W czym przechowywać zabawki ?

Kosze

Kosze wykonane z materiału przydadzą się w każdym dziecięcym pokoju, upiększą pomieszczenie i pomogą zapanować nad bałaganem. Ich ogromną zaletą jest możliwość włożenia zarówno dużych, jak i małych zabawek, a gdy kosz nie jest używany, można złożyć go do niewielkich rozmiarów i schować do szafy.

Kosz na zabawki z materiału Edu-Play

Kosz na zabawki z materiału Edu-Play

Kosze mają przeróżne kształty i kolory, wszystko zależy od gustu dziecka. Przy zakupie materiałowego kosza należy zwrócić uwagę na jakość jego wykonania , czy np. druty usztywniające pojemnik po kilku użyciach nie będą przebijały materiału, bo to może być niebezpieczne dla malucha.

Kosz na zabawki wiszący

Kosz na zabawki wiszący

Gdy w pokoju jest mało miejsca na podłodze, doskonałym rozwiązaniem są kosze wiszące, wystarczy przymocować je do sufitu i umieścić kilka zabawek (najlepiej tych lekkich).

Wiszące przyborniki i organizery

 

Wiszące kieszenie żyrafa

Wiszące kieszenie żyrafa

Jeśli w pokoju jest niewiele miejsca, a dziecko ma sporo małych zabawek, przydatny może okazać się organizer w formie kieszeni do powieszenia na ścianie, meblach, drzwiach czy dziecinnym łóżeczku. Wszystko zależy od miejsca, którym dysponujemy a wybór jest dość duży. W mniejszych kieszeniach można trzymać książeczki lub niewielkie dziecinne skarby, zaś większe o dużych kieszeniach pomieszczą niejedną sporą zabawkę.

Pojemnik na zabawki kąpielowe

Boon Żaba pojemnik

Boon Żaba pojemnik

Często po kąpieli malucha w wannie pozostaje sterta zabawek, z którymi nie wiadomo co zrobić. Aby nie leżały na brzegu wanny, do następnej kąpieli można zaopatrzyć się w specjalny kosz bądź organizer, w którym umieścimy zabawki. Taki pojemnik łatwo przymocować do wanny bądź ściany w łazience za pomocą przyssawek. Tego typu kosze zapewnią porządek w łazience, ale i zabezpieczą zabawki przed osiadającym kurzem.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. monika06 monika06

    u nas wszelkie pluszaki mieszkaja w domku z kartonu, ktory sami zrobilismy wraz z corka,a dach chroni przed kurzem
    mamy skrzynie wiklinowa, o dosc duzych rozmiarach, ktora miesci wszelkie lale i dosc spore zabawki, plusem tez jest wieko, ktore nie ukazuje tamtejszego balaganu
    ksiazeczki,klocki,zestawy lekarzy,pilkarzy i inne tego typu maja swoje plaskitowe pudla z wieczkami,
    co jest super sprawa, gdyz taka ilosc wszystkich zabawek musi miec swoje miejsce, w kazdym pudle inne „klamotki” co ulatwia odnalezienie pozadanych zabawek, ktore w nich nie lamia sie, nie zakurza, nie zniszcza. a jesli o pudla chodzi to jest ich dosc duzy kolorystyczny i wielkosciowy wybor;)

  2. Ilona Ilona

    Pomysłów na przechowywanie jak widać jest bardzo wiele ,ja ze swojego doświadczenia przy pierwszym dziecku mogę polecić plastikowe pudełka.Kupiliśmy synowi w kształcie skrzyni skarbów ,bardzo ładnie się prezentowała ,była bardzo pojemna ,kolorowa i praktyczna ,łatwo się ją myło i czyściło.Mamy tą skrzynie po dziś dzień ,a syn ma 12 lat ,teraz mamy drugie dziecko i zamiżam kupić podobną ,tylko z motywem dziewczęcym.

  3. Joanna Joanna

    U nas pudełka są wszędzie. Idę do marketu budowlanego, to w pierwszej kolejności patrzę czy są ładne kartony, koszyki wiklinowe pasujące do każdego z naszych pomieszczeń.
    Czy już nie mam wolnych półek i szaf do układania pudełek, zawieszam takie kieszenie z materiału. Nie tylko słuzą do chowanie ubrań w szafie, ale maskotki też w nich fantastycznie wyglądaj.

  4. Daria Daria

    Oj czasem już brak pomysłów gdzie tu przechowywać zabawki naszych dzieci:)
    Ja mojej córce zakupiłam plastikową skrzynię,ale to nie był chyba wybór bo szybko pękła.
    A fajnie by się sprawdziły skrzynie drewniane o których mowa w artykule.Ale to już chyba drogi interes.
    Mamy jeszcze wiszące „przechowalnie zabawek” i także schowki typu puffa w kształcie żabki,
    ale tam to za wiele też się nie zmieści.

    • monika06 monika06

      niestety drewno jest dosc droga inwestycja ale sluzaca dlugie lata;)
      nasza wilkinowa skrzynia, odziedziczona po innych dzieciach ma juz 17 lat ale nadal pelni swoja funkcje genialnie;)

  5. anka8661 anka8661

    Ja przechowuję zabawki w plastykowej skrzyni z pokrywą. Ma to jednak swoje minusy mianowicie małą trwałość. Córka ma sześć lat a to już nasze czwarte pudełko. Albo kółka odpadały i dziecko nie mogło same przesunąć, albo pękała pokrywa, a to było niebezpieczne bo były ostre krawędzie. Teraz przy wymianie raczej zakupimy drewnianą. Może nie będzie tak kololowa (chociaż z drugiej strony taką skrzynia to dodatkowa zabawa bo można z dzieckiem samemu przyozdobić) ale napewno dużo dużej będzie nam służyć.

  6. patrycja1908 patrycja1908

    zabawki najlepiej jest przechowywać w kolorowym pudełku . dziecko uczy się porządku, zabawki nie przeszkadzają a ponadto przechowywane w ten sposób mniej się niszczą.