Jak wychować szczęśliwe dziecko?

Większość rodziców, niezależnie od wieku, wykształcenia czy przekonań, na pytanie – czego pragniesz dla swojego dziecka w przyszłości, odpowiada szczęścia. Tymczasem  poradniki najczęściej koncentrują się na czym innym.

Bez trudu odnajdziemy artykuły, jak wychować mądre dziecko, jak zadbać o jego inteligencję, jak pobudzać jego wyobraźnię, jak uczyć samodzielności, odpowiedzialności…itd.

Jak zatem wychować szczęśliwe dziecko? Czy jest to w ogóle możliwe? I na czym to polega?

Nic tak nie interesuje rodziców, jak szczęście ich dzieci, nic tak nie pochłania ich myśli, nie absorbuje w takim stopniu, jak to, czy osoba, którą kochają poradzi sobie w przyszłości.  Dlatego nic tak nie boli, jak cierpienie dziecka…To jednak jak każde uczucie jest potrzebne.

Dlaczego warto być szczęśliwym?

1lGdyby ktoś potrzebował namacalnych powodów, dla których warto być szczęśliwym, oto one:

  • szczęście jest bardzo ważne w świecie nastawionym na wydajność,
  • szczęśliwi ludzie są zazwyczaj bardziej skuteczni,
  • osoby szczęśliwe przeciętnie zajmują bardziej prestiżowe stanowiska w pracy,
  • więcej zarabiają,
  • są bardziej zadowolone ze swojego związku/małżeństwa,
  • potrafią dać szczęście innym.

Jak wychować szczęśliwe dziecko?

Pomyśl o sobie

Dziwna rada?

Tylko na pierwszy rzut oka. Jeśli chcemy mieć szczęśliwe dzieci, musimy w pewnym stopniu być egoistyczni i zadbać o siebie. Nie bez przyczyny mówi się, że szczęśliwi rodzice mają szczęśliwe dzieci. To banał, ale jakże prawdziwy. Dbając o siebie, czasami się rozpieszczając, dajemy dziecku prosty sygnał, że warto siebie kochać i nie wolno ignorować swoich potrzeb. Na dłuższą metę to bardzo szkodliwe.

Liczne badania pokazują, że depresja rodzica ma destrukcyjny wpływ na dziecko.

Dzieciaki chłoną wszelkie złe emocje jak gąbka, a te negatywnie odbijają się na ich zdrowiu. Dlatego dzisiaj tak powszechna jest depresja…wśród dzieci.

Poza tym obniżenie samopoczucia u rodziców sprawia, że nasze działania jako mamy lub taty przestają być skuteczne. Dziecko zaczyna sprawiać problemy wychowawcze, a to odbija się na kondycji całej rodziny.

Co zatem zrobić, by być szczęśliwym jako rodzic?

  • Nie zapominaj, że oprócz tego, że jesteś matką, jesteś też kobietą, przyjaciółką.
  • Spędź trochę czasu bez dzieci.
  • Wyjdź do kina z mężem lub z koleżankami.
  • Wyjedź na jeden dzień, odetchnij, pobądź w ciszy.
  • Zrób to, na co codziennie nie masz czasu.
  • Otaczaj się radosnymi ludźmi. Naukowcy udowodnili, że już sam dźwięk, jaki wydobywa się, kiedy ktoś się śmieje, sprawia, że w naszych mózgach uaktywniają się neurony odpowiedzialne za poprawę nastroju.

Pozbądź się poczucia winy

Jeśli chcesz wychować szczęśliwe dziecko, nie możesz na każdym kroku się obwiniać i przykładać zbyt dużej wagi do rodzicielskich porażek.

To trudne, bo żyjemy w świecie, w którym od rodziców wymaga się perfekcyjności. Na każdym kroku powtarza się, ile musimy zrobić, jak bardzo uważać na to, co mówimy. Ostrzegają nas, że nasz nieodpowiedni gest, zachowanie mogą negatywnie zaważyć nad całym życiem dziecka.

