O szczepionkach, nieszczepieniu dzieci i prawie do decyzji

sosrodzice.pl: Jest Pani przeciwnikiem szczepień jako takich czy przymusowych szczepień?

VaccinJustyna Socha: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które reprezentuję, jest za pełną informacją o szczepieniach, również o ich ryzyku, oraz za wolnością wyboru. Tylko po uzyskaniu takich informacji pacjenci i opiekunowie prawni najmłodszych pacjentów – dzieci – mogą podjąć świadomą decyzję i wyrazić zgodę lub odmówić tego zabiegu medycznego (gwarantują nam to prawa pacjenta, tzw. świadoma zgoda). Bez tego można uznać, że zabieg zostanie wykonany nielegalnie.

W naszym kraju odmowa szczepień może wiązać się z presją w gabinecie ze strony lekarza i pielęgniarki (np. straszenie śmiercią  dziecka, poniżanie, zmuszanie do podpisania nieprawdziwych oświadczeń i wiążąca się z tym bezprawna odmowa wydania recepty czy skierowania do specjalisty, co Ministerstwo Zdrowia poleca kierować do organów ścigania).

Pojedyncze sprawy były też kierowane do sądów rodzinnych i w każdym przypadku kończyły się wygraną rodziców, ponieważ sąd uznał, że należycie dbali o swoje dzieci. Od lat nakładane są również grzywny, które rodzice kierowali do sądów administracyjnych i dotychczas wygrywali.

Niestety sądy administracyjne wskazywały tylko na błędy proceduralne, nie odnosząc się do meritum sprawy, czyli sprzeczności z konstytucją i prawami pacjenta. Możliwe, że po dłuższym czasie spokoju czeka nas kolejna fala grzywien, co według nas, zamiast wystraszyć rodziców, zmobilizuje ich do działania, np. nasze stowarzyszenie założyły właśnie osoby, które doświadczyły powikłań poszczepiennych i przymusu administracyjnego szczepień.

Podsumowując – nie chcemy nikomu odbierać wyboru, ale to nam go odebrano i nie chcemy się z tym biernie godzić, dlatego dążymy do zmiany prawa. Konsekwencje decyzji dotyczących szczepień ponosi tylko rodzic i solidarność społeczna, której oczekuje się od nas, gdy szczepimy swoje dzieci, kończy się w momencie wystąpienia powikłań. Często wielotysięczne koszty leczenia i rehabilitacji rodzice muszą pokrywać z własnej kieszeni, podczas gdy w większości krajów europejskich istnieją fundusze odszkodowań, niestety pokrywane wyłącznie z kieszeni podatników, ponieważ producenci zabezpieczyli się prawnie i nie odpowiadają za nie finansowo.

sosrodzice.pl: Co irytuje w naszym systemie najbardziej?

Justyna Socha: Przymus i brak informacji, o czym mówiłam powyżej. Dużym problemem jest również brak raportowania tzw. niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy. Co zostało opisane w naszych petycjach:

http://petycje.pl/9970
http://petycje.pl/7000
http://petycje.iozn.pl/szczepienia

Bijemy na alarm, że poprzez całkowicie niewydolny system rejestracji NOP, nikt nie jest w stanie ocenić skutków społecznych i ekonomicznych programu szczepień prowadzonego w Polsce. Nikt też nie może ocenić wieloletnich kosztów terapii i hospitalizacji dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, jak również kosztów odszkodowań, które skarb państwa powinien wypłacić poszkodowanym rodzinom, ponieważ nakładając przymus administracyjny i zalecając powszechne szczepienia, ponosi pełną odpowiedzialność  za skutki (np. systemy odszkodowań za powikłania poszczepienne funkcjonują w 13 państwach europejskich i w USA).

Jak mówi podsumowanie naszej petycji do instytucji odpowiedzialnych za system szczepień w Polsce: „Brak rozwiązania sygnalizowanych przez nas problemów, czyli niedziałającego nadzoru nad rejestracją NOP, udzielanie opinii publicznej fałszywych informacji odnośnie do rodzaju i skali działań niepożądanych szczepień oraz pozbawienie poszkodowanych osób prawa do odszkodowania jest równoznaczne ze świadomym narażaniem zdrowia i życia dzieci oraz szczepiących się dorosłych, działaniem wbrew prawom pacjenta, prawom konstytucyjnym każdego obywatela i prawom wynikającym z porozumień międzynarodowych (Karta Praw Człowieka, Europejska Konwencja Bioetyczna).”

sosrodzice.pl: Jak wygląda świadomość lekarzy dotycząca szczepień?

J.S: Lekarze czerpią wiedzę głównie z badań prowadzonych na zlecenie i za pieniądze producentów szczepionek. Właściwie brak niezależnych informacji na ten temat, a konferencje na których lekarze zdobywają kolejne, również są organizowane za pieniądze koncernów (mechanizmy te doskonale opisuje materiał z programu Superwizjer „Rynek farmaceutyczny i jego tajemnice” ).

Nieliczni są na tyle świadomi, że potrafią zdiagnozować powikłania poszczepienne, ale nie zawsze otwarcie mówią o tym rodzicom albo nie chcą potwierdzić tego na piśmie z różnych przyczyn…  W efekcie mali pacjenci są narażeni na skutki nieprawidłowej diagnozy i niewłaściwego leczenia, co może prowadzić do dramatycznych konsekwencji.

Ostatnio otrzymujmy np. dużo zgłoszeń dotyczących powikłań po podawanej w pierwszej dobie życia dziecka szczepionce przeciw gruźlicy. Zostały one opisane np. w tej pracy z Przeglądu Epidemiologicznego. Znaczna większość tych przypadków nie jest rejestrowana jako niepożądany odczyn poszczepienny, a  w przypadku tej szczepionki jeszcze stosunkowo łatwo określić związek przyczynowy z jej podaniem w porównaniu do pozostałych.

sosrodzice.pl: Skąd Pani czerpie wiedzę o szczepieniach? Zwolennicy i przeciwnicy szczepień zwracają uwagę na to samo. Na niewiarygodność danych, na jakie się powołują osoby o przeciwnych poglądach…

J.S: Korzystamy z materiałów zarówno medycznych i naukowych (zaczynając od ulotek, charakterystyk szczepionek, po badania naukowe i materiały publikowane w Polsce przez Polskie Towarzystwo Wakcynologii), słuchamy lekarzy i naukowców, jak również z materiałów pochodzących od ich krytyków. I jedne i drugie nie są pozbawione wad. Te pierwsze pochodzą głównie od producentów, którzy czuwają żeby niewygodne fakty nie ujrzały światła dziennego (o czym mówi np. raport dr Lucjii Tomljenovic w języku angielskim dotyczący tuszowania prawdy o ryzyku szczepień w Wielkiej Brytanii), drugie czasem od osób, które szukają dowodów na potwierdzenie teorii o celowej depopulacji poprzez szczepienia, nie zawsze dbając o ich rzetelność. Po środku rodzic i jego trudna decyzja dotycząca zdrowia najważniejszego dla niego małego człowieka…

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Marzaca mama Marzaca mama

    Sama nie wiem co o tym sądzić…Cieszę się, że większość szczepionek mam za sobą i z żadnymi negatywnymi odczynami się nie spotkaliśmy

  2. xxx xxx

    Ja szczepię, ale jestem zdania, że to ciekawy wywiad

  3. ilona ilona

    oczywiście ,wybór jak najbardziej,ale też uważam,że rodzice,którzy podejmują decyzję o tym,aby dzieci NIE szczepić powinni ponosić wszystkie konsekwencje,czyli np pokrycie kosztów leczenia,jeżeli dojdzie do choroby z powodu braku ochrony ,jaką daje szczepionka.Ja bym nie była w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności za chorobę,jeżeli by do takiej doszło z powodu mojej „decyzji”

    • Chapicha Chapicha

      no dobra, a kto weźmie odpowiedzialność na ewentualny NOP? No i jeden mały szczególik, mimo zaszczepienia MOŻNA zachorować, więc co teraz?

    • Maya Maya

      Komentarz do Ilony,
      Skoro rodzice dzieci nieszczepionych mieliby poniesc koszty leczenia ewentualnej choroby, to czy taki uklad dzialalby w druga strone- czy rodzice szczepionych dzieci, ktore akurat zachoruja na chorobe na ktora byly szczepione rowniez mieliby poniesc koszty leczenia swojego dziecka? A jezeli dziecko ma NOP po szczepieniu, to rowniez koszty spadaja tylko ja rodzicow? Badzmy realistami, szczepionki zostaly wymyslone po to aby nas chronic i choc idea byla dobra to NIE ludzmy sie, ze jezeli dzecko jest szczepione to nie zachoruje. Wszystko zalezy od bardzo wielu czynnikow- od atmosfery domowej, zdrowego odzywiania, ilosci snu, zabawy na swiezym powietrzu itp.
      Ilono, jeszcze jedno- a bylabys w stanie wziac na siebie odpowiedzialnosc jesli dziecko ktore swiadomie dalas lekarzowi do szczepienia dostaloby NOP?
      Kazdy podejmuje ryzyko wg siebie i swojej rodziny. A niestety ryzyko jest jak szczepimy i jak nie szczepimy rowniez.
      Pozdrawiam wszystkich!

      • Mirka Jaworska Mirka Jaworska

        Nie mówi się o innych bardzo poważnych powikłaniach, Zwłaszcza po szczepionce MMR . Setki rodziców zgłasza związek pomiędzy tą szczepionkoą a wystąpieniem autyzmu u dziecka. Są równoległe badania, które potwierdzają ten związek. Mówi się o zmowie milczenia koncernów farmaceuycznych . Kasa ponad wszystko! Może warto się temu przyjrzeć? Zapadalność na autyzm wzrosła w ostatnich dzięsięciu latach co najmniej dziesięciokrotnie. Czemu ? . Jest spory odłam lekarzy, który zgadza się, że powodem mogą być szczepionki. Można wpisać w Google hasło ” szczepionki a autyzm” – sporo można się dowiedzieć!

