Zadbaj o jelita swojego dziecka, a będzie rzadziej chorowało

Co to znaczy umiar?

Wielu rodziców wpada w pułapkę „wszystko, byle z umiarem”. W ten sposób decydują się karmić dzieci tak, jak inni, pozwalając im na jedzenie wszystkiego. Ich motywacje są proste – nie chcą, żeby dziecko było poszkodowane, żeby czuło się gorsze.  Ich argumenty są silnie powiązane z emocjami. Wychodzą z założenia, że sami jedli wszystko i „żyją”.

Tymczasem porównywanie własnego dzieciństwa z dzieciństwem naszych dzieci na niewiele się zda. Pokolenie naszych dzieci jako pierwsze będzie żyło krócej niż my. I ten prosty fakt już sporo mówi oraz powinien dawać do myślenia.

Z każdym rokiem żyjemy na bardziej zanieczyszczonej planecie, mamy co prawda sporo żywności, ale jest to pożywienie słabej jakości, nie możemy cieszyć się również z powodu stanu wód i gleb. Potrzeba dużo czasu i energii, by w sklepie znaleźć prawdziwe masło, szynkę  czy ser. Większość produktów ma długą listę składników dodatkowych, o których nasi rodzice nawet nie słyszeli.

To dlatego dzisiaj dużo trudniej podawać maluchom posiłki tak, by zadbać o dostarczenie dziecku wszystkich cennych składników odżywczych. To samo danie nie będzie równie wartościowe jak to sprzed 20 lat, nie wspominając o tym sprzed 100 lat. Innymi słowy – wszelkie błędy i niedociągnięcia w żywieniu na współczesnych dzieciach bardziej się mszczą niż na nas, gdy byliśmy mali.

5 porcji warzyw i owoców każdego dnia

Najlepsze są warzywa i owoce spożywane na świeżo, bez obróbki. Można je pić w formie soków, sorbetów, jeść w sałatkach, deserach, maczane w dipie, jak również w formie zdrowych chipsów.

Warzywa i owoce bogate w błonnik zadbają o oczyszczenie jelita z niepotrzebnych składników przemiany materii.

Dbaj o naturalne probiotyki

Nie musisz ich łykać w formie tabletek. Najlepsze są produkty, które przygotujesz w domu – ogórki kiszone, kiszona kapusta, naturalnie fermentowany ocet jabłkowy, zsiadłe mleko, kefir.

Szczególnie zdrowa jest naturalnie kwaszona kapusta czerwona bez dodatku octu, która w zimie, kiedy brakuje świeżych warzyw, stanowi świetne źródło witaminy C. Poza tym kiszonki dostarczają kwasu mlekowego, kwasu octowego oraz substancje bakteriobójcze i grzybobójcze. Jest też inna zaleta. Kiszonki zwiększają przyswajalność witamin z grupy B.

Kapustę czy ogórki najlepiej ukisić samodzielnie. Niestety produkty dostępne w sklepie nie posiadają w składzie tyle cennych składników, co samodzielnie przygotowane.

Oprócz tego, że kiszonki wzmacniają odporność, to jeszcze uodporniają na stres – a to ich kolejna często niedoceniana zaleta. Mają też dużo błonnika pokarmowego, dlatego świetnie wpływają na wygląd sylwetki.

Pij wodę

Znam dzieci, które potrafią w ciągu dnia wypić 2 litry słodzonych soczków. Jak to wpływa na ich odporność? Niestety kiepściutko…Nadmiar cukru nigdy nie „uchodzi na sucho”.

Warto wyrabiać w dziecku nawyk picia wody, także w połączeniu z sokiem wyciśniętym ze świeżej cytryny. Dobre nawodnienie organizmy to podstawa, zwłaszcza po nocy, po której w naturalny sposób chce się nam pić, bo czujemy się odwodnieni.

Kwasy omega 3

Każdego dnia powinniśmy dbać o dostarczanie cennych kwasów omega 3, które wykazują działanie przeciwzapalne. Kwasy omega 3 ALA znajdziemy w siemieniu lnianym, oleju lnianym, orzechach włoskich i warzywach zielonych, a kwasy EPA i DHA odnajdziemy w rybach (niestety zanieczyszczonych też metalami ciężkimi).

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. KK KK

    Bardzo wartościowy artykuł, szkoda, że tak mało lekarzy mówi jak dbać o zdrowie…skupiając się na leczeniu.
    Ja wiem, że mają pare minut na każdego pacjenta, ale żeby aż tak ;)

    • Dorota Dorota

      Niestety lekarze często sami nie wiedzę, nie mają czasu ani ochoty się nad tym zastanawiać, a potem jest jak jest.

  2. Jula Jula

    wszystko prawda

  3. milka milka

    Bardzo dobry artykul, szkoda tylko, ze nie wspomniano, iż podstawą jest karmienie piersią, tylko mleko mamy zawiera ponad 700 gatunków dobrych bakterii , które wspomagają rozwoj ukladu pokarmowego dziecka do okolo 3 roku życia .
    Szkoda, ze nie wspomniano o profilaktycznym dzialaniu dlugiego karmienia piersią, oraz o tym, ze jednorazowe podanie sztucznego mleka powoduje zaburzenia flory bakteryjnej jelit na minimum dwa tygodnie.
    Zaczyna sie od podstaw. Jeśli zabraknie podstaw, potem juz niewiele mozna zmienić, niestety.

    • Dorota Dorota

      Milka, słuszna uwaga.
      Artykuł jest jednak w dziale Małe dziecko/przedszkolak, jest o trochę starszych dzieciach. Jasne, można nadal w tym wieku karmić piersią, ale umówmy się robi tak niewielki procent osób. Dlatego rady bardziej ogólne.

    • jasmina jasmina

      zawsze gdy widzę reklamę mleka następnego i sugestię, że po 6 miesiącach można śmiało przejść na sztuczne mleko, to zastanawiam się jak wiele matek nieświadomie w to wierzy i z czystej wygody podporządkowuje się tej sugestii.
      Naturalne długie karmienie jest korzystne zarówno dla dziecka jak i matki i cieszę się, że udało mi się za każdym razem karmić moje pociechy ponad 12 miesiecy.

  4. Jula Jula

    Myślę, że gdyby wszyscy wprowadzili te zasady w życie lekarze nie mieliby co robić

  5. Ilona Ilona

    Dziękuję za ten artykuł, dał mi do myślenia

  6. An An

    No właśnie a u nas antybiotyk za antybiotykiem wypisywany czy trzeba czy nie trzeba… probiotyk zalecany na okres leczenia a co dalej? kto podaje 6 miesięcy po lekach?