Jak wygląda poród? Nie tak, jak w filmach!

Jeszcze łożysko

W filmach poród kończy się na wydaniu na świat dziecka. Kto by tam pamiętał o rodzeniu łożyska.

Tymczasem w rzeczywistości, gdy urodzisz dziecko, pozostanie ci wypchnąć na świat również to, co pozwalało twojemu maluszkowi prawidłowo się odżywiać w trakcie ciąży.

Odejście wód płodowych

Na szklanych ekranach poród zaczyna się spektakularnym odejściem wód płodowych, które zalewają niemal wszystko to, co znajduje się naokoło, a potem są silne skurcze.

Tymczasem tak naprawdę tylko 14% porodów zaczyna się od odejścia wód płodowych. Reszta rozwija się bardzo powoli i zazwyczaj zanim poród nastąpi, kobieta zwyczajnie nie może się doczekać porodu.

Jak wygląda Twoje dziecko?

W niskobudżetowych (choć niekoniecznie problemem jest nakład środków) produkcjach na salach porodowych rodzi się…dwumiesięczny malec. Tak, tak, nie jest to noworodek, ale już piękny maluch, który nie ma na sobie śladów porodu.
https://youtu.be/nmJ_r6wfWKc

Tymczasem twoje dziecko po przyjściu na świat będzie dla ciebie najpiękniejsze na świecie. To oczywiste, ale będąc szczerą to…kilka tygodni po narodzinach tak naprawdę będzie wyglądać pięknie. W dniu porodu może być posiniaczone, opuchnięte i w niewielkim stopniu przypominać „siebie” kilka dni później.

A jak wyglądasz Ty?

„Po porodzie świeżo upieczona mamusia nie ma pełnego make-upu lekko zroszonego potem oraz wystylizowanych włosów.” – napisała MamaSama na naszym profilu na FB.

Rzeczywistość jest dużo mniej estetyczna. Jeśli na poród wybierzemy się w makijażu – nikt przecież nie zabroni rodzącej zadbać o siebie, to najpewniej po kilku godzinach wysiłku tusz mało spektakularnie się rozmaże, podkład spłynie, ukazując zmęczoną, świecącą i czerwoną od wysiłku twarz. A włosy? Sklejone i spocone…To raczej norma. W filmach wszystko jest piękne – tak jak sala porodowa pełna kwiatów, balonów i pluszaków.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Mala Mala

    Haha, wszystko prawda. Film sobie, życie sobie. Niestety nieświadome tego, co je czeka kobiety sugerują się tym co zobaczą w tv.

  2. Lillenka Lillenka

    Ja w takim razie jestem szczęściarą: pierwszy poród 4,5 godz, drugi 45 min (po przebiciu pęcherza płodowego akcja ruszyła momentalnie) ;-)

  3. zuzica zuzica

    Akurat poród Rachel w Przyjaciołach był przedstawiony dość dobrze – na przedporodowej spędziła chyba z dobę, czekając na rozwarcie:)

  4. Mama bliźniaków Mama bliźniaków

    W końcu artykuł o tym, jak naprawdę wygląda poród i że nie jest to raz dwa i już.