        • Esme24 Esme24

          Ostatnio jako małą rewolucję w medycynie ogłoszono możliwość leczenia autyzmu już w życiu płodowym. Wynikałoby z tego, że sokoro można leczyć na tak wczesnym etapie, to chyba pojawia się wcześniej, niż w 13 miesiącu życia. W mojej rodzinie autyzm jako taki nie występuje, za to zaburzenia ze spektrum autyzmu, niestety, tak. Nikt z ZA w mojej rodzinie nie został zaszczepiony szczepionką skojarzoną. Mam wrażenie, że z autyzmem dziecięcym jest jak z wykrywalnością raka szyjki macicy u kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną. Przeciwnicy twierdzą, że antykoncepcja powoduje raka szyjki macicy, bo przecież większość diagnoz jest u kobiet biorących tabletki. Rozsądny człowiek zauważa, że częściej się diagnozuje, bo tylko te panie regularnie się badają. O autyzmie wiemy więcej, ba, ostatnio nawet u zdrowych dzieci psycholodzy podążając za modą potrafią postawić taką diagnozę, więc diagnozuje się więcej dzieci z autyzmem

    • Ania Ania

      …ale te dzieci zwykle chorują mniej niż szczepione? I co z tym problemem? Dlaczego zmuszający do szczepień urzędnicy i producenci nie ponoszą większych kosztów ich leczenia?

      • alicja alicja

        a kto zmusza? mnie nikt nie zmuszał. dziecko musiało mieć odroczone szczepienia, a lekarz tylko delikatnie zapytał czy to z wyboru czy powodów medycznych. teraz się szczepimy. to rodzice powinni zachować racjonalizm: szczepionka zmniejsza ryzyko zachorowania, ale jak wszystko ma swoje skutki uboczne (tak jak mleko – nie każdy dorosły je trawi, i nie szczepimy się się „na mleko”). szczepionki wymyślono w 19tym wieku by zapobiegać/eliminować epidemie i dlatego dziś nie mamy epidemii odry czy gruźlicy. ale brak profilaktyki MÓGŁBY dorowadzić do ponownego rozwoju tej choroby na dużą skalę.
        to od sumienia rodziców zależy co wybiorą (nie darowałabym sobie gdybym nie podjęła próby uchronienia mojego dziecka przed chorobą, czyli gdybym nie zaszczepiła, ale to ja). natomiast ślepe wierzenie koncernom też nie jest wskazane. NOP też jest zły. ale rodzice nie wybierają między dobrym i lepszym, ale między mniejszym złem. i tego nie zmienimy. 1 dziecko z gruźlicą (np. jeśli nie było szczepione) zagraża całej nieszczepionej populacji i tylko niewielu dzieciom z populacji szczepionej. ale jeśli wszystkie dzieci będą zaszczepione choroba nie tylko się nie rozwinie, ale jeśli jednak to zagrozi mniejszej ilości dzieci. w Polsce jest super, w UK szczepią nawet dzieci przeziębione, nikt nie rozumie czemu się podaje wit. D (polscy rodzice w UK zgłaszają takie potrzeby, bo u nas to norma i dopiero wtedy lekarz zaczyna się zastanawiać…)

        Wy tu o pieniądzach, ale koszty zachorowania dziecka (szczepionego lub nie) są takie same: rodzice cierpią i oddali by każde pieniądze by dziecko wyzdrowiało, ze składek zejdzie na leczenie tyle samo (szczepione czy nie). przy piciu mleka też są skutki uboczne – niektórzy potem zużywają więcej papieru toaletowego – ten koszt schodzi im z pensji. bólu brzucha i innych nieprzyjemności nie da się wycenić.

        ludzie kochani: zgodnie z sumieniem, po rozważeniu + i -. nie ma jednej słusznej opcji. ważne, że jest możliwość, bo w Polsce jest prezydent a nie dyktator i mamy pokój a nie stan wojenny.

        • Dorota Dorota

          Super komentarz, zgadzam się: decyzja: szczepić czy nie szczepić to decyzja między mniejszym i większym złem. Trzeba mieć tylko tego świadomość.

          A co do lekarzy…Myślę, że nie informują, bo zwyczajnie nie mają na to czasu (wiecie ile przypada na jednego pacjenta?). Dwa: nie czarujmy się, lekarze nie chcą dyskutować często z rodzicem, który nie ma elementarnej wiedzy…

          Myślę, że warto spróbować zrozumieć każdą ze stron.

        • shir shir

          my zostaliśmy zmuszeni kara 1100zł .

          • sosrodzice sosrodzice

            Odwoływanie się na czas jest skuteczne. Nie trzeba płacić kar.

    • Franka Franka

      Przecież każdy rodzic płaci za leczenie, płacąc składki, co za durny argument!

    • Magdalena Magdalena

      Rozumiem, ze jak Twoje dziecko zachoruje na krztusca lub rozyczke mimo szczepienia lub dostanie zapalenia pluc, oskrzleli lub innej choroby, ktora moze wywolac szczepienie to rowniez sama bedziesz pokrywac koszta leczenia?
      Bo nie rozumiem dlaczego z moich pieniedzy jakie place na skladki maja pokrywac leczenie szczepionego dziecka na chorobe ktore to szczepienie wywolalo, bo jakis rodzic z lenististwa i hipokryzji nie przeczytal ulotki i skutkow ubocznych. .

    • mała mała

      A co jeżeli mimo szczepienia dziecko zachoruje na tę chorobę?

      Też ja mam płacić za leczenie???

    • Tośka Tośka

      Ilona a czytasz etykiety artykułów spożywczych, żeby kupować bez chemii itp.? Bo niektórzy więcej uwagi poświęcają właśnie temu, nie zadając sobie w ogóle trudu, by dowiedzieć się co ktoś zupełnie mi obcy wstrzyknie mojemu dziecku, a po paru godzinach wróci z pracy do domu i zapomni o sprawie. A z ewent. utratą zdrowia u dziecka będziesz bujać się sama. Tu kończy się koleżeństwo, właściwa opieka medyczna i zrozumienie. Ja starszą córkę szczepiłam wg kalendarza, bo działałam wtedy, jak większość społeczeństwa, pod wpływem mitu i wręcz kultu szczepień oraz widma „strasznych” chorób. „Dzięki” temu miała silne napięcie mięśniowe, opóźnienie w rozwoju psycho-ruchowym,mega azs, ciągłe kłopoty nefrologiczne,zapalenia oskrzeli,bóle stawów, głowy i trwało to przez kilka lat! Ale NIKT się tym nie interesował, nawet do neurologa poszliśmy prywatnie, bo pediatra twierdziła, że jest wszystko w porządku. Więc ZAPŁACIŁAM PODWÓJNIE, raz za szczepienia – jak my wszyscy z podatków, dwa – za prywatne leczenie, jeżdżenie po szpitalach, rehabilitację, odtruwanie itp. A córka oprócz tego miała ospę i krztusiec poszczepienny. Drugie dziecko mam nie szczepione i nie miałam z nim ŻADNYCH kłopotów ze zdrowiem, mimo, że starsza ze szkoły co i rusz różne świństwa przynosi. Więc proszę cię nie pisz takich tekstów o kosztach, bo nic o nich nie wiesz.

    • Tośka Tośka

      Ilona jak cię czytam, to widzę ujadającego, toczącego pianę psa. Oczywiście ty szczepiłaś się najdalej 3 lata wstecz wszystkimi dawkami przypominającymi na odrę,świnkę,różyczkę,krztusiec,gruźlicę,błonicę,tężec? Nie? To nie masz żadnej odporności na te choroby w tej chwili,bo do max 5 lat posiada się (jeśli w ogóle) odporność na zachorowanie. Nawet jeśli chorowałaś na którąkolwiek z tych chorób, to i tak musisz się dalej szczepić, bo twoja dożywotnia odporność się nie liczy (dla big farmy), musisz sobie co 5 lat wstrzykiwać kolejne i kolejne dawki przypominające, bo takie są zalecenia producentów szczepionek. Naskakujesz na wszystkich tutaj, nie pomijając autora wywiadu. Nie wiem, może ci płacą za hejtowanie, to takie modne dzisiaj, ale też i karalne. Więc wczytaj się proszę w komentarze, jeszcze raz artykuł i to co ty napisałaś. Nienawiść po prostu się z ciebie wylewa. A jeśli nie widziałaś sinego, nieprzytomnego niemowlęcia pół godziny po podaniu szczepionki albo martwego, to nie masz prawa wyzywać rodziców,którzy przeżyli dramat, bo w imię dobra ogółu pozwolili wstrzyknąć swojemu dziecku koktajl chemiczny, a potem zostali sami z problemem. Poza tym masz błędne dane co do liczby zachorowań oraz NOPów. Poczytaj artykuły medyczne nie sponsorowane przez żadną firmę farmaceut. albo opinie lekarzy, którzy nie boją się mówić prawdy o tym, co jest w i jak działa szczepionka oraz jak tworzy się wykresy jej ‚cudowności’ działania. Wiedza nie boli, tylko jej brak.

    • Justyna Socha Justyna Socha

      To często przytaczany argument, ale błędny, bo nie uwzględnia tego, że powszechnie ponosimy koszty leczenia ludzi, którzy świadomie szkodzą sobie i swoim dzieciom. Kilka przykładów:
      – palenie w ciąży
      – otyłość u dzieci
      – nadużywanie antybiotyków
      http://faktyoszczepieniach.files.wordpress.com/2013/08/ktore-z-dzialan-rodzicielskich1.png
      Jednocześnie nikt nie potępia powszechnie rezygunjących ze szczepień dorosłych, tutaj nazwanych szczeptykami http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/szczeptyzm-nowa-antyspoleczna-i-obludna-ideologia/

    • ola ola

      I tak rodzice ponoszą koszty leczenia , to co proponuje NFZ to kpina. Na wizytę do specjalisty czeka się latami.A kto pokryje koszty leczenia i rehabilitacji po NOP ? Po szczepienie i tak się choruje. Dziecko zaszczepione na różyczka i tak na nią zachorowało. Więc po co maleńkie dzieci truć rtęcią.

