Sposoby na przyspieszenie porodu – co naprawdę działa?

Masowanie brodawek a przyspieszenie porodu

Jednym z najbardziej znanych sposobów na przyspieszenie porodu jest masowanie brodawek sutkowych. Delikatne masowanie wspomaga proces rozpoczęcia skurczy. Wszystko za sprawą uwolnienia hormonu – oksycotyny wspomagającego rozpoczęcie akcji skurczowej.

Herbatka z liści malin a poród

Sposoby na przyspieszenie porodu znane od wieków?

Uważa się, że herbatka z liści malin może skutecznie przyspieszyć poród. Na rynku są również pastylki zawierające ten składnik, które mają pobudzać czynność macicy. Jak to działa i czy warto? Przeczytaj w tym artykule.

Seks na przyspieszenie porodu

To może być ostatnia rzecz, jakiej pragniesz na finale ciąży, jednak warto spróbować. Tym bardziej, że kilka tygodni po porodzie seks będzie poza zasięgiem. Co w ten sposób można osiągnąć? Skuteczność tej metody polega na uwolnieniu oksytocyny, hormonu, który sprzyja rozpoczęciu akcji skurczowej macicy.

Spacery a przyspieszenie porodu

Spacery pomagają zadziałać grawitacji. Dzięki nim główka ma lepsze warunki do schodzenia do kanału rodnego i działania na szyjkę macicy, co rozpoczyna jej zmiękczanie i rozszerzanie.

Domowe sposoby na przyspieszenie porodu

Niektóre mamy dzielą się dość nietypowymi metodami na przyspieszenie porodu:

  • dmuchanie balona – co ma zmuszać mięśnie brzucha do pracy,
  • wypłakanie się na filmie,
  • wchodzenie po schodach,
  • mycie okien,
  • założenie najlepszej bielizny (w myśl prawa Murphy’ego, mówiącego o tym, że właśnie taką bieliznę zabrudzą wody płodowe).

Ćwiczenia na przyspieszenie porodu

Kobiety chcące urodzić, często podejmują dość zaskakujące aktywności fizyczne – na przykład zaczynają spacerować kilka godzin dziennie, myć okna, szorować podłogi, czyścić fugi w łazience. Niestety nie ma żadnych dowodów, że jakiekolwiek ćwiczenia na przyspieszenie porodu działają, że wpływ ma zwiększenie aktywności fizycznej.

Teoria mówiąca o tym, by pogorszyć komfort malucha i zmotywować go do opuszczenia brzucha, jest dość mocno naciągana…Z drugiej strony wiele mam twierdzi, że to działa. Może zatem warto spróbować? Jak sądzicie?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Małgorzata Małgorzata

    Jak już minie przewidywany termin, wtedy warto po prostu często odwiedzać szpital w celu zbadania się, bo może to już. Z mojego własnego doświadczenia: ten szósty zmysł… Bo to, że dzieciątku nie śpieszy się na świat, wcale nie musi oznaczać, że w brzuszku mamy jest mu dobrze…

  2. Motokobiety Motokobiety

    Wszystkim moim koleżankom pomagały wizyty u mnie:) Mieszkam na ostatnim piętrze bez windy i takie wycieczki na herbatę dawały radę

  3. Patrycja Patrycja

    Właśnie dziś mija mój termin porodu :) rzadne stosowane metody nie pomogły :) te najbardziej przyjemne tez nie. Nadal czekam

  4. Kasia Kasia

    Aktualnie jestem w 39 tc i juz bardzo chciałabym urodzić… także temat bardzo na czasie ;p

  5. Iwona Iwona

    U mnie pomogła kolacja: kaszanka, ogory kwaszone i… sex. nad ranem się zaczęło

  6. Ola Ola

    Można próbować masaży sutków…u mnie pomogło

  7. Magdalena Magdalena

    Ja dużo wchodziłam po schodach i piłam mocną kawę w końcu ruszyło