Skąd się biorą lęki nocne u dziecka?

Zaburzenia snu są w populacji dość częste, przy czym nie omijają także dzieci. Niewątpliwie jednymi z częstszych i wywołujących wiele emocji zaburzeń, szczególnie wśród rodziców cierpiących na nie pociech są lęki nocne. Poświęcony im artykuł będzie przydatny zarówno dla czytelników, którzy już borykają się z tym problemem, jak również i dla tych, którym być może przyjdzie się kiedyś z nim zmierzyć, dlatego też jednych i drugich serdecznie zapraszamy do lektury.

Czym są lęki nocne?

Lęki nocne (pavor nocturnus) to zaburzenia snu należące do parasomni, czyli grupy różnorodnych zaburzeń charakteryzujących się występowaniem niechcianych zjawisk w trakcie przechodzenia ze stanu czuwania w sen, w trakcie wybudzeń ze snu NREM i w trakcie samego snu w fazie REM. Zazwyczaj występują więc w pierwszej 1/3 nocnego wypoczynku.

Dotykają one około 3% dzieci w wieku 4-12 lat, ale mogą występować również u około 1% osób dorosłych. Polegają one na wybudzaniu się maluchów z fazy snu głębokiego z głośnym krzykiem. Całe zdarzenie może trwać od kilkunastu sekund, nawet do kilku minut, a sam wybudzony jest wtedy mocno zdezorientowany i zagubiony. Po tym czasie dziecko stopniowo się uspokaja i zasypia dopiero po upływie kilkunastu minut. Na szczęście rano nie pamięta ono samego zajścia i nie cierpi z jego powodu, gdyż podczas wybudzenia nie jest świadome tego, co się dzieje, czego niestety nie można powiedzieć o opiekujących się maluchem zmartwionych rodzicach.

Co dzieje się podczas ataku lęku nocnego?

Pomimo że ataki lęku nocnego nie są traumatyczne dla cierpiącego na nie dziecka, to niestety jego rodzicom spędzają sen z powiek dosłownie i w przenośni. Aby mogli być oni nieco lepiej przygotowani do nocnych interwencji, opiszemy pokrótce, jakie objawy mogą towarzyszyć takim atakom.

Oprócz głośnego i nieraz aż przeraźliwego krzyku i płaczu dziecko pod wpływem silnego lęku jest mocno pobudzone. Zwykle niespokojne, siedzi w łóżku i nie reaguje na bodźce zewnętrze, w tym także nie poznaje domowników i nie udaje się go w tym czasie wybudzić. Próby uspokojenia zwykle z tego powodu nie dają rezultatów, a niekiedy mogą także spotkać się z atakiem na uspokajające je osoby czy próbą ucieczki z łóżka. W takim przypadku ważne jest, aby zadbać o bezpieczeństwo dziecka i własne, gdyż całe zdarzenie rozgrywa się poza świadomością pociechy i nie odpowiada ona za swoje czyny. Przeżycia te mogą także doprowadzić do przyspieszenia oddechu, rozszerzenia źrenic oraz zaczerwienienia skóry i spocenia, jednak należy pamiętać, że jest to wynikiem reakcji organizmu na całą sytuację i towarzyszący jej lęk i stres.

Atak lęku nocnego trwa zwykle od kilkunastu sekund do kilku minut i kończy się samoistnie wybudzeniem ze snu. Po tym zdarzeniu dziecko jest mocno zagubione i zdezorientowane, nie pamięta co się wydarzyło oraz nie rozumie obecności i troski domowników, którzy znajdują się przy nim w środku nocy. Dopiero teraz próby uspokojenia go przynoszą ulgę i po kilkunastu minutach znów powoli zapada w sen.

Lęki nocne mogą czasem być mylone z koszmarami sennymi, jednak cechą, która je różni jest to, że koszmary senne dostarczają w trakcie snu żywych i złożonych marzeń sennych (snów), których treść jest pamiętana po wybudzeniu, a dziecko zaraz po zdarzeniu lub rano, może o nim dokładnie opowiedzieć rodzicowi, podczas gdy ataki lęków nocnych dzieją się poza świadomością dzieci, które rano wcale ich nie pamiętają. Dzieje się to dlatego, że cierpiący na nie, doświadczają ataków w fazie snu głębokiego, przez co rano całe zdarzenie pokryte jest niepamięcią. To odróżnia je również od nocnych ataków panicznego lęku, które to poprzedzone są wybudzeniem ze snu i są świadomie przeżywane przez chorego, co sprawia, że są również przez niego zapamiętywane.

lęki nocne u dziecka

Jakie jest postępowanie w przypadku dzieci cierpiących na lęki nocne?

Rozpoznanie zaburzenia w postaci lęków nocnych może postawić lekarz pediatra na podstawie dokładnie zebranego wywiadu oraz braku odchyleń w badaniu pediatrycznym i neurologicznym. Niezbędne jest również przeanalizowanie ewentualnego obciążenia rodzinnego, dotychczasowego rozwoju psychoruchowego oraz ogólnego stanu zdrowia.

W przypadku nietypowych objawów lub w przypadkach budzących wątpliwości diagnostyczne konieczna będzie konsultacja neurologa dziecięcego i być może do psychologa w celu ustalenia, czy zaburzenie ma podłoże neurologiczne lub emocjonalne. Podstawowe jednostki chorobowe, z którymi należy różnicować lęki nocne to padaczkowe nocne napady hiperkinetyczne oraz wspomniane już nocne napady paniki. W celu ich różnicowania oraz właściwej diagnostyki przeprowadza się dodatkowe badania takie jak polisomnografię i EEG (elektroencefalografię) podczas snu, o których konieczności decyduje lekarz neurolog.

Wstępne działania terapeutyczne zakładają natomiast przestrzeganie właściwej dla wieku higieny snu oraz jego długości, a także obserwację przez rodziców epizodów ataku lęku nocnego i zapewnienie dziecku w ich trakcie bezpieczeństwa.

Choć lęki nocne mogą trwać nawet przez kilka lat i często są zaburzeniem trudnym do zaakceptowania przez rodziców, to trzeba podkreślić, że z reguły mają one łagodny charakter, a rokowanie w ich przypadku jest zazwyczaj dobre. Aby ograniczyć częstość ataków, ważna jest dbałość o prawidłową higienę snu oraz jego odpowiednią ilość, a w trakcie epizodów konieczne jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa, gdyż nieświadome swojego zachowania może wyrządzić krzywdę sobie lub otoczeniu.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Nina, studentka ostatniego roku kierunku lekarskiego, szczególnie zainteresowana tematyką onkologii, badań obrazowych oraz radiologii pediatrycznej. Pisaniem artykułów o tematyce medycznej zajmuję się, aby poszerzać wiedzę i świadomość pacjentów dotyczącą chorób, z którymi mogą się kiedyś zmierzyć lub też właśnie z nimi walczą, ponieważ wierzę, że największe efekty przynosi terapia oparta na partnerstwie. Wyedukowany pacjent lepiej potrafi dbać o swoje zdrowie oraz często dzięki odpowiedniej wiedzy zgłasza się do lekarza już na wczesnym etapie choroby.Wtedy też lepiej rozumie on samą istotę choroby, a dzięki wzajemnej współpracy lekarz i pacjent wspólnie mogą opracować najlepszy plan działania, gdyż właśnie taka relacja przynosi zwykle najlepsze efekty.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.