Testujemy serki dla dzieci

Miłą odmiana dla kaszek i mleka są serki. Dzieci chętnie je jedzą, a rodzice wkładają do sklepowego wózka. Specjalnie dla Was wzięliśmy pod lupę kilka najpopularniejszych produktów. Wszystkie przygotowane dla dzieci powyżej trzeciego roku życia. Jeśli jesteście ciekawi, jakie tajemnice kryją się pod wieczkami, zapraszam do lektury artykułu.

Bakuś

Puszysty serek homogenizowany o smaku czekoladowym, 110g cena 1,65zł.

Produkt przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku życia (o czym informuje producent na opakowaniu). Uzyskał pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Na opakowaniu znajduje się numer kontaktowy do producenta, strona internetowa oraz informacja o temperaturze w jakiej produkt powinien być przechowywany (od 2 do 6 stopni C).

Skład:

  • Twaróg odtłuszczony
  • Śmietanka
  • Wsad biszkoptowy (cukier, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,2%, substancje zagęszczające: skrobia kukurydziana modyfikowana, pektyna (środek wiążący); czekolada w proszku 0,03%, regulator kwasowości: kwas cytrynowy (szkoda, że nie askorbinowy); aromat, substancje wzbogacające: witaminy A,D,E)
  • Cukier
  • Żelatyna wieprzowa
  • Białka mleka

Serek wyprodukowany został z mleka pasteryzowanego. Zawiera gluten i jaja. Ulotka ostrzega, że może on zawierać śladowe ilości orzechów.

Ponieważ zgodnie z zaleceniem producenta produkt nie nadaje się do zjedzenia przez moje siedemnastomiesięczne dziecko, sama zabrałam się do degustacji.

Bakuś zdecydowanie za szybko znika z opakowania. Wydaje się być tak lekki, że prawie nie czuć, że coś trafiło do żołądka. Gdyby nie charakterystyczny ślad w postaci smaku, który po nim pozostał oraz pustego opakowania śmiało mogłabym napisać, że nic przed chwilą nie jadłam. Przez to nie jest sycącym posiłkiem. Potraktowałabym go jako przekąskę niż jako jeden z posiłków. Jeśli chodzi o zawartość czekolady, a dokładniej kakao, to jest ona po prostu śmieszna. Szkoda, że nie istnieją żadne normy, które regulują ile czekolady, albo wanilii powinien zawierać dany produkt, by móc go nazwać np. serkiem czekoladowym. Chociaż producent nie wprowadza konsumenta w błąd i na wieczku widnieje wyraźny napis ,,O smaku czekoladowym” to po tak popularnym produkcie spodziewałam się czegoś bardziej czekoladowego.

Bakuś w swym składzie w ogóle nie zawiera wapnia, za to został wzbogacony witaminami A (korzystnie wpływa na wzrok, bierze udział w budowaniu szkliwa), D (zwiększa odporność organizmu, jej niedobór powoduje krzywicę) i E (przyspiesza gojenie ran, korzystnie wpływa na wygląd skóry).

Wygląd– estetycznie zaprojektowane wygodne opakowanie.
Konsystencja– delikatna, puszysta pianka, widoczne ślady po bąbelkach.
Zapach– przypomina mi kefir, pojawia się delikatna czekoladowa nuta.
Smak– lekko kwaśny, nie za słodki.
Kolor– wygląda jak rozpuszczone w mleku kakao.

Wartość odżywcza składników w 100g produktu:
Sacharoza- 11,9g
Białko- 6,0g
Węglowodany- 14,0g ( cukry- 13,2g)
Tłuszcz- 5,0g
Błonnik pokarmowy- 0g!
Sód- – 0,04g
Witamina A- 120,0 ug
Witamina D 0,75ug
Witamina E 1,5mg

 

Tutti

Serek o smaku waniliowym z dodatkiem pokruszonej laski wanilii, 175g cena 1,29zł. Produkt dostępny wyłącznie w Biedronce.