    • mm mm

      czyli palacze i alkoholicy też powinni ponosić koszty leczenia tak samo jak ktoś jeździ bardzo szybko dla adrenaliny w razie wypadku sam ponosić konsekwencje

  4. Agnieszka Agnieszka

    Witam mamuśki,
    mieszkam w Norwegii, mój synek ma 8 miesięcy. Na początku psioczyłam – jak to?? nie szczepicie od razu dzieci??? Byłam wręcz załamana.. ale teraz kocham ich za to. Pierwsze szczepienie było jak Mały miał 3 miesiące (błonica tężec krztusiec paraliż dziecięcy żółtaczka typu b i pneumokoki)
    Tutaj wszystkie dzieci to dostają i rosną zdrowo że ho ho. Teraz ich kocham za ten minimalizm :) Ponad to przez 2 miesiące walczyłam jaką dawkę wit. D podawać i głupia byłam (w zależności ile mleka modyfikowanego, ile mojego, ile słońca itp…zwariować można). Tutaj tran od urodzenia (wyśmiewałam to) ale rewelacja. Mały rośnie jak na drożdżach, nigdy nie chorował, nawet ząbki bezboleśnie przechodzi :) Poza tym zawsze uśmiechnięty czego wszystkim mamusiom życzę z całego serca :)

  5. monnallisa monnallisa

    Jestem mamą już prawie 2 letniej córki, nie wiem czy było to związane ze szczepionką MMR – nasz pediatra mówi że nie i w szpitalu też mówili, że ma ma związku ale po tym szczepieniu po 3-4 dniach córka dostała gorączki prawie 40 stopni i zapalenia ucha środkowego, leżałyśmy w szpitalu prawie 2 tygodnie a do tego miała przebijany bębenek. Wszyscy mówią, że to zbieg okoliczności ale ja jakoś im do końca nie wierzę…

    • jaga jaga

      TO BYŁ NOP ! Dla bezpieczeństwa innych dzieci powinnaś powalczyć o zgłoszenie tego do sanepidu, a przynajmniej pogadać z lekarzem i złożyć skargę – lekarz MIAŁ OBOWIĄZEK zarejestrować to w dokumentacji jako NOP i zgłosić do sanepidu. Zgłoś się proszę do STOP NOP (facebook.com/stowarzyszeniestopnop , lub stopnop.pl , e-mail: biuro@stopnop.pl )

  6. Mama Mama

    Ja nie zaszczepiłam swojego syna. Ma teraz 11 miesięcy i nie miał nawet kataru. Od lat wiadomo jak leczyć choroby przeciw którym są szczepionki. Wszystkie są wyleczalne w dzisiejszych czasach. A ciężkie powikłania po tych chorobach zdarzają się tylko gdy choroba jest całkowicie ignorowana i nieleczona. Natomiast powikłania po szczepieniach są często zagadką. Nie wiadomo jak leczyć, są to często skomplikowane zaburzenia neurologiczne, immunologiczne. Przeczytałam w ulotkach szczepionek możliwe powikłania poszczepienne. Znam historie dziesiątek rodziców, których dzieci mają poważne choroby, wady, zaburzenia po podaniu szczepionek i o wiele mniej boję się tego, że syn zachoruje na świnkę, krztusiec czy hib niż miałby dostać ktoregoś z poważnych odczynów poszczpiennych.
    Wiem, że będzie chorował, bo tak buduje swoją naturalną odporność, ale to jest normalne i układ immunologiczny, który nie jest sztucznie zaburzony, poradzi sobie z tymi chorobami.
    Każdy powinien sam rozważyć i podjąć właściwą jego zdaniem decyzję, za którą weźmie odpowiedzialność. Ja przeczytałam bardzo dużo literatury, artykułów, też po angielsku, poznałam tragiczne historie dzieci z NOPami i sama podjęłam decyzję. Mam gdzieś sanepid, mogą mnie karać, ale zdrowie syna jest ważniejsze.

    • Muerto Muerto

      Bardzo dobry komentarz. Moja coreczka tez zdrowa jak ryba i tez nigdy nie miala nawet katarku. Oczywiscie nie szczepiona i nigdy szczepiona nie bedzie. Stosuje szerego czynnosci ktore rozwijaja jej naturalna odpornosc i widac roznice miedzy nia a dziecmi ktore na ich nieszczescie szczepienia dostaly.

      • Dorota Dorota

        Dla równowagi: córkę szczepiłam (również na rota), szczepionkami skojarzonymi. Nie choruje prawie wcale (nawet teraz, kiedy uczęszcza od września do przedszkola). W grupie z 30 dzieci potrafi być 10, więc chyba nie ma reguły :)

  7. Magdalena Magdalena

    Nie szczepie. Synek jest zdrowy jak ryba. Jak mial 6 miesiecy maz przeszedl bardzo ciezko zapalenie zatok, zarazil mnie – goraczka powyzej 38.5 , katar, kaszel, bol gardla. Sym mimo ze byl caly czas z nami nie mial nawet kataru.

  8. Anna Anna

    Drodzy szczepiący rodzice i atakujący tych nieszczepiących, że ich dziecko jest zagrożeniem dla Waszego i powinno być zaszczepione dla dobra Waszego dziecka,
    Wyobraźcie sobie taką sytuację; idziecie z Waszym dzieckiem na bilans, lekarz je bada i mówi tak: Dziecko jest zdrowe, ale ja mu podam substancje, ktora uchroni go na pare lat przed choroba na którą może zachorować a może nie, która jest lagodna w tym wieku, ale czasem daje skutki uboczne. Gdyby ją przechorowało teraz miałoby odporność na cale życie a ta substancja daje na kilka lat, wiec trzeba ja podawać co kilka lat. Substancja jest raczej bezpieczna, choć może wywołać różne skutki uboczne do śmierci włącznie, ale nie musi. Za to jeśli podam tą substancję Waszemu dziecku, to moje dziecko i wiele innych będzie chronione przed tą chorobą. Jestem o tym święcie przekonany. I JAKA BYŁABY WASZA DECYZJA CO DO SZCZEPIENIA WASZEGO DZIECKA? Sytuacja hipotetyczna, ale takie są fakty.
    Rodzice nieszczepiący to najczęściej ci, których dziecko zostało uszkodzone przez szczepionki. Ich nie interesuje zdrowie cudzego dziecka kosztem wlasnego. Oni chronią zdrowie i życie SWOJEGO dziecka.

    • jaga jaga

      ŚWIĘTA PRAWDA ! Nic dodać nic ująć. Naszym obowiązkiem jest chronić SWOJE dzieci – każdy rodzic ma ten obowiązek WOBEC SWOJEGO DZIECKA ! Jeśli uważasz, że chronisz swoje dziecko szczepiąc, to szczep, jeśli widzisz, że uszkadzasz swoje dziecko szczepiąc, to masz obowiązek je przed tym ochronić! No i pytanie do zwolenników szczepienia cudzych dzieci – czy to nie idiotyczne, że obawiacie się choroby skoro zaszczepiliście ? No przecież zabezpieczyliście dziecko według Waszego mniemania ? Skoro nie wierzycie w skuteczność szczepionki, to może warto się zastanowić po co tak narażacie dzieci szczepiąc je?… Przykro mi, ale to że ktoś zje nie oznacza, że ja też będę najedzona – o swój żołądek muszę się zatroszczyć sama, tak samo jak o odpowiednią odporność i zdrowie muszę zadbać sama, bo nie zależy ono od otoczenia tylko i wyłącznie ode mnie !!! I tylko i wyłącznie zdrowo zbudowana odporność gwarantuje „zdrowe” lub wręcz całkowicie bezobjawowe przechorowanie wszelkich infekcji – NIE JEST TO ZALEŻNE OD INNYCH LUDZI, TYLKO ODE MNIE I MOJEJ ŚWIADOMOŚCI ODŻYWIANIA I UTRZYMANIA ZDROWIA !

  9. jaga jaga

    Naszym obowiązkiem jako rodziców jest chronić SWOJE dzieci – każdy rodzic ma ten obowiązek WOBEC SWOJEGO DZIECKA ! Jeśli uważasz, że chronisz swoje dziecko szczepiąc, to szczep, jeśli widzisz, że uszkadzasz swoje dziecko szczepiąc, to masz obowiązek je przed tym ochronić! No i pytanie do zwolenników szczepienia cudzych dzieci – czy to nie idiotyczne, że obawiacie się choroby skoro zaszczepiliście ? No przecież zabezpieczyliście dziecko według Waszego mniemania ? Skoro nie wierzycie w skuteczność szczepionki, to może warto się zastanowić po co tak narażacie dzieci szczepiąc je?… Przykro mi, ale to że ktoś zje nie oznacza, że ja też będę najedzona – o swój żołądek muszę się zatroszczyć sama, tak samo jak o odpowiednią odporność i zdrowie muszę zadbać sama, bo nie zależy ono od otoczenia, a tylko i wyłącznie ode mnie !!! I tylko i wyłącznie zdrowo zbudowana odporność gwarantuje „zdrowe” lub wręcz całkowicie bezobjawowe przechorowanie wszelkich infekcji – NIE JEST TO ZALEŻNE OD INNYCH LUDZI, TYLKO ODE MNIE I MOJEJ ŚWIADOMOŚCI ODŻYWIANIA I UTRZYMANIA ZDROWIA wdrażanej w praktykę! Zbierajcie więc informacje, jak się utrzymuje zdrowie, jak się buduje jedyną słuszną i gwarantującą organizmowi przetrwanie, czyli NATURALNĄ odporność, jakie pożywienie i tryb życia temu służy a jakie jest szkodliwe, bo nie dowiecie się tego od lekarza ani od urzędnika !!! Niestety żeby przetrwać, musicie sami znaleźć tą wiedzę, bo została ona skutecznie zepchnięta przez komercyjne interesy i finansowaną przez nie fałszywą, wprowadzającą w błąd propagandę, która ma Was doprowadzić do używania z niewiedzy tego co szkodliwe, i w następnej kolejności blokuje Wam wiedzę o zdrowych metodach ratowania organizmu, abyście następnie potrzebowali coraz to nowych produktów farmakologicznych…

  10. Monika Monika

    Szczepię, ale nie krytykuję tych co nie szczepią. Nie daję nic więcej poza szczepieniami podstawowymi, a i tak ciągle walczę. Muszę pilnować by pielęgniarki nie zaszczepiły mimo kataru, po chorobie też chcą od razu szczepić. Wszystko, byle by utrzymać statystyki. I chociaż szczepię, jestem dla nich tą złą, bo odwlekam. Bo jeżeli mam choć ciut podejrzeń że coś jest z dziećmi nie tak – nie zaszczepię. Wczoraj miałam również batalię, ba, pielęgniarka kłóciła się z lekarką która na kontroli przedłużyła nam leczenie o tydzień (zapalenie oskrzeli) że ona musi zaszczepić, bo jej się szczepionka przeterminuje. Wyszłam, wrócę, gdy dzieci będą po chorobie i odzyskają swoją odporność po leczeniu. I w nosie mam krzyki pielęgniarki że będę musiała za szczepionkę płacić bo ma termin do końca miesiąca. Nie mój to problem, ale jej.

