„Czy słonie boją się myszy? Historyjki dla ciekawskich dzieci” KONKURS

Christian Deller w zabawnych krótkich opowieściach rozprawia się z popularnymi twierdzeniami, mitami, które często mają niewiele wspólnego z rzeczywistością, a mimo to trwają niezmiennie w świadomości ludzkiej od lat. Razem z bohaterami swoich opowiadań zastawia się, czy liczba kropek zdradza wiek biedronki, czy dżdżownice naprawdę lubią deszcz, czy tytułowe słonie boją się myszy, czy czytanie przy słabym świetle psuje wzrok  i czy byki rzeczywiście szaleją na widok czerwonej płachty. To nie wszystko. Pytań jest znacznie więcej, a wiele z nich może wzbudzić prawdziwe emocje nie tylko w dzieciach, ale również w czytających książkę dorosłych…

czy-slonie-boja-sie-myszyWarto sięgnąć po tę pozycję, by wyjaśnić dzieciom stereotypy, zmierzyć się z obiegowymi opiniami, zweryfikować popularne opinie – i w ten prosty sposób zmusić dzieciaki do krytycznego myślenia, wytrwałego poszukiwania odpowiedzi na nurtujące je pytania. „Czy słonie boją się myszy?” to uczta intelektualna, która bawi i uczy.

Uwaga, konkurs

Mamy dla Was trzy egzemplarza tej książki ufundowane od Wydawnictwa Prószyński.

Chcecie, by jedna z książek trafiła do Was?

To proste!

Napisz w komentarzu pod tym wpisem, jakie najzabawniejsze pytanie zadało Ci dziecko.

Nie zapomnij podać prawidłowy adres e-mail, który pozwoli nam skontaktować się z Tobą w celu przekazania nagrody.

Trzy odpowiedzi wyróżnimy i nagrodzimy.

Konkurs trwa od 13 stycznia do 27 stycznia.

Zapraszamy!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Magdalena Magdalena

    „Czy pająki jedzą smoczki?” (To pytanie padło podczas długiego i wrzaskliwego procesu pt: „Jesteś za duża, żeby spać ze smokiem”. Zresztą, pająki to częsty temat naszych rozmów, bo Mała je uwielbia).

  2. magdacer magdacer

    Pewnego letniego popołudnia wybraliśmy się z naszym Maciejkiem (2,5 letnim) na wycieczkę rowerową i w małej letniskowej miejscowości zupełnym przypadkiem trafiliśmy na mecz piłkarski lokalnej drużyny oczywiście okraszony kibicowskimi przyśpiewkami jedna brzmiała: „Nie ma, ŻE BOLI „Jodła”(jedna z drużyn) „Sosnę”(druga drużyna) pier…” a Maciuś z przejęciem zapytał mamusiu a co to jest „ŻEBOL” – szybko coś wymyśliłam i pojechaliśmy dalej

  3. Gosia Gosia

    Niedawno urodziłam synka. Mój sześcioletni chrześniak, z którym często się widuję, bardzo interesował się swoim malutkim kuzynem, również tym co je. Pewnego dnia zaproponowałam mu kakao. Gdy sięgałam do lodówki po mleko zapytał „A to jest Twoje mleko”? Musiałam mu wytłumaczyć, że tylko malutkie dzieci jedzą mleko z piersi mamy, duże dzieci piją mleko od krowy.

  4. ola ola

    Najciekawsze pytanie?
    Mamo, będziesz kiedyś miała siusiaka?

  5. Justyna1 Justyna1

    Moja córcia uwielbia naszego psa. Z racji tego,że towarzyszył nam podczas całej ciąży traktuje ją wyjątkowo i pozwala jej na więcej rzeczy niż starszej. Pewnego dnia, gdy po raz kolejny malowała go i stroiła spinkami powiedziałam jej ,że tak nie wolno,że to męczy pieska. Laurka odpowiedziała -jak to mamo on jest szczęśliwy, zobacz uśmiecha się . Może ty się mamo nie znasz na psach?Bo skąd niby masz wiedzę? Szczęka mi opadła i doszłam do wniosku,że faktycznie może się nie znam bo pies naprawdę wygląda na szczęśliwego i z gracją poddaje się tym zabiegom.

