Tiny Love Skoczek – zabawka do raczkowania

Zabawkę warto kupić. Doskonale sprawdza się jako grzechotka, prosty gryzak masujący dziąsła, czy po prostu jako forma rozrywki. Nie nadaje się jednak do nauki raczkowania – a to główny argument, który podkreśla w opisie producent, podnosząc cenę tego dość ciekawego dla maluchów przedmiotu. To spore nadużycie, o czym świadczą nasze domowe testy oraz liczne opinie dotyczące tej zabawki dostępne w internecie.

Opis producenta prawdy Ci nie powie

Na stronie producenta można przeczytać:
Podskakujący przyjaciel, który pomoże Twemu dziecku w raczkowaniu. Lekkie, wykonane z tworzywa grzechotki w kształcie piłeczek, podskakujące nóżki oraz szeleszczące ramiona to główne atuty skoczka.
Zabawkę należy przecierać wilgotną szmatką z dodatkiem łagodnych dla dzieci środków piorących.

Produkt, rekomendowany przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych, posiada atest PZH oraz pozytywną opinię Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”.
Zabawka przeznaczona dla dzieci od 5m.

I wszystko byłoby piękne, gdyby skoczek rzeczywiście pomagał w raczkowaniu. Niestety tak nie jest. By rzeczywiście skakał, musi być naciskany w odpowiedni sposób. Nawet gdy wykona się taki ruch, oddala się nieznacznie, co raczej nie wzbudza podziwu – ani dziecka, ani tym bardziej rodzica. Nie wspominając o tym, że dopiero co raczkujące dziecko nie jest w stanie go uruchomić. Położone na brzuszku i próbujące się tak przemieszczać, nie pobawi się tą zabawką. Równie dobrze wspomagać raczkowanie, tak jak twierdzi producent w przypadku Skoczka, może wszystko – oddalona od dziecka piłeczka, kolorowa chusta, do której dziecko zapragnie się dostać, czy plastikowa kuchenna łyżka.

W cenie 29 złotych, mimo wszystko otrzymujemy coś co może nas zachęcić do zakupu:

  • ciekawą kolorową zabawkę
  • grzechotkę w kształcie kuleczek,
  • szeleszczące ramiona,
  • miękkie „nogi” do gryzienia,

Podsumowując: zabawka jest godna polecenia, ale nie jako forma stymulacji raczkowania, ale jako gryzak, czy grzechotka. Werdykt – KIT – za niezgodność produktu z opisem. Rodzic, który kupi skoczka, sugerując się już pierwszym zdaniem w opisie producenta, może poczuć się oszukany. Tak było w naszym wypadku.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. iga iga

    popieram, ta zabawka jako gryzak może być. do raczkowania się nie nadaje

  2. Aga Aga

    fakt, zabawka po rozpakowaniu nie podskakuje (w opakowaniu w sklepie podskakiwała) , generalnie mój maluch w ogóle nie był nią zainteresowany