Szczeniaczek Uczniaczek Fisher Price

Fisher Price jest firmą, która wyprodukowała niejedną edukacyjną, popularną zabawkę. Lekko brązowy piesek na pierwszy rzut oka to miła w dotyku i uśmiechnięta przytulanka. Szczeniaczek ma za zadanie uczyć dzieci liczyć, czytać, rozróżniać podstawowe barwy i części ciała.

Przy pierwszy naciśnięciu na lewą stopę piesek zachęca „Pouczymy się?”, przy tej opcji naciśnięcie na jakąkolwiek część ciała pieska powoduje, że dziecko zaczyna aktywną naukę. I tak po naciśnięciu ucha wydobywa się dźwięk (w zależności od ilości naciśnięć) – „ucho”, ” niebieskie ucho”, na rękę – „ręka”, „zielona ręka”, na stopę – „stopa”, „żółta stopa”, na brzuch – „brzuszek”, „fajnie się bawisz”, „łaskoczesz”. W prawej rączce (kolor czerwony) narysowana jest nutka, naciśnięcie powoduje, że piesek pięknie śpiewa. W lewym boku szczeniaczka umiejscowiono czerwone plastikowe serce (są też modele z kością). Po naciśnięciu serduszko świeci się i piesek mówi – „serce”, „czerwone serce”, „kocham cię”.W prawej nodze znajduje się włącznik, wyłącznik , oraz zmiana z opcji uczenie się na piosenki (piesek mówi- ” pouczymy się?, „pośpiewaj i pobaw się ze mną” , „pa pa”. Przy opcji śpiewania, w zależności jaką część ciała naciśniemy, piesek śpiewa różne przyjazne piosenki, szczeka, skomli, śmieje się. Piosenki są bardzo łatwe do powtórzenia przez malucha, uczą alfabetu, cyfr od 1-10, części ciała. Natomiast gdy dziecko nie zwraca uwagi na pieska (a jest włączony), woła : „jesteś moim przyjacielem”, „przytul mnie”, „a kuku, widzę cię”.

Z tyłu pieska pod kolorową bluzeczką znajduje się otwór na baterię oraz regulator głośności. Bluzeczkę łatwo odpiąć (rzepy), ale i tak dotarcie do baterii wymaga odkręcenia śrubki, co sprawia, że zabawka jest w pełni bezpieczna.

Szczerze polecam uczniaczka, może stanowić przytulankę już dla półrocznego malucha. Roczniak równie chętnie pobawi się nim, zaś dla dwulatka będzie wspaniałym kompanem do zabaw i nauki. Piesek nie tylko uczy liter i cyfr, ale także zachęca do okazywania uczuć, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa maluszka.

Jedyna wadą jest brak możliwości prania w pralce ze względu na grające elementy. Do wyczyszczenia pozostaje mokra ściereczka. Cena ok 100-150 złotych. Sugerowany wiek przez producenta 6 – 36 miesięcy.

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. kinia kinia

    Fajny ten piesek. Super maskotka i dodatkowo uczy. MY bardzo lubimy i też polecamy.

  2. otiska otiska

    Szkoda tylko, że taki rogi… :/

  3. monika06 monika06

    szczerze mówiąc nas nie bardzo stać na tak drogie zabawki;(niestety staramy sie nie kupować często jakichś totalnych głupot ale to nie jest mały wydatek;( ogólnie firma ma cudowne edukacyjne zabawki i naprawdę uczą;) poczekamy na Mikołaja może nam coś ciekawego przyniesie???

    • amimegusta amimegusta

      Ta zabawka ma swoje wady. Piesek śpiewa ładne piosenki, ale kiedy się go ledwie dotknie przypadkiem, przestaje śpiewać i albo zmienia piosenkę, albo zaczyna „mówić”.
      Wiadomo, że małe dziecko nie siądzie i nie będzie słuchać pieska z oddali tylko zacznie go przytulać lub tarmosić, a wtedy piesek „nie zdąży nic zaśpiewać”.

      Jak dla mnie to bez sensu wydana stówka. Lepiej było kupić jakąś „długogrającą” zabawkę.

  4. HelowaMama HelowaMama

    No cóż. Ja nie znoszę tego typa. W ogóle mało jest zabawek Fischer Price, które wzbudzają mój entuzjazm. Uważam,że są przekombinowane i wyręczają wyobraźnie. Świecą, piszczą, śpiewają i grają, nie bardzo wierzę w ich edukacyjną moc. Żeby nie było- mam go w domu. Przez pewien czas wzbudzał zainteresowanie córki, ale ulubioną zabawką nigdy nie był.

  5. Ja222 Ja222

    Śnieszna ta zabawka, budzi w nocu, widzę Cię ;)

  6. Lulka Lulka

    Straszne. Oglądałam horror w nocy, mała sobie spała (były otwarte drzwi). A tu nagle: „A kuku, widzę cię”. Ja w krzyk i uciekam z pokoju. Nienawidzę strasznie tej zabawki.