Testujemy soczki, napoje i nektary

soki, nektary dla dzieciWiecie, czym najlepiej ugasić pragnienie małego brzuszka? Czym różnią się od siebie sok, nektar i napój? Na co warto zwrócić uwagę, sięgając po dany produkt? Które z popularnych płynów nie powinny znaleźć się w diecie niemowlaka?

Dobrze poinformowane mamy wiedzą, że najlepiej jest przekonać maluszka do picia wody. Nie zawiera ona węglowodanowej bomby, niekorzystnie wpływającej na pierwsze ząbki.

Soki, nektary oraz napoje pomagają uzupełnić menu maluszka w płyny. W domowych warunkach można przyrządzić soki, ale tylko wtedy, gdy owoce i warzywa, których użyjemy do ich ,,produkcji” będą pochodziły ze sprawdzonego źródła. Wtedy mamy pewność, że podamy dziecku produkt, który mu nie zaszkodzi.

Kupując produkty firm, oznaczone znaczkiem BIO, mamy gwarancję, że komponenty użyte do produkcji danego napoju zostały dostarczone z kontrolowanych upraw. Z terminem BIO łączy się i ekologiczność i organiczność. Uprawiane w niekonwencjonalny dla naszych czasów sposób warzywa i owoce nie poznały tego czym są pestycydy, sztuczne nawozy. Obca jest im radiacja oraz genetyczna modyfikacja. Jeśli jednak macie wątpliwości czy dany sok, nektar bądź napój zasłużył sobie na określanie „BIO”, przyjrzyjcie się dokładnie etykiecie. Ważne jest, by producent poinformował konsumenta o numerze atestu, symbolu instytucji, która zadecydowała o przyznaniu certyfikatu.

Własnoręcznie wyciśnięty sok możemy przechowywać w lodówce do 24 godzin, ale najlepiej smakuje przez pierwsze 4 godziny od wytworzenia.

Aby nie kupić czegoś z czego będziemy potem niezadowolenie, dokładnie czytajmy etykiety produktów. Producenci próbują nas nabrać na przeróżne marketingowe chwyty. W praktyce okazuje się, że ,,Nektar egzotyczny” zawiera głównie polskie owoce, a z kokosem, bananem czy ananasem łączy go obrazek na etykiecie albo sztuczny aromat. Z kolei hasło ,,100% soku „ może próbować odwrócić naszą uwagę od przerażająco dużej ilości cukru, który został dodany, by polepszyć smak.

Kilka definicji

Jak odróżnić nektar od soku i napoju?

Sok, wedle unijnego prawa, to niesfermentowany napój, do powstania którego użyto świeżych owoców bądź warzyw. Powinien charakteryzować się smakiem, zapachem oraz kolorem typowym dla owoców/warzyw, z których został wyprodukowany. Chociaż najwięcej na rynku dostępnych jest soków, które powstały z owocowych koncentratów, można kupić artykuły świeże, jednodniowe, wyciśnięte ze świeżych produktów. Szukajmy ich w sklepowych lodówkach. Sok warty naszej uwagi zawiera ponad 85% naturalnych składników. Jeśli chodzi o cukier, to obowiązkiem producenta jest poinformowanie nas, nabywców, o tym, jeśli w soku ilość tego ,,białego polepszacza smaku”, albo syropu fruktozowego lub glukozowego  przekracza 15g /l . Wówczas na etykiecie powinien pojawić się dopisek ,,z dodatkiem cukru”. Prawo zezwala na dosypywanie kwasu cytrynowego (w ,,trosce” o barwę produktu), ale niezgodne z normami jest równoczesne występowanie cukru i zakwaszających środków.

Jeśli producent chwali się tym, że jego produkt nie zawiera konserwantów (soki są pasteryzowane), sztucznych barwników oraz aromatów, to nie jest to ani powód do dumy, ani coś, co wyróżnia go na tle konkurencji tylko zwyczajny chwyt marketingowy. Po prostu takie są przepisy, które obowiązują w całej Unii Europejskiej.

Natomiast to, co przemawia na korzyść danego produktu to obecność w nim witamin oraz minerałów.

Najcenniejsze dla naszego zdrowia są soki mętne, przeciery, w których pływają kawałki owoców. Jeśli mamy do czynienia z sokiem klarownym, musimy liczyć się z tym, że podczas produkcji utracił on sporo ważnych składników w postaci błonnika, minerałów, a także witamin.

