Sposób na ranne ptaszki, czyli gdy dziecko budzi się za wcześnie

Znacie poranny uśmiech, który towarzyszy dziecku budzącemu wszystkich domowników w środku nocy lub bladym świtem? Maluje się on na twarzy tuż po płaczu, krzykach lub nawoływaniu, zakończonych sukcesem. Tuż po tym, kiedy rodzic podniesie się z własnego łóżka, zdecyduje się przenieść maluszka, przytulić, czyli rozpocząć nowy dzień, mimo własnego niedospania, ziewania czy wręcz poruszania się po omacku.

Czy istnieje jakikolwiek skuteczny sposób na poranne ptaszki? Czy skowronek ma szansę wstawać później?

Poranne wstawanie dzieci

dziecko spiIstnieją dzieci, które budzą się o piątej lub szóstej rano wyspane.  Po 10-12 godzinnym śnie mają tyle energii, że próbują ją skutecznie spożytkować. Ani im się śni (to dobre określenie), by położyć głowę na poduszkę i spokojnie leżeć. Zamiast tego wspinają się na szczebelki łóżeczka lub z radością wskakują wprost na łóżko mamy i taty. Takie zachowanie, które powtarza się dzień w dzień może być dla rodzica prawdziwym udręczeniem, przyczyną niewyspania i gorszego samopoczucia w ciągu dnia.

Zaskakujące może być również to, że bardzo wczesne pobudki zdarzają się również dzieciom, które się nie wysypiają. Znana jest teoria, że im lepiej maluch śpi w dzień (im naturalniej zasypia), tym spokojniejszy jest sen nocny.

Jednak zdaje się, że większość dzieci budzi się zbyt wcześnie, bo śpi o niewłaściwych porach. Problemem może być również głód, który u dzieci po rozszerzeniu diety może wymagać podania stałego posiłku (mleko mamy może nie nasycić wyjątkowo wymagającego pod tym względem maluszka). Czasami warto spróbować „oszukać” głód wodą lub spróbować podawania w późniejszych godzinach kolacji.

Dlaczego dzieci budzą się wcześnie rano?

Warto przeanalizować sytuację i odpowiedzieć na kilka pytań oraz rozważyć następujące działania:

  • czy dziecko szybko zasypia wieczorem?
  • ile śpi w ciągu dnia? – może warto zrezygnować z porannej drzemki lub skrócić jej czas?
  • czy dziecko śpi po piętnastej: postaraj się, by ostatnia drzemka kończyła się przed trzecią po południu.
  • postaraj się każdego dnia kłaść dziecko o 15 minut później, zmieniając jego zegar biologiczny,
  • jeśli dziecko idzie spać o 18 lub 19, rozważ możliwość obudzenia go, na chwilę przed położeniem się spać. Przerwany cykl snu pozwala dospać maluszkom do późniejszej godziny.
  • jeśli dziecko jest bardzo często zmęczone w ciągu dnia, wydaje się niedospane, zrób wszystko, by częściej mogło odpoczywać w ciągu dnia, a sen w nocy ma szansę się wydłużyć,
  • dbaj o czas na świeżym powietrzu,
  • raczkującemu, biegającemu bąblowi daj się wyszaleć.
  • spróbuj zmienić pieluszkę: dzieci często się budzą, gdy przepełniona pielucha przypomina o sobie.
  • zabierz maluszka do swojego łóżka, być może znudzi się szarpaniem za włosy, zaczepianiem rodziców i zaśnie.

Wszystkie modyfikacje w rytmie dobowym dziecka wymagają czasu, jednak konsekwencja daje efekty. Pozwala dopasować cykl snu dziecka do cyklu dobowego rodziców, dzięki temu cała rodzina może lepiej funkcjonować.

Pocieszająca wiadomość jest taka, że …poranne ptaszki są, według naukowców, zdrowsze i szczęśliwsze niż „nocne marki”. Większość rodziców nie narzeka również na szybkość zasypia, ciesząc się z długich „wolnych” wieczorów, które gwarantują skowronki. I to są plusy. W krytycznych momentach warto się ich trzymać.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Hania Hania

    Ja mam w planach zmienic rolety na takie co nie przepuszczaja swiatla, juz nawet ogladalam w sklepie hehe ciekawe czy zadzialaja ;D

  2. Matylda Matylda

    kto wcześnie wstaje temu pan bog daje :)

  3. Jolka333 Jolka333

    Zasytanawiam się, czy mają znaczenie żyły wodne – wierzycie w to? Bo ja kiedyś myślałam, że to brednie, ale teraz jak czytam to sama nie wiem…albo takie feng shui? :)