  6. ajaw ajaw

    „A dlaczego Tatusiowi na rękach rosną rzęsy…?” Odpowiedzią na zadane pytanie był głośny śmiech – mój i męża :)

  7. Aga Aga

    Mój mały synuś Miłoszek w tym roku podczas kolędy zadał mi dość kłopotliwe pytanie. Otóż jak co roku przyszedł do nas ksiądz z kolędą, jednak chwilę wcześniej odwiedził nas mój bratanek- Łukasz, który nie miał pojęcia o tym, że mamy kolędę i schował się w innym pokoju. Nie byłoby w tym nic dziwnego, jednak nasz synuś ma dopiero 2 latka i w obecności księdza zadał pytanie: ” Mama gdzie jest Utaś? Ksiądz spojrzał na nas dziwnym wzrokiem, ja zrobiłam się czerwona, mąż też poczuł się nieswojo. Zapewne ksiądz zinterpretował to po swojemu, my oboje wiemy, że chodziło o Łukaszka.

  8. Ela Ela

    Mogła bym napisać książkę na podstawie pytań mojego dziecka! Ma 3 lata i jest wyjątkowo wygadany. Rozmowa z wczorajszego spaceru:
    -Mamo a gdzie drzewo?
    – A po co nam drzewo?
    – Bo chce zobaczyć czy siedzą na nim pieski!
    No i zaczęłam tłumaczyć maluchowi, że tylko kotki i wiewiórki wchodzą na drzewa, a pieski nie mogą bo nie mają takich pazurków. Po 15 minutach tłumaczenia gdy mały w końcu przyswoił tą okrutną prawdę, za rogu budynku wyskoczył mały biały buldog z gałęzią w pysku a mój synek na to „ZOBACZ MAMO! PIESKI JEDNAK CHODZĄ PO DRZEWACH! TEN BIAŁY NAWET ZERWAŁ GAŁĄZKĘ!” No i moje tłumaczenie o życiu psów legło w gruzach! :)

  9. Snow Snow

    Mamo mamo mogę wyjść z KAPSLEM na rower? zawsze mnie rozwala tym tekstem, dodam, że kolega Kapsel ma na imię Kacper, ale młody kompletnie nie może zapamiętać tego.

  10. anusiak_88 anusiak_88

    Mam dwoc wspanialych choc czasami niesfornych synkow. Kajtek ma 4lata a Mimi 1,5roku. Chlopcy bardzo lubia sie do mnie przytulac,szczegolnie klasc glowke na piersiach. Ktoregos razu gdy tak sie tulili powiedzialam zeby poszli do taty sie przytulic bo mama musi cos zrobic a starszy do mnie „a tatusiowi urosly ciciuchy? ” :)

  11. anusiak_88 anusiak_88

    Mam dwoch kochanych choc czasem niegrzecznych synkow,ktorzy uwielbiaja sie ze mna przytulac. Ktoregos dnia poprosilam chlopcow zeby poszli do taty sie potulic bo mama musi isc cos zrobic na co starszy odpowiedzial „a tatusiowi to urosly ciciuchy? Bo jesli nie to nie bede go tulic” sa niesamowici

  12. aga aga

    Moja siostra jest w bardzo już zaawansowanej ciąży i moja prawie 3 letnia córka jest bardzo przejęta tym, że ciocia ma dzidziusia w brzuchu. Pewnego dnia byłam z nią w sklepie na zakupach obok nas stała starsza pani około 70 letnia ze spooooorą nadwagą. Moja córka zapytała mnie bardzo głośno: „Mamo, czy ta pani też ma dzidziusia w brzuszku?” ;)

  13. Teresa Teresa

    Pamiętam jak parę tygodni temu gdy mój brzuszek przybrał duży rozmiar, a moja córeczka wiedziała że mieszka w nim dzidziuś przyszła do mnie i zapytała:
    Mamusiu a jak ty pojedziesz do szpitala urodzić dzidziusia, to jak on ci wyjdzie z brzuszka, przecież on będzie duży a ty masz taką małą buzie?

