Stars Wars w ujęciu Mam

komentarzy: 6

Każdy, kto choć raz podjął jakikolwiek temat dotyczący wychowywania dzieci publicznie wie, że jest to ryzykowne. Nie trzeba od razu pisać artykułów, publikować notek na serwisach społecznościowych, wystarczy rozpocząć dyskusję na ławce w parku. Karmienie piersią kontra karmienie butelką, wózki-nosidła/chusty, spanie z dzieckiem kontra „bezlitosne” pozostawianie malucha „samotnego” w łóżku, a nawet pieluchy jednorazowe – wielorazówki, foteliki do przewożenia przodem do kierunku jazdy – i tyłem…

Matka może usłyszeć od drugiej matki, że krzywdzi swoje dzieci, że popełnia błędy, że się nad nimi znęca, że ma zmądrzeć, douczyć się – a są to te z delikatniejszych określeń.

Na naszej stronie pisaliśmy wielokrotnie o walkach mam, na przykład tutaj. Tekstów w tym tonie powstało mnóstwo na blogach, serwisach internetowych, magazynach. Niestety każdego dnia ilość jadu, jaka się wyłania z for poświęconych dla rodziców może zdumiewać i na nowo szokować.

Teraz przyszedł czas na film pod tytułem „“The Mother ‘Hood’, który obiegł już strony zagraniczne. Z jednej strony bawi, a z drugiej daje do myślenia, pokazując to, co naprawdę ważne.

Specjalnie dla Was postanowiliśmy przetłumaczyć padające kwestie w taki sposób, by były łatwiejsze do zrozumienia. Koniecznie obejrzyjcie i podzielcie się swoimi wrażeniami na ten temat!

 

Znalazłaś/znalazłeś ciekawy film w internecie?

Przyślij nam link!

Jeśli opublikujemy film na naszej stronie, otrzymasz od nas niespodziankę.
Koszulkę, torbę lub magnesy na lodówkę z logo strony.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kasia Kasia

    Niestety taka jest prawda. Strach się często odezwać, bo druga matka „cię zje”

  2. Ania Ania

    świetne

  3. klaudek klaudek

    To samo czuje juz od dawna…ale uwaga tylko i wylacznie w necie! Od obcych totalnie kobiet. W realu wśród koleżanek znajomych jakiś mam z osiedla placu w rodzinie itd absolutnie. Jakaś dużo większą tolerancję odczuwam. Osoby które znają mnie moje dzieci moja rodzinę i sytuacje raczej nie walczą tak. Jeszcze zapomniano tu dodać o walce sn kontra cc i pracujące kontra nie pracujace I oczywiście matki jedynakow kontra wielodzietne. Zawsze mówię do mojej przyjaciółki tez matki ze nikt Ci tak nie dowali jak inna (obca) matka. To taka walka która lepsza…tylko po co? Ok rozumie napisać jak ja robie ale po co oceniać w tym przy okazji co złego robią inne No i oczywiście ja robie wszystko dobrze a te inne to przegrzewaja przekarmiaja itd nie podoba mi się to dlatego co raz rzadziej coś czytam.

    • klaudek klaudek

      Ps filmik trafiony w sedno! I ujete te kwestie o których napisałam wcześniej. to taki zobrazowany internet w realu nigdy nie usłyszałam ani tak sama nie skomentowalam wyboru innej matki wręcz utwierdzam ze dobrze robi. Każda robi najlepiej dla swojego dziecka :) wystarczająco same sobie robimy poczucie winy nie potrzeba robić to innej mamie.

      • klaudek klaudek

        Ps 2 tAK by wyglądał real gdyby internet do niego przenieść ;) Stw mój mąż. Na szczęście w realu mamy więcej dla siebie życzliwości i zrozumienia. Ale pocieszające jest to ze tak jest na całym świecie ni tylko w pl

        • Dorota Dorota

          Zgadzam się – w „realu” nasza „odwaga” gdzieś umyka.