Na opakowaniu znajduje się nazwa i adres producenta, brakuje infolinii. Estetycznie wykonane naklejki zdobią wygodny w użyciu pojemniczek z serkiem.

Skład:

  • Mleko (producent podkreśla, że pochodzi ono z Polski)
  • Śmietanka
  • Odtłuszczone mleko w proszku
  • Cukier
  • Skrobia modyfikowana kukurydziana
  • Syrop glukozowo-fruktozowy z pszenicy i kukurydzy
  • Aromat
  • Pokruszona laska wanilii 0,02%

Barwnik– beta karoten
Konsystencja– serek jest gęsty, gładki, pozbawiony grudek, z widocznymi kawałkami wanilii.
Smak – przyjemny, waniliowy, słodki.
Zapach – mleczny.
Kolor– jasny, kremowy, z ciemnymi drobinkami wanilii.

Jeśli chodzi o cenę i smak, to mój faworyt. Wersji w kilogramowym opakowaniu używam do pieczenia serników. Zdecydowanie pozytywnie wyróżnia się na tle innych waniliowych serków, które w swym składzie mają niewyczuwalną wanilię lub wręcz nafaszerowane są cukrem i waniliną. Jeśli chodzi o dostępność, to można go znaleźć wyłącznie na półce w lodówkach Biedronki. Moja córeczka chętnie się nim zajada. Produkt idealnie nadaje się na drugie śniadanie lub słodki podwieczorek. Na długo zaspokaja głód.

A teraz odrobina kontrowersji. Czy wiecie, że otyłe amerykańskie społeczeństwo oskarża syrop glukozowo-fruktozowy, który zawarty jest w serku Tutti o główny powód swojej tuszy oraz cukrzycy? W przemyśle spożywczym składnik ten stosuje się go jako środek słodzący. Naukowcy udowodnili, że częsta konsumpcja produktów zawierających ten dosładzacz przyczynia się do wzrostu złego cholesterolu!!

Wartość energetyczna w 100g- 120 kcal.
Wartość odżywcza składników w 100g produktu:
Białko- 5,3g
Węglowodany- 13,2g
Tłuszcz- 5,0g

Danonki

Opakowanie 300g (6x50g), dwa smaki truskawka i banan, cena 3,65zł.

Informacja od producenta: ,,Twarożek owocowy wzbogacony w wapń i witaminę D”.
Danonki pozbawione są sztucznych aromatów, konserwantów oraz barwników. Produkt uzyskał pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka.

Skład:
Danonki truskawkowe:

  • Twarożek odtłuszczony
  • Śmietanka
  • Cukier
  • Truskawki- 6,2%- puree
  • Oligofruktoza (probiotyk)
  • Syrop glukozowo-fruktozowy
  • Białka mleka pasteryzowanego
  • Skrobia modyfikowana
  • Wapń
  • Koncentrat soku z czerwonego buraka
  • Aromat naturalny
  • Witamina D

Na opakowaniu znajduje się nazwa i adres siedziby producenta, numer infolinii, adres strony internetowej. Producent zaleca przechowywanie produktu w temperaturze od +2c do +6c.

Danonki są stosunkowo drogie, mocno rozreklamowane i powszechnie dostępne. W zależności od pory roku producent zachęca rodziców do kupna jego produktów, które w sezonie letnim można mrozić i z powodzeniem zamieniać w lody, wiosną nadają się do szybkich przekąsek, zaś w pozostałym okresie podkreśla się ich pozytywny wpływ na wzmacnianie dziecięcych kości. Od czasu do czasu do zbiorczych opakowań dodawane są gratisy –  łyżeczki, naklejki itp.

