To trwa za długo. Rodzice chcą powrotu dzieci do szkół

Rodzice chcą powrotu dzieci do szkół. Tak wyniki z ankiety sosrodzice.pl. Podobne wnioski przynosi sondaż przeprowadzony dla RMF FM  i „Dziennika Gazety Prawnej”. Oprócz klas 1-3 szkoły podstawowej w placówkach powinny uczyć się stacjonarnie również starsze dzieci. Dlaczego? I kiedy będzie to możliwe?

To trwa za długo

Istnieje wiele opinii na temat tego, co się dzieje. Jedni twierdzą, że żadnej epidemii nie ma. Inni, że problem jest, ale zamykanie gospodarki i szkół niewiele daje. Ludzie są już mocno zmęczeni, nie widzą sensu wybranej strategii. Czytają, analizują, myślą i dochodzą do wniosku, że czas najwyższy żyć możliwie normalnie. Czy to dobry pomysł?

dzieci do szkół

Otwarcie szkół nie ma wpływu na liczbę chorych

Coraz częściej słyszy się opinię, że otwarcie szkół nie ma większego znaczenia pod kątem rozwoju sytuacji epidemiologicznej. Do podobnych wniosków doszło wielu naukowców. Jak jest naprawdę? Zdania są podzielone. Można przypuszczać, że rzetelne analizy pojawią się dopiero za kilka miesięcy.

Na ten moment mamy pewność, że w wielu krajach szkoły funkcjonowały lub funkcjonują przez cały czas (stacjonarnie głównie dla młodszych klas), i ich sytuacja nie jest gorsza niż innych krajów, gdzie nauczanie odbywało się zdalnie. Decyzje w zakresie zamykania i otwierania szkół są w opinii publicznej dość chaotyczne.

Jednak na pełne wnioski w tym temacie będzie trzeba poczekać.

Dzieci potrzebują normalności

Nie da się ukryć, że rodzice i dzieci czekają na powrót także starszych dzieci do szkół.

Kiedy to nastąpi?

Dziś ma odbyć się konferencja, na której zostaną ogłoszone decyzje. Czego się spodziewacie? Otwarcia szkół czy galerii?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Aneta Aneta

    rozmawiałam dziś z uczennica kl pierwszej ,z jej relacji ,dzieci wcale się nie nie cieszą z powrotu,musza wstać skoro świt,nie mogą uczyć się w piżamie,a na wuefie męczą się przeraźliwie szybko,moje dzieci wcale nie mażą o powrocie,bo w domu jest łatwiej dzieci znajomych też raczej są zadowolone z tego że nikt ich nie męczy i nie drze się na nich wiec prawda jest taka,że to rodzice o tym marzą ,ale czy dzieci ???

  2. Kamila Kamila

    tak rodzice chac. Dzieci nie, bo jest łatwiej. Natomiast czego oni się uczą? Czy my rodzice jesteśmy wstanie zastąpić Panią od matmy, biologii, chemii, historii, wf, informatyki i innych przedmiotów? Nie! Jeżeli ktoś ma czas i ochotę na nauczanie domowe, super, niech to robi. Szkoła to szkoła. Dom to dom. Wychowuje dzieci. Szkoła robi resztę. Dzieci potrzebują kontaktów socjalnych. Tak samo jak rodzice potrzebują czasu na pracę i Życie. Jaka naue wyciągną z tego co się teraz dzieje? Jest łatwiej? Życie łatwe nie jest. Nauka to nauka. Przyjemności to przyjemności. Moje dzieci chcą iść do szky i przedszkola. Żal mi na nie patrzeć.

  3. Agnieszka Agnieszka

    Co z tego że chcą , wszyscy chcą normalności i wrócić do codzienności a tylko się o tym piszę i nic z tym nie robi .

