Wprowadzanie pokarmów stałych w diecie niemowlaka

Pierwszy rok życia dziecka to okres gwałtownego wzrostu i kształtowania nawyków żywieniowych.  W tym czasie masa ciała zwiększa się trzykrotnie. Aby rozwój przebiegał prawidłowo: kości były mocne, mięśnie sprawne, tkanki zdrowe, wraz z posiłkiem należy dostarczać składników odżywczych w odpowiednich proporcjach.

Zdrowe nawyki żywieniowe

Większość posiłków, które wprowadzamy na początku życia dziecka pomagają zbudować podstawę  zdrowych nawyków żywieniowych. Trzeba mieć przy tym świadomość tego, że na pewnych okresach apetyt wzrasta, a na innych jest mniejszy. To dlatego zdarzają się etapy, kiedy maluch wydaje się, że je cały dzień, a na innych odmawia ulubionych dań. Są też ni, kiedy dzieci chcą jeść tylko określone posiłki.

W każdym wypadku należy zachować spokój i konsekwentnie podawać wszystkie posiłki. Jeśli dziecko odmawia zjedzenia któregoś z nich, w zastępstwie można podać inny. Jednak należy uważać, by w ten sposób nie wprowadzać do diety zbyt dużej ilości owoców czy słodkich przekąsek, deserów.

Warto pamiętać o tym, żeby czas posiłku mijał w miłej atmosferze. Należy wyzbyć się wszelkich lęków oraz co może być zaskakujące: nie starać się za bardzo. Jeśli dziecko zauważy napięcie oraz to, że rodzicom za bardzo zależy, z czasem może odmawiać jedzenia. Posiłki powinny być czymś naturalnym i zwyczajnym. Jeśli maluch będzie towarzyszył innym domownikom w trakcie jedzenia, co z czasem staje się naturalne, może wykazywać chęć w spróbowaniu jedzenia tego, co mama i tata.

Pamiętaj: żadne niemowlę się nie zagłodzi! Każde je dokładnie tyle, ile potrzebuje.

Od czego zacząć?

Nie będziemy tutaj Was zachęcać ani do gotowania posiłków, ani do kupowania gotowych posiłków słoiczkach. I jedno i drugie rozwiązanie ma bowiem swoje wady i zalety.  Niech każdy zdecyduje samodzielnie, co w jego sytuacji będzie lepsze. W tym momencie należy się uwaga. Nie ma co wierzyć, że karmienie dzieci posiłkami ze słoiczka prowadzi w przyszłości do tego, że maluch odmawia „normalnych” posiłków. Doświadczenie nie tylko redakcyjnych mam, potwierdza, że dwa te fakty nie mają ze sobą nic wspólnego. To, że podajemy gotowe dania nie oznacza, że wychowujemy sobie w domu niejadka!

Rozszerzenie diety zaleca się od podania warzyw (np. marchewki) lub ugotowanego ryżu zmiksowanego na gładką masę. Najlepszą porą jest godzina przedpołudniowa, ponieważ jeśli pojawią się niekorzystne reakcje, zdążą one minąć do pory kąpieli i układania dziecka do snu. Sprawdzonym sposobem do zachęcenia dziecka do jedzenia jest podanie nowych posiłków w połączeniu z mlekiem mamy czy mlekiem modyfikowanym.

Jeśli karmimy piersią, wprowadzanie pokarmów stałych zaleca się zawsze od podania piersi. Mleko kobiety będzie działało niejako „osłonowo” dla nowych składników, jak również da dziecku ciepło i pokarm, którego bardzo potrzebuje. Zaleca się podanie piersi oraz delikatne przerwanie karmienia (krótsze karmienie) a następnie podanie małej łyżeczki nowego posiłku. Pierwsze karmienie najlepiej jeśli zakończymy na podaniu jednej łyżeczki, ewentualnie dwóch, po których będziemy obserwować dziecko. Po kilku dniach, gdy pokarm będzie już sprawdzony, będziemy mieli pewność, że nie uczula, można zaufać maluszkowi i karmić go tak długo, aż będzie wykazywał zainteresowanie jedzeniem.