  11. ilona ilona

    Zgodnie z moim przypuszczeniem ,wiadro „pomyj” ze strony mamusiek „specjalistek od szczepienia” wylało się prosto na moją głowę.Taaaak…zacznijmy od tego,że teraz każdy jest specjalistą z doktoratem nauk medycznych i bazując na internetowej wiedzy uważa lekarza pediatrę za partacza ,który zamierza wyrządzić dziecku krzywdę,aby dostać prezent od firmy farmaceutycznej…ba! tej ze spisku o zmowie firm farmaceutycznych ,które piją krew niewiniątek ,albo przerabiają na mace !!!!A przecież mamusia „specjalistka od szczepień ” tak wiele na ten temat przeczytała,że żaden skorumpowany bandyta nie będzie jej kitu wciskał,że szczepionki są dla dobra dziecka.Skoro wszystkie panie,które tak licznie odpowiedziały na mój komentarz są tak świetnymi specjalistkami ,to może niech swojego dzidziusia uleczą (najlepiej mlekiem z piersi własnej ) z polio,zapalenia opon mózgowych ,wirusowego zapalenia wątroby lub gruzlicy????Ponoć to pierwsze i ostatnie jakoś coraz częściej się przydarza…ups.
    Mam trójkę dzieci,zawsze byłam informowana o skutkach szczepień,z jednym z dzieci byłam na specjalistycznej konsultacji w klinice ,do której skierował mnie pediatra,gdzie ustalono indywidualny kalendarz ,a z pewnych szczepionek zrezygnowano…..jakoś nikt na mnie presji nie wywierał,nie był niemiły…..ale z mojej strony też była chęć współpracy ,a nie foch i pouczanie lekarza przez mamusię specjalistkę od szczepień,która wie co dla dzidziusia najlepsze.Tacy rodzice ponoszą moralną odpowiedzialność za przyszłosc dziecka i oprócz tego,że powinni być obciążeni kosztami leczenia z choroby,którą przez własną głupotę dziecku zafundowali,to jeszcze ktoś powinien im nakopać do dupy.
    Następna kwestia – dzięki szczepionkom udało się praktycznie wyeliminować niektóre choroby,złagodzić objawy.Spójrzcie na statystyki umieralności dzieci do 5 roku życia ,odkąd dzieci są szczepione ,mamy antybiotyki ,umieralność dzieci znacznie spadła.Jeżeli przestaniemy szczepić,będziemy ponosić tego konsekwencje w przyszłości,to nie jest kwestia -mój 11 miesięczny synek zdrów jak ryba,ale wielu lat,kiedy to dziecko będzie stykało się z różnymi środowiskami i skupiskami ludzkimi,będzie wyjeżdzało w różne miejsca….jasne,ponoć szczepienia nie dają ochrony na całe życie,ale w ten sposób zwiększam szanse ,że organizm poradzi sobie ,kiedy z takimi wirusami lub bakteriami się spotka.Podobno w azji pojawiły się przypadki zarażenia polio..a może to firmy farmaceutyczne zarażają dziatki nasze?????proponuję wszystkim zgłosić się do dr macierewicza….
    A już najlepszy jest argument dot powiązania szczepionek z autyzmem.Powiem tyle HAHAHAHAH.Polecam najnowsze badania http://wyborcza.pl/1,75400,15414443,Autyzm_da_sie_wyleczyc_u_dziecka____przed_porodem_.html?i=4%3Futm_source%3DHP. Ok,to też wiedza popularnonaukowa,ale już kilka lat temu stwierdzono ,że autyzm rozpoczyna się już w życiu płodowym,a tam raczej nie szczepią.Faktycznie ,bardziej skłaniam się ku teorii o związku autyzmu z porodem i brakiem neuroprzekaznika -no mamuski-specjalistki.która miała cesarkę na życzenie?robimy rachunek sumienia.
    ok,podsumowując,to ,że jesteśmy rodzicami,nie daje nam wiedzy nt medycyny,dlatego idziemy do lekarza,jak dziecko jest chore.Badania wskazują,że szczepienia chronią dziecko,wiec powinny być obowiązkowe.rodzic nie ma wiedzy i kompetencji ,aby o tym decydować.Powikłania się zdarzają,jak zawsze jest to statystyka (a kto zna 100 proc metodę antykoncepcyjną?)ale korzyści przewyższają straty.
    Dobrej nocy mamuśki

    • Krystyna Krystyna

      No to sie specialistka wypowiedziala. Oskarzasz kobieto inne matki, ze polegaja na wyczytanych informacjach a sama przytaczasz czyjes nie potwierdzone teorie na tematy o ktorych nie masz zielonego pojecia.
      Cos czuje, ze wiadro „pomyj” zakloca szanownej pani logiczne myslenie.
      Prosze przeczytac jeszcze raz artykul, ktory pani komentuje, przytoczone w nim zrodla, ulotki szczepionek oraz historie rodzicow dzieci poszkodowanych przez szczepionki. Tych ostatnich jest tak wiele, ze na sama mysl o wstrzyknieciu mojemu dziecku koktajlu wirusow z domieszka aluminium, formaliny oraz czesto rteci i innych chemicznych substancji robi mi sie slabo. Ludzie, nie chcecie wierzyc, to szczepcie ale pomijajac mozliwosc powiklan po szczepieniach, chorobach dziecka z powodu obciazonego ukladu immunologicznego, mozecie im zafundowac ciezkie przebycie chorob wieku dzieciecego w ich doroslym zyciu. Ale o tym Wam juz pan doktor kwalifikujacy do szczepienia nie powie… Wszystkiego dobrego.

    • Bernadeta Bernadeta

      Nie wyleję na Ciebie „wiadra pomyj” ponieważ każdy powinien mieć szansę wypowiedzenia swojego zdania i uzasadnienia przekonań, niemniej jednak Twoje przekonania kojarzą mi się raczej z powielaniem farmazonów, którymi karmią rodziców lekarze i szczypawki chcące zachować statystyki. Piszesz więc „…podobno w azji pojawiły się przypadki …” – podobno? podobno szczepionki pomagają- brzmi podobnie. Czy szczepienia wyeliminowały choroby..? Hmm… a może to zbieg okoliczności że wzrosła świadomość higieny, odżywiania się.. Zależy jak to sprzedasz. Nad sprzedażą leków i ich reklamą pracują sztaby ludzi( magiczne formuły, niedowymówienia składniki leków które na pewno przecież działają skoro w tv mówią..)
      Nie opłaca się pracować sztabom nad tym żeby nic nie sprzedać skoro rodzice nie są zainteresowani kupnem. Rodzic jest podatny na takie gadanie bo wiadomo że chce dla dziecka jak najlepiej. Każdy popełnia błędy, życie je zweryfikuje, ale nie można ślepo wierzyć wyłączając własne myślenie. Niektóre rzeczy przyjmujemy jako dogmat bo ktoś się tego uczył to jest uczony i na pewno ma rację. Nie. Zawsze powinno się brać margines błędu (np. zła kwalifikacja do szczepienia).

      Jeszcze jedna kwestia: koszty leczenia. Na pewno masz w rodzinie kogoś z cukrzycą, albo palacza, albo osobę która czasem się napije alkoholu… Czemu ja mam płacić za leczenie palacza który może (ale nie musi) zachorować na raka, czemu mam płacić za refundację insuliny cukrzykowi jeżeli sam swoim trybem życia naraził się na chorobę, czemu mam sponsorować leczenie alkoholika jeśli po kolejnych zakrapianych imieninach zacznie popadać w chorobę… Przykłady można mnożyć…Wszyscy jedziemy na tym samym wózku bo płacimy te same składki więc proszę Cię zacznij myśleć a nie powtarzać to co ktoś chce sprzedać bo nie masz w tym interesu. Twoje dziecko nie będzie zdrowsze bo ja zaszczepię swoje. Jeśli tak uważasz to rozumiem że sama też co kilka lat odnawiasz kpl szczepień, no bo jeśli nie to w sumie mogę poprosić Cię żebyś to robiła bo stanowisz zagrożenie dla innych szczepionych ludzi, prawda? Pozdrawiam.

  12. ilona ilona

    Skoro mój mózg jest wyprany przez koncerny farmaceutyczne i reklamy ,to przez kogo wyprany jest wasz,moje drogie przedmówczynie ?Artykuł ,który skonił nas do dyskusji jest napisany w sposób tendencyjny i przedstawia tylko stanowisko przeciwnika szczepień włącznie z pytaniami skierowanymi przez panią redaktor.A więc Krystyno…może ty włącz myślenie?Nie chcesz podawać dziecku mieszanki rtęci itp….brzmi to conajmniej ,jakbyś dawała mu cykutę do wypicia.a co podasz jak zachoruje na zapalenie opon mózgowo rdzeniowych lub gruzlice ?Mleko z miodem?Nie ma rzetelnych badań na temat szkodliwości szczepień ,owszem istnieje NOP,to są powikłania poszczepienne ,które się zdarzają tak często ,jak za przeproszeniem reakcja wstrząsu na tampony jako środki higieny dla kobiet.powikłania to 1 procent-z czego często to gorączki lub obrzęk -sorry od tego się nie umiera,zapalenia górnych i dolnych dróg oddechowych -to też się leczy.Dziecko ma kilka dni obniżoną odporność,a genialne mamusie często narażają w tym czasie dziecko na kontakt ze skupiskami ludzkimi (nie ma to jak shopping z dzidziusiem w duzym supermarkecie).Nieprawda ?To się przejedz i zobacz,jak rodzice wożą swoje niemowlęta po supermarkecie,zamiast zabrać na spacer,albo zostawić z jednym z rodziców w domu.Makabra.Prawdziwe powkłania o charakterze autoimunologicznym,neurologiczne występują baaardzo rzadko…możemy mówić o ułamkach procentów.Ludzie,otwórzcie oczy i nie ulegajcie zbiorowej histerii.Dla mnie to zwykła moda,histeria i fanaberia kretynek,której skutki będziemy dopiero ponosić.Bardzo ubolewam nad tym ,że państwo nie refunduje szczepień przeciwko zakażeniom pneumokokowym i szkoda,że tym się autorka artykułu nie zajmie.Pneumokokowe zapalenie płuc,opon mózgowych to dopiero jazda,a narażone są na nią dzieci żłobkowe i przedszkolneJeszcze raz,skutki tych histerycznych decyzji odczuje całe pokolenie nieszczepionych dzieci.I wtedy powstaną badania- ile dzieci umarło na choroby,których można było uniknąć poprzez profilaktykę szczepień.To na Waszych dzieciach będą eksperymentować moje drogie.