Kiedy na etykiecie znajdziemy napis ,,z odtworzonego soku”, oznacza to, że do produkcji soku użyto owocowej pulpy (czyli przecieru owocowego, który został skoncentrowany oraz przetworzony)  rozcieńczonej wodą.

Dzieciom warto podawać soki mętne, w których pływają kawałki owoców, bogate w błonnik. Klarowne podawajmy tylko wtedy, gdy chcemy ugasić pragnienie smyka (pozbawione one zostały dobroczynnych pektyn oraz flawonoidów, więcej wartych od wit. E i C). Specjaliści zalecają, by dzienna dawka soku dla niemowlęcia nie przekraczała 150ml.

Pod pojęciem nektar kryje się nic innego jak zagęszczony sok, który został rozpuszczony w wodzie. Warto wiedzieć, że, by dany napój mógł nazywać się nektarem, musi zawierać odpowiednią ilość owoców. Największy rygor dotyczy jabłek, gruszek, ananasów, pomarańczy oraz brzoskwiń. Musi być ich aż połowa. Jeśli chodzi o pozostałe owoce egzotyczne, a także porzeczki, to w nektarze nie może być ich mniej niż ćwiartka. Nektary przeważnie są słodsze od soków. Obecność miodu obok cukru i zakwaszaczy (wit. C oraz kwasek cytrynowy) nie jest tutaj czymś niespotykanym. Podobnie jak sok, prawdziwy nektar nie zawiera ulepszaczy, które wpływają na jego barwę, aromat oraz trwałość.

Dawniej napój mógł być sprzedawany jako sok, jeśli tylko zawierał odpowiednią jego ilość. Obecnie żadne przepisy nie regulują ilości soku w napoju. Aby przemycić to, czego nie wolno dodawać do nektarów i soków, producenci nazywają swe produkty napojami. Często taki produkt nigdy nawet nie stał obok świeżych owoców. Aby zobrazować Wam, jak powstają napoje przytoczę pewien przykład. Bierzemy pulpę ulubionego owocu, niech to będzie banan, który został zmiksowany i ulepszony za pomocą kwasu mrówkowego, likwidującego bakterie oraz grzyby. Solidnie rozpuszczamy w wodzie i dodajemy garść cukru. Aby zneutralizować przytłaczającą słodycz, dosypujemy kwasek cytrynowy. Czy czegoś nam brakuje? Oczywiście, napój niczym nie pachnie. Zatem dolejmy do niego intensywnego, sztucznego aromatu. Tanio, wydajnie i sprytnie. I co ważne – nasz produkt może przeleżeć nawet rok i być w tym czasie zdatny do spożycia.

hipp napójSok Słodkie Jabłka, Hipp, 0,2l, po 4 miesiącu, cena 3,09zł

W małej wygodnej buteleczce znajduje się produkt spożywczy przeznaczony dla niemowląt i małych dzieci, który wyprodukowano wyłącznie z zagęszczonego soku. Aby mieć pewność, że nikt przed nami nie zapoznał się z jego zawartością, podczas odkręcania nakrętka powinna wydać charakterystyczny ,,klik”.
Niezmiernie rzadko zdarza się, by jabłko podrażniało maleńki brzuszek. Dzieci lubią jego delikatny smak oraz orzeźwiające działanie.

Kolor– typowy dla danego owocu, naturalnie wyglądający
Smak– naturalnie słodki, jabłkowy
Konsystencja– rzadka, nie wymaga rozcieńczania

Zalety:

  • owoce użyte do wyprodukowania soku pochodzą z ekologicznych upraw, praktycznie na każdym etapie produkt poddany został rygorystycznym kontrolom przez AGRO BIO TEST PL-EKO-07
  •  sok doskonale gasi pragnienie
  • jest wydajny- można go rozpuścić w wodzie źródlanej nawet w stosunku 50:50
  • bardzo smakował mojej córeczce, która wypiła go duszkiem
  • jedyny cukier (22g w butelce, czyli ok. 4 łyżeczki), który występuje w jego składzie pochodzi z owoców
  • mała różnorodność składników zmniejsza ryzyko alergii (sok nie zawiera również glutenu ani komponentów mlecznego pochodzenia)
  • pomaga dziecku wypróżnić się w przypadku zatwardzenia
  • zawiera sporą dawkę witaminy C (60mg w 200ml)
  • na etykiecie podana jest data przydatności do spożycia produktu od chwili otwarcia butelki oraz sposób przechowywania (produkt można podać dziecku do trzech dni od otwarcia, a tym czasie powinno się go przetrzymywać w lodówce)
  • estetycznie zaprojektowana i czytelna etykieta zawiera wszelkie niezbędne dla konsumenta informacje.