Tymczasem:

  • Już dzisiaj musisz zaakceptować fakt, że jako rodzic popełniasz błędy. Nie ma sposobu, by się od nich uwolnić. Co byś nie robiła/nie robił, nie będziesz perfekcyjna/perfekcyjny.
  • Naucz się wybaczać sobie, w ten sposób pokażesz maluchowi, jak być wyrozumiałym.
  • Zmień swoją postawę i zaakceptuj błędy, patrząc na nie jako niezbędne lekcje na drodze do świadomego, szczęśliwego rodzicielstwa.

Chwal za wysiłek, nie przyklejaj łat

Rodzice mają tendencję do przyklejania łatek „Leni, to taki śpioszek, nie lubi się przemęczać”, „Tomek to mały łobuz, zaczepia i się psoci”.

Niestety takie komentarze powtarzane każdego dnia stają się samospełniającą się przepowiednią.

Dziecko wierzy w to, co słyszy. Zwłaszcza jeśli mówią to jego rodzice.

Dlatego „leniwe dzieci” stają się jeszcze bardziej leniwe, a agresywne jeszcze bardziej zadziorne.

Co ciekawe maluchy nadstawiają uszu zwłaszcza wtedy, kiedy mówimy nie do nich, ale do innych dorosłych.

Jeśli wydaje się nam, że one nie słyszą, gdy stoją obok lub „grzecznie się” bawią, jesteśmy najzwyczajniej w świecie w błędzie. Zwróć uwagę, jak zastygają, choćby na sekundę, gdy wymawiasz dobrze znane im imię…

Psychologowie od dłuższego czasu twierdzą, że niekorzystne jest również nieodpowiednie chwalenie. Zamiast mówić, że maluch jest „taki mądry”, co zwyczajnie może sprawić, że dziecko będzie bać się ryzyka by nie zawieść rodziców, chwal za starania, wysiłek włożony w rozwiązanie zagadki.

Więcej o tym, jak chwalić dzieci.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Jula Jula

    Pięknie napisane

  2. xxx xxx

    Ze wszystkim się zgadzam, ale nade wszystko z tym, że dziecko nie jest pępkiem świata, dla własnego dobra i szczęścia nie powinno nim być!

    • Dorota Dorota

      Każdy w rodzinie jest ważny. Dziecko, rodzice, drugie dziecko ;) I to jest największa sztuka, by potrzeby każdej osoby były ważne i respektowane. Oj nie jest łatwo ;)

  3. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Przede wszystkim dziecku należy poświęcać czas . Być z nim po prostu. Wszystko zawiedzie jeśli nie poświęcimy mu swojego czasu. Dziecko potrzebuje przede wszystkim nas. Nie niani ciągle, nie babci. Nie może czuć, że zawadza. We współczesnym zapracowanym świecie to niełatwe. Dlatego coraz więcej depresji wśród dzieci. Tak myślę.

    • Dorota Dorota

      Zgadzam się w 100%. Każdy z nas ma 24h i każdy powinien wykorzystać je najlepiej jak potrafi :)

  4. ulka ulka

    Prawda – czas i cierpliwość to najważniejsze. Czasu nie da się cofnąć…

    • Dorota Dorota

      Niestety nie…Ale można zrobić coś zawsze, by dzisiejszy dzień był lepszy :)

  5. Madzik Madzik

    Pani Doroto, bardzo lubię Pani artykuły :)

  6. Justyna Justyna

    Najbardziej podoba mi się stwierdzenie szczęśliwy rodzic szczęśliwe dziecko, i z tą myślą wychowuje swoją dwójkę czasem trochę egoistycznie, bo na przykład zdarza się dzień, że wychodzę kiedy śpią i jak wracam już śpią (choć bardzo rzadko) i wtedy mam wyrzuty sumienia, ale jak na drugi dzień ich widzę to od razu pełna radości poświęcam im się cała, więc chyba warto ja mówię na to naładować akumulatory, bo dzieci czerpią od nas energię, i jak ja jestem zadowolona to one też niestety kiedy ja mam zły dzień one też, i wtedy są marudne, czasem w takie dni (jak mam możliwość) „podrzuca je” mężowi lub jedziemy do dziadków, i ładujemy akumulatorki na resztę dnia. Dziękuję za bardzo dobry artykuł.

    • Dorota Dorota

      Chyba każdy rodzic czasami czuje się dziwnie, gdy odpoczywa bez dzieci. Jak sama jednak piszesz – to jest nam zwyczajnie potrzebne. :)

Zobacz również