  14. Wiola Wiola

    Powodzenia wszystkim :)

  15. Monika Monika

    Mama Ali ogląda program o bliźniaczkach syjamskich a Ala nagle reaguje:

    – Wow, wow, wow. Mamo, ta dziewczynka ma dwie głowy, jak smok! Woooow!
    – A czy myślisz, że fajnie jest mieć dwie głowy? – pyta zaskoczona mama
    – No pewnie!
    – Dlaczego?
    – Bo zawsze ma się z kim pogadać.
    – No i dlaczego jeszcze? – ciągnie temat mama
    – Bo… bo… co dwie głowy to nie jedna!
    Co prawda to prawda! wink emoticon

  16. Piotr Piotr

    Najtrudniejsze pytanie na jakie przyszło mi odpowiedzieć to pytanie zadane przez mojego czteroletniego Skrzata gdy szliśmy do prababci i on pyta „a cego ta babcia jest taka stara i jesce nie posła do bozi i jak wujek posed do bozi” – napociłem się odpowiadając choć jako dziecko zadał te pytania tak po prostu z ciekawości.

  17. Poca12 Poca12

    Córeczka podeszła do mnie i zapytała „Dlaczego nie ma ogonka?”. . Hmmm…. pytanie zadane oczywiście po tym jak usłyszała piosenkę na kalnale dla dzieci, gdzie tekst piosenki szedł tak: Ta kaczuszka dzióbek ma, ta kaczuszka skrzydła ma, i ogonek też ma, Kwa kwa kwa kwa. Ja w pierwszej kolejności pomyślałam o innym ogonku

  18. ann ann

    Podczas wykładania zakupów na taśmę przy kasie w supermarkecie moja córka sięgnęła po prezerwatywy i zapytała: „Mamo, kupisz mi gumy? truskawkowe, moje ulubione…proszeeee!” – (czerwona na twarzy) „Kochanie! to nie są gumy, odłóż to mama Ci weźmie inne”, – ALE JA CHCĘ TE! jak byłam ostatnio z tatą to mówił, że TO SĄ GUMY, ale dla dorosłych, a Ty ostatnio mówiłaś, że ja jestem już prawie dorosła” (Iga, lat 5) :D

    • kasia kasia

      najlepsza :) nie mogę przestać się śmiaC <3

  19. Aga Aga

    Pewnego dnia wracałam z moim wtedy 4 letnim synkiem autobusem, kiedy nagle na przystanku wsiadł do pojazdu mężczyzna. Był on wysoki, postawny a na dodatek był mężczyzną czarnoskórym. Moje dziecko oniemiało i zadało pytanie, wytrzeszczając przy tym na mnie oczy, : MAMO, CZEMU TEN PAN JEST TAKI CZARNY???” Wtedy przypomniałam mu bajkę o ” Murzynku Bambo” Mój syn poinformował mnie, że myślał, iż owy murzynek jest czarny, ponieważ się ubrudził, czego następstwem było zachęcenie go do kąpieli. Wytłumaczyłam dziecku, że nie wszyscy ludzie muszą mieć jasny, czy taki sam kolor skóry jak „my”. Ale wszyscy jesteśmy tacy sami.Często nie zdajemy sobie sprawy, że takie proste, dla nas oczywiste sprawy, wprawiają nasze dzieci w zakłopotanie.

