, to najpewniej sobie na to zasłużyłaś. Zostałaś upokorzona przez męża? No przecież sama się prosiłaś. Uderzył Cię? Twoja wina. Zdradził? Trzeba było bardziej się zaangażować i częściej starać się w łóżku…No sama widzisz. Wszystkie zło, które Cię spotyka, to Twoja wina. Każda dziewczynka powinna o tym wiedzieć. Im szybciej się o tym dowie, tym lepiej.

„Nie mizdrz się”

Chcesz ładnie wyglądać? No co tak stoisz przed tym lustrem, byś wzięła się za coś mądrego, a nie tylko chłopaki Ci w głowie. Zresztą nie ma na co patrzeć. Mogłabyś schudnąć, no i zrób coś z tymi włosami.

Rączki na kołderkę. Tam nie ma czego szukać. To grzech, wstydź się.

Każda dorastająca dziewczynka wie, że wcale nie jest ładna. A te sprawy poniżej pasa…to nie dla niej.

„Przewróciło Ci się w głowie”

Studia za miastem? A nie można studiować tutaj? Własny biznes? Idź lepiej na etat, nie mierz tak wysoko. Przewróciło Ci się w głowie. Trochę skromności.

Nie wyróżniaj się. Nie celuj zbyt wysoko.

Co później dzieje się z małą dziewczynką, która słyszała podobne bzdury:

  • wierzy w nie,
  • uznaje je za własne,
  • sama nie wie, czego naprawdę chce, łatwo nią manipulować,
  • nie wie, co czuje, ma problem z budowaniem dojrzałych relacji, do których emocje są potrzebne,
  • boi się zaryzykować,
  • pozwala się źle traktować, bo przecież złe traktowanie to wynik jej złego zachowania,
  • nie narzeka na swój los, nawet gdy jest bardzo źle, bo nie wolno się skarżyć,
  • nie lubi sama siebie, bo nie wiem kim jest.

Jesteśmy tu dla Ciebie.
Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne.
Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.