Trzylatek

Trzylatek to dziecko bardzo skupione na sobie, które dynamicznie się rozwija. Z każdym dniem stara się zrozumieć swoje emocje i szybko irytuje się, gdy coś mu nie wychodzi.

Nic dziwnego, trzeci rok życia dziecka obfituje w wiele zmian rozwojowych.

Dotąd zazwyczaj zbuntowany dwulatek nie zmienia się diametralnie, choć najczęściej się nieco uspokaja. Zaczyna doceniać kontakty z rówieśnikami, poznaje swoje potrzeby oraz uświadamia, że każdy jest inny. To milowy krok w rozwoju!

Rozwój fizyczny

my little flower

  • wysokość i masa ciała dziecka zwiększa się powoli, po dynamicznych zmianach w pierwszych dwóch latach dalszy wzrost następuje powoli,
  • poprawia się umiejętność utrzymywania równowagi, dziecko coraz sprawniej biega, podskakuje i chodzi bez potykania się.

Co potrafi trzylatek?

  • samodzielnie jeść łyżką,
  • samodzielnie ubierać się (zakładać większość elementów garderoby),
  • sygnalizować potrzeby fizjologiczne,
  • korzystać z toalety,
  • pod koniec trzeciego roku dziecko powinno poprawnie stosować wszystkie formy gramatyczne,
  • dziecko bawi się językiem i próbuje za pomocą słowa wywołać różne reakcje w najbliższym otoczeniu, na przykład na cały głos, mówi: „nie chcę dziadka”, „nie kocham mamy”, „nie chce być z wami w domu”, itd. Gdy jego słowa wywołują negatywną reakcję, zazwyczaj jest przestraszone i zasmucone.
  • trzylatek nie potrafi jeszcze odczytać godziny na zegarku, zna jednak określenia czasowe, na przykład „jutro”, „zaraz”, „o godzinie piątej”, itd. Często posługuje się nimi podczas rozmowy, nie zawsze w pełni je rozumiejąc.

Rozwój emocjonalno-społeczny

    • kształtuje się poczucie autonomii dziecka, poczucie własnej odrębności,
    • dziecko zaczyna próbować rozwiązywać problemy, na przykład w zabawie,
    • maluch zaczyna odczuwać zazdrość, dumę, zakłopotanie, wstyd i poczucie winy,
    • dziecko uczy się przez naśladownictwo,
    • od drugiego roku życia maluchy bawią się równolegle: czyli obok siebie, teoretycznie w to samo, ale nie razem,
    • w trzecim roku życia dzieci podejmują próby wspólnych zabaw,
    • dziecko jest często nadal labilne emocjonalnie, potrafi przejść z jednego uczucia do drugiego w bardzo krótkim czasie,
    • u dziecka dominuje pobudzenie nad hamowaniem. To dlatego rodzic jest nadal potrzebny, by maluch się wyciszył i uzyskał równowagę,
    • trzylatek wie, że jest dziewczynką lub chłopcem i nigdy jego płeć się nie zmieni, choć chłopiec może czasami mówić, że „jak będzie duży, to będzie dziewczynką” a dziewczynka wskazywać, że stanie się chłopcem. Maluch wie jednak, że to niemożliwe i że rodzic też ma tego świadomość,
    • trzylatek zaczyna współodczuwać i pragnie znaleźć przyjaciela wśród rówieśników,
    • trzylatek, któremu coś się nie podoba, potrafi być nawet agresywny: dziecko może podnosić rękę na inną osobę (agresja czynna) lub mówi „nie lubię ciebie”, „idź stąd” (agresja słowna). Zachowania te należy konsekwentnie i cierpliwie modyfikować,
    • należy dostarczać dziecku prawidłowych wzorców zachowań i powtarzać sobie, że niewłaściwe zachowanie nie wynika ze złośliwości, ale jest objawem naturalnego rozwoju maluszka.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    Zdecydowanie odnajduję w tym opisie moje dziecię ;) Też mamy problem z dzieleniem się, choć z każdym dniem widzę, że jest lepiej :)

    • krola krola

      U nas też był problem z dzieleniem, ale już wyczuł, że to się opłaca.