Podstawa, by dziecko do niczego nie zmuszać. Nie wywoływać presji oraz nie stwarzać niemiłej atmosfery, by maluch nie kojarzył czasu posiłku ze smutną czy zdenerwowaną miną rodzica. Uśmiechaj się oraz zachęcaj do spróbowania. Reakcja ze strony dziecka może być różna. Nawet jeśli maluch wypluje zawartość pierwszej łyżeczki, nie oznacza, że mu nie smakuje. Jednak jeśli stanowczo odmawia spróbowania, zrezygnuj i powróć do danego składnika za tydzień. Konsekwentne próby podania nowego rodzaju warzywa czy owoców najczęściej kończą się sukcesem.

Zapamiętaj: Dziecko karmimy plastikową łyżeczką. Metalowa może być dla niego za ostra oraz może się niebezpiecznie szybko nagrzewać.

Kolejny posiłek

Jeśli Twoje dziecko ma rozszerzaną dietę wcześniej niż w wieku 6 miesięcy, podawaj nowe składniki w odstępie 3-4 dni, jeśli natomiast niemowlę ma skończone 6 miesięcy, możesz skrócić ten czas do dwóch dni.

Gdy maluch przyzwyczai się do jedzenia o godzinie 11, należy przesunąć już poznane posiłki na godzinę 18. Natomiast o 11 wprowadzić inny, nowy składnik diety, na przykład tym razem owoce (zmiksowane jabłuszko).

W ciągu dnia warto jednak dbać o to, by dziecko otrzymywało więcej warzyw niż owoców, by nie przyzwyczaiło się do tego, że smak stałego posiłku musi być słodki. Na tym etapie warto również unikać potraw o zbyt wyrazistym smaku, na przykład szpinaku oraz brokułów.  Lepsze na pierwszym etapie rozszerzania diety będą łagodniejsze w smaku: ziemniaki, zielona fasolka, cukinia, brukiew.

Orientacyjny plan żywieniowy

Między czwartym a piątym m.ż

Dzień 1-3
7.00-7.30 – karmienie piersią lub 180-240 ml mleka modyfikowanego
11.00 – karmienie piersią albo 180-240 ml mleka modyfikowanego. Jedna łyżeczka ryżu zmiksowana z pokarmem mamy, mlekiem modyfikowanym lub przegotowaną wodą (lub jedna łyżeczka marchewki ze słoiczka)
14.-14.30 – karmienie piersią labo 150-210 ml mleka modyfikowanego
18.00 – karmienie piersią albo 180-240 ml mleka modyfikowanego.  W 3 dniu: 1-2 łyżeczki ekologicznego ryżu podanego z mlekiem matki lub MM.
22.00 – karmienie piersią albo 150 ml mleka modyfikowanego (w razie potrzeby).

Na następnej stronie kolejne dni.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    Dziecko trzeba obserwować i reagować na wszystkie ważne sygnały. To podstawa…

  2. Irmina Irmina

    Można też i bez łyżeczki. Mój syn do końca 6 miesiąca był karmiony tylko z piersi. Po tym czasei zaczęłam mu podawać różne rzeczy do jedzenia (gotowana marchew, kawałki ziemniaka, brokuła, jabłka itp.), ale nie żadne papki tylko kawałki na tackę. On sobie sam wybierał, czego chce spróbować. NA początku było tylko takie memlanie dla smaku, a po jakimś czasie zaczął odgryzać dziąsełkami kawałki i zjadać. Kasze też dostawał w miseczce z łyżką i samosiował. Czasami zjadł sporo, a czasami „otoczenie” zjadło. Teraz ma 11 miesięcy, uwielbia nowe smaki, konsystencje, jest bardzo ciekawy jedzenia, bardzo ładnie radzi sobie z łyżką czy widelcem. No i je sam. BLW jest naprawdę dobrą alternatywą dla karmienia i wojen jedzeniowych. Oczywiście nadal dostaje pierś na dojedzenie, ale to chyba normalne ;-))