Danonki truskawkowe są smaczne, ale swojego koloru nie zawdzięczają tym owocom. Wykorzystano do tego naturalny barwnik, jakim jest sok z czerwonego buraczka. Wzbogacono je dodatkiem wapnia oraz witaminy D. Bez niej utrudnione byłoby wchłanianie tego pierwiastka. Dodatkowo zawierają oligofruktozę, która jest prebiotykiem. Wspomaga on namnażanie Bifidobakterii, które produkując enzymy, ograniczają kolonizację patogennych bakterii.

Wygląd produktu –  małe, jednokolorowe, wygodne w użyciu kubki, sprawdzą się jako przekąska w podróży. Plastikowe pojemniczki ozdobione są głowami smoka- Danonka, mają niestabilna podstawę- po włożeniu w opakowanie łyżki przewraca się.
Konsystencja– deser ten jest gęsty, wręcz śmietanowy, nie jest idealnie gładki, pozbawiony kawałków owoców.
Smak– Danonki są słodkie, trudno doszukać się akcentu truskawki.
Kolor– różowy, brak obecności pozostałości po owocach, serek swą barwę zawdzięcza soku z buraka.
Zapach– delikatny, przyjemny

Wartość odżywcza składników w 100g produktu:
Białko 6,4g
Węglowodany 13,3g
Cukry 12,6g
Tłuszcz 2,9g
Błonnik 1,3g
Sód 0,04g
Wapń 180mg (22,5% dziennego zapotrzebowania)
Witamina D 1,25ug (25% dziennego zapotrzebowania)

Serki Gismo

Twarożek truskawkowy wzbogacony w wapń i witaminę D.
6x60g, cena 2.99zł, dostępne wyłącznie w Biedronce.

Skład:

  • Twarożek odtłuszczony
  • Śmietanka
  • Wsad truskawkowy (cukier, truskawki 6,5%, syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia modyfikowana kukurydziana, barwnik: sok z czerwonych buraków, substancje zagęszczające: guma guar, guma ksantanowa, mączka chleba świętojańskiego; aromat, węglan wapnia, witamina D)

Opakowanie zawiera informację o sposobie przechowywania (temperatura od +2c do +8c).

Twarożek strasznie sztuczny w smaku i w wyglądzie. Najmniej smaczny, zawierający najwięcej, bo aż 7,2g cukru w opakowaniu. Nie przypadł do gustu ani mnie, ani mojemu dziecku. Gismo zawiera w swym składzie mączkę chleba świętojańskiego, naturalny polisacharyd, którą znajdziecie również w Nestle Sinlac. Jej nazwa pochodzi od wierzeń, wedle których strąki tej rośliny spożywał przebywający na pustyni jeden z apostołów – Jan Chrzciciel.  Użyte do produkcji zagęszczacze w formie gumy guar (jest również stabilizatorem) i gumy ksantanowej polepszają smak i dają uczucie pełności. Podany przez producenta węglan wapnia jest substancją krystaliczną, którą stosuje się również do wyrobu kredy do pisania.

Serki dostępne są wyłącznie w Biedronce w dwóch smakach –  waniliowym i truskawkowym. Jeden pojemniczek kosztuje niecałe 50gr.

Wartość odżywcza składników w 100g produktu:
Białko 6g
Węglowodany 16,4g
Cukry 12,0g
Tłuszcz 2,9g
Błonnik ,0,1g
Sód ,0,1g
Wapń 180mg (22,5% dziennego zapotrzebowania)
Witamina D- 0,75ug (15% dziennego zapotrzebowania)

