Strach przed ciemnością – jak pomóc dziecku?

Przeszukaj pokój

Pokaż dziecku, że traktujesz jego lęki na serio i zamiast przekonywać, że pod łóżkiem nie ma potwora a w szafie nie chowa się lew, po prostu przeszukaj przy dziecku pokój, zajrzyj pod łóżko, wygoń duchy z szafy.

Możesz również posłużyć się magicznym sprayem na potwory (przygotuj go samodzielnie według uznania, korzystając z olejków aromatycznych lub wykorzystaj po prostu wodę i rozpylacz).

Przeczytaj – koszmary senne u dziecka – czy same miną, czy wymagają interwencji?

Wyszkol pomocnika

Świetnie do tego celu będzie nadawał się miś lub lalka. Niech maluch w momencie gorszego samopoczucia ma się do kogo przytulić. Poinstruuj dziecko, że w pokoju nie ma żadnych strachów, ale gdy się pojawią, na pewno dzielna lala sobie z nimi sprawnie poradzi.

strach przed ciemnością

Zostaw zapalone światło

Niewielkie światło zostawione w pokoju dziecka pozwala oswoić noc. Stwarza otoczenie, które nie jest tak przerażające jak ciemny pokój, a jednocześnie nie jest tak jasne, by uniemożliwiać odpoczynek.

Zazwyczaj niewielkie światło w pokoju załatwia sprawę strachu przed ciemnością. Nie ma obawy, że będzie towarzyszyło maluchowi aż do dorosłości, zazwyczaj dziecko zwyczajnie dorasta do tego, by spać w ciemnym pokoju. Jest to możliwe około 5-6 roku życia, kiedy jest na tyle duże, że jest w stanie sprostać wytworom swojej wyobraźni.

Pobaw się w ciemności

Warto oswoić również lęk przed ciemnością poprzez zabawę. Można wykorzystać do tego celu fluroscencyjne przedmioty, których urok można właśnie docenić w ciemnym pomieszczeniu.

I na koniec dobra wiadomość strach przed ciemnością mija.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Paulina Paulina

    U nas pomogła mała lampka, która można zabrać do łóżka :)

  2. agnieszka agnieszka

    Na szczęście nie mieliśmy tego problemu…