    • sosrodzice sosrodzice

      Ilono, artykuł przedstawia stanowisko Pani Justyny Sochy, to wywiad. Nasza redaktorka zadawała pytania. Artykuł o tym, czy szczepić czy nie szczepić: http://www.sosrodzice.pl/szczepic-czy-nie-szczepic/

    • Justyna Socha Justyna Socha

      Dla tych którzy nie rozumieją, że nasz główny cel to pełna informacja o szczepieniach i wolność wyboru oraz, że nie utożsamiamy się z pojęciem „ruch antyszczepionkowy”, fragment statutu STOP NOP:

      „Cele Stowarzyszenia to:
      1) Promocja i ochrona zdrowia publicznego w oparciu o holistyczną koncepcję człowieka i świata;
      2) Poprawa bezpieczeństwa i jakości usług medycznych;
      3) Przeciwdziałanie występowaniu Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych (NOP);
      4) Poszerzanie i upowszechnianie wiedzy na temat faktycznego bezpieczeństwa i skuteczności tzw. szczepień ochronnych oraz alternatywnych metod stymulacji układu odpornościowego organizmu u dzieci i dorosłych;
      5) Wspieranie oraz ochrona praw i mienia osób, a także rodzin dotkniętych skutkami Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych lub stosujących alternatywne w stosunku do szczepień ochronnych metody zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym;
      6) Respektowanie wolności i swobód obywatelskich a także praw człowieka i pacjenta, szczególnie w zakresie wyboru metody profilaktyki i leczenia chorób, w tym chorób zakaźnych.”

      POSTULATY Z NASZYCH PETYCJI:

      ŻĄDAMY:
      1. Natychmiastowego wstrzymania i uznania za bezprawne wszelkich restrykcji wobec rodziców, którzy kierując się dobrem
      swoich dzieci podejmują suwerenne decyzje odnośnie tego, czy, kiedy i jakie szczepionki będą podane ich dzieciom.
      2. Wprowadzenia jasnych zapisów w dokumentach prawnych, respektujących prawo rodziców do odmowy szczepienia
      swoich dzieci.
      3. Usprawnienia systemu identyfikacji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP).
      4. Utworzenia specjalnego funduszu odszkodowań dla osób dotkniętych trwałym uszczerbkiem zdrowia lub utratą bliskich
      wskutek wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych.
      http://www.petycje.pl/7000

      Żądamy:
      1. Opracowania nowego systemu identyfikacji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP),
      włącznie z opracowaniem procedur gwarantujących opiekunom prawnym i dorosłym pacjentom pełny udział w tym procesie.
      2. Utworzenia specjalnego funduszu odszkodowań dla osób dotkniętych trwałym uszczerbkiem zdrowia lub utratą bliskich
      wskutek wystąpienia NOP i powikłań poszczepiennych.
      3. Utworzenia listy biegłych ekspertów – niezależnych od koncernów farmaceutycznych, w tym producentów szczepionek
      – na potrzeby wydawania opinii niezbędnych w toku spraw sądowych dotyczących powikłań poszczepiennych (z
      obowiązkiem złożenia oświadczenia o konflikcie interesów).
      http://petycje.pl/9970

      Poprzez niniejszą petycję domagamy się:

      1. Prowadzenia rzetelnych badań nad niebezpiecznymi składnikami szczepionek (aluminium, rtęć, formaldehyd, skwalen, polisorbat 80) w celu informowania naukowców, lekarzy, personelu medycznego oraz całego społeczeństwa o ryzyku, które się z nimi wiąże, oraz badań porównujących stan zdrowia dzieci szczepionych według pełnego programu szczepień i nieszczepionych. Badania takie mają sens tylko wtedy, gdy zespół je prowadzący składa się z niezależnych naukowców, którzy złożyli oświadczenia o braku konfliktu interesów, oraz gdy prowadzi dialog społeczny za pośrednictwem Internetu lub – niezależnych od producentów szczepionek – stowarzyszeń pacjentów.
      2. Zaprzestania – w imię zasady ostrożności – stosowania niebezpiecznych składników w szczepionkach, dopóki nie zostaną przeprowadzone powyższe badania i nie poznamy ich wyników.
      3. Skuteczniejszego formalnego zobowiązania lekarzy przeprowadzających szczepienia do:
      a. przeprowadzenia bardzo dokładnego, potwierdzonego na piśmie wywiadu z pacjentem (rodzicami lub opiekunami w przypadku, gdy pacjentem jest dziecko) odnośnie aktualnego stanu zdrowia, alergii, astmy, chorób immunologicznych, neurologicznych oraz powikłań poszczepiennych u pacjenta i członków jego rodziny;
      b. rzetelnego informowania pacjenta (rodziców lub opiekunów w przypadku, gdy pacjentem jest dziecko) o wszystkich dostępnych na rynku szczepionkach, aby pacjent (lub jego rodzic czy opiekun) mógł dokonać świadomego wyboru preparatu, którym ma zostać zaszczepiony;
      c. rzetelnego informowania pacjenta (rodziców lub opiekunów w przypadku, gdy pacjentem jest dziecko) o wszystkich możliwych niepożądanych odczynach i powikłaniach poszczepiennych wymienionych w informacji o produkcie i o konieczności niezwłocznego zgłoszenia ich lekarzowi;
      d. obowiązkowego monitorowania stanu zdrowia pacjenta po szczepieniu, aby w porę wychwycić stany zagrażające jego zdrowiu lub życiu i zapewnić prawidłowe diagnozowanie niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych oraz właściwie ukierunkowane leczenie;
      e. wywiązywania się z ustawowego obowiązku zgłaszania właściwym organom niepożądanych odczynów poszczepiennych (niezbędne jest ustalenie nad tym skutecznego nadzoru, gdyż w praktyce w Polsce to nie funkcjonuje) oraz odnotowania tych informacji w książeczce zdrowia i dokumentacji medycznej pacjenta.
      4. Utworzenia listy biegłych ekspertów – niezależnych od koncernów farmaceutycznych, w tym producentów szczepionek – na potrzeby wydawania opinii niezbędnych w toku spraw sądowych dotyczących powikłań poszczepiennych (z obowiązkiem złożenia oświadczenia o konflikcie interesów).
      5. Rozważenia w trybie pilnym konieczności zmiany kalendarza szczepień i zmniejszenia liczby obowiązkowych i zalecanych szczepionek.

      Przede wszystkim wskazujemy na zasadność zrezygnowania:
      a) ze szczepienia noworodków (poza przypadkami wysokiego ryzyka), proponując rozpoczynanie szczepień od 4. miesiąca życia,
      b) z podawania więcej niż 3 szczepionek jednego dnia,
      c) z pełnokomórkowej szczepionki przeciw krztuścowi,
      d) z podawania szczepionek zawierających żywe wirusy (lub podawanie ich pojedynczo w bezpiecznych odstępach czasu) – podkreślając konieczność udostępnienia szczepionek monowalentnych.
      http://petycje.iozn.pl/szczepienia/

  13. ilona ilona

    http://www.sosrodzice.pl/ruchy-antyszczepionkowe-nawrot-groznych-chorob/

    to też z waszego portalu,dobrze,że pokazujecie różne konsekwencje tej decyzji.Polecam mamusiom.Wywiad jest nierzetelny ,pani Socha przedstawia tylko swój punkt widzenia,a pani redaktor jej przyklaskuje.W tak trudnym temacie ,który dotyczy zdrowia i życia trzeba reprezentować różne stanowiska,a nie podsycać histerię.Neszczepienie może być modą,fanaberią,ale nie normą,bo jak podkreślam,skutki tego będą tragiczne.Pozdrawiam redakcję

    • Krystyna Krystyna

      Histeryczką to nazwałabym osoby typu Pani Ilona, która sieje zamęt w obliczu przedstawionych rzetelnie faktów.
      Pani Socha reprezentuje Stowarzyszenie, które oprócz walki o prawo rodziców do informacji i wyboru sama jest rodzicem poszkodowanego przez szczepienia dziecka.
      Droga Pani Ilono, w przypadku zachorowania na groźną dla życia chorobę należy złowieka ratować i wtedy już się nie patrzy jak toksyczny jest lek. Ale na miłość Boską, po co i w imię czego wstrzykiwać zdrowym ludziom, niemowlętom, noworodkom prawdziwe trucizny???????????????????????
      Czy Pani nie wychodzi z domu, by nie złapać wirusa? Czy bierze Pani chemioterapię, by w razie posiadania predyspozycji do zachorowania na raka profilaktycznie się leczyć? No raczej nie. Ale za to jeśli Pani zachoruje na raka to pozwoli Pani sobie wlać dożylnie chemiczny, trujący roztwór by ratować swoje życie.
      Czy teraz Pani rozumie?
      A jeśli nie to proszę sobie wyobrazić siebie jako matkę dziecka, które miało poważne powikłanie poszczepienne. Jest chore. Nie rozwija się normalnie. Ma problemy z oddychaniem. Dalej Pani szczepi by je dobić w imię ochrony przed chorobą, której już nie ma, lub której przechorowanie daje odporność na całe życie??
      Albo mając kolejne dziecko, zaryzykuje Pani ponownie?
      Mam nadzieję, że bez wzgledu , co Pani znowu napisze, choć trochę otworzyła się Pani na zrozumienie problemu oraz osób świadomie rezygnujących ze szczepienia.
      Mimo wszystko nikt nie namawia Pani do niczego. Skoro wierzy Pani w skuteczność i sens szczepień – proszę sie szczepić na wszystko i pamietać o doszczepianiu się co kilka lat do końca życia. Jeśli prawdą jest, że chronią one skutecznie, to nic Pani nie grozi nawet jeśli będzie epidemia.
      A rodziców rezygnujących ze szczepień świadomie i w trosce o zdrowie własnych dzieci prosz się nie czepiać. To nie jest żadna moda ani fanaberia to są przemyślane decyzje poparte doświadczeniami, dostepnymi publicznie materialami oraz niejednokrotnie uzyskanymi nieoficjalnymi informacjami od lekarzy. Serdeczności.

    • sosrodzice sosrodzice

      Przedstawiamy różne punkty widzenia, bo jesteśmy zdania, że należy dyskutować o tym, co dotyczy naszych dzieci. Jako twórcy tej strony jesteśmy pewni, że należy poruszać zagadnienia, które pod wieloma względami budzą niejasności, uzasadnione pytania. Nie nam oceniać, swoją rolę opatrujemy w czym innym: w informowaniu. To rolą rodzica jest, po zapoznaniu się z różnymi opiniami i przekonaniami, wyrobienie własnego zdania na dany temat. Wierzymy, że każdy jest w stanie wyciągnąć wnioski, a gdy ma wątpliwości, poszukać odpowiedzi.

      Poza tym każdy ma prawo wypowiedzieć swoją opinię. Prosimy tylko, by zachować poziom dyskusji.