  20. Grazyna Grazyna

    Teraz po świetach z daleka mieli przyjechać do nas goście i moja córcia (3 latka) pyta mamo a czy ciocia ma śmigła? bo ja do nas przyleci:) ama ona bogatą wyobraźnie:)

  21. MInia MInia

    Mamo czy wy braliście ślub jak jeszcze były Dinozaury?
    Zaznaczę ze Kamilka ma 4 lata:)

  22. Kamilaaaaaaa Kamilaaaaaaa

    Moja urocza 7 letnia córeczka pyta się mnie po obejrzeniu ulubionego serialu Violetta:
    „Mamo, a czy ja już jestem gotowa na miłość?”
    Pewnie jeszcze nie córeczko-odpowiadam jej szybko,
    „Mamo masz rację, przecież ja nie potrafię jeszcze prać brudnych skarpetek po mężu, nie potrafię gotować obiadów, nie mam siły dźwigać zakupów”
    Odpowiedziałam jej : Wiesz córeczko masz rację

    Pozdrawia
    Mama Natalki

  23. aleksa205 aleksa205

    Córka latek 3 zadała mi pytanie „kto maluje kropki biedronkom”

  24. anuleczka.g anuleczka.g

    Przemuś bardzo mnie zaskoczył takim pytaniem „Jak dziecko wyszło przez taki mały pępek?”.

  25. monika monika

    Kiedy była w ciąży z drugim dzieckiem moja córka Alicja miała 4 lata. Tłumaczyłam jej, że w moim brzuchu jest dzidziuś. Pewnego dnia przy obiedzie zapytała: „czy ty tego dzidziusia zjadłaś, że teraz jest w twoim brzuchu?”

  26. mama-zawsze-kobieta-czasami mama-zawsze-kobieta-czasami

    Syn 3 lata zapytal- mamus kto pod naszym domkiem posadzil wesole ziele ? Zapytalam dlaczego bo jak idziesz i wachasz te ziele ( bez) to zawsze sie usmiechasz … Padlam

  27. MamaMonika MamaMonika

    Mój Synek ma 1,5 roku więc śmieszne pytania zaraz się zaczną pojawiać :) ale dzieci znajomych są starsze i jest czasem niezły ubaw: „Dlaczego głowa jest na górze a nogi na dole”, córka koleżanki założyła mój naszyjnik (3 lata) i pyta: „czy teraz wyglądam stylowo?”. „A dlaczego pani ma cycuszki z przodu a nie na plecach?”.

  28. annwoj annwoj

    Mój trzyletni synek ostatno fascynuje się wszystkim tym co dla mnie przeciętnego człowieka jest abstrakcją. Zaczęło się od dinozaurów… a teraz ma fazę na kosmos i ostatnio zapytał się mnie „Mamo, kiedy będziemy mieszkali na Jowiszu?”.

  29. Aneta Aneta

    Moja córcia 4-letnia, weszła kiedyś do łazienki gdy się przebierałam. Zobaczyła mnie w staniku i mówi do mnie- „Mamusiu ale Ci cyce spuchły, chyba masz alergie” hehe ;)

  30. Jola Jola

    Moja dwuletnia Córka zadała mi pytanie, jaki kształt ma jej mały braciszek. :)

  31. izaM izaM

    Córka patrząc na obrazek z kościoła pyta kto to?. Pada odpowiedź, że to Matka Boska. Po chwili pada następne pytanie: A KTO TO JEST TEN BOSEK? :D

  32. hana hana

    W czasie budowania zamku z piasku, na plaży Helenka(lat 4) zapytała:”Czy możemy zbudować zwodzony most na pilota???”:-)

  33. Alla Alla

    Pytanie mojego 2 latka, gdy obserwował kilkumiesięczną siostrę siedzącą na nocniku:
    – Dlaczego Hania sika kuperkiem?

    Pytanie mojej 3 letniej siostrzenicy gdy jej mama spotkała koleżankę w ciąży i ta pochwaliła się „że w brzuchu ma dzidzię” . Pytanie padło dopiero po całym spotkaniu, na osobności, w pełnej powadze i z przerażeniem w oczach:
    – Dlaczego ta pani zjadła dzidziusia?

