Wyniki konkursu: Akademia Umysłu Jesień oraz Monster X Tour

Drodzy Rodzice, udało nam się wyłonić zwycięzców, którzy otrzymają wejściówki na MonsterX Tour oraz gry komputerowe Akademia Umysłu Jesień. Niestety nie możemy nagrodzić wszystkich, jednak wszystkim dziękujemy za udział w naszych zabawach i już teraz zapraszamy do kolejnych konkursów organizowanych na stronie. Nagrody na kolejną edycję konkursu na „Topowego komentatora” już są gotowe i czekają na zaprezentowanie….Po raz kolejny nas miło zaskoczyliście. Wysłaliście naprawdę ciekawe zdjęcia, oryginalne ujęcia. Nie ma wątpliwości, że Wasze wakacje były udane. Potrójną wejściówkę na Monster X Tour otrzymują od nas:

Ania Korzeniecka-Klisz autorka zdjęcia: Drugą potrójną wejściówkę otrzymuje Magdalena Stopczyńska, autorka zdjęcia: W konkursie Akademia Umysłu Jesień chcielibyśmy nagrodzić Autorów czterech poniższych odpowiedzi:

Ewa Ptak:

Moja córeczka Natalia ma 4 latka i kocha wszelkie prace plastyczne. Do ich tworzenia wykorzystujemy najrozmaitszych, najczęściej ekologicznych, przedmiotów, np. z ziemniaków robimy pieczątki, tj. wycinamy różne wzory, kształty na ziemniakach, moczymy w farbie i odciskamy na kartce papieru (zamiast ziemniaków mogą to też być zwykłe gąbki). Z makaronu robimy naszyjniki, a drewniane patyczki do lodów malujemy na kolorowo i sklejamy w różne kształty, tworząc np. łódkę. Zużywamy też do celów artystycznych rolki po papierze toaletowym, butelki plastikowe, korki, nakrętki, jesienne liście, kasztany (z kasztanów i zapałek robimy ludziki), kolorowe pióra. Mamy mnóstwo pomysłów, wiele materiałów, większość naturalnych, co daje multum możliwości, a przede wszystkim sprawia ogrom radości! A poza tym, Natalia uwielbia także łamigłówki (zabawa w ukryty skarb z ukrytymi wskazówkami, gdzie każda wskazówka prowadzi do kolejnej, to idealne zajęcie na otwartej przestrzeni!) oraz gry i zabawy pamięciowe (np. memo, polegające na skompletowaniu par). Bardzo się cieszę, że takie, a nie inne gry i zabawy lubi moje dziecko, ponieważ wiem, że bawiąc się w ten sposób córeczka rozwija swoje zdolności manualne, uczy się logicznego myślenia, spostrzegawczości i zapamiętywania.

Krzysztof Sądej

Jestem ojcem dwóch chłopców, nasze zabawy są więc typowo męskie. Należą do nich: – \”idzie kurka, idzie kurka. Oooo ziarenko! Dziub, dziub, dziub…\” – brodowanie – koniecznie nieogoloną brodą – obwąchiwanie – niezawodny sposób na rozśmieszanie – nalot batmana – zabawa w przyjaciela PANKA – roboty wykończeniowe naszego domu – murowanie, szpachlowanie ściań, malowanie, wbijanie gwoździ – atakowanie mamy – są to tak zwane szalone pobudki I oczywiście kilka standardowych: – rozwalanie wież z lego – układanie puzzli – ściganie się samochodami na parkingu.

Anna Pawłowska

Puszczamy płytę Red Hot Chili Peppers (nasz i naszego dwulatka ulubiony zespół rockowy), bierzemy wszystkie znajdujące się w domu dziecięce instrumenty i wsłuchujemy się w muzykę. Tańcząc gramy do rytmu na instrumentach, które słyszymy, nazywając je przy okazji. Jeśli słowa są odpowiednio proste śpiewamy je oraz inscenizujemy. Ta zabawa sprawia nam wszystkim wiele radości,  a do tego uczy wielu rzeczy na raz angażując wiele zmysłów. Polecamy naszą ulubiona zabawę przy Waszej ulubionej muzyce:)

Karolina Lisiewicz

Ulubiona zabawa z moją córką została przez nią nazwana „Zabawa w Panią OD całego świata”. Jest to jej ulubiona zabawa i polega na tym, że ja siadam na kanapie, ona ucieka z pokoju, a ja mam wołać: Pani od całego świata, gdzie jesteś ? Po czym ona wchodzi i pyta jaką Panią mam zawołać i w tym momencie mam do wyboru: – Panią OD tańca, która wykona dla mnie układ taneczny – Panią OD śpiewu, która wiadomo zaśpiew piosenkę – Panią OD kuchni, która przygotuje mi „realne” przekąski – Panią OD makijażu, która nie dość że wykona mi makijaż, który potem ciężko usunąć to jeszcze robi to moimi kosmetykami, więc rzadko korzystam z jej usług – Panią OD masaży, wymasuje jedną część ciała, oczywiście w tempie ekspresowym, bo to szybko się nudzi – Panią OD kondycji, która każe mi za sobą powtarzać przeróżne wygibasy – Panią OD zdrowia, która najpierw spyta czy coś mi dolega, potem i tak zbada, na koniec wypisze receptę, to ulubiona \”Pani\” mojej córki, bo musi do badania poprzynosić masę akcesoriów – co samo w sobie jest zabawą, potem może na kartce rysować szlaczki, w których to ukryte są lekarstwa, a na koniec jeszcze może mi bezkarnie pogrozić srogim głosem: ” Jak Pani nie będzie brała lekarstw, to Pani zastrzyk w pupę zrobię „.

 

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. ewanka ewanka

    gratuluję :-) nie które zabawne są te zabawy ;-)

    • sosrodzice sosrodzice

      Tak, zdecydowanie. W końcu mowa o zabawie z dziećmi :)

  2. Joanna Joanna

    Gratuluję!