Naukowcy, co nie jest wcale wielkim zaskoczeniem, po raz kolejny szokują. Mówią – powiedz mi, w jakim wieku urodziłaś dziecko, a ja powiem Ci, na ile będzie inteligentne. Czy rzeczywiście wiek, w którym przychodzi na świat Twój pierworodny, ma tak ogromne znaczenie na rozwój malucha, na jego przyszłość? To dość śmiała teza, prawda?
Wiek matki a inteligencja dziecka
Badanie przeglądowe opublikowane w „Biodemography and Social Biology” sugeruje, że wiek kobiety, gdy rodzi swoje pierwsze dziecko, ma znaczenie i wpływa na rozwój fizyczny i psychiczny malucha już od pierwszych chwil życia.
Do takich wniosków naukowcy doszli na podstawie badań 18 000 pierworodnych dzieci, które skończyły 5 lat. Okazało się, że maluchy, których mama w dniu porodu miała więcej niż 30 lat, były inteligentniejsze od rówieśników. Urodzenie dziecka w wieku 30-39 lat w porównaniu do kontrolnej grupy: 23-29 lat pozwala uzyskać pozytywne efekty poznawcze i behawioralne, co ma wpływ na inteligencję.
Dlaczego dzieci „starszych” mam są inteligentniejsze?
Lekarze sugerują, że ten zaskakujący wynik może mieć związek z tym, że mamy rodzące dzieci w wieku 30+, ukończyły już edukację, posiadają odpowiednią pozycję zawodową, zazwyczaj mają już unormowaną sytuację rodzinną, mieszkaniową, wyższe dochody, są bardziej świadome znaczenia zdrowego odżywiania, jak również są, według naukowców, bardziej wrażliwe na rozwój prenatalny dziecka i potrzeby maluszka w ciąży. Mają większą szansę dbać o przebieg ciąży i o to, by rozwijającemu się płodowi niczego nie brakowało.
Myślicie, że rzeczywiście wiek matki ma aż tak ogromne znaczenie?
Ja mam wątpliwości co do tezy naukowców – mam wrażenie, że większe znaczenie ma to, jak wiele wysiłku, miłości i determinacji włożą rodzice w wychowanie dzieci niż to, w jakim są wieku. A Wy, co sądzicie?

Termin porodu – według miesiączki czy badania USG?
Dlaczego warto poczekać z przecięciem pępowiny? Najnowsze badania
DNA płodu w mózgu matki? To możliwe!
Wpływ owoców i warzyw na płodność
Dokładnie!!! Ja pierwszą córkę urodziłam w wieku 19 lat jak jeszcze kończyłam szkołę. Córka jest teraz w szóstej klasie i średnią ma 5.45!!! Zawsze się śmieje że uczyła się razem ze mną
Śmiech!!! Nie jedna młodsza mama jest bardziej poukładana niż te powyżej 30-stki. Dla mnie tez sie liczy to co dziecku damy (bezwarunkowa miłość , bezpieczeństwo) , pokażemy , nauczymy .
Należałoby sprecyzować zmienna – nie wiek a dojrzałość psychiczna :) są kobiety niedojrzałe po 40stce a są tez dojrzałe tuż po 20stce
Dokładnie! Są to tylko badania korelacyjne a nie eksperymentalne, dlatego istotny wpływ ma tutaj „trzecia” zmienna która powoduje że wiek przestaje być istotny statystycznie :-)
O masz…a do której grupy się zaliczyć jak 2 dni przed 30 urodziłam?
Ooo to warto było czekać :))) juz wiem dlaczego mój syn gadał pełnymi zdaniami jak miał rok i 7 m-cy i zadziwiał ludzi :))))))
Amerykańscy naukowcy znowu coś udowadniają? Dobra matka to ta, która ma serce do dziecka, kocha je i poświęca mu czas. Starsza matka może nie mieć już tyle werwy co 20 latka ze względu na to, że młodsi ludzie o wiele lepiej radzą sobie z nieregularnym i przerywanym snem, mimo to nadal może mieć chęci, cierpliwość i serce. Młoda matka bez werwy i chęci zajmowania się dzieckiem zawsze będzie gorsza, bo ona za dzieckiem nie nadąża nie ze względu na wiek, ale na niechęć do zajmowania się nim. Wiek nie ma nic do rzeczy. Lepiej mieć starą kochającą, zmęczoną matkę z sercem, niż młodą bez serca. Ja miałam 20 lat i sądzę, że to raczej drugorzędną sprawa, może będę lepiej pamiętała niektóre rzeczy ze szkoły, ale babcia mojego męża pomaga swoim wnukom z matematyką i zajmuje się prawnuczętami i wcale nie ma mniej zaangażowania i wiedzy od żwawej dwudziestolatki po liceum
Oczywiście. Ale…. wiele wysiłku, miłości i determinacji szybciej włożą kobiety starsze, bo dojrzalsze. Natomiast dojrzałe 20latki włożą tyle samo :)
uważam, że wiek mamy jest istotny, ale czy ma wpływ na inteligencję dziecka?
nie sądzę. co więcej. należałoby dobrać mamy które urodziły dzieci jednej płci, bo każdy mózg rozwija się inaczej: chłopcy są (w większości) „techniczni”, dziewczynki (z reguły, choć nie zawsze) bardziej lingwistyczne.
u dzieci oczekujemy umiejętności mowy co u większości dziewczynek objawia się wcześniej niż u chłopców, ale i chłopcy często gadają jak najęci. potem chłopcy nadrabiają przodując w innych dziedzinach.
zatem co oznacza „inteligentniejsze”? te które szybciej zaczną chodzić? mówić? czy liczyć? a może szybciej rozwiążą test na inteligencję? ha ha ha