  3. Ewa Ewa

    U nas rozszerzanie diety zaczęło się już po 4tym miesiącu :) Córka teraz chętnie zjada swoje posiłki ( hitem nadal są buraki ) ale często też zagląda mamie do talerza i „smakuje” dorosłego jedzonka :) Nie ukrywam, że to,iż Młoda tak ładnie je ułatwiło mi powrót do pracy :) Bo na mojej głowie było wprowadzenie jej podstawowych produktów, nie muszę się teraz martwić, że coś przeoczę.. Teraz jesteśmy na etapie żółtka co drugi dzień i powolutku wprowadzamy mięso. Aktualnie nasz dzienny jadłospis wygląda następująco:
    godz. 6-7mleko z piersi (lub MM gdy jestem w pracy),
    9-10 mleko,
    12-13 obiadek,
    15 mleko,
    16.30-17.30 deser (owocki,kaszka z owocami, biszkopty),
    19 kaszka manna na dobranoc podawana butelką
    20-21 mleko…
    No i karmienia nocne do tego :)

  4. anka484 anka484

    powiem wam że cierpliwość w podawaniu nowych posiłków to podstawa. Miła i ciepła atmosfera.

  5. Ewa Ewa

    Drogie Mamy, podpowiedzcie mi :) Kiedy można podać całe jajko (teraz Córka dostaje tylko żółtko)? I kiedy mogę zacząć podawać jakieś serki typu Danonki?

    • Mari Mari

      Danonki to raczej nigdy. Jogurt naturalny sam lub z jakimś owocem po 11 mcu

  6. anka484 anka484

    Warto dodać że do pierwszej zupki ugotowanej przez nas dodajemy olej rzepakowy albo oliwe z oliwek ja dodaje olej lniany ma najwięcej omega 3 i 6. Warto o tym pamiętać aby posiłki byly pełnowartościowe i wspierały rozwój.

  7. anka484 anka484

    niewielką ilosc bo łyżeczke do posiłku:)
    Aha i najważniejsze warzywka ZAWSZE gotujemy nie za długo aby nie straciły cennych witamin a mięsko jak już później wprowadzimy gotujemy OSOBNO i dodajemy do zupki bez wywaru!

  8. patulka patulka

    Córeczka ma w tej chwili 9 miesięcy. Rozszerzenie diety przebiega bezproblemowo. Jeżeli to reklama, to wytnijcie, ale dlaczego nie podać nazwy czegoś, co jest dobre. Stosuję w diecie porady i wskazówki zawarte w poradniku żywienia firmy BoboVita. Jest przejrzysty, napisany prostym językiem, przygotowuje nawet na ewentualne niepowodzenia i radzi, jak zachowywać się w takich sytuacjach. Nawet mam na to gotowy wiersz reklamowy:
    Kochane Mamusie, Wasze dzieci chcą się rozwijać stale,
    Musicie dbać o ich brzuszki i nie obawiać się wcale,
    Że dostaną jedzenie, które jest dla nich nieodpowiednie,
    To gwarantuje BoboVita na niedzielę i dni powszednie.
    Z BoboVitą łatwy jest każdy w żywieniu dziecka krok,
    Trzeba się tylko rad trzymać, nie schodzić z drogi w bok.
    Jest plan doskonały, co PIERWSZA ŁYŻECZKA się nazywa,
    Ty wiesz, co masz robić, a dziecka z dnia na dzień przybywa.
    Czym karmić? Warzywa czy owoce, kleik, a może kaszka?
    Rozszerzenie diety z PIERWSZĄ ŁYŻECZKĄ, to igraszka!
    Więc nie błądź po omacku i nie martw się już więcej,
    Tylko po rady do BoboVity skieruj się jak najprędzej!