  34. Agnieszka Agnieszka

    Syn bardzo lubił dinozaury.
    Jako 3 latek znał kilka nazw.Oczywiście chciał o nich wiedzieć wszystko.Dowiedział się,że dinozaury żyły kilka milionów lat temu i wyginęły zanim byli ludzie.
    Kiedy poszedł do przedszkola zaskoczył mnie takim pytaniem:
    -Mamo to jak to jest z tymi dinozaurami.
    Ja mu znowu tłumaczę podstawowe wiadomości z książki a on na to:
    -A ksiądz na religii mówił,że pierwsze byli Adam i Ewa – to ja już nic nie rozumiem.
    No i jak tu 4latkowi wytłumaczyć?

  35. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Kiedyś dawno, dawno temu chodziła w telewizji taka reklama, jak ludzi w markecie kupują jogurty i były różne gadki o ” żywych kulturach bakterii” . W pewnym momencie ktoś zaczął odsłaniać białą płachtę z ogromnej ściany i pomału wyłaniał się obraz Matejki. Ludzie przystawali coraz większą kupą, milkli i wpatrywali się w obraz z otwartymi buziami a w koszykach mieli jogurty. Lektor podniosłym tonem oświadczył ” Żywa kultura – ożywi nie tylko jogurt” – czy coś w tym guście. Mój pięcioletni wówczas synek nie bardzo rozumiał o co chodzi. wytłumaczyłam mu więc, że ” żywa kultura bakterii” jest w jogurcie – ale ” żywa kultura” to też dzieło Matejki. Przyjął tłumaczenie spokojnie i poszedł się bawić. Za pół godziny przyszedł i zapytał ” Mamusiu, czy Matejko wynalazł jogurt”? :) .

  36. anna anna

    Pytanie-prośba mojego syna:Możesz mi usmażyć jajka, takie, co rosną w ziemi?
    Odpowiedź,dla tych co nie wiedzą -sadzone.

  37. Triquatra Triquatra

    Najzabawniejsze pytanie mojego synka 2,5 letniego:
    Wrócilismy do domu od znajomej,mały jakis taki markotny,wiec pytam co sie stało.

    „Mamo dlaczego ciocia,nie dała mi propozycji sikania u siebie?”

    :):)
    co najlepsze nosił jeszcze pampersa :D

  38. Triquatra Triquatra

    Na moje słowa
    -Filipku nie krzycz bo tato śpi,rano wstaje do pracy
    Filipek:
    -Mamusiu a on bardzo sie musi śpić zeby do tej pracy wstac? :D

  39. Izabela Izabela

    Przez długie lata, od kiedy tylko Madzia zaczęła mówić, zawsze przy próbie dania jej czegoś do jedzenia pytała mnie: „Mamo, a czy ja to lubię?”.
    – Madziu chcesz banana?
    – A czy ja to lubię?

    – Chcesz gofry?
    – A czy ja to lubię?

    – Dzisiaj na obiad brokuły
    – A czy ja to lubię?

  40. Aga Aga

    Mamo a czy sokowi aroniowemu smakuje cynamon?
    Chodziło o sok aroniowy z cynamonem, który Angelika uwielbia :)

  41. Anna Moskwa Anna Moskwa

    Ostatnio moja 6 letnia córeczka podczas śniadania zapytała mojego męża:Tato a kto to jest dziewica, mąż zaczerwienił się i odpowiedział, a skąd ja mam to wiedzieć,ja natomiast z trudem powstrzymywałam się od śmiechu.

  42. Grażyna Grażyna

    -Mamusiu, czy dzidziuś w brzuszku ma buteleczkę z mlekiem?

