W czym prać ubranka niemowlaka?

Skóra niemowlaka jest delikatna i mniej odporna (niż skóra osoby dorosłej)  na kontakt z wieloma czynnikami chemicznymi, które dodawane są do podstawowych środków czystości. Dlatego może (choć nie musi) być wrażliwa na detergenty i łatwo ulegać uszkodzeniom.

Z tego powodu producenci przygotowali dla rodziców szeroką propozycję środków przeznaczonych do prania ubrań niemowlęcych, dostępnych zarówno w formie proszku, płynu, jak i płatków mydlanych, czy docenianych w niektórych kręgach orzechów do prania.

Do kiedy prać ubranka dzieci oddzielnie: oficjalne zalecenia

Oficjalne zalecenia (np. Instytutu Matki i Dziecka) wskazują, by w specjalnych środkach przeznaczonych dla niemowlaków prać ubranka dzieci do ukończenia przez nie roku. Niektórzy jednak lekarze są zdania, że wystarczy stosować specjalne produkty do prania przez pierwsze półrocze życia dziecka. Czy zawsze jest to koniecznie? Oczywiście nie, choć pozwala działać profilaktycznie, unikając ewentualnych problemów z podrażnieniami skóry dziecka.

Dużo zależy od indywidualnych cech skóry maluszka. Jedne dzieci są bowiem wrażliwsze i łatwiej w ich wypadku o wystąpienie podrażnień, inne natomiast szybko przestają wymagać tak dalekiej ostrożności i dobrze znoszą pranie w zwykłych proszkach. Ważne są również doświadczenia samych rodziców. Niektóre mamy bowiem narzekają, że proszki dla dzieci są słabsze, a ubranka trudniej doprać, dlatego mają większą motywację, aby szybciej zmienić je na uznawane za skuteczniejsze proszki dla dorosłych.

Co zatem robić, by zminimalizować ryzyko alergii?

820154_45653724Złotym środkiem jest utrzymanie do końca ukończenia przez dziecko roku programu w pralce stworzonego specjalnie dla dzieci (lub poprzez wybranie opcji podwójne płukanie).

Natomiast na pytanie, kiedy przestać używać specjalnych proszków/płynów dla dzieci i zacząć prać ubranka razem z odzieżą innych członków rodziny, powinien odpowiedzieć sobie każdy rodzic indywidualnie. Czasami ta chwila następuje w czwartym miesiącu życia, innym razem po pół roku, a jeszcze kiedy indziej około pierwszych urodzin. Podstawa to obserwacja skóry dziecka.

Pewne jest, że w drugim i trzecim roku życia skóra malucha jest bardziej odporna i mniej podatna na podrażnienia. Dlatego w tym okresie próba rezygnacji ze „specjalnych proszków” może być wskazana.

W czym prać ubranka dzieci?

  • Proszek do prania dla dzieci (np. Lovela, Jelp, Bobas, Dzidziuś) – produkty hipoalergiczne,  polecane do stosowania już od pierwszego dnia życia noworodka. Pozbawione są enzymów, sztucznych barwników. Najczęściej posiadają delikatny, niedrażniący zapach. Mogą być również używane przez osoby o wrażliwej skórze, skłonnej do podrażnień.
  • Płyny do prania dla dzieci – zamiast proszku można wybrać płyn do prania do ubranek dla dzieci (np. Bobini) lub o konsystencji żelu (np. Jelp). Na rynku dostępne są również apteczne hypoalergiczne koncentraty do prania (np. Planete Blue), które jednak pod względem ceny wypadają mało korzystnie: trzeba się liczyć z kosztem około 50 złotych za litr.
  • Płatki mydlane (np. Dzidziuś, Bebi) – najlepsze do prania ręcznego (są również dostępne w wersji do prania w pralce, jednak najczęściej wymagają dokładnego, czasochłonnego rozpuszczania w gorącej wodzie, zanim użyje się ich, wlewając do bębna pralki). Uważa się je za najdelikatniejsze i najbezpieczniejsze dla wrażliwej, skłonnej do podrażnień skóry dziecka. Znane są od dziesiątek lat i uważane są za niezawodny sposób babć.
  • Szare mydło lub proszek Biały Jeleń – są mamy, które chwalą sobie te produkty. Pranie przy ich użyciu jest to tradycyjny sposób jeszcze z czasów, kiedy niedostępne były specjalne proszki dla niemowląt.
  • Zwykłe proszki – niektórzy rodzice (zwłaszcza ci, którzy nie mają złych doświadczeń z alergiami) piorą ubranka niemowlaków od początku w „zwykłych proszków”, wybierając te z napisem „Sensitive”, czyli delikatniejsze. Dodatkowo ustawiając opcję podwójnego płukania na pralce, pozbywają się resztek proszku z ubranek.
  • Orzechy piorące – tak zwane rozwiązanie eko, które ma sporą grupę zwolenników i przeciwników. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Płyn czy proszek do prania?