    • Maya Maya

      Tragiczne jest to, ze mimo dostepu do wszystkich materialow na temat szczepien- skladu, skutecznosci rodzice nie uzywaja wlasnego mozgu tylko wierza bezgranicznie lekarzom…
      No coz, kazdy ma prawo decydowania o wlasnych dzieciach wiec niech decyduje- szczepi badz nieszczepi, ale… Kazda decyzje nalezy uszanowac.
      A jesli chodzi o statystyki to poczytaj wiecej Ilono- czysta woda, higiena, odpowienie odzywianie- nie tylko szczepienia same w sobie pohamowaly rozwoj roznych chorob.
      Jesli uwazasz ze szczepienia to dobro spadajace z nieba to poszukaj artykulu z bodajze konca 2012 roku jak w afrykanskiej wiosce zaszczepiono duza ilosc dzieci ( oczywiscie fundacja Gatesa tak chetnie pomagala) i okazalo sie ze wiele dzieci po nich umarlo a czesc zostalo sparalizowanych… I to nie byl maly procent tylko praktycznie wszystkie mialy jakies powazne powiklania. Jak kazda afere oczywiscie szybko zatuszowano i po krzyku… Nikomu nie zycze aby ich dzieci zachorowaly na chorobe na ktora sa szczepienia jak rowniez na nop. Kazdy z nas sie boi o zdrowie i zycie wlasnych dzieci i chroni je najlepiej jak moze, ale jedno jest pewne- rodzice nie maja motywacji ukrytych w podawaniu jakichkolwiek lekow i szczepien…. Lekarze…? Hmmm… Niekoniecznie….

    • Justyna Socha Justyna Socha

      Artykuł w Wyborczej jest właśnie przykładem podsycania histerii.

      Dla fanatyków szczepień maksymalna wyszczepialność to najwyższe dobro warte każdej ceny. Swoją ideologię sprzedają społeczeństwu poprzez przekazy medialne. Polska od lat jest w czołówce z najlepszym wynikiem na świecie 98-99%. Faktem jest, że dorośli, którzy przyjmują bezkrytycznie te argumenty sami się nie szczepią i nie zdają sobie sprawy, że są według tych założeń „pasożytami immunologicznymi”, jak nieraz pogardliwie określa się nieszczepione, zdrowe dzieci, oczekując od ich rodziców poświęcenia tego zdrowia dla dobra całego społeczeństwa.
      Według mapki, którą zaprezentowała na swojej stronie Gazeta Wyborcza w Polsce występują zachorowania na odrę i różyczkę, a występują przecież także krztusiec (mimo 60 lat szczepień wysoce reaktogenną i o niskiej skuteczności szczepionką, a zachorowania są na stałym poziomie i jego rezerwuarem są młodzież i dorośli), oraz świnka i inne choroby MIMO BARDZO WYSOKIEJ WYSZCZEPIALNOŚCI W NASZYM KRAJU. Mapka ta nie udowadnia, że w Polsce wracają choroby przez nieszczepione dzieci, a raczej, że nie ma szczepionek w 100% skutecznych i uodparniających na całe życie.
      Mapa linkowana przez GW nigdzie nie pokazuje też dowodów na tezę: „Widoczny wzrost zachorowań na infekcje zakaźne w Europie i USA w okresie 2008-14 jest przypisywany w dużej mierze spadkiem liczby szczepień i aktywności ruchów antyszczepionkowych.”
      Czy takie argumenty mają uzasadniać gwałcenie praw człowieka i pacjenta w imię pseudoprofilaktyki zdrowia publicznego, przymuszanie dzieci do ryzykownego zabiegu medycznego i wzbudzania agresji wobec osób, które świadomie dbają o zdrowie swoich dzieci?
      Więcej o krztuścu: http://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/
      Odrze: http://szczepieniaodra.wordpress.com/
      Autyzm a szczepienia: http://autyzmaszczepienia.wordpress.com/
      Andrew Wakefield: http://autyzmaszczepienia.wordpress.com/saga-wakefielda/

      ZACHOROWALNOŚĆ W 2012 r. – GUS opublikował wyniki badań stanu zdrowia i kondycji opieki zdrowotnej w Polsce w 2012 roku. Raport zatytułowany „Zdrowie i ochrona zdrowia w 2012 r.” dotyczy m.in. zachorowalności na wybrane choroby zakaźne, przeciwko którym prowadzi się szczepienia.

      BŁONICA I POLIO – brak zachorowań
      Od 2001 r. nie stwierdzono zachorowań na błonicę, jak również zachorowań na porażenie dziecięce nagminne wywołane dzikim szczepem wirusa polio, natomiast tylko incydentalnie stwierdzano zachorowanie wywołane wirusem szczepionkowym (po jednym przypadku w latach 2009-2010).

      TĘŻEC – 19 przypadków, KRZTUSIEC – 4,7 tys. przypadków
      W 2012 r. stwierdzono 19 przypadków zachorowań na tężec, czyli tylko o 5 więcej niż rok wcześniej. Wzrosła jednak liczba zachorowań na krztusiec – prawie 4,7 tys. przypadków, a więc niemal trzy razy tyle co w roku poprzednim, co wynika prawdopodobnie z większej ilości zarejestrowanych przypadków. Od lat znaczna większość nie zostaje prawidłowo zdiagnozowana i zgłoszona, a zachorowania są na stałym poziomie mimo prowadzenia masowych szczepień od 1961 r. Więcej: http://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/cisza-o-dziesiatkach-tysiecy-przypadkow-krztusca-w-polsce-zmowa-milczenia/ Zachorowania występowały na terenie całego kraju, zwłaszcza w województwie podlaskim, łódzkim i wielkopolskim (20-34 przypadków zachorowań na 100 tys. ludności), najrzadziej natomiast w województwie zachodniopomorskim i lubuskim (mniej niż 4 przypadki zachorowań na 100 tys. ludności).

      ODRA – 71 przypadków
      W 2012 r. wzrosła również liczba zarejestrowanych zachorowań na odrę – stwierdzono 71 przypadków, podczas gdy przed rokiem 38. Zachorowania występowały głównie w województwach śląskim, mazowieckim i dolnośląskim (odpowiednio 23, 21 i 18 przypadków). Nieliczne przypadki odry odnotowano u mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego, pomorskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. W pozostałych województwach odry nie zarejestrowano.

      RÓŻYCZKA – 6,3 tys. przypadków
      Zwiększyła się także liczba zarejestrowanych zachorowań na różyczkę. W roku 2012 stwierdzono prawie 6,3 tys. przypadków zachorowań, czyli niemal 2 tys. więcej niż w roku poprzednim. Ponad ¼ zachorowań stwierdzono tylko w województwie lubelskim, a co szóste zachorowanie w województwie śląskim. Następne w kolejności znalazło się województwo małopolskie.

      WZW B i A – 1,6 tys. i 71 przypadków

      Nie odnotowano spadku zachorowalności na wirusowe zapalenia wątroby (WZW). Nieznaczenie wzrosła liczba zachorowań na WZW typu A (71 przypadków), a liczba nowo wykrytych zachorowań WZW typu B utrzymała się na poziomie z roku poprzedniego (1,6 tys. przypadków). Relatywnie najwięcej zachorowań na WZW typu B stwierdzono w województwach łódzkim, podlaskim i wielkopolskim, na 100 tys. ludności przypadało bowiem ponad 7 zachorowań. Na poziomie kraju wskaźnik ten wynosił nieco ponad 4 zachorowania na 100 tys. ludności.

      GRUŹLICA – 7,5 tys. przypadków

      Odnotowano zmniejszenie przypadków gruźlicy. W ciągu 2012 roku chorobę tą wykryto u ponad 7,5 tys. osób, czyli o blisko 1 tys. osób mniej niż rok wcześniej. Większość, bo aż 93% nowych zachorowań dotyczyło gruźlicy płuc . Relatywnie najczęściej zachorowań wykrywano u mieszkańców województwa lubelskiego i świętokrzyskiego – prawie 30 przypadków na 100 tys. ludności, podczas gdy analogiczny wskaźnik dla kraju był znacznie niższy – niespełna 20 zachorowań na 100 tys. ludności.

      NOWOTWORY – 120 tys. zachorowań

      Warto dodać, że nowotwory złośliwe stanowią narastający problem zdrowotny polskiego społeczeństwa. Od 2003 r. co roku stwierdza się ponad 120 tys. nowych zachorowań na nowotwory złośliwe, przy czym w ciągu 2010 r. stwierdzono ich już ponad 138 tys., tj. prawie 2,5 tys. więcej niż w roku 2009.
      Wielu niezależnych lekarzy i naukowców widzi związek między masowymi szczepieniami a epidemią nowotworów.

      Report GUS: http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/ZO_zdrowie_i_ochrona_zdrowia_w_2012(1).pdf

  14. myszka11 myszka11

    Pierwsze dziecko szczepiłam, bo myślałam, ze nie można inaczej. Przy drugim zaczęłam się bać, bo zaczęłam czytać, myśleć się, zastanawiać. Nie miałam jednak odwagi nie szczepić. Nic się na szczęście nie stało. Nie krytykuję jednak nikogo. Przeciwnie rozumiem wątpliwości, sama chciałabym żyć w świecie, w którym interesy są czyste, a zdrowie jest dla wszystkich najważniejsze: dla lekarzy, koncernów, bo dla rodziców jest zawsze ważne.
    Nie ma sensu się obrzucać wyzwiskami, dyskutujmy, na poziomie, bo to przecież chodzi o nasze dzieci.

  15. ilona ilona

    Witam ponownie,to ja ,niemiła ,wredna i niedouczona.Droga Mayu,otóż dotarłam do tego wysokich lotów artykułu o biednych,sparaliżowanych afrykańskich dzieciach i cóż…..
    http://zmianynaziemi.pl/aktualnosci?page=3
    Intrygujące tytuły np „Psy rasy chiłała atakują przedmieścia…”,albo Barack Obama -muzłumanin….rzeczywiście ,to bardzo rzetelne i naukowe zródło informacji ,na którym na pewno oprę przyszłość swoich dzieci.I okazało się….że Bill Gates też jest w tym strasznym spisku firm farmaceutycznych przeciwko ludzkośći !!!!omg…..jak wszystkich wytrują truciznami ze szczepionki ,to komu będą wciskać swoje produkty?Kto nabije kabzę tym nienażartym koncernom….???I jeszcze jedna kwestia ,,,czyżby UNICEF też był w tym spisku,skoro propaguje szczepienia w Afryce ?Ojej,to już globalny spisek….lekarze ,firmy,biznesmeni i organizacje humanitarne….dobrze,że mamuśki nie śpią i mają wszystko na oku .Chyba się nie dogadamy,ogłaszam zakończenie misji przekonywania do szczepień.Mam nadzieję,że osoby niezdecydowane przynajmniej jeszcze raz się zastanowią nad swoją decyzją.Powtarzam-primo -nie ma wiarygodnych badań nt szkodliwości szczepień,twierdzenie jest oparte na fikcji ,incydentalnych przypadkach i teoriach spiskowych.Nie dajcie się ogłupić,szczepcie przynajmniej podstawowymi szczepionkami plus pneumokoki ,polecam.I życzę zdrowia,szczególnie niezaszczepionym pociechom

    • Ania Ania

      Z innego źródła: 40 dzieci sparaliżowanych po nowej szczepionce MenAfriVac

      „Tragedia związana ze szczepieniami dotknęła 20 grudnia 2012 roku małą wioskę Gouro w północnym Czadzie w Afryce. Według gazety La Voix, z pięciuset dzieci, które otrzymały nową szczepionkę MenAfriVac przeciw zapaleniu opon mózgowych, co najmniej 40 zostało sparaliżowanych oraz cierpiało w skutek omamów i drgawek.
      Rzeczywisty wymiar tej tragedii dopiero poznamy, ponieważ rodzice zaszczepionych dzieci zgłaszają kolejne powikłania. Władze są wstrząśnięte, ponieważ obywatele podpalili pojazd należący do służb sanitarnych demonstrując frustrację i gniew na rząd za zaniedbania.
      „Chcemy, aby nasze dzieci były znowu zdrowe”.