Wady:

  • cena- adekwatna do jakości, zważywszy na pochodzenie składników, ale mogłaby nie przekraczać 3zł
  • dostępność- trudno go znaleźć w dyskontach i zwykłych spożywczakach, natomiast w popularnych marketach nie ma z tym problemu.

napój bobovitaNapój Winogrona z koprem włoskim i rumiankiem, BoboVita (Nutricia), po 4 miesiącu, 175ml, cena 2,59zł

Sugerując się tym, że to wcale nie jabłko, a białe winogrona idealnie nadają się na pierwszy bezmleczny napój dla niemowlaka, sięgnęłam właśnie po ten produkt. Karmiona mlekiem modyfikowanym moja córeczka ciągle miała problemy twardym brzuszkiem. Ulgę w wypróżnianiu przyniósł jej opisywany napój. Chociaż jest bardzo rzadki  i mało intensywny w smaku, rozcieńczałam go wodą i podawałam dziecku. Zastosowany w nim koper włoski korzystnie wpływa na trawienie. Mamy, które karmią swojego maluszka piersią, mogą pobudzić laktację pijąc napar z kopru włoskiego. Rumianek natomiast koi nerwy, wykazuje również przeciwzapalne i rozkurczowe właściwości. Dodana do napoju witamina C wspomaga wchłanianie żelaza z pokarmów.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ewa, 27 lat. Na swoje szczęście czekała 5 zim. Stara się pogodzić bycie mamą z egoistycznymi przyzwyczajeniami. Czyta, szuka informacji, słucha rad doświadczonych mam, próbuje znaleźć złoty środek i wychować córkę na dobrego człowieka. Póki co, widzi małą kopię siebie, która sprawia, że pełną piersią, czuje, że żyje.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Mamusia Antosia Mamusia Antosia

    Mam kochanego 4 miesiecznego synka Antosia któremujuz niedłudo zaczne podawać soczki. Myśle jak to bedzie,i czy mu beda smakować, jakie wybrać bo jak narazie tylko pierś.

    • sosrodzice sosrodzice

      Mamusiu Antosia, zachęcamy do zapoznania się z treścią artykułu. Liczymy, że informacje tam zawarte okażą się przydatne. Z chęcią przeczytamy (już po podaniu soczków), które produkty najlepiej zasmakowały małemu Antosiowi.

  2. miraga_ miraga_

    Jestem mamą dwuletniej córeczki. Moja mała pije głównie wodę i soczki. Przyzwyczajałam ją do tego od małego. Najbardziel lubi sok jabłkowy, oczywiście bez dodatku cukru. Dobrze się sprawdzają te w kartonikach z rurką. Jaj była młodsza to dawałam jej produkty Bobovita. Polecam.

  3. Krzyś Krzyś

    Kiedyś znalazłem soki Rumiane Policzki i jestem ich fanem, moja córka również :-) ku mojemu zadowoleniu

    • mama_smoczyca mama_smoczyca

      o Rumianych Policzkach już gdzieś słyszałam. gdzie można go dostać? to jest jakiś skoncentrowany sok typu eko, zgadza się? moja koleżanka nie może się go nachwalić, ale ja nie widziałam go jeszcze nigdzie w sklepie…:(

      • Gośka Gośka

        podobno jest w almie, nie wiem gdzie jeszcze, możliwe, że w aptekach. no i w sklepach on-line gdzies widzialam. tez go jeszcze nie testowałam, ale w tym roku mam zamiar, bo mi dziecko zawsze choruje wraz z poczatkiem jesieni

  4. Natalia Natalia

    dla wszystkich mam mogę polecić dodatkowo herbatki Tea for Kids, w pełni naturalne i bardzo zdrowe :) Po przechłodzeniu świetnie sprawdzają się też w upalne dni :)