Wskaźnik-sygnalizator zamoczenia pieluszki

Tweet Pee jest z jednej strony aplikacją, z drugiej małym urządzeniem, które mierzy stopień zamoczenia pieluszki i sygnalizuje, kiedy należy przewinąć dziecko. Dzięki niemu rodzice mają mieć możliwość łatwego obliczenia, ile pieluch maluch zużywa oraz kiedy należy wybrać się na zakupy.

huggies_tweetpee-copy

Na razie produkt przechodzi fazę testów, nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży.

Padł pomysł, by urządzenie połączyć z Twitterem.

Jak to ma działać? Rodzicom na monitorze komputera lub telefonu komórkowego ma się pojawiać komunikat o tym, że ich dziecko potrzebuje chwilę uwagi i…czasu na zmianę pieluszki. Koncepcję tę przedstawiono w formie żartu (dla zbadania reakcji potencjalnych klientów), jednak i tak wywołała burzę komentarzy.

Mimo dystansowania się od pytań, kiedy wskaźnik zamoczenia pieluszki będzie dostępny w sprzedaży, producent (Huggies) przekazał cztery urządzenia do testowania dla rodziców. W ten sposób mówi się o tym, że Huggies pragnie dopracować działanie urządzenia i gdy uda się wyeliminować wszelkie ewentualne błędy, wprowadzić produkt na rynek.

Tweet Pee ma trafiać do  „zapracowanych, zabieganych” rodziców. Jego zadaniem ma być zmniejszenie częstotliwości sprawdzania zamoczenia pieluchy i tym samym ułatwienie funkcjonowania miliona osób na całym świecie.

Jak sądzicie, taki wynalazek jest w stanie się sprawdzić? Co o nim sądzicie?

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. monia22 monia22

    Nieporozumienie do kwadratu. Wydaje mi się to zupełnie niepotrzebne z punktu widzenia rodzica i dziecka też jak najbardziej też. Po urodzeniu dzieciak robi kupę za kupą i pielucha nie zdąży się napełnić siuśkami, trzeba to wszystko często kontrolować i sprawdzać, czy już nie czas na przebieranie. A potem? Potem się wszystko krystalizuje… To od skóry dziecka zależy jak często zmieniać, bo niektórym maluchom nie przeszkadza nawet mocno zapełniona pielucha, choć wiadomo, ze rodzic wymieni. Po kilku dniach rodzice są w stanie dotykając ją z zewnątrz ocenić czy już czas zmienić, po kilku tygodniach wystarcza metoda na oko…Dlatego to rozwiązaie raczej zbędne, no chyba, że dla rodziców uzaleznionych od internetu, którzy nie dostrzegają swoich dzieci.