Jak wychować szczęśliwe dziecko?

Naucz optymizmu

Ucz dziecko, jak znajdywać w trudnych sytuacjach pozytywne strony. Pozwól odnaleźć w przykrych chwilach plusy. Podkreślaj, że nawet „złe dni” pozwalają nam nauczyć się czegoś o sobie, wzmacniają nas i nasz charakter.

To ważne, bo optymiści są skuteczniejszy w codziennych działaniach, są zdrowsi i żyją dłużej. No i oczywiście są szczęśliwsi…

Nie myl posłuszeństwa z szacunkiem

Kiedyś oczekiwano od dziecka, żeby było przede wszystkim grzeczne, czyli żeby słuchało rodziców. Dzisiaj psychologowie podkreślają, że lepsza od ślepego posłuszeństwa jest odpowiedzialność za własne czyny.

Dlatego wymagając od dziecka szacunku, dobrze sobie uświadomić, że szacunek należy się również jemu. Jak to wygląda w praktyce? Dajmy dziecku prawo do odrębności i odmiennych przekonań.

Naucz samodyscypliny

Dzieci, które potrafią się same dyscyplinować, są szczęśliwe, czują się bezpiecznie i pewnie w bardzo niestabilnym współczesnym świecie. Samodyscyplina ułatwia uczenie się, zwiększa szansę na sukces w szkole i ułatwia przejście przez burzliwy okres dojrzewania.

Poza tym dzieci nauczane samodyscypliny łatwiej radzą sobie ze stresem, mają większe poczucie odpowiedzialności. Tylko osoby, które mają silną wolę, potrafią odmówić sobie pokus z myślą o lepszej przyszłości, zdrowiu, życiu. Osoby, które nie potrafią czekać, wyrastają na sfrustrowanych, wiecznie niezadowolonych dorosłych.

Dlatego tak istotne jest zachęcanie do cierpliwości. Jak to zrobić?

Przede wszystkim już od najmłodszych lat należy wprowadzać pewne zasady, które są ważne w każdej sytuacji i nie podlegają dyskusji. Dziecko potrzebuje ograniczeń, by prawidłowo się rozwijało. Nie można pozwolić, by myślało, że jest pępkiem świata i każde jego życzenie zostanie od razu spełnione. Maluchy, które nie wiedzą, co jest dobre, co im wolno a co nie – są zagubione i nieszczęśliwe.

Pozwólmy dzieciom uczyć się na błędach, dajmy możliwość zmierzenia się z konsekwencjami własnych czynów.

Przeczytaj, jak to zrobić!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Jula Jula

    Pięknie napisane

  2. xxx xxx

    Ze wszystkim się zgadzam, ale nade wszystko z tym, że dziecko nie jest pępkiem świata, dla własnego dobra i szczęścia nie powinno nim być!

    • Dorota Dorota

      Każdy w rodzinie jest ważny. Dziecko, rodzice, drugie dziecko ;) I to jest największa sztuka, by potrzeby każdej osoby były ważne i respektowane. Oj nie jest łatwo ;)

  3. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Przede wszystkim dziecku należy poświęcać czas . Być z nim po prostu. Wszystko zawiedzie jeśli nie poświęcimy mu swojego czasu. Dziecko potrzebuje przede wszystkim nas. Nie niani ciągle, nie babci. Nie może czuć, że zawadza. We współczesnym zapracowanym świecie to niełatwe. Dlatego coraz więcej depresji wśród dzieci. Tak myślę.

    • Dorota Dorota

      Zgadzam się w 100%. Każdy z nas ma 24h i każdy powinien wykorzystać je najlepiej jak potrafi :)

  4. ulka ulka

    Prawda – czas i cierpliwość to najważniejsze. Czasu nie da się cofnąć…

    • Dorota Dorota

      Niestety nie…Ale można zrobić coś zawsze, by dzisiejszy dzień był lepszy :)

  5. Madzik Madzik

    Pani Doroto, bardzo lubię Pani artykuły :)

  6. Justyna Justyna

    Najbardziej podoba mi się stwierdzenie szczęśliwy rodzic szczęśliwe dziecko, i z tą myślą wychowuje swoją dwójkę czasem trochę egoistycznie, bo na przykład zdarza się dzień, że wychodzę kiedy śpią i jak wracam już śpią (choć bardzo rzadko) i wtedy mam wyrzuty sumienia, ale jak na drugi dzień ich widzę to od razu pełna radości poświęcam im się cała, więc chyba warto ja mówię na to naładować akumulatory, bo dzieci czerpią od nas energię, i jak ja jestem zadowolona to one też niestety kiedy ja mam zły dzień one też, i wtedy są marudne, czasem w takie dni (jak mam możliwość) „podrzuca je” mężowi lub jedziemy do dziadków, i ładujemy akumulatorki na resztę dnia. Dziękuję za bardzo dobry artykuł.

    • Dorota Dorota

      Chyba każdy rodzic czasami czuje się dziwnie, gdy odpoczywa bez dzieci. Jak sama jednak piszesz – to jest nam zwyczajnie potrzebne. :)

Zobacz również