Dwie podstawowe wersje produktów używanych do prania to płyn i proszek. Różnica między nimi dla wielu wydaje się kosmetyczna i wybór w dużym stopniu zależy od osobistych preferencji. Główna różnica jest taka, że płyn jest gotowy do natychmiastowego użytku i w trakcie prania w rękach nie trzeba czekać aż się rozpuści w wodzie.

Pranie ręczne ubranek dziecięcych

Przy okazji prania ręcznego (po które rodzice często sięgają, gdy dziecko jest małe) warto zaznaczyć, że istnieje trudność z dokładnym wypłukaniem proszku lub użytego płynu (zwłaszcza, że używa się ich „na oko”). Z tego powodu warto rozważyć stosowanie płatków mydlanych, które są delikatniejsze od proszków oraz zwrócić uwagę na dokładne płukanie ubranek pod bieżącą wodą. Jednak jeśli na skórze dziecka pojawią się podrażnienia, lepiej zrezygnować z takich ręcznych „przepiórek” i zaufać programom w pralce (z podwójnym płukaniem)

Proszki dla dzieci z AZS

Każda mama ma swoje indywidualne doświadczenia w zapobieganiu wystąpieniu podrażnień u dzieci z azotopowym zapaleniem skóry. Dlatego wiele rad, które okazują się strzałem w dziesiątkę u jednej, jest całkowicie bezużytecznych u drugiej.
Ogólne zalecenia są takie, by u dzieci, które mają atopową skórę, stosować płatki mydlane, bo nie zawierają one barwników, detergentów i enzymów. Jeśli dziecko jest alergikiem, zaleca się wysoką ostrożność w doborze środków do prania nawet do ukończenia przez nie 3 roku życia.

A Wy w czym pierzecie ubranka dzieci?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. kinia kinia

    Chyba najlepszy jest proszek Jelp. Ja polecam, ale rzeczywiscie przez kilka miesiecy, nie ma sensu go uzywac ciagle…

  2. Wioleta Wioleta

    Bardzo dobrze napisane, niech każdy dobierze dla siebie odpowiedni środek do prania ubranek. Ja przetestowałam mase proszków z racji, że mały jest alergikiem i niestety równiez atopikiem. Od początku kupowaliśmy jelp. bobas ale mały ciagle był wysypany. Wypróbowałam Persil sensitive i okazał się najlepszy, nie wiem czy nie podrażnia skóry syna bo ciągle są jakies wysypki ale widzę, że nie wywołuje takich reakcji alergicznych jak po innych proszkach. Płynu do płukania uzywamy tylko do prania swoich ubrań bo każdy jaki do tej pory stosowałam uczulał. Czasem dolewam do pojemnika na płyn do płukania kilka kropel olejku zapachowego. Szare mydło nie sprawdziło się, płatków nigdy nie uzywałam – Dorota natchnęłaś mnie może czas sprawdzić? A orzechy to już wspomniałam wcześniej, że równie dobrze można prac w samej wodzie.

  3. misia misia

    Najlepiej nie testować na dziecku, tylko zdecydować się na jedno i bez przyczyny nie zmieniac srodka, jesli rzecz jasna sluzy naszemu maluchowi…

  4. mamakacpra mamakacpra

    oj, dla nas kazda chemia odnośnie dziecka to batalia. dzidziuś odpadł w przedbiegach, po podwójnym płukaniu, maly byl od czubka glowy po czubek paluszka cały w krostkach. dwa miesiące babrania się w płatkach mydlanych… bo to najpierw trzeba rozpuścić, dopiero później w pralkę wrzucać o czym o dziwo niektórzy zapominają. płatki zdały egzamin na podwójnym płukaniu, niestety wiele czasu pochłaniają. kiedy mam trzy pralki dla małego i dwa prania „dorosle” rozpuszczanie płatków staje się męczące. przerzuciliśmy się na bobasa, podchodziłam do tego bardzo sceptycznie, bo zachwalany jelp też okazał się porażką, i do dzisiaj bobas służy, a jest też dosyć przystępny, w porównaniu do jelpa, cenowo.

