Tępe nożyczki Canpol

Przychodzi ten moment, kiedy po raz pierwszy należy obciąć paznokcie noworodkowi. Jedni zalecają, by zrobić to od razu w szpitalu po porodzie, inni wskazują, aby zaczekać z tym do powrotu do domu. Szkoły są różne. Jedni i drudzy są zgodni, że odpowiednim momentem jest sen dziecka. Należy odetchnąć głęboko i sięgnąć po zaciśniętą maleńką dłoń, drżąc, by nie obudzić dziecka. Ciach…i … niemiłe zaskoczenie. Niemiłe, jeśli skusiłaś się na najpopularniejsze i najtańsze na rynku nożyczki Canpol Babies.
Na liście wyjątkowo nieporęcznych na pierwszym miejscu plasują się nożyczki Canpol Babies (zdjęcie obok). Do obsługi tych nożyczek należałoby dodać szczegółową instrukcję obsługi – dobrze obcinają jedynie pod odpowiednim kątem. Są trudne w manipulacji, po ich użyciu często  zamiast ładnego kształtu rogala pojawiają się krzywe…a niekiedy nawet postrzępione małe paznokietki. Struktura nożyczek w żadnym stopniu nie ułatwia uchwycenia malutkich paznokci (ze względu na dość grube ostrze).

Poza tym nożyczki szybko się tępią i mają mało trwałą konstrukcję.

Cena od 7 do 9 złotych.

Równie mało praktyczne są nożyczki, które widać obok. Ta propozycja od Canpol niestety jest tylko trochę lepsza od powyższej. Nożyczki występują w różnych kolorach uchwytów, mają grube ostrza, które nie pozwalają swobodnie obciąć paznokci (łatwo je lekko skrócić, ale obciąć tak, by maluszek się nie drapał, to już prawdziwe wyzwanie).  Z trudnością można dostać się tymi nożyczkami między opuszek a paznokieć. Ponadto w przypadku małych paznokci przeszkadza osłonka na uchwytach, która zasłania miejsce aktualnie obcinane.  A efekt obcinania? Często krzywe paznokcie z postrzępionymi końcówkami.

Cena  7-10 złotych

Canpol broni się jednym wyrobem. Najlepsze w przetestowanych propozycjach okazały się złote nożyczki w zestawie z pilniczkiem i obcinaczką do paznokci. Doskonale ścinają, mają zaokrąglone końcówki, które dają poczucie bezpieczeństwa podczas manewrowania nożyczkami. Niestety w przypadku dużych dłoni męskich mogą być kłopotliwe podczas użycia, po prostu nie mieszcząc się w dłoni. Dodatkowo dość kontrowersyjne wydaje się dołączenie do zestawu pilniczka, który w wypadku miękkich i małych paznokci wydaje się zbędny.

Cena 11-13 złotych

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ela Ela

    Te nożyczki to porażka! Zdecydowanie najlepsze okazały się zwykłe małe obcinaczki. Mój synek miał bardzoo długie pazurki jak sie urodził, rano po badaniach przywieźli mi go już bez pazurków:) Sami mi obcieli, z takimi pazurkami to nie warto było czekać do powrotu do domku ;)

    • sosrodzice sosrodzice

      Ela, Anna Marek – dziękuję za komentarz ;) Może producent, gdy usłyszy więcej tego typu głosów, weźmie to pod uwagę :)

      Mamy, piszcie! :)

  2. Anna Marek Anna Marek

    Mam ten ostatni zestaw. Będąc w ciąży nie wiedziałam jakiej firmy nożyczki kupić i kusiłam się na Canpola. Muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona, szczególnie z obcinaczki, którą najczęściej obcinam synkowi paznokietki. A pilniczka sama używam;)

  3. salasia salasia

    Mamy w domu ostatni zestaw i szczerze mówiąc – nożyczki są kompletnie do bani. Ostrza nie zachodzą na siebie, przez co paznokietki są haratane zamiast obcinane… :(
    Zresztą – położna środowiskowa od razu powiedziała, że tak jest z nożyczkami dziecięcymi i żeby zwykłymi „dorosłymi” nożyczkami obcinać synkowi paznokietki. Muszę przyznać, że miała rację ;)

  4. monika06 monika06

    też kupiliśmy ostatni zestaw ale jak się okazało szybko szukaliśmy nowych nożyczek;(
    z palcami u rąk jeszcze jakoś sobie radziły ale z nogami był koszmar bo w ogóle nie ucinały tylko załamywały paznokcia a do tego jeszcze nie schodziły sie;( a cążki też się nie sprawdziły bo tępe były i za dużo z nimi zamieszania było a to jak wiadomo trzeba szybko i sprawnie obciąć gdyż maluch się denerwował;)

  5. Dodo Dodo

    Faktycznie palce trudno umieścić w otworach… Chyba tylko kobiety i to z drobnymi paluszkami mają zajmować się obcinaniem paznokci maluszkom

  6. Wioleta Wioleta

    U nas nożyczki te złote z zestawu okazały się jednorazowe, pękły na środku, nie wiem czy trafiliśmy na takie felerne? Pilniczek z zestawu jest zbyt gruboziarnisty bo strzępi paznokieć.
    Mamy tez te nożyczki opisywane jako drugie są dość trwałe ale paznokcie ciężko obciąć bo zwyczajnie są za grube.

  7. didi didi

    Mam drugie, niestety. Fatalne. Nie tną dobrze nawet twardszych paznokci dorosłych. Niemowlęce paznokietki są miękkie, więc nawet jeśli się już uda je złapać (nożyczki mają za grube ostrze), to nie da się obciąć. Pazurek zgina się tylko, a w najlepszym wypadku uda się wygryźć kawałek paznokietka. Nożyczki idą do śmieci.