Skaza białkowa – „nadużywana” diagnoza czy rzeczywisty problem?

Większość rodziców borykających się z wysypkami u niemowląt i małych dzieci, przy wizycie u pediatry lub dermatologa słyszą „skaza białkowa”. Te dwa słowa mają wyjaśniać wszystko. Z jednej strony odpowiadają na pytanie, co dolega dziecku, z drugiej jednak niewiele zmieniają.

Można zapytać – co dalej? Co konkretnie uczula dziecko? Jeśli maluch pije tylko mleko modyfikowane, sprawa jest stosunkowo prosta. Jednak jeśli jest karmiony piersią, istnieje już więcej możliwości.

Wbrew temu, co się sądzi, skaza białkowa nie oznacza zawsze uczulenia na mleko. Może również być objawem nietolerancji mięsa – wieprzowego czy wołowego. Poza tym uczulać mogą białka znajdujące się w pszenicy, rybach, soi a także inne pokarmy 0 cytrusy, kakao, jajka.

 

Skaza białkowa objawy

skaza białkowaPierwsze objawy skazy białkowej zazwyczaj obserwuje się na twarzy dziecka – na policzkach, na których pojawia się niewielka grudkowata czerwona wysypka. Policzki są rumiane, skóra podrażniona i sucha. Zmiany mogą być mylone z trądzikiem niemowlęcym, ale wysuszane maściami i domowymi sposobami szybko pogorszą stan skóry.

Charakterystyczną zmianą przy skazie białkowej jest tak zwana obręcz na szyi – zaczerwieniona kreska w fałdach skórnych. W nielicznych przypadkach u dzieci poniżej roku czerwone obszary pojawiają się w okolicy łokci oraz pod kolankami (skaza białkowa zazwyczaj wędruje z twarzy u niemowlaków w wymienione miejsca u starszych dzieci, około dwuletnich).

Czasami skazie białkowej mogą towarzyszyć kolki oraz nadmierne ulewanie.

Skaza białkowa u niemowląt – ile dzieci choruje?

Szacuje się, że w 2020 roku połowa wszystkich osób będzie cierpiała na jakąś formę alergii. Dzisiaj wśród lekarzy istnieją nieoficjalne statystyki, które wskazują, że z powodu alergii ma cierpieć co drugie dziecko. Na przestrzeni lat obserwuje się wzrost występowania zmian określonych jako skaza białkowa.

Jaka dieta przy skazie białkowej?

Niestety pojawienie się zmian na skórze niemowlaka i postawienie diagnozy może być dopiero początkiem drogi. Powszechnie wiadomo, że testy alergiczne u malutkich dzieci nie są wiarygodne, dlatego lekarze zalecają zazwyczaj wykluczenie najpopularniejszych alergenów – mleka i przetworów, w dalszej kolejności jajek, glutenu, cytrusów. Niestety skaza białkowa może mieć wiele przyczyn, dlatego często śledzenie alergenu jest wyjątkowo trudne, a zakończenie poszukiwań często niemożliwe.

Skaza białkowa leczenie

Leczenie skazy białkowej wymaga zazwyczaj restrykcyjnej diety, w której nie będzie ani śladu składników mogących wywoływać zmiany skórne. Rodzice dziecka powinni się uzbroić w cierpliwość, bo alergeny mogą krążyć we krwi nawet przez dwa tygodnie, dlatego na pierwsze efekty diety trzeba zazwyczaj poczekać.

Pomocne może być prowadzenie dzienniczka i obserwacja skóry dziecka. Może nam się wydawać, że pamiętamy, co maluch zjadł, że w pełni to kontrolujemy, ale prawda jest taka, że zazwyczaj jest trudno sobie przypomnieć wszystko, w szczególności, że reakcje alergiczne często występują nie od razu a po kilku dniach po spożyciu określonego składnika. Bywa też, że zmiany na skórze ujawniają się dopiero po zwiększeniu ilości spożywanego alergenu. Niektórym rodzicom udaje się ustalenie „bezpiecznej” ilości uczulającego składnika w menu dziecka i trzymanie się pozwala uniknąć negatywnych efektów.

Tak jak jednak zostało to podkreślone wcześniej – dieta alergika wymaga dużej cierpliwości i staranności – zarówno u matki karmiącej piersią, jak również u wszystkich opiekunów maluszka, gdy ma rozszerzoną dietę.

Skaza białkowa – pielęgnacja skóry

Wyprysk obserwowany przy skazie białkowej wymaga pielęgnacji podobnej do tej praktykowanej w przypadku atopowego zapalenia skóry. Należy delikatnie myć skórę przy użyciu emolientów, po wyjściu z kąpieli osuszać bez pocierania ręcznikiem i nawilżać emolientami. W przypadku zaognionych zmian niezbędna będzie konsultacja z dermatologiem i zastosowanie silniejszych środków.

Nieleczona skaza białkowa

Bardzo istotne jest prawidłowe leczenie skazy białkowej poprzez wyeliminowanie czynników wywołujących zmiany na skórze. To ważne, bo nieleczona skaza białkowa może prowadzić do atopowego zapalenia skóry.

Tymczasem prawidłowe podejście do choroby pozwala z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że dziecko „wyrośnie ze skazy”. Zazwyczaj dzieje się tak około 3-4 roku życia, kiedy układ immunologiczny maluszka jest lepiej wykształcony i nie ma problemu z odczytaniem, co jest dla niego prawdziwym zagrożeniem, a co nie wymaga nadmiernej reakcji. Niestety u połowy dzieci skaza białkowa pozostanie – albo do okresu dojrzewania, albo już na stałe.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mamao.pl mamao.pl

    Skaza białkowa została zdiagnozowana u mojego młodszego syna gdy miał niecałe 2 miesiące. Mogę więc powiedzieć, że ten temat ten znam od podszewki :) Karmiłam wówczas małego piersią i dobranie sobie odpowiedniej diety było nie lada wyczynem i bazowaniem na metodzie prób i błędów (trudno powiedzieć, czy problemem jest tu za duża dawka informacji na ten temat w internecie czy za mała wiedza lekarzy i pracowników POZ). Na szczęście trwało to tylko kilka miesięcy. Obecnie maluch jest zupełnie zdrowy i ma nienaganny apetyt.
    Pozdrawiam :)

    • Dorota Dorota

      I maluch je wszystko?

      • Basia Basia

        Skaza białkowa to nie wyrok na całe życie zwykle dzieci „wyrastają” z tego- oczywiście pod warunkiem że zastosuje sie odpowiednie leczenie. Najistotniejsza jest tu dieta- jeśli dziecko karmione jest piersia to na dietę musi przejść matka. Trzeba unikac produktów mlecznych, nabiału, czerwonego miesa itp. Zwykle sama dieta powinna wystarczyć jednak mozna wspomóc organizm dziecka tak aby szybciej uporało sie z alergia stosując probiotyki. Trzeba wybrac taki probiotyk który przenaczony jest właśnie do walki z tym schorzeniem. Trzeba go stsować raz dziennie- jedna saszętkę przez okres 3 miesięcy- przez ten okres flora jelitowa powinna sie przebudować

  2. MartaB MartaB

    Niestety znam ten problem….bardziej niż bym chciała.
    Nie życzę najgorszemu wrogowi skazy białkowej :(

    • Dorota Dorota

      No tak, to prawda…Walka ze zmianami na skórze może być długa i wysysać energię na poszukiwanie alergenu czy czynnika wyzwalającego.