      MenAfriVac jest nową szczepionka produkowaną przez Serum Institute of India Limited. Według projektu MVP to pierwsza szczepionka, która może być transportowana bez chłodzenia do czterech dni w temperaturze do 40 stopni Celsjusza. Takie informacje można znaleźć na stronie Światowej Organizacji Zdrowia oraz Bill i Melinda Gates Foundation. Informacja ta znacznie się różni się od informacji podanych na stronie producenta (przechowywanie w temperaturze 2-8 stopni).
      M.należący do rodziny dwóch poszkodowanych dzieci, które pozostają obecnie w stanie krytycznym w szpitalu, opowiada, że wiele dzieci zareagowało w ciągu 24 godzin od otrzymania szczepionki. Na początku dzieci wymiotowały i skarżyły się na bóle głowy, potem następowały niekontrolowane drgawki i ślinotok.
      26 grudnia 2012 r., Minister Zdrowia i Minister Zabezpieczenia Społecznego odwiedził Gouro w towarzystwie dwóch członków Parlamentu. Zdecydowali o przetransportowaniu około 50 sparaliżowanych dzieci do szpitala ponad trzysta kilometrów dalej, do Ndżamenu stolicy Czadu.
      Dodał, że rząd zareagował na tragedię wypłacając odszkodowania rodzicom w desperackiej próbie uciszenia ich, tłumacząc, że wielu rodziców jest w szoku i zdezorientowanych.
      Jak podano w La Voix, według członka personelu medycznego, reakcje te nie są typowe tego rodzaju szczepionki przeciwko zapaleniu opon mózgowych.

      W trosce o swoje dzieci rodzice zaczęli zadawać pytania, takie jak:
      1. Czy ta partia szczepionek była wadliwa?
      2. Czy to było nieumyślnie szczepienie przy użyciu niebezpiecznego produktu?
      3. Czy przerwanie ciągu chłodniczego trwało zbyt długo?
      4. Czy personel był w pełni przeszkolony?

      M. uważa, że dzieci zostały pozostawione zbyt długo bez opieki i pomocy. Pomimo stanu dzieci i błagania o pomoc, władze regionalne nie zareagował na czas..Dzieci czekały na wizytę lekarza aż 7 dni!

      Napisał m.in: „Ponadto, rząd i media milczą o tragedii, natomiast nadal istnieją okoliczności wymagające wyjaśnienia. Wszystko to niepokoi nas i wywołuje strach przed gorszymi skutkami w przyszłości. (…) Dlatego wzywamy o pomoc od całego świata z prośbą o interwencję.”

      Prezydent Idriss Deby Itno ogłosił na początku kampanii, że szczepionka jest bezpieczna, i ma chronić obywateli przed zapaleniem opon mózgowych przez dziesięć lat.
      Przedstawiciel Gavi Alliance, głównego partnera finansowego w projekcie, który kosztował 571 milionów dolarów, powiedział: „Jeśli to wszystko zadziała tak jak myślę i się uda, to będziemy mogli wyeliminować tę epidemię.” – Marc Laforce, Dyrektor Projektu z udziałem PATH i WHO, które stworzyło MenAfriVac w mniej niż dziesięć lat.

      Obie organizacje milczą o tej tragedii, która rodzi wiele pytań bez odpowiedzi.
      Dlaczego 500 dzieci zaszczepiono w regionie, który ma pod opieką tylko jeden lekarz, który był w stanie udzielić porady lub leczenia zdarzeń niepożądanych dopiero po tygodniu?
      Dlaczego producent MenAfriVac poinformował, że szczepionkę należy przechowywać i transportować w znacznie niższych temperaturach niż Projekt Meningitis ?
      Dlaczego rodzicom tych dzieci zostały wypłacone tak szybko pieniądze?
      Dlaczego szczepionki są promowane tak silnie w kraju, w którym nie ma wody pitnej i podstawowych usług sanitarnych?
      Dlaczego wydano 571 milionów dolarów na projekt szczepień, podczas gdy zapewnienie dostępu do czystej wody pitnej kosztowało mniej niż 3.000 dolarów z funduszów Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża?
      Dlaczego gdy co najmniej 40 dzieci zostało sparaliżowanych po otrzymaniu szczepionki, media milczą i nie ma doniesień o tym incydencie na stronie rządowej.
      Gdzie są oświadczenia zaangażowanych instytucji – WHO, GAVI, PATH, UNICEF i Bill i Melinda Gates Foundation?
      Dlaczego program szczepień nie został zawieszony?

      Na podstawie: http://vactruth.com/2013/01/06/paralyzed-after-meningitis-vaccine/#

    • Ania Ania

      Kolejne dokonania fundacji Billa i jego żony:
      New Delhi, 8 lutego 2014 – fala gwałtownych zgonów niemowląt po szczepieniu w Indiach skłoniła czołowych ekspertów do skorzystania z silniejszych mechanizmów regulacyjnych, aby ocenić bezpieczeństwo i skuteczność nowych szczepionek przed ich przyjęciem do krajowego programu szczepień.
      Według danych uzyskanych z ministerstwa zdrowia w ciągu ostatniego roku zmarło 54 dzieci, które otrzymały nowo wprowadzoną skojarzoną szczepionkę,mającą zapobiegać infekcjom wywoływanym przez pięć chorobotwórczych mikrobów.
      Wdrażana stopniowo w różnych częściach Indii od grudnia 2012 roku szczepionka skojarzona to połączenie, które ma na celu uzyskanie odporności na Haemophilius influenzae B i WZW typu B, oprócz ochrony zapewnianej przez tradycyjne szczepionki trójwartościowe – przeciwko błonicy, krztuścowi i tężcowi (DTP).
      „Śledząc dane z ministerstwa, średnio jedna śmierć nastąpiła na każde 4000 dzieci zaszczepionych szczepionką skojarzoną”, mówi dr Jakub Puliyel, szef pediatrii w New Dehli. “Na 25 milionów urodzonych dzieci, które są szczepione pięciowartościową szczepionką, 6250 niemowląt może umrzeć każdego roku na skutek niepożądanych skutków immunizacji .„ (AEFI – w Polsce NOP).
      „Ogromne straty w kategorii utraty życia z AEFI (NOP) na skutek podania skojarzonej szczepionki pięciowartościowej jest trudne do uzasadnienia.” Mówi Puliyel, dodając, że poprzednia szczepionka DTP miała znacznie lepsze wyniki w zakresie bezpieczeństwa.
      Biorąc pod uwagę, że zgłaszanie AEFI (NOP) w wielu stanach Indii jest zawodne, pediatrzy uważają, że jest o wiele więcej zgonów niż mogło zostać rejestrowane i zalecają zakaz stosowania szczepionek pięciowartościowych dopóki nie zostanie dokładne zbadany proces dopuszczenia do ich stosowania w Indiach.
      W wrześniu 2013 dr Yogesh Jain, były asystent profesora pediatrii w All India Institute of Medical Sciences, a obecnie ekspert Komisji Planowania Indii zajmującej się poprawą zdrowia, wniósł sprawę interesu publicznego do Sądu Najwyższego i oczekuje zakazu stosowania szczepionek pięciowartościowych.
      Prawnicy dr Jain argumentowali na wstępnych przesłuchaniach, że szczepionki „pięć w jednym” są zakazane w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Europie, Australii, Wielkiej Brytanii i Japonii, jak również w krajach rozwijających się Pakistanie, Bhutanie, Sri Lance i Wietnamie, po zgonach niemowląt.
      Puliyel mówił, że szczepionki pięciowartościowe uzyskały dopuszczenie do obrotu w Indiach, gdy rząd zdecydował się ominąć konsultacje krajowej grupy doradczej ds. szczepień (NTAGI), która została ustanowiona w 2001 r., aby doradzać w sprawie wprowadzenia nowych szczepionek. „Nie było oceny NTAGI po pierwszym roku stosowania.”
      W większości krajów szczepionki są wprowadzane do krajowego programu po zbadaniu bezpieczeństwa skuteczności przez komisję ekspertów. Jeśli wyniki są zadowalające wprowadzenie szczepionki do rutynowej immunizacji może być rozważane.”

      Cały artykuł: http://www.ipsnews.net/2014/02/doctors-resist-deadly-vaccine/

    • Tośka Tośka

      Cytat: „Nie dajcie się ogłupić, szczepcie przynajmniej tymi podstawowymi + pneumokoki,polecam” (!) Ilona która firma farmaceutyczna ci płaci za nawoływanie do szczepień? Wiele komentarzy tutaj oraz wywiad pokazuje drugą stronę szczepień, zachęca, wręcz nawołuje rodziców stojących przed decyzją aby zdobyli wiedzę o tym, co jest w składzie szczepionki (patrz ulotka), jakie są możliwe działania nie pożądane (m.in. wykaz Ministra Zdrowia), kiedy można podać, a kiedy nie kolejną dawkę. Jest to bardzo ważne, bo każdy rodzic podejmuje tę decyzję z troski o zdrowie swojego dziecka. I musi tę wiedzę mieć (a przynajmniej powinien), aby decyzja faktycznie była świadoma. A jest to o tyle trudniejsze, że lekarze nie informują o negatywach, odnoszą się często po chamsku do rodziców proszących choćby tylko o więcej informacji, bo mają wątpliwości. Zostają „uspokojeni”, że szczepionki są bezpieczne, a szczepić trzeba, bo jak nie do zgłaszają do Sanepidu. Oprócz tego wmawianie myślącym rodzicom, że chcą śmierci swoich dzieci (!), są nieodpowiedzialni oraz że będą roznosicielami strasznych chorób i na pewno umrą one albo inne dzieci od nich zarażone. Tylko tak na logikę: zarażać może ktoś, kto ma już w sobie daną bakterię czy wirusa. Czyli trzeba wcześniej albo przejść chorobę (dożywotnia odporność) albo wstrzyknąć dziada w szczepionce. I kto jest wtedy większym zagrożeniem, szczepiony czy nie szczepiony? Poza tym, w każdej reklamie jakiegoś medykamentu słyszymy: „przed użyciem zapoznaj się z ulotką (…)gdyż każdy lek nie właściwie stosowany zagraża twojemu życiu lub zdrowiu”. Szczepionka nie jest lekiem, tylko preparatem biologicznym z o wiele poważniejszym składem. Dlaczego więc nie informuje się rodziców, by choćby zapoznali się z ulotką danego preparatu szczepionkowego przed wstrzyknięciem go bezpośrednio do krwiobiegu? Dlatego, powtórzę się, najpierw wiedza, rozważenie za i przeciw, potem decyzja czy szczepić, czy nie i jakimi preparatami. Bo przypadki matek i ojców z dziećmi z poważnymi nop-ami nie są incydentalne. Zapraszam na oddział epileptyczny, neurologiczny czy onkologiczny szpitali dziecięcych. Tam często widać smutne oblicze szczepień i wegetujących po nich dzieci. Wiem, co mówię, bo widziałam to nie raz i nie da się opisać słowami co przeżywają ich rodzice.

