Słodkie czy bezlitosne: kiedy przekłuwanie uszu u niemowlaka ma sens?

Blogosfera nieraz udowodniła swój temperament oraz skłonność do żarliwej obrony raz obranego stanowiska. W myśl zasady: albo jesteś z nami, albo przeciwko nam i w  tym drugim wypadku licz się z konsekwencjami. Jednym z bardziej drażliwych tematów jest kwestia przekłuwania uszu u niemowlaka. Dla jednych jest to kwestia kulturowa, dla innych estetyczna.

dziecko kolczykPrzebijanie uszu u dzieci: gdzie jest granica?

Kilka tygodni temu w jednym z zagranicznych czasopism Pittsburg Post-Gazette’s grupa mam wystosowała specjalny apel pod tytułem „Zostawcie niemowlaki w spokoju”, którego główną tezą było stwierdzenie, że każde dziecko powinno samo decydować o swoim ciele, a decyzję o przebiciu uszu należy pozostawić na czas, gdy dziecko może ją podjąć świadomie.

Podkreślano, że z merytorycznego punktu widzenia, czy skali zadawanego bólu nie ma różnicy między przekłuciem uszu oraz wykonaniem tatuażu. (A że tatuowanie w tym drugim przypadku zdarza się, świadczy o tym przypadek hiszpańskiej mamy. Kobieta co pokazano na filmie zamieszczonym w sieci siłą podtrzymywała rączkę dwuletniego syna, który krzyczał i wyrywał się, protestując przed tatuowaniem. Policji udało się dotrzeć do matki dziecka, którą czeka proces).

 

Piękne jak dziecko?

Oddźwięk na postulat z Pittsburg Post-Gazette’s był błyskawiczny. Internauci zaczęli pisać: „Twoje dziecko jest piękne same w sobie, czy tylko dla dwóch małych śrubek zakończonych serduszkiem czy kwiatkiem chcesz narażać go na ból oraz stres związany z zaspokajaniem chorych ambicji??? Matko, opanuj się!”.

Pojawiły się również głosy broniące decyzji mam przekłuwających dziecku uszy. Szczególnie głośna okazała się wypowiedź Roxany Sato, która podkreśliła, że dla latynoskich mam przekłuwanie uszu nie ma nic wspólnego z próżnością, że jest to po prostu tradycja, aspekt kulturowy. Przyjęło się, że dziewczynki muszą mieć przekłute uszy i nikt się temu nie dziwi i nie przeciwstawia. Podobna tradycja poza Ameryką Łacińską jest równie żywa w Afryce.

Inaczej sprawę pojmuje Gina Crosley-Corcoran, znana doula, feministka, mama trójki dzieci. Jak wspomina na swoim blogu, była bardzo poirytowana, kiedy znajomi pytali, kiedy ma zamiar przebić uszy swoim dzieciom. Zwróciła uwagę, że „dzieci to ludzie, a nie nasz majątek osobisty”.

przekuwanieNie moje ciało nie mój wybór

Trudno stwierdzić, jaki pogląd przeważa: przekłuwać uszy niemowlaka czy małego dziecka, cz poczekać aż dziewczynka sama tego zapragnie?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Mam na imię Kinga. Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. olka k. olka k.

    Nigdy nie ma sensu, to barbarzyństwo

  2. mama Kasi mama Kasi

    Ta kobieta mowi o 4 miesiacach, i to niby lekarka??? masakra

  3. ilona ilona

    Mi się ten pomysł nie podoba,dzieci malutkie nie wyglądają zbyt przyjemnie z kolczykami, raczej groteskowo.Moim zdaniem jeżeli już to na komunię św.gdyby dostała złote kolczyki to można przekuwać -jeżeli by tego sama chciała naturalnie.

  4. mina mina

    Nie dajmy się zwariować…

  5. ONA ONA

    p.a.t.o.l.o.g.i.a

  6. Julia Julia

    Abstrahując od tego, czy mi się to podoba czy nie (jestem zwolenniczką teorii „nie mój cyrk, nie moje małpy” lub jak kto woli „wolność Tomku w swoim domku”) sam proces przekłuwania uszu w dzisiejszych czasach jest absolutnie BEZBOLESNY i nie trwa nawet dwóch sekund na jedno ucho. Tak więc argument cierpienia dziecka i zadawania mu bólu jest całkowicie bezzasadny.
    Dla mieszkańców Afryki i Ameryki Łacińskiej jest to naturalny KULTUROWY element. „Okaleczenia” dzieci spotyka się także w religii żydowskiej i muzułmańskiej, gdzie obrzezanie odbywa się w pierwszych kilku dniach życia dziecka. Przykłady można by mnożyć. W Afryce tradycyjne jest w niektórych plemionach nakładanie obręczy na szyję, mające w przyszłości ją wydłużyć (co kilka lat dokładane są kolejne).

