Wielofunkcyjna mata do zabawy 3 w 1 Tęczowa Łąka Canpolu

Mata to jedna z pierwszych zabawek niemowlaka. Przez wielu uważana za najważniejszą i najpraktyczniejszą. Można położyć spokojnie dziecko, przygotować np. obiad a maluszek chwile może zabawić się sam.

Na rynku jest wiele mat, właściwie nie wiadomo, którą wybrać. Mój synek miał kilka, jednak najbardziej spodobała mu się jedna. Matę tęczowa łąka otrzymaliśmy do przetestowania z Canpolu, gdy synek miał 9 miesięcy. Bałam się, że będzie do niej za duży, jednak myliłam się. Gdy tylko ją zobaczył, był oczarowany, ja zresztą też – kolory aż biły po oczach i oboje przyglądaliśmy się jej z zaciekawieniem. Przez chwile poczułam się jak w bajce, a mój synek miał zajęcie co najmniej na godzinę.

Mata, jak sugeruje producent, posiada elementy stymulujące rozwój koordynacji wzrokowo- słuchowo-ruchowej dziecka. I rzeczywiście tak jest, leżąc na macie, można poobserwować wiszące lusterko w kształcie kwiatka, pluszowego grzybka z piszczałką, pszczółkę i piłeczkę z dzwoneczkiem. Na macie znajdziemy masę atrakcji dla małego odkrywcy: gwiazdkę schowaną pod folią, kwiatka którego można chwycić w rączki, lusterko oraz miłe w dotyku zwierzątka wyszyte na macie.

Kolejnym atutem maty są jej wymiary :

  • w formie maty  90/120 cm
  • w formie kojca 51/73cm.

Do tej pory spotykałam się z niewielkimi matami, na których sześciomiesięczne dziecko po prostu ma ograniczone możliwości ruchu. Ta natomiast mnie mile zaskoczyła, bo spokojnie może położyć się na niej nawet roczne dziecko. Dla porównania najnowsza  mata  Canpol Dżungla (powyżej)  (wymiary  88/88 cm) co prawda ma wiele interaktywnych elementów, jednak nie dorównuje Tęczowej Łące : w wymiarach, grubości, kolorach  i  funkcjonalności.


Mata Tygrysek (powyżej), wymiary 60/97 cm, już zupełnie nie może konkurować z moją faworytką. Najwyżej posłuży dziecku w pierwszym półroczu, potem będzie po prostu za mała. Innych funkcji, które mogłyby przydać się w trakcie zabawy ze starszym dzieckiem nie widzę. Chyba, żeby wspomnianą matę potraktować jako dywanik do dziecięcego pokoju.


Mata Wesoła Farma (powyżej)  łączy w sobie funkcje maty i kojca, jej średnica to 98 cm. Mata jednak nie posiada funkcji osłony do łóżeczka, grubej ociepliny, a i kolory są dużo mniej intensywne niż te zastosowane w Tęczowej Łące.

Mata „Tęczowa Łąka” została bardzo solidnie wykonana i co mnie zdziwiło jest bardzo gruba niczym kołdra. Nie trzeba się martwić, że dziecko nam zmarznie, choćby na kuchennych kafelkach. Z maty można zrobić za pomocą wszytych rzepów również kojec, który spokojnie zabezpieczy dziecko przed sturlaniem się, co dodatkowo podnosi bezpieczeństwo małych dzieci –  jednak sprawdzi się tylko przez pierwsze kilka miesięcy, większe dzieci mogą mieć w kojcu za ciasno. Trzecią funkcją maty jest osłona do łóżeczka. Bardzo przydatna funkcja zwłaszcza, gdy dziecko jest już za duże do zabawy na macie, a bez sensu trzymać produkt bezużyteczny w szafie. Mata ochrania główkę przed uderzeniami i dodatkowo ociepla łóżeczko. Jednym z największych atutów maty jest możliwość prania jej w pralce, co przy śliniącym się i baraszkującym maluszku jest bardzo przydatne.
Cena maty waha się w granicach 120 – 160 zł. Produkt jest ogólnie dostępny na stronach www lub w sklepach z artykułami dziecięcymi.

Minusy…cóż chyba są wszędzie, ale jest ich niewiele. Co do samej maty kolory rzeczywiście są przepiękne, jednak są dość jasne i produkt trzeba często prać, dodatkowo aplikacje zwierzątek na macie oraz grzechotki zostały zrobione z miękkiego weluru, który niestety strasznie przyciąga wszelkie paproszki, przez co mata wydaje się brudna. Jeśli chodzi o kojec –  jego minusem jest mała stabilność, jest tak miękki, że zaczynający etap siedzenia maluszek nie jest w stanie się o niego oprzeć. Natomiast przyglądając się bliżej ochraniaczowi do łóżeczka jest on ciut za krótki i mógłby mieć dodatkowe sznureczki, by przymocować go do szczebelek, choć i bez nich można maty używać według przeznaczenia.

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Natalia Natalia

    Zgadzam się z Panią Wioletą w kwestii wymiarów mat. Wielkość standardowych mat, tym bardziej w przypadku dużych niemowlaków, jest rzeczywiście pewnym ograniczeniem, bo nasze pociechy szybko z nich wyrastają. Sama miałam ten problem. Osobiście doskonałym rozwiązaniem okazała się mata firmy Canpol ” Królestwo zwierząt”. Jej wymiary po rozłożeniu to 156×83. Kiedy maluch zacznie etap raczkowania mate możemy zmienić w ciekawy tunel, który z pewnością zachęci dziecko do zabawy.
    http://canpolbabies.com/pl/produkty/produkt/615-mata-do-zabawy-krolestwo-zwierzat