Ślub nie dla ciężarnych?

Ostatnio w internetowych mediach możemy przeczytać o tym, że już wkrótce ślub kościelny dla ciężarnych kobiet może być poza zasięgiem. Kościół ma szykować zmiany, według których ceremonia zaślubin będzie zarezerwowana dla odpowiednio do tego przygotowanych osób. Podstawą ma być kilkuletnie narzeczeństwo oraz świadome przygotowanie do ślubu już od wczesnych lat dzieciństwa. Duchowni chcą by narzeczeni wiedzieli, czym jest ten sakrament i jakie niesie za sobą konsekwencje. Chcą uniknąć sytuacji, kiedy ślubu kościelnego udziela się każdemu, a decyzja o tym zapada zbyt pochopnie.

Wszystko zaczęło się od wystąpienia Benedykta XVI, który wskazał na konieczność zaostrzenia rygorów zawierania małżeństw. Słowa Papieża można podsumować tak: stop z lekkomyślnym udzielaniem ślubów przez księży i traktowaniem uroczystości zaślubin jako prawa, które należy się każdemu.

Podstawowe zmiany, jakie szykują hierarchowie to wydłużenie nauk przedmałżeńskich, rozszerzenie pytań w protokóle spisywanym osobno przez każdego z małżonka przed ślubem (księża mają mieć prawo do zadawania dość intymnych pytań, choć w tym temacie pełnej jasności nie ma, stąd warto poczekać do rozstrzygnięcia wszelkich wątpliwości). Istnieje również pomysł zatrudniania psychologów i psychiatrów, którzy będą badać parę pod względem przygotowania do zmian, jakie niesie za sobą ślub, oceniając gotowość do przyrzekania sobie „miłości, wierności i uczciwości” na całe życie.

Nowe przepisy mają zakończyć proceder z udzielaniem ślubu w pośpiechu. Dużo miejsca w tych rozważaniach poświęca się „ślubom z obowiązku”. Według hierarchom ciąża nie może być jedynym, czy nawet najważniejszym powodem udzielania ślubu.

Co myślicie o powyższych zmianach?

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. olka olka

    czego oni nie wymyślą…jak dla mnie wstyd

  2. Ma_niusia Ma_niusia

    Bardzo mądra decyzja! Nareszcie! Ślub cywilny może wziąć każdy kto chce i to się nie zmienia. Ślub kościelny biorą KATOLICY, a pomijając już tysiąc innych kwestii, w religii katolickiej czystość przedmałżeńska jest oczywistością. Nikt nikogo do tego nie zmusza, ale jeśli dorosła świadoma osoba wyznaje wiarę katolicką to przestrzega zasad wybranej religii. Nikt nie zmusza do bycia katolikiem, nikt nie zmusza do ślubów. Bardzo mądra decyzja, dzięki której małżeństwo (katolickie) nie będzie kolejnym „papierkiem, obowiązkiem” a świadomym wyborem ludzi wierzących.

  3. kuma kuma

    tak, dzisiaj ludzie biora koscielny, bo fajna ceremonia, wzruszajaco, biala suknia, kwiaty, ladny wystroj, bo tak jakos lepiej, bo inni tez biora…i robi się z kościoła cyrk,.

  4. Asia Asia

    Moim zdaniem to kolejna głupota. Prawdą jest fakt, że jest mnóstwo ślubów a potem rozwodów, jednak jeśli chcą coś zaostrzyć to powinni zacząć najpierw od siebie. Dlaczego, gdy ksiądz staje przed ślubami nie ma takich wytycznych jakie chcą zrobić nam. Potem mamy samych księży materialistów i nie wypowiem się dalej jakich jeszcze. Jeśli wejdzie w życie to co jest w artykule powyżej, księża pozwolą sobie na więcej. Niestety od lat borykamy się ze wścibskością księży podczas spowiedzi o nasze prywatne życie, intymne sprawy. Teraz będą mogli to robić legalnie i praktycznie pod przymusem. A ślub? Ślub otrzymają chyba tylko Ci fanatycy, którzy zamiast ślubu powinni iść na księdza bądź zakonnicę…. ale może to się nie przyjmie, jak zobaczą ile na tym materialnie stracą… Może nie jest to pozytywna wypowiedź, jednak moje osobiste zdanie. Ksiądz z powołania w tych czasach to już rzadkość….

  5. ewanka ewanka

    Po części się zgadzam na taką formę…niestety w moim otoczeniu jest dużo małżeństw z obowiązku i na prawdę ciężko o przykładowa katolicką rodzinę. Już się nie wypowiem ile było rozwodów, nawet mam jeden przypadek w rodzinie :-/ I było by to rozwiązaniem problemu młodych dziewczyn, które traktują seks jako zabawę…trochę by ich to ostudziło na myśl o tym, że nici z bajkowego kościelnego ślubu w razie wpadki. Tylko patrzeć z drugiej strony, czarna sfera aborcji miała by swoje 5 minut :-(

  6. aguska aguska

    Paranoja………..