  43. aagnieszkaa1 aagnieszkaa1

    – Mamo, a co to znaczy KOMBINOWAĆ?
    – A czemu pytasz?
    – Bo pani w przedszkolu mówi, że ja często kombinuje, aaa i ostatnio tata powiedział, że Ty też kombinujesz. Czyli?
    – Hmm… To trudne słowo, a znaczy robić coś na swój sposób, tak, aby Ci było dobrze, wyjść po swojemu czasami z trudnej sytuacji, unikać problemów.
    – Aaa tak! Przecież ja mam swój świat i zawsze KOMBINUJĘ! Ale ty mamo, to nie wiedziałem, że tak motasz tatusiowi w życiu…

    A jak wiemy słowo KOMBINOWAĆ- występuje tylko w języku polskim, bo kto jak nie Polacy kombinują.

  44. ajnsztajnik ajnsztajnik

    Mamo, czy ta dziurka w brzuchu to jest po to, żeby chować tam to czego już nie mogę zjeść na kolację ?

  45. Lara5 Lara5

    Mój synek 4,5 letni od dłuższego czasu jest bardzo zainteresowany ogólnie mówiąc człowiekiem i najśmieszniejsze ale i w sumie najciekawsze pytanie padło Mamo a skąd ja wiem ,że ja jestem ??? Odpowiedź na pytanie rozbudziła jeszcze bardziej jego ciekawość o zmysły jakie posiadamy i nie tylko …

  46. usia usia

    2,5 roczku Michalinka
    „Co myśli zdechła ryba widząc żywą rybę?
    Dlaczego głowa jest na górze, a nogi na dole?
    Dlaczego babcia nie ma zębów, może kupimy jej nowe?”
    Wymieniać można bez końca, ale najbardziej trzeba udzielić dobrej odpowiedzi aby dziecko wiedziało, że podziwiam jjej ciekawość świata i odpowiedzi przeze mnie udzielane nie są tylko na odczep się ale rzeczywiście staram się jak najbardziej obrazowo udzielić odpowiedzi

  47. Asia Asia

    Czy mrówka ma rodzinę?

  48. karut karut

    Mój synek Jasiu, w kwietniu skończy 4 lata. Każdy dzień jest pełen różnorakich pytań, czasem bardzo poważnych, czasem po prostu rozkładających na łopatki…Aż ciężko coś wybrać…Dlatego podam te dzisiejsze:)
    6.23 rano i nagle budzi mnie pytanie zadane prosto do ucha: Mamo, a czy to prawda, że kocice zagryzają swoje małe, jak są chore…Czemu tak robią???(Jaś wystrzelił jak z karabinu zaraz po otwarciu oczu)….
    Dosłownie z ostatniej chwili: A czy my mieszkamy na planecie??? A słońce to planeta???
    A jednak podam te najbardziej zawstydzające: ( syn jak przystało na mężczyznę, często budzi się z poranną erekcją) Mamo, a dlaczego mój siusiak jest taki duży i twardy???
    Pozdrawiam wszystkich rodziców ciekawskich dzieci

  49. Kamila Kamila

    „Ile mrówka idzie kilometrów na godzinę?”