  5. Lila Lila

    Właściwie od początku prałam w zwykłym proszku,nic się nie stało, a trochę można było zaoszczędzić i do tego nie czekać aż zbierze się duża kupa rzeczy

  6. HelowaMama HelowaMama

    Moje oddzielnie prane w loveli. Bez płynów zmiękczających. Wszystko prasowane. Mała ma co prawda 19 miesięcy, ale ma też AZS.

  7. Ilona Ilona

    Prałam ubranka w proszku dzidziuś i concertino baby i jestem z obydwu zadowolona .nie powodują żadnych podraznień czy wysypek.pachną inaczej niż proszki dla dorosłych ,ale można się przyzwyczaić.

  8. MartaB MartaB

    Ja mam plyn Lovela, wczesniej mialam proszek jelp-wedlug mnie jedno i to samo. Synek ma juz 10 miesiecy wiec powoli zaczne probowac prac jego rzeczy w zwyklym proszku, licze, ze nie bedzie mial uczulenia.

  9. martus2833 martus2833

    Ubranek nigdy nie prasowałam, szkoda mi na to czasu. Do tej pory używałam „dziecięcych” proszków (Lovela, Jelp). Jednak ich cena jest porażająca. Proszki te nie radziły sobie też z trudnymi zabrudzeniami, moja córka zaczyna właśnie jeść obiadki, a plamy z marchewki są bardzo uciążliwe. Teraz piorę w kapsułkach piorących z Vizira, nawet w niskich temperaturach ubranka są czyste. Dzięki ładnemu zapachowi nie muszę już używać płynu do płukania (podobno może on działać uczulająco na skórę).

  10. MamaLusia MamaLusia

    Początkowo jak mój dzidziuś był malutki używałam proszku Lovela i byłam bardzo z niego zadowolona. Szybko jednak przeszłam na zwykły proszek (jak Antoś miał 8 miesięcy) i nie zauważyłam reakcji alergicznej. Na szczęście miałam pralkę z programem antyalergicznym. Albo to pralka tak zadziałała albo mój maluszek był bardzo odporny :). Niedługo urodzi nam się drugie dziecko i mam nadzieję, że też nie będzie miało żadnych problemów z alergią. A dla atopików dobre jest Balneum i proszek Biały Jeleń. Córka mojej siostry miała AZS i udało jej się to zwalczyć, dzięki tym dwóm środkom. Trzymam kciuki za wszystkie mamy alergików!

  11. doti doti

    Orzechy – tylko trzeba dostateczną ilość użyć. Piorrę w nich ubrania całej rodziny. Skuteczność porównywalna z tzw. delikatnymi proszkami. Dla mnie zaletą jest neutralny zapach po praniu (można dodać olejku). Na ewentualne poważne plamy na cennych rzeczach używam sporadycznie cięższej chemii, ale potem jest drugie pranie. Orzechy nieco przyciemniają pranie, wiec do prania jasnych ciuchów dodaj.ę jeszcze sodę.

  12. ewa ewa

    Z tymi proszkami to zależy od dziecka.Ja musiałam prać w specjalnym proszku.Jak kiedyś mi zabrakło i użyłam normalnego to mala dostała wysypki. Teraz kupuję takie niemieckie listki Smart eco wash i mam spokój z wysypkami a i płukać w płynie nie muszę bo listki zmiękczają pranie.

  13. ewa ewa

    Ubranka mają bezpośrednią styczność z delikatną skórą dziecka, dlatego warto je traktować niemalże jak kosmetyk. Hipoalergiczne delikatne listki smart eco wash nadają się do tego idealnie, są przebadane klinicznie wiec nie ma obaw o jakiekolwiek podrażnienia

  14. mycha mycha

    a u mnie orzechy zupełnie się nie sprawdziły, pranie włączam zazwyczaj na noc, więc często jak rano wyciągałam to na jasnych ciuchach już się pojawiały zacieki w miejscu gdzie akurat był woreczek z orzechami. A potem jeszcze sie okazało, ze po kilku praniach połowa opakowania zapleśniała. Nie dla mnie takie wynalazki ;) Za to z tych listków piorących to jestem bardzo zadowolona, pranie jest czyste, miękkie, nie trzeba płukać dodatkowo.

  15. astra astra

    Zainteresowałam się tymi listkami o których piszecie i znalazłam info, ze są przebadane klinicznie i nadają się także dla atopików. Znalazłam je w tesco i też jestem bardzo zadowolona bo nawet na moją wrażliwą skórę na dłoniach działają delikatnie

Zobacz również