      • MamaNaEtacie MamaNaEtacie

        k
        a ja jestem zdania, że nie należy dziecku kazać się dzielić.
        Czy my dzielimy się swoimi kosmetykami, butami, ciuchami? a przecież to takie same „zabawki” tylko dla innej grupy wiekowej.
        Dziecko nie rozumie dlaczego ma się podzielić swoi ukochanym misiem, to ono powinno podjąć decyzję czy chce komuś coś dać a nie pod naciskiem mamy czy taty.
        Dla dziecka to zabranie, kradzież odebranie czegoś co kocha, co daje poczucie bezpieczeństwa lub czegoś czym akurat się bawi. Tendencja powinna być odwrotna, wystarczy powiedzieć dziecku oczekującemu na oddanie zabawki np : „Ania jak skończy się bawić to na pewno chętnie pozwoli ci się pobawić”, „Krzyś bardzo lubi swoją zabawkę, weź tamtą” etc.
        Nie rozumiem skąd ta tendencja do zmuszania dzieci do dzielenia, bo zamiast uczyć dobrych zasad współżycia społecznego pokazuje dziecku że jego prywatnośc i uczucia nie są respektowane.

  2. Nika Nika

    Moja córa bardzo się uspokoiła, ale i tak mamy z nią sporo śmiechu ;) a chce być już taka dorosła :)

  3. nastka nastka

    Szukam czegos sprawdzonego, co pomoze mi w domu cwiczyc z trzylatkiem ruchomosc buzi. Bardzo sie zrazil do logopedy, ktora kazala mu cwiczyc ze szpatulka (lekarska), mial od razu odruch wymiotny.

    • krola krola

      Fajna jest bajka multimedialna Rrromek i Rrradek, pomaga w mówieniu r i relaksuje dzieci. Dużo ćwiczeń, moje dzieciaki wciągnęło.

      • Dorota Dorota

        O ciekawe, nie słyszałam o takiej bajce. Poczytam :)

        • ewa30 ewa30

          nam polecila siostra, podobno dzieci chetniej cwicza z taka multimedialna pomoca, ale ja u siebie twj bajki nie znalazlam jest dostepna chyba tylko w empikach w wiekszych miastach

          • krola krola

            Ja znalazłam przypadkiem w Empiku na półce z audiobookami. Szukałam czytanych baśni, ale zainteresowała mnie ta kolorowa bajka, nieco inna niż wszystkie. Bardzo się cieszę, że ją kupiłam.
            Jeśli nie ma na takim regle trzeba zapytać sprzedawcy, Rrromek i Rrradek, Dorota Bełtkiewicz, Dodo4story.

            • EmiliaG EmiliaG

              Dzięki Gadajkowi moja córka (3 latka) w ogóle otworzyła buzię i zaczęła cokolwiek naśladować. Wcześniej nie pomagało zachęcanie żadne. Dużo ćwiczymy teraz, trochę z tabletem, trochę bez, na zmianę.

  4. mama Maksa mama Maksa

    Mój synek akurat przechodzi coś w rodzaju buntu trzylatka: szczerze nawet nie wiedziałam, że takie coś istnieje…, nic ale to zupełnie nic mu nie pasuje, trzeba chodzić na paluszkach i tak jest ciągle coś nie tak, wszystko jest na nie. Zdarza się to, czego nie przeżywaliśmy nawet wcześniej: syn rzuca się na podłoge wrzeszcząc „Ja chcęęęęę!!!” „To moje…” Jestem wściekła, choć powtarzam sobie, ze to minie.. Czy kiedyś to się skończy???

  5. monika06 monika06

    u nas etap „to moje!!!!” ,”ja sama”, „idz!”, „chodz”, „ja tez!” i wszystko z krzykiem i rozkazami
    z dziecmi chetnie sie bawi, dzieli zabawkami, tu juz jak narazie nie ma problemu
    czasami juz prosby, grozby nie pomagaja, ale wiem ze i to nie przynosi zadnych pozytywnych rozwiazan dlatego staram sie corce jak najwiecej spokojnie tlumaczyc co dobre a co zle, co mozna a czego sie nie robi i mysle ze przejdziemy przez bunt 3-latka, aby pozniej nie dac sie buntowi 4-latka;)

    • krola krola

      U nas też „Idź sobie” było, ale minęło dość szybko.

  6. ewa30 ewa30

    u nas sa duze problemy z emocjami i adaptacja w grupie rowiesniczej jak powiedzial psycholog

Zobacz również

Polecane tematy