  50. Agnes Agnes

    Mój 4-letni siostrzeniec Staś wciąż zaskakuje mnie pytaniami, które kieruje do mnie, rodziny, znajomych rodziny oraz całkiem nieznajomych. Ostatnio byłam świadkiem takiej oto dyskusji przez płot z kolegą starszego brata – Piotrka.
    Kolega podjechał na rolkach i zapytał: Jest Piotrek? Staś, zamiast odpowiedzieć, zadał chłopcowi swoje pytania…
    – A czy Ty umiesz jeździć na deskorolce tak trochę? A czy Ty płaczesz czy nie płaczesz w ogóle?
    Trochę zdziwiły mnie te z niczym niepowiązane pytania (Kubę chyba jeszcze bardziej…), a wieczorem opowiadałam całą historię mamie Stasia, która dokonała właściwej interpretacji pytań… Otóż, Staś pytał o deskorolkę, ponieważ mylą mu się rolki z deskorolką i tak naprawdę był ciekawy czy kolega Piotrusia umie jeździć na rolkach. A logicznym ciągiem pytań było zapytanie o płacz – w przypadku braku umiejętności jeżdżenia na rolkach (czyli po prostu upadku) bardzo istotne –będzie płakał czy nie będzie jak się przewali…
    Bogatsza o tą wiedzę psychologiczną o moim siostrzeńcu, bezbłędnie potrafiłam zinterpretować jego dzisiejsze pytanie zadane przerażonym głosikiem podczas spaceru po lesie: „Ciociu, a gdzie żyją niedźwiedzie?”. Odpowiedziałam, że niedźwiedzie brunatne żyją w lasach, ale na terenach górzystych, więc nie ma się co bać. A w naszym lesie (*Puszcza Kampinoska) żyje za to łoś. Na co Staś od razu przerażony złapał mnie za rękę, bo biedaczek nie wiedział co to jest za zwierzę ;) ale już za chwilę zaczął zasypywać mnie pytaniami na temat łosia. Jak ja lubię dawkować Stasiowi emocje ;)

  51. Agnieszka Agnieszka

    Ola (4 latka) uwielbia swojego chrzestnego. Pewnego razu przyniósł jej zestaw dla małych księżniczek – pierścionek, tiarę i naszyjnik. Ola z radością założyła swoją biżuterię i nieco zawstydzona pyta:
    – A jak wujek podarował mi pierścionek, to jest moim narzeczonym?
    Oj było wtedy wesoło :-)

  52. edyta edyta

    Moja córka jak była mniejsza zadała mi pytanie: Mamo, gdzie mieszkają „Murzynianie”?

  53. Yolcia Yolcia

    Mi bardzo śmieszne pytanie zadała siostra.

    Ponieważ zapytała mnie tak:
    -Nosisz stanik??

    Nie wiem dlaczego wydało mi się tak bardzo śmieszne, ale po prostu nie wiedziałam co powiedzieć.

  54. Mariusz Mariusz

    Witam serdecznie. Oto moja opowieść…
    W zeszłym roku…styczeń. Okres kiedy to ksiądz odwiedza parafian po kolędzie.
    Żona przygotowała już wszystko na wieczorną wizytę księdza, Święcona woda, świeczniki i krzyżyk z Jezusem.
    Nasz mały synek biega podekscytowany z zabawką Spidermana i tuż przed wejściem księdza pyta…
    Czy Spidermen pokona Jezusa Chrystusa? :) :)
    Na szczęście ksiądz tego nie słyszał :) :)

  55. Kasia B Kasia B

    Szykujemy się z Filipem i Kubą na Mszę Świętą. W pewnym momencie Kuba zadaje pytanie:
    – Ciociu, a czy wzięłaś dla nas na bilet?
    Przez moment zastanawiałam się o co mu chodzi. Chodziło o pieniążki na tacę.

  56. Tato Tato

    Moja córka w wieku 4 lat ni z tego ni z owego zapytała się: „Dla czego tata ma ogonek z przodu a nie jak piesek z tyłu?”.

  57. mika19 mika19

    Czy mój brat, albo siostra to będzie Murzyn?

  58. Basia_H Basia_H

    Bawimy się a w tle TVN style i program PORODY. I pytania:
    – czy ja też taka brzydka się urodziłam?
    – ty byłaś najpiękniejsza!
    – a też byłam taka ufajdana?
    – no troszkę tak!
    – a czy ty się cieszyłaś jak mnie rodziłaś?
    – no pewnie!
    – a te mamy czemu się nie cieszą?
    – cieszą się! na pewno się cieszą?
    – to po co krzyczą i stękają?
    – bo im wtedy łatwiej wypchnąć dzidziusia z brzucha!
    – a ja, jak coś robię to mi mówisz: tylko bez odgłosów proszę! a mi też łatwiej jak stękam!

