W sklepach nie brak maskotek dla dzieci, zabawek, które mogłyby służyć za przytulankę, najlepszego przyjaciela maluszka. Jest ich tak dużo, że każdy z nas może wybrać coś odpowiedniego dla swojego dziecka.
Mimo tak ogromnego wyboru, warto zauważyć, że nie wszystkie z dostępnych propozycji nadają się dla dzieci już od pierwszych dni życia. Zabawka dla niemowlaka musi spełnić wysokie wymagania. Nie powinna być dobierana przypadkowo.
Bezpieczna
Przede wszystkim musi być bezpieczna, wykonana z dobrej jakości materiałów. Tuli został uszyty w Polsce z atestowanych materiałów. Posiada certyfikat – Oeko-Tex® Standard 100- znany certyfikat, honorowany na całym świecie. Wyrób jest wolny od szkodliwych substancji chemicznych.
Z charakterem
Tuli, Tulek, Tulisław to zabawka dostępna w trzech wzorach – zajączka, pieska i słonika, w trzech kolorach – beżowym, różowym i niebieskim. W główce maskotki znajduje się delikatna grzechotka, od zewnątrz pokryta jest ciepłym i miękkim welurem, a od środka chłodną i delikatną satyną.
Zamiast pieluszki tetrowej
Tuli to alternatywa dla pieluszki tetrowej tak często podawanej dziecku do zasypiania. Dużo lepsza od niej, bo ciekawsza, przyjemniejsza w dotyku i jedyna w swoim rodzaju.
Polski produkt
Tuli to zabawka, która została zaprojektowana w Polsce. Tu również jest produkowana. To kolejny argument za tym, by wybrać właśnie ją.
Wszystkie Tuli (niezależnie od koloru i wzoru) kosztują 65 złotych.
Jakie są nasze wrażenia?
Byliśmy pewni, że Tuli szybko znajdzie zainteresowanie w oczach młodszej córki. Wbrew przewidywaniom, bardzo szybko po beżowego króliczka sięgnęła trzylatka, postanawiając z nim spać, dołączając Tuli do Misia, do którego zazwyczaj się tuliła przed zaśnięciem. Dlatego nasza młodsza, 14 -miesięczna testerka nie miała okazji jeszcze bliżej króliczka poznać…. Miała go może raz w ręku, by po chwili starsza odebrała go ze sprzeciwem, że przecież to jej zajączek. Takie przywiązanie, szczerze, było dla nas sporym zaskoczeniem.
Nasza starsza córka zabiera Tuli na spacer i wykorzystuje go również w formie kocyka – siada na nim, kładzie głowę, przebywając na łące. Towarzyszy jej od kilku dni we wszystkich ważnych wydarzeniach.
Jak długo będzie trwała ta fascynacja? Trudno powiedzieć…
Póki co udało nam się podstępem odebrać Tuli po zmroku i wyprać zabawkę, by sprawdzić, jak zachowuje się materiał po praniu. Bez uwag.
Dlatego ogólna ocena to:






Tiny Love Skoczek – zabawka do raczkowania
pinGo – zabawka na lato i zimę
Klocki drewniane – obowiązkowa zabawka dla każdego dziecka?
Pies to nie zabawka
Bardzo zachwycił mnie i męża KRÓLICZEK TULIŚ beżowy, jest to dość uniwersalny wybór dla chłopczyka i dziewczynki. Ma bardzo wygodny kształt i do tulenia, ściskania jak i do okrycia.