Śliniak z kieszonką Canpol „Słońce i Księżyc”

Śliniak to raczej niezbędny gadżet przy jedzącym maluszku. Niektórym wystarcza podłożenie pod brodę tetrowej pieluszki, zaś  inni nie wyobrażają sobie karmienia bez śliniaka. Jak do tej pory przetestowaliśmy wiele śliniaków, bawełniane, foliowe, plastikowe, ceratkowe a nawet fartuszek, jednak jeden szczególnie zasłużył na nasze uznanie.

Śliniak „Słońce i Księżyc”, jak do tej pory, okaszał się ewidentnym hitem.

Na pierwszy rzut oka widać , że jest większy od standardowych śliniaków, nie przykrywa tylko piersi dziecka, ale także i brzuszek, co przy małym wiercipięcie jest wielkim udogodnieniem.

sliniakŚliniaczek z przodu pokryty jest dość mocną ceratką, którą zaraz po zabrudzeniu wystarczy lekko przetrzeć ściereczką, a więc unikniemy prania i ciągłego wywabiania plam. Dodatkowo z przodu producent umieścił kieszonkę, do której może wpadać jedzenie, a  nie nóżki dziecka jak to zwykle bywa.

Kieszonka jest zapinana po bokach na rzepy, aby ułatwić czyszczenie śliniaka z resztek pokarmu. Tył śliniaka jest podszyty miłą miękką frotką, a więc nie sprawia żadnego dyskomfortu u dziecka podczas jedzenia. Śliniaczek zapinany jest na rzepy przy szyjce, łatwo go zarówno założyć jak i zdjąć.

Canpol pokusił się o wyprodukowanie dwóch wersji kolorystycznych niebieska – Księżyc i różowa – Słoneczko, a więc każdy malec znajdzie coś dla siebie.

Cena śliniaka ok 15-20 zł.

Czy śliniak ma wady? Generalnie ich nie zauważyłam, choć ubolewam, że nie można prać go w pralce, bo  gdy zabrudzi się tylna część  bawełniana śliniaka, trzeba jednak go wyprać ręcznie.

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mamaTosi mamaTosi

    też przetestowałam wiele śliniaczkow i ten okazał sie najlepszy pod każdym względem!

    • Dorota Dorota

      No właśnie…a my niestety nie mieliśmy okazji go wypróbować.

  2. Matylda Matylda

    Najlepsze w tych śliniakach jest to, że są one takie obszerne i wszystko pomieszczą. U nas się sprawdza się od wielu miesięcy.