  4. Ania Ania

    Cieszę się, że moje dziecko do szkoły idzie dopiero od 2022r…. mam nadzieję, że do tego czasu szkoła wróci… AMEN

  5. Malwina Malwina

    U nas też dzieci chcą do szkoły ale dziękuję naszym.nauczycielom że akurat w naszej szkole naprawdę starają się nauczyciele by przekazać dzieciom jak największą wiedzę tylko szkoda że niektóre dzieci nie chcą tej wiedzy przyjąć

  6. Monika Monika

    Nauka online to porażka, tydzień dwa owszem ale nie, gdy jak teraz ciągnie się miesiącami. Córka jest w drugiej klasie wróciła, syn nadal pozostaje na tych cholernych łączach,uczył się bardzo dobrze, teraz zapał spadł i nauka nie wygląda tak różowo.Dłuższe Izolowanie dzieci jest nieporozumieniem.

  7. MoniGa MoniGa

    Nie czekać aż rząd łaskawie pozwoli dzieciom iść do szkoły. Napisać oświadczenie że dziecko nie ma możliwości nauki zdalnej i zaprowadzić do szkoły, której obowiązkiem jest zapewnienie dziecku edukacji i opieki. O tym się nie mówi ale niektóre szkoły normalnie działają pomimo tych nienormalnych zaleceń naszych rządzących.

  8. Hanna Hanna

    Dokładnie w domu to nie nauka jak w szkole powinny dzieci jak najszybciej pójść i mieć normalny tryb nauczania

  9. Joanna Joanna

    W Meksyku homeschooling od marca, dzieci nie były w szkole od 10 miesięcy. Żyjemy i przeżyjemy….

  10. Liliana Liliana

    I ka jestem za tym! Widzę szkodę w nauczaniu zdalnym na szeroką skalę. Na Wiki poziomach! Nie jest żądaną nauka, symulacja, rozleniwienie, kłopoty natury fizycznej i psychicznej.

  11. Renata Renata

    Moi synowie chcieliby już wrócić do szkoły bo w domu to nie nauka

  12. Benecia Benecia

    Zdecydowanie jestem za powrotem dzieci jako mama i nauczycielka !

  13. Agnieszka Agnieszka

    W Belgii i Niemczech są normalnie szkoły otwarte.Smieja się z nas że w Polsce będą zacofane dzieci.

  14. Małgosia Małgosia

    Przez naukę zdalną są same problemy, najlepiej gdyby dzieci wróciły do szkoły, czasem nauczyciele na tych zdalnych niektórych uczniów traktują lekceważąco, nie rozumieją ze dzieci siedzą na lekcjach na komputerach i w każdej chwili coś się może wydarzyć, odp ich to nie obchodzi, szlak człowieka trafia i przez to są problemy w nauce ‍♀️‍♀️

  15. Alicja Alicja

    Mój syn jest w 3 klasie, wiec wrócił do szkoły.
    Ale dzieci są okropne, rozjechane totalnie po takiej przerwie.
    Jeszcze podczas nauki zdalnej był obowiązek …
    ale przerwa świąteczna z tymi żałosnymi feriami zimowymi, gdzie najlepiej siedźcie w domach ‍♀️‍♀️‍♀️
    Masakra!

  16. Ewa Ewa

    Obniżony został poziom testu po szkole podstawowej, a to już mówi samo przez się

  17. Aneta Aneta

    Najwyzszy czas zeby szli do szkoly .estem matka ucznia i wole by szedl do szkoly niz siedzial w domu i jakies tam zdalne nauczanie z czego nic nie umie