    Nie nam oceniać i krytykować. Jeśli nam się to nie podoba – nie robimy tego. Jeśli jest nam to potrzebne z jakiś względów (estetycznych czy kulturowych) decydujemy się na przekłucie dziecku uszu. Bez względu jak bardzo jesteśmy temu przeciwni z pewnością NIE jest to ani barbarzyństwo, ani katowanie, ani męczenie, ani okaleczanie dziecka.
    I jeszcze jedno. Jeśli kolczyków nie nosimy latami (powyżej 15), to dziurka zarasta w około 2 tygodnie i nie pozostaje po niej najmniejszy ślad. Wiem, z autopsji.

    • Karolina Karolina

      Nic, tylko wyslac Cie do Afryki, obrzezac,zalozyc obrecze na szyje i spilowac zeby…

    • Felia Felia

      Czyzby? Ja po 10 latach mam slad i wcale nie wyglada jakby mial zniknac. Moja mama po 20 latach zalozyla kolczyki, jakby robila to codziennie.

  7. ewanka ewanka

    Niektóre matki jak sobie coś ubzdurają, to aż brak słów by skomentować ich głupotę :-/

  8. marlena marlena

    I jeszcze implanty na zęby, żele, większy biust: niech się nacierpi przeżyje wszystko jak najszybciej, potem jeszcze ucieknie z fotela.

  9. Wioleta Wioleta

    Dla mnie przekłuwanie uszu u małych dzieci jest niepojęte…..być może dlatego, że mam chłopca. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, ale nie uważam by było to jakąś wielką krzywdą choć niestety bezbolesne całkowicie nie jest i nikt nie przekna mnie, że jest inaczej. Nie do końca rozumiem po co przekłuwać u tak małych dzieci uszy???? Przecież są przecudne bez upiększaczy a jeśli rodzicom nie do końca podoba się ich latorośl to można wybrać ładne ubranko, założyć ozdobną spineczkę lub opaskę na głowę bez stresowania dziecka przekłuwaniem uszka . Poza tym taki kolczyk łatwo może odpiąć się podczas zabawy czy choćby spania a zaraz potem powędruje do maleńkiej buzi.

    • Julia Julia

      Jako pierwsza Wioleto poruszyłaś kwestię bezpieczeństwa, która rzeczywiście może być racjonalnym,ogólnie akceptowalnym argumentem PRZECIW. Bo istotnie dziecko interesujące się własnym ciałem zauważa uszy, a w nich coś, co można ciągnąć,ruszać i miętolić. I nie trudno tu o nieszczęście i połknięcie maleńkiego elementu. Oczywiście istnieją kolczyki okrągłe,ale te łatwo można chwycić i pociągnąć zań wraz z uchem.
      Kwestia bezpieczeństwa jest istotnym argumentem PRZECIW kolczykom u małych dziewczynek. W pełni się pod nim podpisuję.
      Co do bólu, to osobiście przekłuwałam uszy sobie i siostrze (obecnie 12 lat, wtedy jakieś 7) i żadna z nas nawet nie poczuła kiedy się to stało,więc poziom bólu jest naprawdę zerowy.

  10. Monia Monia

    Ludzie nie przesadzajcie każda mama zrobi tak jak uważa według mnie jest to berdzo dobry sposób ja miałam przekłute uszy jak maiałąm roczek i jestem zadowolona z tego powodu bo wiem co koleżanki w późniejszym wieku przezywały. Moja córezka niedługo kończy roczek i tez mam zamiar przebić jej uszka:) jak wyżej było napisane kolczyki cięzko ściągnąć dziecku w tym momencie nie zdejmie i nie połknie i dziecko nie ma tyle siły by przerwać ucho jest to prędziej możkliwe przy ubieraniu albo jak ktoś by pomógl ale w tym momencie zwraca się na to uwage wiec to nie jest hehe barbarzyństwo i pozdrawiam oleka k. a tak w ogole przebicie uszu na komunie sw a może na osiemnastke albo z okazji przyjęcia do pracy????

