Z dzieckiem na rowerze

Wiosna rozpoczyna sezon rowerowy, czas aktywnego spędzania czasu z dziećmi na zewnątrz. Producenci oferują nam wiele opcji transportu maluchów. Dzisiaj nie musimy już czekać, aż dziecko urośnie i będzie jeździć na swoim rowerze. Możemy malucha zabrać ze sobą – w przyczepce, czy specjalnym foteliku. Tak podróżować z nami może już kilkumiesięczne niemowlę!

Specjalnie dla Was przejrzeliśmy ofertę proponowaną przez producentów przyczepek i fotelików rowerowych. Wybraliśmy trzy różne modele, które możecie dostać w polskich sklepach. O komentarz poprosiliśmy osobę, która o rowerach wie bardzo dużo, żeby nie napisać wszystko. Paweł Dusza z Tychów jeździ na rowerze od dziecka, zdobywając wraz z bratem Markiem kolejne szlaki górskie i szczyty. Jest współwłaścicielem sklepu rowerowego Szumgum.com. Prywatnie tata Lenki.

Croozer Kid – jedna przyczepka, trzy możliwości (koszt około 1800 złotych)

Do maja 2011 roku przewóz dzieci w przyczepkach w Polsce był niezgodny z obowiązującymi przepisami. Na szczęście przepisy się zmieniły i teraz można podróżować z przyczepkami z czystym sumieniem. Zwracając jednak uwagę na dobrej klasy produkty, które przeszły pozytywnie Crash-testy. Warunek ten spełnia Croozer Kid. Przyczepka, która może służyć jako wózek do joggingu, spacerówka oraz przyczepka rowerowa.

Dziecko w trakcie podróży siedzi przypięte pasami bezpieczeństwa, jest osłonięte od wiatru, słońca i deszczu (dzięki czemu jest dużo lepiej chronione niż w tradycyjnych fotelikach rowerowych). Ma doskonały widok, choć mniejszy niż przewożone na ramie roweru w specjalnym siedzonku.

Model Croozer Kid można nabyć w wersji pojedynczej (dla jednego dziecka) lub podwójnej (do przewozu dwójki dzieci) (koszt około 1900 złotych).

Decydując się na przewożenie dzieci, należy zadbać o to, by przyczepka miała chorągiewkę ostrzegawczą oraz by była wyposażona we własne oświetlenie (oświetlenie rowerowe przy zamontowanej przyczepce jest zasłonięte).

Dla dzieci w jakim wieku przeznaczona jest ta przyczepka?

Paweł Dusza – Dla dzieci od urodzenia do siódmych urodzin. Dla najmłodszych (niemowlaków do około 8 miesiąca życia) trzeba dokupić dodatkowo hamak, a dla większych (dla dzieci od 10 miesiąca do 18 miesiąca) specjalne podparcie, przytrzymujące dziecku główkę, gdy śpi.

Co znaczy sformułowanie w opisie produktu: rączka wózka pełni rolę „ramy zabezpieczającej przy wywrotce”, zapewniając bezpieczeństwo Twojego dziecka tak na wszelki wypadek …

P.D: Generalnie przyczepka jest bezpieczniejsza niż fotelik. Z jednej prostej przyczyny – dziecko jest osłonięte z każdej strony. Sama przyczepka jest też zabezpieczona. Można to porównać do sytuacji, kiedy dziecko znajduje się w piłce toczącej się po wodzie, takiej formie zabawki dostępnej latem w wielu miastach w Polsce. Podczas ewentualnej wywrotki przyczepka bierze na siebie siłę uderzenia, a rączka dodatkowo zadziała jak zderzak. Czyli pierwsze uderzenie przechodzi na rączkę, dopiero potem na szkielet przyczepki.

Jak pojemny jest bagaż znajdujący się w przyczepce? Ile pomieści? Czy zmieścimy tutaj wodę mineralną dla rodziców, koc, jedzenie, ubranie na zmianę i wiele potrzebnych w trakcie wypadów z dzieckiem akcesoriów?
P.D: Takie drobne rzeczy na niedzielne wycieczki zmieścimy spokojnie. Dodatkowo w przyczepce możemy przewozić nawet namiot, śpiwory, a nawet trochę bagażu.

Ile waży ta przyczepka?
P.D: 13.3 kg

Do jakich miej więcej rozmiarów można ją złożyć?
P.D: Przyczepkę składa się podobnie jak wózki spacerowe i do podobnych rozmiarów. Zmieści się w niedużym bagażniku samochodowym.

Załóżmy, że używamy przyczepki dla około rocznego dziecka, które waży ponad 10 kilogramów? Czy drobna mama da radę pociągnąć na rowerze przyczepkę z dzieckiem?
P.D.: Nie ma problemu. Każdy spokojnie sobie poradzi.

Czy istnieje możliwość regulowania oparcia w przyczepce? Czy dziecko może znajdować się w niej w pozycji półleżącej?
P.D: W tym modelu ta pozycja jest właśnie taka półleżąca. Dziecko siedzi wygodnie jak w fotelu i wygodnie się też wyśpi.

Czy przyczepkę można podłączyć do każdego roweru?
P.D: Przyczepka pasuje do większości rowerów. 99,9% z nich może z nią jeździć.

A co z pokonywaniem przeszkód na drodze?
P.D: Przyczepka nie posiada amortyzacji, ale są duże koła, które znacznie ułatwiają pokonywanie przeszkód.
Siedzisko od dziecka jest skonstruowane niczym hamak i odbiera na siebie wstrząsy – także wygoda dla samego pasażera jest większa na wertepach.
Osobom, które częściej jeżdżą w terenie off-road, polecam przyczepką z amortyzacją model Chariot Cougar 1. (koszt około 3000 złotych – dop. sosrodzice.pl).