  18. Katarzyna Katarzyna

    W tym wszystkim nikt nie patrzy na dzieci i młodzież z deficytem. Dzieci chodźmy dla przykładu z Aspergerem nie mają takich umiejętności nauki samodzielnej i nauka zdalna jest dla nich ogromnym utrudnienie. Znam ten problem osobiście i staje się on już zdecydowanie za duży. Obawiam się o stan psychiczny syna. Nie radzi sobie z nauką zdalna mimo, że jeszcze wcześniej kończył rok ze średnia 5,04. Wiem, że to nie tylko my mamy taki problem. Dzieci z różnego rodzaju problemami są postawione na bok i nikt nie patrzy na to, że nie tylko ich wiedza będzie ograniczona ale przede wszystkim ich stan psychiczny jest w bardzo złym stanie.
    I z całym szacunkiem do nauczycieli, którzy boją się zarażenia. Czy Pani stojąca za kasą w sklepie myślicie, że się nie boi gdy kasuje wasze zakupy?

  19. Sylwia Sylwia

    A mój syn wyczekuje powrotu do szkoly, teskni za kolezankami i kolegami a nauka zdalna pokazala jak bardzo krzywdzace sa oceny zanizane…. Tak jak by nauczyciele zapomnieli jakie uczen w szkole dostawal oceny że spr, kartkowek czy prac klasowych, oceny obecnie poszybowaly skrajnie w dół

  20. Monika Monika

    Moj syn bardzo sie cieszyl ze wraca do szkoly chodzi do 1klasyjaka to nauka w domu co z tych dzieci bedzie ze one caly czas na na tablecie

  21. Sabina Sabina

    Syn, 14 lat. I sam stwierdził, że nie sądził, że kiedyś to powie ale chciałby już wrócić do normalnej szkoły, normalnej nauki

  22. Beata Beata

    Moja córka już nie może się doczekać kiedy wróci do szkoły mówi że online learning nie jest to samo jak uczą się w szkole.Swoja drogą Podczas wojny szkolnictwo też działało

  23. Anna Anna

    Po 1. Szkoła to nie tylko nauka ale codzienny kontakt z rówieśnikiem. I tego dzieciom brakuje. A nie szkoły jako takiej.
    Po 2. To co nazywamy wielce nauką online, nauką nazwac nie można. Dzieci siedzą na kamerach a w drugim oknie mają pootwierane różne serwisy, komunikatory, jutuby… Nie sądzę żeby COKOLWIEK wyniosły z nauki przez ostatni rok, licząc od marca…

  24. Janina Janina

    Zapytajcie „dzieci”, czy też chcą powrotu. One chcą owszem, wyjść z domu. Ale te uczciwe powiedzą, że o wiele fajniej jest nie musieć wstawać, odezwać się tylko „obecny” i spać dalej. Oboje z mężem jesteśmy nauczycielami i nasi uczniowie się nawet z tym nie kryją, że nauka zdalna im odpowiada. Dzieci znajomych też otwarcie o tym mówią „Nie muszę wstawać o 6 i dojeżdżać do szkoły. Budzę się o 7:55, mówię, że jestem i śpię dalej. Jak wzywają mnie do odpowiedzi, to udaje, że mikrofon nie działa, albo się rozłączam i mówię, że mnie wyrzuciło”. Sprawdziany to ściema. Odpowiedź na ocenę tak samo. W czasie lekcji często siedzą w pidzamach, grają w tym czasie w gry. To rodzice chcą powrotu dzieci do szkół.

  25. Mezczyzna Mezczyzna

    Nauczyciele żądali podwyżek i spotkali się ze śmiechem. Policji dali sami. Jak ktoś nie przyjmuje do wiadomości, że nikogo nie obchodzi los waszych pociech i waszych firm prywatnych w tym momencie to jest totalnym cymbalem i już nie zrozumie. Dzieci mają być niedouczone. Te które już są. O tych, co będą musiały urodzić się chore i być obciążeniem społecznym i obciążeniem dla ludzi, którzy nie mogą dokonać własnego wyboru, dzisiaj się nie mówi. Ignoruje się to, jak podwyżki dla nauczycieli, którzy mają nie mieć motywacji do pracy i produkować przeciętność. Ot taka polska męczarnia.

Zobacz również