„Skradziona” + wyniki konkursu

„Skradziona” to powieść oparta na prawdziwej historii, która zbulwersowała cały świat, poruszającej i łapiącej za serce. Opowiada o losach dwóch sióstr, z których jedna wychowuje się nie w swojej rodzinie. Tuż po porodzie zostaje skradziona matce – której cały personel medyczny wmawia, że dziecko nie żyje (urodziło się martwe) – i przekazana innej kobiecie, po uprzednim wpłaceniu ogromnej kwoty pieniędzy.

Proceder, który opisuje w międzynarodowym bestsellerze Sanchez, dotknął co najmniej 60 000 Hiszpanów. Skala i okrucieństwo tego zjawiska szokują i pozostają trudne do zrozumienia.

skradziona-b-iext25800157Powieść zbudowana jest w dość przewidywalny sposób. Autorka naprzemiennie opowiada o wydarzeniach raz z punktu Laury, raz Veroniki, sióstr, którym w okrutny sposób odebrano możliwość wychowywania w jednym domu przez tę samą matkę. Autorka poprzez losy dwóch rodzin stara się przedstawić możliwie dokładnie problem, zwracając uwagę na bardzo poważny proceder handlu dziećmi. Czy się jej to udaje?

I tak i nie.

Książkę czyta się raczej dobrze.  Raczej….

Wciąga (głównie dlatego, że czytelnik ma na uwadze, że to powieść oparta na faktach), choć momentami autorka ujawnia swoje źle pojęte gadulstwo.

Powieść bywa przegadana, uwikłana w zbędne wątki, których autorka nie rozwija, ale przedstawia pobieżnie, co niestety irytuje, poza tym niektóre powtarzane frazy, jak „pestka brzoskwini w gardle”, są tak często cytowane, że w praktyce pojawiają się na kartkach powieści za każdym razem, gdy Veronica przeżywa silniejsze emocje…Oj, to może irytować…

Poza tym temat, jaki ukazuje Sanchez aż się prosi o to, by powieść trzymała w napięciu. Niestety autorce udaje się tylko w pewnym stopniu utrzymać uwagę czytelnika. Zbyt wiele wyjaśnia na samym wstępie i nie chwyta za serce tak bardzo, jak można by było się spodziewać w kontekście tematu, jaki podejmuje. Czytając powieść, jesteśmy tylko niemymi obserwatorami, czekającymi na rozwój wydarzeń. Szkoda, bo oczekiwania co do tej pozycji można mieć dużo większe.

Jestem pewna, że „Skradziona” ma szansę znaleźć wielu fanów. Szczególnie wśród tych, którzy lubią literaturę faktu i współczesną historię.

Być może przyczyną mojej niezbyt entuzjastycznej oceny jest to, że temat, jaki próbowała udźwignąć jedna z najpopularniejszych hiszpańskich pisarek, okazał się ważyć zbyt wiele…a rozmiar tragedii trudno po prostu oddać jakimikolwiek słowami.

Chcecie się przekonać, czy powieść przypadnie Wam do gustu?

Weźcie udział w naszym konkursie!

Konkurs

Sanchez_Skradziona_3DNa adres konkurs@sosrodzice.pl (w tytule „Skradziona”) wyślij swoje dane adresowe i odpowiedz na pytanie: „Ile zajmie Ci przeczytanie 500 stron tej powieści?” :) 

Oczywiście po wyłonieniu zwycięzcy zabawy nie zamierzamy Laureata odwiedzać z licznikiem w ręku….Bez obaw. Nie zakłócimy Wam lektury.

Po prostu jesteśmy ciekawi Waszych odpowiedzi, a zwłaszcza tego, ile macie czasu na czytanie przy dzieciach – stąd wszelkie Wasze szacunki mile widziane. :)

Konkurs trwa do poniedziałku (18.08) do godziny 22.00.

Wyniki opublikujemy do wtorku (19.08) do godziny 22.00.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ewa Ewa

    Mója 3- letnia córeczka śpi jeszcze w dzień ok. 3 godzin, wieczorem zasypia ok 21 więc myślę, że 2-3 dni spokojnie dam sobie radę z ksiązką :)

  2. Irena Irena

    Gdy Amelka (22m-ce) zaśnie wieczorem, mąż odpoczywa po pracy lub zbiera siły na nocną zmianę mam czas dla siebie, a wtedy czytam. Czasami godzinę czasami trzy. Myślę, że taka ilość stron zajęłaby mi max. 4-5 dni, może krócej jeśli tekst mnie wciągnie na tyle, że nie będę mogła się oderwać do późnych godzin nocnych, względnie bardzo wczesnych :)

  3. Dorota M. Dorota M.

    W ciągu dnia nie mam czasu, ale jeśli mi się spodoba to „uporam” się z nią w ciągu 2-3 nocy.

  4. sosrodzice sosrodzice

    Witajcie :)
    Książka wędruje do Jolanty Pankowskiej :)
    Gratulujemy!