Tormentiol dla niemowlaka i małego dziecka

Tormentiol jest polecany przez wiele mam jako niezły środek na odparzenia odpieluszkowe. W większości wypadków, jak pokazuje praktyka młodych rodziców, stosowany nawet przez kilka miesięcy, nie okazuje się groźny. W praktyce wypada bowiem całkiem nieźle. To jednak nie powinno uśpić naszej czujności…

Nie warto sięgać po ten preparat, kierując się pochlebnymi opiniami czy wysoką skutecznością, której nie da się mu odmówić. Wielokrotnie udowodniono, że stosowanie Tormentiolu u dzieci poniżej 3 lat niesie realne niebezpieczeństwo. Dobra wiadomość jest taka, że na rynku istnieje odpowiednik: Tormentalum o bezpiecznym składzie.

Skład Tormentiolu

100 g maści zawiera substancje czynne:

  • Tormentillae rhizomae extractum fluidum (Wyciąg płynny z kłącza pięciornika)
  • Ichthammolum (Ichtamol)
  • Borax (Boraks)
  • Zincum oxydatum (Cynku tlenek)
  • oraz substancje pomocnicze: wazelina biała, lanolina, wanilina

TormentiolW ulotce dołączonej do preparatu możemy przeczytać, że:

„U dzieci, ze względu na zwiększone wchłanianie przez skórę, podczas stosowania leku występuje ryzyko większego działania toksycznego kwasu borowego. Ze względu na brak danych potwierdzających bezpieczeństwo stosowania leku nie należy stosować u dzieci do 12 roku życia, bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem.”

Kwas borowy jest groźny podczas stosowania przez dłuższy czas i na dużych powierzchniach. Niesie ryzyko uszkodzenia wątroby, nerek i układu nerwowego.  Niestety substancja ta bardzo łatwo wchłania się przez skórę, zwłaszcza skórę dzieci i kumuluje w niej.

W miejsce Tormentiolu warto stosować Tormentalum, który ma w składzie: wyciąg płynny z kłącza pięciornika 3,0g, sulfobituminian smonu 2,0g, tlenek cynku 20,0g oraz substancje pomocnicze.

 

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. kamila kamila

    a można wiedzieć jaka jest nazw tego bezpiecznego odpowiednika??

  2. Wioleta Wioleta

    Znam tą maść, przestrzegano nas przed nią na zajęciach z dermatologii. U mnie w domu nawet znalazła się tubka, użyliśmy go raz gdy mały miał odparzenia po długiej wakacyjnej podróży. Zadziwił mnbie fakt, że tak skutecznie zadziałał – bo odparzenia po jednym uzyciu zeszły, juz wtedy głęboko się zastanawiałam bo skoro tak silnie działa na odparzenia to jak silnie musi działać na mały organizm dziecka.
    Znam mamy, które stosują tormentinol u swoich pociech do codziennej pielęgnacji pupy bo wg nich jest bardzo skuteczny noi niezbyt drogi ( my za tormentinol ziaji zapłaciliśmy w aptece ok 2-3 zł).

    • Dorota Dorota

      No tak, wiele mam stosuje Tormentiol, ale warto jednak mimo wszystko zwracać uwagę na skład…

  3. jola jola

    Bardzo dobrze, ze o tym piszecie…

  4. Judojad Judojad

    Dziękujemy za informacje, i za bezpieczny odpowiednik. My właśnie zmagamy się z odparzeniami i chyba spróbuję tego Tormentalum, bo już nic nie pomaga.

  5. ella ella

    kurcze, w szpitalu na patologii kazali mi kupić tormentiol bo synek miał odparzenia i chyba grzybka. zastosowałam raz a jak przeczytałam ulotkę to się przeraziłam że chyba kupiłam nie to co trzeba… ale nie. Panie potwierdziły że to właściwa maść, a w ulotkach coś muszą pisać…. mimo wszystko zdecydowałam się nie stosować. no i co? kolejne odparzenie i pediatra u dwutygodniowego noworodka każe stosować tormentiol, położna to samo, każdy bagatelizuje jego toksyczne działanie.
    co można stosować zamiast tej maści?

  6. Eve Eve

    Kurcze a ja stosowałam go regularnie u moich dzieci przez długi czas? Czy to może powodować jakieś skutki uboczne??? dopiero teraz dowiedziałam się o szkodliwości tej maści, nie czytałam ulotki bo zalecono mi tą maść w szpitalu, zresztą, którą tam stosują na co dzień po narodzinach dziecka.

  7. Jollca Jollca

    tak, w szpitalach zalecają Tormentiol bo rzeczywiście odparzenie po nim szybko znika, ale ja nie uległam. Wyleczyłam odparzenie tak samo dobrze Sudocremem, może zajęło mi to dzień dłużej ale dla dziecka było dużo zdrowsze.

  8. kolaja kolaja

    zdarzyło mi się użyć tormentiolu u córki poniżej roku, rzeczywiście odparzenie znikło szybko, ale skóra była taka przebarwiona. Od tamtego czasu używałam już tylko Sudocremu i tak robię do teraz. nie dość że super zabezpiecza przed ewentualnym odparzeniem to i leczy to powstałe. Nic innego raczej stosować nie będę. Ma pozytywne opinie i Instytutu Dermatologicznego i Matki i Dziecka.

  9. Jagoda Jagoda

    w szpitalu położna poleciła mi maść PIĘCORNIKOWĄ z ZIAJI – powiedziała właśnie, że ta maść NIE ZAWIERA KWASU borowego. Do tego stanowczo ODRADZIŁA stosowania SUDOCREMU, ponieważ wg Niej działa on tylko na powierzchni skóry i leczy odparzenia tylko z wierzchu, a stan zapalny pozostaje bez zmian w głębszych partiach skóry.

  10. Sylwia Sylwia

    Nam używanie Tormentiolu odradził pediatra. Wiedziałam co prawda o jego potencjalnej szkodliwości, ale mój synek nabawił się tak strasznego odparzenia po antybiotykach, że niczym nie mogłam tego dziadostwa wyleczyć. Tormentiol tez nie pomógł, tak na marginesie. Pediatra polecił Clotrimazolum i dopiero to smarowidło plus probiotyki (polecam tutaj z kolei Multilac Baby-niedrogi i skuteczny) pomogły opanować sytuację i szybko wyleczyć pupkę.

  11. Sylwia Sylwia

    Niestety, temat odparzeń jest nam aż nazbyt dobrze znany. Nam pediatra zalecił Clotrimazolum i dopiero ten specyfik okazał się skuteczny w walce z poważniejszymi podrażnieniami. Teraz natomiast do codziennej pielęgnacji używamy Linodermu Plus z Alantoiną (zielona zakrętka) firmy „Ziołolek” Jest to tańsza (choć moim subiektywnym zdaniem wcale nie gorsza alternatywa dla Bepanthenu. Jeśli zaś chodzi o kremy z cynkiem, to raczej nie powinno się ich stosować do codziennej pielęgnacji zdrowej skóry ale każda mama decyduje sama ;) Pozdrawiam

  12. Nez Nez

    Warto bylo jeszcze dodac ze w latach chyba 60 na skutek uzywania wystepowaly zgony niemowlat i noworodkow. Polecam zwykla masc pieciornikowa z ziaji. Jest to to samo ale bez szkodliwych skladnikow. Sama uzywalam tormentiolu bo polecala go polozna ale odkad dowiedzialam sie o mozlowych konsekwencjach wywalilam i kypilam ten z ziaji.

Zobacz również