Wygląd –  kolorowe, ozdobione naklejkami kubeczki mają ergonomiczny kształt i łatwo zrywającą się folię.
Konsystencja – aksamitnie gładkie, przypominają krem-żel, brak cząstek owoców.
Smak – bardzo słodkie, cukier dominuje nad chemicznym posmakiem jakiegoś owocu, którego truskawką nazwać nie można.
Zapach –  delikatny, typowy dla owocowego jogurtu
Kolor – jasny róż.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ewa, 27 lat. Na swoje szczęście czekała 5 zim. Stara się pogodzić bycie mamą z egoistycznymi przyzwyczajeniami. Czyta, szuka informacji, słucha rad doświadczonych mam, próbuje znaleźć złoty środek i wychować córkę na dobrego człowieka. Póki co, widzi małą kopię siebie, która sprawia, że pełną piersią, czuje, że żyje.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Wioleta Wioleta

    u mojego synka furorę robi bakuś do kieszonki, jest w formie saszetki z wdzięczną nakrętką. Niestety jest go niewiele a cena 2zł też nie mała, ale polecam małym niejadkom, nie sposób oprzeć się serkowi wypływającemu z saszetki

  2. nina nina

    Tak, tak, u nas też bakuś rządzi. w każdej postaci :) a tych biedronkowych nie próbowaliśmy…

  3. Magda Magda

    Jestem dietetykiem, trochę mnie martwi to porównanie. Nie znalazłam w tej rozpisce nic na temat tego, że te wszystkie serki to DESERY nie posiłki a wszystko przez ilość cukru w nich zawartą. Nie uczmy naszych dzieci tego smaku mając na uwadze tylko naszą wygodę.
    P.S.jestem również mamą i wiem z doświadczenia, że przy odrobinie wysiłku dobre nawyki mogą stać się również udziałem Naszych dzieci.

    • Ewa Ewa

      Czyli wg Ciebie Magdo w ogóle nie podawać dzieciom takich deserów? A jeśli podawać to od jakiego wieku?

    • Oto ja Oto ja

      No raczej. Ja nigdy dzieciom tego nie podalam, bo i po co? Dla mnie to slodycz jak lody czy czekolada. Wiec ograniczone ilosci. A jogurt naturalny, czasem doslodzony przeze mnie naturalnym miodem.

  4. daga daga

    Dzieciom moim Danonki smakują najbardziej – z płatkami, chrupkami lib ciasteczkami maślanymi.

  5. Mama_Niny Mama_Niny

    zdumiałam się czytając artykuł, toż to nic zdrowego: z cukrem, syropem gluk-fruktoz…. Polecam kupić jogurt naturalny (patrzeć czy w skladzie nie ma mleka w proszku) albo bieluch naturalny i dodać zmiksowane owoece albo owoce ze słoiczka.

  6. Agnieszka Agnieszka

    A nie lepiej kupić dzieciakowi np. Świeżucha waniliowego, też jest w nim cukier, ale ma w sobie tylko 3 składniki, a smakuje 1000 razy lepiej niż przereklamowane Danonki…

  7. albert albert

    Bzdurny tekst, praktycznie nic nie wnosi do życia :P
    Pytanie, czy zatwardza, czy uczula, czy ma jakieś niekorzystne / korzystne właściwości – niestety brak. Tylko obserwacja, typu, zielona galaretka jest zielona, ale nie z powodu zieleni jabłka, agrestu, ale barwników (captain obvious o_0). W dodatko po stwarnięciu dygocze, woa!

  8. Edzia Edzia

    Takie oceny powinny dokonywac osoby które maja wiedzę z danej dziedziny życia. Nie polecam kierować sie tymi pseudo testami

    • tester testerów tester testerów

      No jasne, ze nie, mamy nie znają sie, najlepiej wiedzą poławiacze grosza z różnych firm

  9. Magda Magda

    a gdzie wtym zestawieniu najzdrowszy (samo mleko w składzie) serek Bieluch naturalny z Chełma??

  10. kornelisek kornelisek

    Danonki w saszetce bardzo dobre i pożywne. Łatwo wyciskają się z saszetki, dziecko samo potrafi się obsłużyć.

