Subiektywny przegląd gier dla czterolatków

Znam cyferki

Producent CzuCzu
Wiek Dziecka 3+
Ilość graczy 1 – …
Cena Ok. 30 zł
Moja ocena

Na dobrą sprawę w tym miejscu mogłabym wstawić zarówno „znam cyferki” jak i „znam literki”, „królewny i księżniczki”, „zabawy kreatywne” czy serię „rączka rysuje…”. Wszystkie polegają technicznie na tym samym: mamy zestaw kart zalaminowanych, flamaster suchościeralny oraz szmatkę filcową do wycierania flamastra.

Piękne wydanie, Agnieszka Malarczyk, która wykonuje ilustracje jest po prostu mistrzynią swojego fachu – uwielbiam taką dziecięcą, ale jednocześnie estetyczną kreskę, do tego poręczne opakowanie, kompaktowe, trwałe i również estetyczne.

Walory edukacyjne? Cała masa w zakresie grafomotoryki, również rozbudzanie dziecięcej wyobraźni, gdyż niektóre obrazki należy ozdobić „po swojemu”. Podpowiedzi czerwoną kropką iwykropkowana „trasa” dla flamastra powodują, że Dziecko samodzielnie jest w stanie poznać pisownię literek i cyfr znacznie wcześniej, niż dopiero w ławce szkolnej. Ponadto poprzez prowadzenie flamastra po wykropkowanej linii uczy się tworzenia kształtów, np. obrys samochodu, który po opanowaniu na kartach CzuCzu może spróbować narysować samodzielnie na zwykłej kartce. Uczy się więc rysować!
Poza nauką pisania cyferek, zabawka ta utrwala liczenie, rysowanie, a także pobudza wyobraźnię. Uwielbiamy CzuCzu!

Bamp

Producent inwestment
Wiek Dziecka 3+
Ilość graczy 1 – …
Cena Zależy od zestawu, od 43zł
Moja ocena

Gra banalna, składa się z rurek i krzyżyków. Ale możliwości daje… miliony! Coraz bardziej popularna w Polsce, choć wielu z nas i naszych rodziców pamięta coś podobnego z dzieciństwa (ja pamiętam!).
Ta gra, zabawka, pomoc dydaktyczna rozwija szereg umiejętności: skupienie, samodzielne planowanie pracy własnej, umiejętności konstrukcyjne, myślenie przestrzenne, ćwiczy rękę zarówno z zakresu ruchów dużych jak i drobnych. Zabawka daje pole do popisu wyobraźni, kreatywności, zastosowaniu stworzonych konstrukcji jako elementów do dalszej zabawy. Dzieciaki wspaniale bawią się tą zabawką zarówno samotnie jak w grupie. W grupie dochodzi nam aspekt edukacyjny – praca w grupie, dzielenie obowiązkami, utrzymanie porządku na placu „budowy”.

Po story cubes uważam, że to drugi mast have w każdym domu. Wciąga do zabawy nie tylko małych, ale i dużych. Jest świetny jako tworzenie elementów scenograficznych w teatrzykach dziecięcych, a także jako elementy do zabawy, np. kierownicę, okulary, botki itd.

Mam na imię Julia. Jestem mamą dwóch żywiołowych księżniczek - Łucji i Barbary. Biorąc pod uwagę najnowsze trendy jestem mamą z innej planety. Kocham swoje córki i właśnie dlatego stosuję dyscyplinę, okazuję miłość, ale też niezadowolenie. Uprawiam wariactwa, kiedy jest na to pora, a kiedy trzeba odsuwam je na bok żeby zrobić obiad czy wypić kawę. Nie stosuję tzw. bezstresowego wychowywania, bo jego "efekty" widziałam (i widzę) i odczułam w pracy zawodowej (od prawie dekady uczę dzieci w różnym wieku – od przedszkola po liceum i dorosłych, z różnych środowisk). Wychodzę z założenia, że człowiek musi poznać życie żeby wiedzieć z czym będzie się mierzył przez następnych kilkadziesiąt lat.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mała mała

    jestem pod wrażeniem jak starannie przygotowany artykuł, wiele gier znamy, ale sporo jest dla nas nieznanych. jest co nadrabiać

    • Julia Julia

      Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Staranność wynika prawdopodobnie z dogłębnego poznania gier ;)
      Uwielbiamy gry i moim cichym marzeniem jest, aby i inni je polubili :)

  2. Sayane Sayane

    Z Granny są też dobre Trick Traki – niby od 4 lat, ale moja 2latka spokojnie układała najłatwiejsze. Do tego autka wiadomo – są wielofunkcyjne, a że wykonane z grubego plastiku, drewna i z metalowymi osiami to starczą na wiele lat.

  3. andzia andzia

    my z tego zestawienia mamy tylko pytaki, inne tez chetnie przetestujemy ;)

    • Julia Julia

      Życzę zatem wspaniałych chwil podczas wspólnego grania! :)

  4. Ula Ula

    WOW, super zestawienie, bardzo przydatne

  5. kamila kamila

    Szkoda tylko,że gry dla dzieci mają tak wysoką cenę. My tez mamy kilka a szykujemy się do pytalow i bamb. My ratujemy czesto kupując na allegro lub odkupujac na wyprzedazach,pchlich targach

    • Julia Julia

      Tak, to dobry sposób. U mnie też jest nieco łatwiej, bo z racji swojej pracy i firmy wiele rzeczy kupuję i wykorzystuję zarówno w domu jak i w pracy. Wtedy nieco mniej serce boli jak się tyle płaci ;)
      Ale fakt jest faktem, że za ceną idzie jakość. Co też nie jest bez znaczenia w dzisiejszym (konsumpcyjnym) świecie ;)

Polecane tematy