Skandaliczne zachowanie opiekunek w złobku

Jeszcze nie przestano mówić o głośnej sprawie znęcania się nad dziećmi w prywatnym żłobku we Wrocławiu, gdy na światło dziennie wyszła kolejna sprawa…Równie kompromitująca i przerażająca. W Starogardzie Gdańskim została powiadomiona policja o skandalicznym zachowaniu opiekunek w żłobku, które miały krzyczeć i obrażać maluchy: w bardzo agresywny i niewybredny sposób. Kompromitujące materiały udało się nagrać rodzicom, którzy umieścili dyktafon w pluszowej zabawce jednego z uczęszczających do żłobka dzieci.

Matka dwulatka zdecydowała się na taki krok, gdy zobaczyła, że jej dziecko każdego ranka, gdy ma iść do żłobka wpada w histerię. W ten sposób udało się uzyskać 8-godzinny materiał, stanowiący podstawę wszczęcia śledztwa.

Policjanci przesłuchają obecnie rodziców i opiekunki. O sprawie poinformowało Radio Zet.

 

Jak sądzicie, jak można przeciwdziałać takim sytuacjom? Rodzice stali się czujni. Stąd ten dyktafon…Jednak co jeszcze można zrobić, by żłobki były dla dzieci naprawdę przyjaznym miejscem?

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. amimegusta amimegusta

    Sprawa jest dość przykra. Wydaje mi się jednak, że jeżeli dziecku jest źle w żłobku, to daje sygnały, tak jak to dziecko w Starogardzie.
    Trzeba tylko obserwować dziecko, jak się zachowuje i czy chętnie zostaje w przedszkolu, czy żłobku oraz czy jego zachowanie w domu się nie zmieniło, nie zaczęło być nerwowe, płaczliwe itd.
    Chyba innego wyjścia nie ma.