  11. Agata Agata

    A dla moich dzieciaków danonki w saszetce to idealna przekąska :)

  12. Joanna H Joanna H

    Danonki w saszetce są miłą i smaczną odmianą dla tradycyjnych serków, jogurtów i kaszek.
    Maluchowi na pewno spodobają się bohaterowie widniejący na opakowaniach. Odpowiada mi to, bo mogę na poczekaniu wymyśleć jakąś fajną historyjkę zachęcająca do pałaszowania. Podoba mi się także to, że to „mobilna” przekąska: można ja zabrać do szkoły, na wycieczkę, na podwórko i to bez większej obawy, że dziecko pobrudzi się płynnym jogurtem. Dzięki temu, że Danonki można przechowywać do 6 godzin poza lodówką, można ten przysmak zabrać i wykorzystać praktycznie w każdych okolicznościach. No i dzięki zakrętce można się nim zajadać się na raty.
    Co do smaku – truskawka i wanilia górują, na szczęście obie wersje nie są zbytnio przesłodzone. Jednak uwaga – w składzie cukier nzjaduje się na wysokiej, drugiej pozycji. Na szczęście brak w Danonkach syropu glukozowo-fruktozowego, który to staram się eliminować z diety mojego dziecka. Nie mają też sztucznych konserwantów. Za to, podobnie jak inne produkty firmy Danone wspierają rozwój dziecka (głównie kości) poprzez dodatek witaminy D oraz wapnia.
    Minusem jest dość wygórowana cena jak za opakowanie 70 g oraz mały wybór smaków. Myślę, że taki innowacyjny produkt powinien doczekać się także większej wersji dla „młodszych nastolatków”. #zlapDanonki

    • Hhhhhhhh Hhhhhhhh

      A moje dzieci jedza naturalne jogurty i pija mleko jako zrodlo wapnia. Taki serek moze i nie jest najgorszy ale zadna to przekaska. To slodycz. I warto tak to traktowac. A witanine d bierze sie ze slonca. A od wrzeania do marca suplementuje (najlepiej bezsmakowa vit d w oleju a nie jakimis zelkami itp.)

  13. Deena Deena

    Kuba ale nariobliÅ›cie z KarolinÄ… mi smaka na naleÅ›niki mniam mniam… mam maÅ‚y głód a ten krecik to jakiÅ› wyroÅ›niÄ™ty jakby takie kopaÅ‚y w ogródkach to horror Fajnie, że dopisuje Ci humor wszyscy znajomi którzy zobaczyli foty z naszego spotkania podziwiajÄ… CiÄ™ i gratulujÄ… Masz też pozdrowienia od cioci AnkiB i Jej syna Darka, która kiedyÅ› do Ciebie pisaÅ‚a Niestety ostatnio jest bardzo zajÄ™ta. Trzymaj siÄ™ KubuÅ› pozdrawiam serdecznie w imieniu caÅ‚ej rodzinki wszystkich Ostaszków

  14. camilac74 camilac74

    Wiadomo, jest wiele różnych domowych rozwiązań jeśli chodzi o przekąski dla swoich pociech. Mają mało składników i są inaczej „mieszane”. Ja jednak uważam, że np. Danonki w saszetce to świetna sprawa jeśli chodzi szybką przekąskę w podróży czy w szkole. Nie mają konserwantów i są pożywne, mimo że zawierają cukier (ale jak ma być słodki bez chociaż odrobinki cukru?). Nie ma porównania z „pustymi” landrynkami czy lizakami albo z drugiej strony -z pełnowartościowym obiadem. Serek to w końcu przekąska. Opakowanie Danonki w saszetce mają śmieszne i poręczne opakowanie.

  15. Eszel Eszel

    Sama chemia, jak można tak ludziom mącić w głowach. Skrobia modyfikowana to najgorszy syf, jaki można dać małemu dziecku. Jeszcze ten cukier na potęgę, dajcie spokój! Jak już chcecie takie serki podawać, to wybierzcie Świeżucha z FigAndu, serek waniliowy z Rolmleczu albo Zott Milk Tiger ale truskawkowy, bo waniliowy ma skrobię.

Zobacz również