Ślub razem z chrzcinami. Czy to dobry pomysł?

Czy zorganizowanie ślubu kościelnego razem z chrzcinami to dobry pomysł? Z jakimi przeszkodami musisz się liczyć, jeśli się zdecydujesz połączyć te dwie uroczystości? Jakie są wady i zalety tego rozwiązania? Przeczytaj.

Ślub i chrzciny w jednym dniu

 Ślub i chrzciny to dwie uroczystości o całkiem innym charakterze. Pierwsza koncentruje się na parze młodej i ich miłości, druga na dziecku, które jest głównym bohaterem wydarzenia. Czy da się tak zorganizować dzień, by tego samego popołudnia ochrzcić dziecko i ślubować miłość drugiej osoby? Czy w ten sposób zyskamy dwa powody do radości, a może sprawimy, że wartość jednej z uroczystości będzie niższa?

Pewnie jak to zwykle w takich sytuacjach, wszystko zależy od organizacji i pewnie trochę szczęścia.

Podwójny prezent – kłopot dla gości?

Główna przeszkoda, którą wskazuje się na samym wstępie to prezenty. Jeśli uroczystość jest „podwójna”, teoretycznie wskazane byłoby wręczyć prezent dla dziecka i dla nowożeńców. Dla niektórych gości może to być kłopotliwe, bo jakby nie patrzeć to podwójny wydatek.

Od razu jednak pojawia się kontrargument – możliwość uczestnictwa w dwóch uroczystościach naraz, co stanowi oszczędność czasu dla osób daleko mieszkających, czy mocno zapracowanych, pozwala również zaoszczędzić na kupnie sukienek (co można oceniać i pozytywnie i negatywnie – w zależności od oczekiwań).

Co złośliwsze osoby zaproszone na ślub i chrzciny w jednym mogą wskazywać na skąpstwo osób organizujących wydarzenie, wyrzucając im to, że z przyczyn ekonomicznych zorganizowali jedno przyjęcie a nie dwie uroczystości. Z punktu widzenia organizatorów to świetny wybór, ale już w ocenie gości nie zawsze.

Niektórzy narzeczeni przewidując ewentualne kłopoty, nie informują wszystkich gości o podwójnej uroczystości, aby nie stawiać ich w kłopotliwej sytuacji. Zapraszają tylko na ślub i wesele, nie informując o chrzcinach dziecka.

Byłam na takim ślubie połączonym z chrzcinami. Bardzo dobry pomysł. Tak szczerze to było u rodziny, z którą widujemy się z okazji uroczystości, więc nawet nie wiedzieliśmy, że te dwie ceremonie będą połączone. Dostaliśmy po prostu zaproszenie na ślub i wesele, a o chrzcinach dowiedzieliśmy się w kościele. Tak jest też w porządku, ponieważ goście mogą zarzucać chytrość parze, że niby jeden wydatek dla nich, a chcą zebrać podwójne prezenty… Pewnie gdyby były dwa zaproszenia, to też dużo gości, by odmówiło ze względu na ten podwójny wydatek, a tak było w porządku. Agnieszka

Jak to się odbywa w praktyce?

Na ślub w połączeniu z chrzcinami trzeba otrzymać zgodę proboszcza. Jedni kapłani się zgadzają, bo w ten sposób unikają problemu z parami proszącymi o chrzest, ale niemającymi ślubu kościelnego. Inni jednak księża nie pozwalają na łączenie dwóch uroczystości. Wtedy można ewentualnie tego samego dnia zorganizować rano chrzciny a popołudniu ślub.

chrzest ze ślubem

Inne rozwiązanie to organizowanie w kościele tuż po ślubie drugiej uroczystości- chrzciny odbywają się wtedy w nieco okrojonej formie.

Zdarza się też tak, że ślub i chrzciny nie odbywają się po sobie, ale w trakcie jednej mszy. Najpierw przysięga małżeńska, a potem chrzest. Niektórzy rodzice decydują się iść o krok dalej, chrzcząc dwójkę dzieci i jednocześnie zawierając związek małżeński. W takim wypadku świętuje się aż trzy uroczystości.

Co z alkoholem? I tortem

Drażliwym tematem jest również alkohol. O ile na weselach jest on generalnie prawie zawsze, o tyle na przyjęciu po chrzcinach niekoniecznie. Czy zatem stawiać mocne trunki na spotkaniu z okazji ślubu i chrzcin?

Opinie są podzielone. Jedni nie widzą w tym problemu, inni wskazują, że lepiej ograniczyć się do lżejszych napojów (ze względu na obecność dziecka) – wina czy szampana.

Wątpliwości wzbudza też zakup tortu – czy zdecydować się na jeden tort z okazji chrzcin i wesela? A może dwa? Jeden podając od razu po obiedzie a drugi weselny tradycyjnie w nocy?

Chrzest i ślub – wygoda czy męczarnia?

Czy organizacja chrztu i ślubu jednocześnie to dobry pomysł?

Okazuje się, że nie zawsze. Ola wspomina: „ ja byłam kiedyś na takim ślubie, wszystko było super do momentu wesela, dziecko miało wtedy z 8 miesięcy i niestety panna młoda spędziła połowę wesela w pokoju hotelowym”. Być może rozwiązaniem byłoby zatrudnienie opiekunki do pomocy?

Na pewno dobre przemyślenie wszystkich słabych punktów łączenia ślubu z chrzcinami pozwoli na organizację uroczystości, którą będzie się pamiętać przez całe życie. Czy zatem warto? Jeśli macie przekonanie do takiego rozwiązania, na pewno tak. A jeśli nie, to najlepiej po prostu robić tak, jak podpowiada serce.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.