„Szczęśliwy rodzic szczęśliwych dzieci. NLP w Twoim domu”

O NLP, czyli programowaniu neurolingwistycznym, istnieje wiele opinii. Jedni wierzą w jego moc i siłę oddziaływania, inni szczerze wątpią, czy metoda ta może być skuteczna. NLP ze swoimi metodami wywierania wpływu na innych ludzi niesie również wiele skojarzeń. Nie chciałabym się jednak na nich skupiać. W tym miejscu zajmę się meritum, czyli przesłaniem książki, a w nim metodyka NLP nie jest na tyle istotna. Ważna jest idea: tworzenie w ten sposób świata, rodzinnej codzienności, by szczęście dziecka nie było okupione szczęściem rodzica i na odwrót.

Pewność siebie

szczesliwyWedług mnie, nie można dobrze wychowywać dzieci, wahając się na każdym kroku. Potrzeba minimum pewności siebie, by móc poruszać się w określonych ramach, wyznaczając pewne standardy oraz zasady, zgodnie z którymi chce się postępować. Jednak w natłoku licznych rad, wielu trendów postępowania, wskazówek, wykluczających się porad trudno o solidne fundamenty, dlatego ogromną zaletą tej książki jest to, że buduje przekonanie, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można sobie poradzić. Nikt oczywiście nie da nam gwarancji nieomylności i nie zapewni nam spokojnej codzienności, bez wyrzutów sumienia. Po lekturze można jednak zrozumieć to, czego wielu z nas nie chce dopuścić do swojej świadomości: że każdy jest tylko człowiekiem, dlatego nie da się uniknąć wszystkich błędów.

Program „szczęśliwy rodzic”

Banalna prawda często nie jest doceniana. Jeśli rodzic jest szczęśliwy, dużo łatwiej o szczęście dziecka. Spełniona mama czy tata dają maluchowi obraz tego, że życie jest zbyt piękne, by spędzać je na wyrzeczeniach i ograniczeniach. Nie chodzi rzecz jasna o to, by unikać obowiązków, ale jak pokazuje Sue Beever zmienić swój sposób myślenia, w ten sposób projektując rzeczywistość.

Poradnik „z konkretami”

Najważniejszą zaletą tego poradnika jest to, co może niektórych irytować: jasny styl, rady „kawa na ławę” i mnóstwo przykładów. Nie znajdziemy tutaj „metafizycznych odniesień”, filozoficznych tłumaczeń, ale konkretne rady, by zmienić zakazy w nakazy, by włączyć się w działania dzieci, chwalić dziecko, zejść do jego poziomu (poprzez nachylenie się, czy siadaniu tuż obok). Poradnik wskazuje, jak konkretnie w codzienności uwzględnić swoje potrzeby oraz jak odnaleźć dobry humor w ciężkiej pracy, jaką jest wychowywanie dzieci. Dla rodziców szukających konkretnych rozwiązań: może być ciekawą propozycją.

Dziękujemy wydawnictwu Helion za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego książki.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.