  59. Joanas Joanas

    Pewnego razu opiekowałam się córką mojego kuzyna.Mała jest rezolutną dziewczynką i zarazem bardzo dociekliwą.Ciągle zadaje zaskakujące pytania,na które niełatwo znaleźć odpowiedź zrozumiałą dla małego dziecka.Tamtego dnia też mnie zaskoczyła.
    -Ciociu,a czy to prawda,że wszyscy pochodzimy od małpy?
    -A dlaczego pytasz Kochanie?
    -Bo tata tak powiedział.
    -Skoro Tata tak powiedział,to pewnie coś w tym jest.Jak będziesz duża,na pewno Ci to wytłumaczy.Musisz jeszcze trochę poczekać-próbowałam wybrnąć z sytuacji.
    Mała nieusatysfakcjonowana brakiem konkretnej odpowiedzi,kontynuowała:
    -To ja nie rozumiem.Bo jak to jest prawda,to dlaczego mama się na mnie obraziła,kiedy nazwałam ją małpką?Przecież ona bardzo lubi jeść banany…
    Spojrzała na mnie oczekując wyjaśnienia,a ja…Pierwszy raz w życiu nie wiedziałam,co odpowiedzieć…Za to miałam ochotę głośno wybuchnąć śmiechem.Powstrzymałam się jednak,nie chcąc w dziecku wzbudzać jeszce większej konsternacji.

  60. liidzia liidzia

    Moja córeczka uwielbia słodycze, ale nie pozwalam jej opychać się nimi. Raz na jakiś czas pozwolę zjeść batonika, kosteczkę czekolady… Zakaz zajadania się słodkościami motywuję tym, że bakterie wywiercą dziury w zębach i powypadają jej wszystkie ząbki, na co moja córcia za każdym razem: Mamusiu, a czym te bakterie wiercą dziury w zębach? ;)

  61. tulipankkka tulipankkka

    Kiedyś poprosiłam aby syn podszedł do sklepu. Powiedziałam „Maćku kup wekę”. A on na to ” Z przykrywką czy bez?” :)
    Jadł co dzień wekę, ale w domu mówiliśmy na to bułka, więc myślał, że weka to to samo co wek, czyli przetwór. Nie przyszło mu do głowy, że chodziło mi o bułkę :) Do dzisiaj śmiejemy się z tego :)

  62. Keisa Keisa

    Pamiętam sytuację, która w pierwszej kolejności nasuwa mi się na myśl. Akurat odwiedzaliśmy moją dobrą znajomą do której nasza pociecha zwykła wołać „ciociu”. Był to okres jesiennych słot i do mojej znajomej przyplątało się przeziębienie: katar i kichanie zdawało się nie mieć końca. Już po wizycie 4 letnia wówczas Dominika zapytała czy ciocia się popsuła tak jak jej auto strażackie na baterie i czy wystarczy kupić cioci w aptece nowe baterie i czy wtedy będzie już zdrowa? :-)

  63. agiszpc agiszpc

    Kiedy byliśmy na wakacjach ze znajomymi i dziećmi, spacerowaliśmy wzdłuż brzegu zalewu. Była to pora poobiednia i malutki syn znajomych ( jak to małe dziecko bez skrępowania) puszczał gazy, na to jego mama- do niego oburzona mówi: ” no wiesz co ?, nie wstyd ci tak w towarzystwie puszczać bąków?”. A moja córka gdy to usłyszała to się zapytała: „mamo dlaczego żaden mnie nie ugryzł?”. Wszyscy się dosłownie zataczali ze śmiechu.

  64. ann ann

    kiedy będą wyniki? a może już były, tylko przegapiłam? :)

    • sosrodzice sosrodzice

      Dziękujemy bardzo za udział w konkursie.
      Wybrane odpowiedzi zostały wyróżnione. Gratulujemy!

Zobacz również