  16. jaga jaga

    GWARANCJE USTAWOWE W SPRAWIE ODSZKODOWAŃ POSZCZEPIENNYCH NAWET W ROSJI !!! Do tego należy dodać gwarancje ustawowe dotyczące INFORMACJI DLA PACJENTA O POWIKŁANIACH POSZCZEPIENNYCH i DOBROWOLNOŚCI SZCZEPIEŃ, które w ustawie są określane jako DARMOWE a nie „obowiązkowe” jak u naszym bandyckim kraiku !!!! No i powiedzcie, czy Polska to nie trzeci albo nawet czwarty świat…?!?!?! Na każdym kroku łamanie praw człowieka ! Tłumaczenie jest z translatora, więc wybaczcie niegramatyczne sformułowania, nie mam w tej chwili czasu poprawiać ;):
    Ustawa federalna z dnia 17.09.1998 N 157-FZ (ze zmianami z dnia 21.12.2013) „Immunoprofilaktyka chorób zakaźnych”

    TU KWESTIA OBOWIĄZKU:
    Artykuł 5. Prawa i obowiązki obywateli w realizacji szczepień
    1. Obywateli w realizacji szczepień MAJĄ PRAWO DO:
    OTRZYMANIA od pracowników służby zdrowia, PEŁNYCH I OBIEKTYWNYCH INFORMACJI NA TEMAT konieczności szczepień ochronnych, skutki ich zaniechania, MOŻLIWYCH POWIKŁAŃ związanych ze szczepionką;
    Wybór organizacji medycznej lub indywidualnych przedsiębiorców prowadzących działalność medyczną;
    DARMOWYCH SZCZEPIEŃ zawarte w krajowym kalendarzu szczepień ochronnych i kalendarza szczepień ochronnych na oznaczenia epidemii w organizacjach medycznych systemów zdrowia publicznego i wspólnotowego systemu opieki zdrowotnej;
    badania lekarskie i, jeśli to konieczne, badanie lekarskie przed szczepień profilaktycznych, opieki medycznej w placówkach medycznych w przypadku powikłań po szczepieniu w ramach programu państwa gwarantuje świadczenie bezpłatnej opieki medycznej dla obywateli;
    WSPARCIA SPOŁECZNEGO W PRZYPADKU POWIKŁAŃ PO SZCZEPIENIU;
    ODMOWY SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH

    Artykuł 11. Wymagania dotyczące szczepień ochronnych
    1. Szczepienia obywateli utrzymywane w instytucjach medycznych w obecności takich organizacji pozwoleń na działalność medyczną.
    2. Szczepienia wykonywane są PO UZYSKANIU DOBROWOLNE ŚWIADOMEJ ZGODY OBYWATELA NA INTERWENCJĘ MEDYCZNĄ, jeden z rodziców lub innego przedstawiciela ustawowego małoletniego w wieku poniżej 15 lat lub narkomana małoletnim poniżej 16 roku życia, przedstawiciel ustawowy osoby uznanej za ubezwłasnowolniona w kolejności ustalonej przez ustawodawstwo Federacji Rosyjskiej.
    3. Szczepieniom poddają się obywatele BEZ PRZECIWWSKAZAŃ MEDYCZNYCH.
    LISTA PRZECIWWSKAZAŃ medycznych do szczepień ochronnych JEST ZATWIERDZANA PRZEZ FEDERALNY ORGAN WYKONAWCZY, odpowiedzialny za przygotowanie i wdrożenie krajowej polityki i regulacji prawnych w zakresie zdrowia.
    4. Szczepienia są wykonywane zgodnie z wymaganiami przepisów sanitarnych i procedury ustanowione przez federalny organ wykonawczy, odpowiedzialny za przygotowanie i wdrożenie krajowej polityki i regulacji prawnych w zakresie zdrowia.

    A TU KWESTIA ODSZKODOWAŃ:
    Rozdział V. Wsparcie społeczne obywateli, w przypadku powikłań po szczepieniu
    Artykuł 18. Prawo obywateli do pomocy społecznej w przypadku powikłań po szczepieniu
    1. W przypadku powikłań po szczepieniu obywatele mają prawo do uzyskania państwowych świadczeń zryczałtowanych, miesięczne odszkodowanie pieniężne, tymczasowe rent.
    2. Bezpieczeństwo finansowe płatności i świadczeń zryczałtowanych publicznych miesięczne koszt wynagrodzeń zobowiązanie pieniężne jest Rosja.
    Rosja wysyła władze państwowe Federacji Rosyjskiej, organ do realizacji prawa obywateli do pomocy społecznej w wypłaty świadczeń rządowych i ryczałtu miesięcznego odszkodowania pieniężnego w przypadku powikłań po szczepieniu.
    Fundusze na realizację świadczenia usług transferu środków z pomocy społecznej świadczonych przez budżet federalny w formie dotacji.
    Wysokość środków przewidzianych w budżecie Federacji Rosyjskiej, jest określana na podstawie liczby osób uprawnionych do tych środków wsparcia społecznego, jak również od wielkości stanu ryczałtowych świadczeń wynajmu i miesięcznych odszkodowań pieniężnych ustanowionej w art 19 i 20 niniejszego Regulaminu.
    Subwencje dobro ustalone za wykonanie budżetu federalnego na zlecenie rachunków budżetu Federacji Rosyjskiej.
    Zamówienie wydatków i rozliczania środków finansowych na świadczenia dotacji ustalonej przez rząd Federacji Rosyjskiej.
    Władze państwowe Federacji Rosyjskiej są w kwartalnym federalny organ wykonawczy wykonywania generacji zjednoczonego państwa finansowej, kredytowej, polityka pieniężna raport wydatków przyznanych dotacji do liczby osób posiadających prawo do takich środków wsparcia społecznego, kategorie beneficjentów, jak również wskazując Kwota poniesionych kosztów. Jeśli to konieczne, dodatkowe dane sprawozdawcze składać zgodnie z procedurą określoną przez rząd Federacji Rosyjskiej.
    Środki na realizację tych uprawnień są ukierunkowane i nie mogą być wykorzystywane do innych celów.
    W przypadku wykorzystania środków nie specjalnie upoważniony organ wykonawczy federalnego mają prawo do odzyskania tych środków w kolejności ustalonej przez ustawodawstwo Federacji Rosyjskiej.
    Nakłady kontrolne przeprowadzone przez federalny ciała władzy wykonawczej odpowiedzialnej za kontrolę i nadzór w sektorze finansowym i publicznym, federalny organ władzy wykonawczej odpowiedzialnej za kontrolę i nadzór w dziedzinie pracy i ochrony socjalnej ludności, Izba Obrachunkowa Federacji Rosyjskiej.
    Władze państwowe Federacji Rosyjskiej mają prawo do przyznania prawa Federacji Rosyjskiej, lokalnych samorządów osiedli, dzielnic miejskich i uprawnień w celu zapewnienia środków wsparcia społecznego, o których mowa w niniejszym ustępie.
    Artykuł 19. Ryczałty państwowe
    1. W przypadku powikłań po szczepieniu obywatel ma prawo do otrzymania członkowskie ryczałt w wysokości 10.000 rubli.
    Lista powikłań po szczepieniu uprawniających obywateli do uzyskania państwowych świadczeń zryczałtowanych, rzekomo upoważnione przez rząd Federacji Rosyjskiej, federalnej władzy wykonawczej.
    2. W przypadku śmierci obywatela, w wyniku kolejnych powikłań po szczepieniu, prawo do otrzymania członkowskie ryczałt w wysokości 30 000 $ to członkowie jego rodziny.
    Artykuł 20. Miesięczne odszkodowanie pieniężne
    1 . Obywatel uznane za nieważne z powodu powikłań po szczepieniu, jest uprawniony do otrzymywania co miesiąc odszkodowania w wysokości 1 000 $.
    2. Kwota miesięcznego odszkodowania podlega waloryzacji raz w roku w dniu 1 stycznia roku obrotowego, w oparciu o ustanowione federalnego prawa w sprawie budżetu federalnego za rok obrotowy i okres planowania prognozowanego wskaźnika inflacji.
    Artykuł 21. Tymczasowe renty inwalidzkie w przypadku opieki nad chorym dzieckiem w wieku do lat 15, kiedy jego choroba związana z powikłaniami po szczepieniu.
    Jedno z rodziców (inny przedstawiciel ustawowy ) lub innego członka rodziny, ma prawo otrzymać tymczasowe rent w przypadku opieki nad chorym dzieckiem w wieku 15 lat, kiedy jego choroba związana z powikłaniami po szczepieniu, przez cały okres leczenia w warunkach ambulatoryjnych lub rooming z dzieckiem w organizacji medycznej w zapewnienie mu opieki medycznej w szpitalu w wysokości określonej przez federalnego prawa .

  17. martyna martyna

    oddam mleko z piersi jestem zdrową matką miesiecznego dziecka nie pale nie pije nie spożywam używek bardzo dobrze sie odżywiam oddziałowa powiedziała jak zwalnili mnie do domu że mam tyle mleka że spokojnie starczy dla mojego syna i dla 4 obcych dzieci więc mogę sporo spuścić dziennie ok 3-4 litrów może i więcej badania mogę zrobić świeże nie ma problemu zainteresowane mamy niech piszą na adres maroduzichopMAŁPAinteria.pl
    Jestem z okolic Wrocławia Pozdrawiam

Zobacz również