W Polsce mamy około 6 milionów zarejestrowanych użytkowników bibliotek. Około 5 milionów osób wypożycza przynajmniej jedną książkę w ciągu roku. Około 14% osób korzysta z bibliotek. Zdecydowana większość czytelników, bo 86% osób albo kupuje książki, albo korzysta ze specjalnych platform do ich czytania lub wybiera inne źródła pozyskiwania książek. Biorąc pod uwagę powyższe statystyki, coraz częściej mówi się o tym, że tradycyjne biblioteki w niedalekiej przyszłości znikną. Jednak czy to prawda?

Za 10 lat biblioteki przestaną istnieć?
Coraz mniej księgarń…następne będą biblioteki
Od lat właściciele księgarń narzekają na swoją pracę, a szczególnie niską rentowność prowadzenia biznesu książkowego w Polsce. Z roku na rok zamykają się kolejne sklepy z książkami. Obecnie funkcjonują prawie same sieciówki, których też jest coraz mniej. W większych miastach pozostały jedynie pojedyncze punkty z książkami, które niestety najczęściej borykają się z wysokimi kosztami i niskim zarobkiem. Widmo ich zamknięcia jest bardzo realne.
Sprzedaż książek przenosi się do internetu, dlatego los księgarń wydaje się prawie przesądzony. Niektóre starają się ratować swój los, prowadząc działalność społeczną, porównywalną do domów kultury. Organizują spotkania autorskie, wieczory z książką, pogadanki dla dzieci. Nadal jednak są to metody niewystarczające, nawet ciekawe formy promocji najczęściej nie przynoszą realnych i zadowalających efektów.
Po księgarniach prognozuje się, że następne będą biblioteki. Ich liczba najprawdopodobniej z czasem stanie się mocno ograniczona. Z uwagi na niż demograficzny trzeba liczyć się z mniejszą liczbą bibliotek szkolnych. Tradycyjne biblioteki, żeby przetrwać, również powinny dostosować swój sposób funkcjonowania. Samo wypożyczanie książek może nie być wystarczające, by uzasadnić ich istnienie.
Eksperci sugerują, że konieczne będzie działanie interaktywne, łączenie nowoczesnych technologii i proponowania sposobu spędzania wolnego czasu. Bez dodatkowych aktywności tradycyjne biblioteki mogą stać się po prostu bezużyteczne.
Biblioteki wymierają?
Zawód bibliotekarza jest zawodem wymierającym. Już dzisiaj widać to bardzo mocno w bibliotekach szkolnych. W większości z nich czytelnictwo spada, uczniowie coraz mniej chętnie sięgają po książki, jeśli czytają, to najczęściej kupują swoje egzemplarze lub wybierają ebooki.
Biblioteki w obliczu zmian także przechodzą wewnętrzną reformę. W wielu placówkach postawiono na nowoczesność: kupiono komputery, zaplanowano stanowiska do gier i surfowania po Internecie. Następnie wyposażono biblioteki w okulary interaktywne, utworzono kąciki zabaw dla młodszych dzieci, w bibliotekach obecnie organizowane są półkolonie letnie i zimowe, spotkania dla dzieci, młodzieży i seniorów. Dawna funkcja bibliotek zmieniła się i wszystko na to wskazuje, że zmiany będą następować.
Część bibliotek, jak sugerują prognozy, z pewnością się zamknie. Te, które będą umiały się dostosować do zmian, przetrwają. Na pewno jednak sporo się jeszcze na tym rynku zmieni…
Za 10 lat biblioteki przestaną istnieć?
Według statystyk około 50% młodych osób między 15 a 18 roku życia w ubiegłym roku przeczytało jedną książkę. W starszej grupie wiekowej, wśród osób po 40 deklaracja przeczytania chociaż jednej książki dotyczy 41% osób. Naprawdę aktywni czytelnicy, czytający siedem lub więcej książek, stanowią jedynie 7% wszystkich czytających osób. Statystyki czytelnictwa książek w Polsce nie są zbyt dobre.
Wracając do tytułowego pytania, można podejrzewać, że w przeciągu najbliższych 10 lat niewiele się zmieni na korzyść. Wiele bibliotek może zniknąć, inne, te, które będą umiały się dostosować do zaistniałych zmian, unowocześnią swój sposób działania.
Zmiany społeczne, jakie obserwujemy, w tym zmienioną demografię, na pewno będą miały wpływ na działanie bibliotek. Eksperci sugerują, że będzie to jeden z pierwszych obszarów dotknięty szybszym wymieraniem…
Pomysł likwidacji bibliotek szkolnych
Co zrobić, żeby dzieci (zechciały) lubiły czytać książki?
„Geniusz” z serii „Magiczne Drzewo” Andrzej Maleszka
„Wierszowanki zasypianki”
Komentarze