Przyczepka rowerowa Weehoo i-Go – koszt około 1400 złotych

Przyczepka Weehoo i-Go przystosowana jest dla dzieci od drugiego do dziewiątego roku życia. Wyposażona została w pedały, pozwalające na aktywny udział dziecka w wyprawie. Ma również pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa.

Przyczepkę tę poleca się dla dzieci, które nudzą się w zabudowanych przyczepkach i są za duże do fotelików. Dla maluchów ważących maksymalnie 30 kilogramów i o wzroście maksymalnie 132 cm.

Przyczepka ta dodatkowo pozwala korzystać z dużej przestrzeni bagażowej pod tylnym siedzeniem. Sprawdzi się dużo lepiej niż poprzedni model (przyczepka Croozer Kid) na wąskich ścieżkach i szlakach rowerowych.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Tomasz Tomasz

    Przyczepka Croozer jest rewelacyjna. Idalna dla aktywnych. Jak nie rower to spacer. Z niecierpliowością czekamy na plus 15. Do tej pory przyczepka zrobiła ponad 1000 km. Wcześniej używaliśmy fotelik klasyczny. Bez porównania.
    Wszystkim polecam. Od lipca 2012 „władze” dopuściły legalnie do ruchu.
    Jedna uwaga: UWażajcie na kierowcówmnieodpowiedzialych samochodów. Dla większości rower jest złem. Uważają iż rowerzysta to nie równoprawny uczestnik ruchu ulicznego.

  2. Joanna Joanna

    Doroto, my rowniez zeszlego lata zainwestowalismy w hamaxa. To byla nasza pierwsza wyprawa. Mala miala wtedy 10 miesiecy. Nie zapomne jej zaskoczenia jak zalozylismy jej Wielki kask, wsadzilismy do fotelika i ruszylismy w trase. Ogromnych zachwytow nie bylo, jakis wiekszych protestow tez nie;-) W drodze powrotnej mala zasnela. Wygladala rozkosznie: kask i smoczek.. Fajne jest w tym foteliku tez to, ze mozna go wlasnie w takich sytuacjach lekko odchylic do tylu, dzieki czemu sen moze byc dluzszy ;-) Oboje z mezem jestesmy zapalonymi rowerzystami, stad zalezy nam zeby i mala pokochala rower. Ale stopniowo. Jak tylko bedzie ladna wiosenna pogoda, zrobimy kolejny krok. Jest juz duzo starsza, wiec mysle ze bedzie wieksza frajda. A foteli polecam, jak na niezbyt dlugie wypady jest naprawde ok.

    • Dorota Dorota

      :) My też lubimy jeździć na rowerze :) Już się cieszę na nowy sezon :)
      Zastawiam się również nad przyczepkami…szkoda jednak, że te dobrych marek kosztują ok 1600 złotych…Nie wiem czy córce by się spodobało w takiej przyczepce jeździć…na pewno byłoby wygodniej na dalsze wyprawy.

  3. Julia Julia

    My mamy fotelik rowerowy montowany na bagażniku. Córka go uwielbia, tak samo jak wycieczki rowerowe. Jak usypia podkładamy pod głowę poduszkowego rogalika i jedziemy dalej. W tym roku jeszcze nie rozpoczęliśmy sezonu rowerowego,ale z pewnością ten dzień zbliża się wielkimi krokami :)

    • Julia Julia

      dodam, że nasz fotelik kosztował mniej jak 200 zł :)

  4. Karolina Karolina

    Mam podobnie jak Tomasz, też już czekam na dodatnie temperatury żeby tylko zabrać całą rodzinkę na wycieczkę  W ubiegłym roku zainwestowaliśmy w Croozera i bardzo sobie chwalimy. W tym roku z racji tego że jest nas już więcej i nasz model rodziny to dwa plus dwa kupiliśmy wersję dwuosobową. Myślałam że będzie ciężej i mniej komfortowo, ale nic podobnego. Pierwszą testową wyprawę mamy już za sobą, ale jednak trzeba poczekać na cieplejsze dni.

    • Marcelina Marcelina

      To witam w klubie posiadaczy przyczepki Croozer :) Wiosna już jest z nami, to i pierwsze wycieczki mamy za sobą. Ale czekamy na więcej, tylko troche wolnego czasu by się przydało. Tak czy inaczej polecam przyczepkę rowerową Croozer bo jest rewellacyjna, komfortowa dla dziecka, a przede wszystkim bezpieczna. Łatwo się nią manewruje, a dziecko ma niezłą frajdę :)

  5. Austeria Austeria

    Doroto, gdzie udało Ci się kupić ten fotelik w dobrej cenie. Pytam, ponieważ sama jestem na niego zdecydowana.
    Pozdrawiam

    • Dorota Dorota

      Austeria, my kupiliśmy w Decathlonie. Była promocja.

  6. Lena Lena

    Akurat z mężem wolelismy kupic fotelik i dobrze sie sprawdza. Zainwestowalismy tez w Coverover, czyli okrycie na rower, bo jednak wiatr wieje na malca i nie raz skonczylo sie to przeziębieniem :( Teraz juz takiego problemu nie mamy :) Nawet gdy zlapal nas ostatnio deszcz- na tą przeciwdeszczową pelerynkę nie ma mocnych :D

  7. Dominika Dominika

    U mnie córki wozimy w przyczepce z nordic caba. Produkuje je skandynawski producent więc o solidność nie ma co się martwić. Można ją też stosować jako wózek do biegania albo przyczepkę, do której montuje się narty. W sumie nie tylko w okresie wiosenno-letnim można z niej korzystać, ale jesienią i zimą też. W tym roku na weekend majowy wybieramy się w Bieszczady więc wózek będzie niezbędny.

Zobacz również