    • ona ona

      patologia rodzi patologię, dziecko nie jest własnością rodzica, rodzic nie powinien w jakikolwiek sposób okaleczać ciała dziecka „bo mnie tak zrobiono, bo tak chce, bo… ” zastanów się jaką jesteś matką

  11. HelowaMama HelowaMama

    Mnie się to tak po prostu nie podoba. Dziewczynki z kolczykami wyglądają dla mnie jak „stare-malutkie”. Inna sprawa,że zawsze to ranka na ciele- potencjalny przyczynek do nadkażeń bakteryjnych. Oczywiście,żadna matka nie robi tego zabiegu z myślą- „zrobię córce krzywdę”. Nie jest to traumatyczne przeżycie, znaczna większość przechodzi bez powikłań. Wyboru trzeba dokonać samemu:) Nie chciałabym też,żeby ktoś podjął za mnie decyzję w kwestii tego typu ozdobników na ciele,dlatego zadecyduje córka:)

  12. Paula Paula

    Zakompleksione babska… Rozstrzasacie sie nad tym tematem jak nie wiem co! Ja sama odwiedzilam salon jak moja mała miała zaledwie 3 miesiece! Co Wy na to? Teraz jest starsza i bardzo zadowolona z tego,ze je ma! Nie pamięta tego momentu, czy to ja bolało czy tez nie! Czy płakała czy nie! Teraz tylko korzysta z tego i ma to z głowy! 2 miesiące temu urodziłam druga księżniczke! Za jakiś miesiąc i z nią jadę do salonu przebić uszka! Jestem świadoma tego co robię i pewna tego,ze nie robię nic złego- mało tego-oszczędzam dziecku stresu i bólu w przyszłości,które czy tak czy siak byłyby przed nią! Więc proszę zastanowić sie nad tym dobrze Drogie Panie i nie pisać juz wiecej tych głupot na ten temat tylko zając sie sobą i trzymać swoich przekonań! Pozdrawiam

    • HelowaMama HelowaMama

      Zakompleksione babska to te, które nie przekłuwają uszu dzieciom, bo mają inne zdanie na ten temat?

    • ona ona

      to raczej ty jesteś zakompleksiona i w taki wątpliwy sposób „upiększasz” swoje córki (córki, dzieci a nie księżniczki), jak wpadnie ci do pustej głowy obciąć dzieciom małe palce u stóp to też to zrobisz, tak wygodniej i buty można nosić z wąskimi czubami, takie matki jak ty to patologia

      • kaska kaska

        Każdy ma swoje zdanie na ten temat, ale po co od razu ublizac i mowic , ze ktoś jest zla matka. Bardzo zastanawiam się juz nad przekluciem uszu coreczce, ma teraz 2 latka, nie
        uważam się za zla matkę. Moje dzieci są czysciutkie, zadbane, bardzo je kocham i nie pozwole zrobić krzywdy. Kwestia tylko za i przeciw, a to juz każdy sobie analizuje. Skoro ktoś jest przeciwny to można to ladnie ubrać w slowa a nie w taki wulgarny sposób. Skoro jesteście tacy madrzy to odrobinę kultury a nie jak chamy!!!

    • Sandra Sandra

      Uff… a już myślałam, że coś jest ze mną nie tak. Ale jednak to świat zwariował, nie ja.
      Dzięki za ten wpis.

    • Justa Justa

      Moja Mała kończy niebaw 5 miesiecy. I uwazam, ze jest to najlepszy moment. Siostra przebijala uszy swojej jak miala ponad rok. Pisk krzyk i histeria. Mi tez przebijano gdy mialam 5 lat. I gdybym miala wtedy wybór wolała bym by było to szybciej. Maleństwo nie będzie pamiętać bólu. Uważam też, że każda mama chcę dla swojego dziecka jak najlepiej i takie decyzje podejmuje świadomie. Nooo pewnie za chwilę polecą teksty jaką to złą matką jestem. Moje dziecko moja sprawa.

  13. kaska kaska

    A te niemile baby maja przeklute uszy czy w klipach chodzą?

  14. jaaaa jaaaa

    Tak. Bo najlepiej ubranka po kims z lat 80 zabawki z lumpeksu. Dziecko caly dzien w spiochu i cycka do 1roku zycia a dziecko zawiniete w becik. Ludzie opamietajcie sie kolczyki to normalna sprawa kazdy je nosi a to czy za 15 lat bedzie chiala miec je w uszach jej sprawa najwyzej wyciagnie jaki problem? Zachowujecie sie jak by szlo o obciecie reki czy nogi k.. Bez jaj

Zobacz również