Sesja noworodkowa i dziecięca

Dzieci bardzo szybko rosną. Nie trzeba do tego nikogo przekonywać. Każdy dzień zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia obfituje w jedyne i niepowtarzalne minki oraz  wzruszenia podczas przytulania i ubierania, podczas których z niedowierzaniem patrzy się na małe stópki i chwytające jakby w geście miłości paluszki . Wielu z nas te ulotne chwile stara się zapamiętać, czy to okiem prywatnego aparatu, czy profesjonalnej kamery. Sesje noworodkowe oraz później dziecięce to również pasje młodych mam, które dokumentują pierwsze chwile dziecka w artystyczny sposób. Tak jak Bohaterka naszego wywiadu Marzena Burchardt.

Kiedy najlepiej wykonać zdjęcia po urodzeniu dziecka? Czy są okresy, kiedy jest to prostsze?

Marzena Burchardt: Jeżeli myślimy o sesji noworodkowej, to im szybciej ją zaplanujemy, tym lepiej. Zazwyczaj zdjęcia wykonywane są od 5. do ok 14. dnia życia dziecka, gdyż zazwyczaj w tym okresie dzidziuś przesypia większą część dnia, jest bardziej odporny na zewnętrzne zaburzenia podczas snu oraz jest bardziej “elastyczny” – co  ułatwia ułożenie maluszka w rozmaitych pozach. Dla takiego maluszka nie ma określonej, najlepszej pory dnia na sesję. Inaczej sprawa się ma, jeżeli planujemy sesję z udziałem niemowląt, które znacznie mniej śpią w ciągu dnia. Z takim maluchem najlepiej współpracuje się, gdy jest najedzony i wypoczęty. Ta zasada dotyczy również starszych brzdąców, które najlepiej współpracują po odbyciu swojej drzemki…

Czy dla maluszka taka sesja nie jest stresująca?

M.B: Jak już wcześniej wspomniałam, noworodki przesypiają zazwyczaj całą lub większość sesji, więc nie jest to dla nich w żaden sposób stresujące. Sesje maluszków odbywają się w odpowiednio przygotowanym pod kątem temperatury pomieszczeniu. Są one w bezpieczny sposób owijane delikatnymi tkaninami i układane w koszyczkach czy innych akcesoriach stosowanych podczas sesji, oczywiście zawsze w asekuracji rodziców. Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo oraz komfort maleństwa. Natomiast niemowlęta i starsze dzieci są najczęściej  bardzo zainteresowane tym, co się wokół nich dzieje. W trakcie zdjęć maluszki dostają poza tym tyle czasu na karmienie czy przytulanie, ile tylko potrzebują.

A co jeśli dziecko nie śpi? Czeka Pani aż noworodek zaśnie, czy zdjęcia są wykonywane na etapie czuwania?
M. B: Jeżeli noworodek jeszcze nie śpi, to wykorzystuję ten czas na kilka ujęć z otwartymi oczkami. Czasami wyjdą również fajne zdjęcia z rodzicami w trakcie przytulania czy karmienia.

A jak reagują rodzice? Wzruszają się? Stoją obok, czy chcą się fotografować również z noworodkiem? Domyślam się, że nie ma tu reguły, jednak może zaobserwowała Pani jakieś charakterystyczne postawy?
M.B.: Rodzica zawsze wzruszają się na widok swoich Kruszynek leżących w słodkich przebrankach. Są również często niezwykle zaskoczeni, że ich maleństwo tak spokojniutko daje się układać w koszyczkach i „profesjonalnie pozuje”. Podczas pierwszych kadrów również znikają dotychczasowe obawy rodziców, że być może z sesji nic nie wyjdzie, bo ich maluch może nie chcieć współpracować. A jeżeli chodzi o wspólne ujęcia z maluszkiem, to 99% rodziców jest już na to zdecydowanych w trakcie rezerwacji sesji. A nawet, jeżeli o tym wcześniej nie myśleli, to ja i tak zawsze do tego przekonam. Wspólne ujęcia maleństwa z kochającymi go nad życie i najbliższymi mu osobami, to widok bezcenny!

Jak należy przygotować dziecko do sesji?
M.B: Maluszek musi być przede wszystkim dobrze najedzony, aby miał dobry humor. Poza tym noworodki najlepiej ubrać jest  w ubranka, które można będzie łatwo zdjąć bez konieczności wybudzenia. Starsze dzieci, które nie są fotografowane podczas snu, powinny przyjść wyspane, najlepiej po odbyciu swojej codzienne drzemki. Rodzice powinni również przygotować odpowiednie ubranka dla dzieci. Ciuszki powinny być przede wszystkim wygodne oraz najlepiej gładkie bez  obrazków czy napisów, które odwracałyby uwagę na zdjęciu od głównego bohatera, czyli dziecka.

Jak to wygląda pod względem technicznym? Jak dobiera Pani miejsce wykonywania zdjęć, gadżety, ubrania?

M.B.: Sesje są najczęściej wykonywane w moim domowym studio, jednak zdjęcia noworodkowe mogą odbyć się również w domu klienta.  Posiadam jednak niezliczone ilości wszelkich gadżetów do sesji, takich jak kosze, walizki, skrzynie czy  łóżeczka, których wszystkich zabranie na sesje wyjazdowe nie jest możliwe. Tak więc w zależności od samopoczucia mamy i maluszka, jak również od oczekiwań rodziców odnośnie efektu końcowego, wspólnie ustalamy miejsce sesji. W studio posiadam również wszelkiego rodzaju nakrycia głowy dla dzieci, ubranka czy inne gadżety, które mogą być wykorzystane podczas sesji.  Zawsze w pierwszej kolejności pytam rodziców, jakie mają oczekiwania oraz upodobania. Jeżeli rodzice przyniosą jakieś ulubione ubranka dziecka, również je wykorzystujemy i łączymy z tymi, które ja posiadam.

Czy planuje Pani z rodzicami przebieg sesji/konkretne ujęcia? Czy raczej wszystko obywa się spontanicznie?
M.B: Przebieg sesji jest zawsze mniej więcej zaplanowany, aby nie tracić cennego czasu podczas sesji. Wcześniej przygotowuję sobie kilka pomysłów odnośnie wyboru akcesoriów, ubranek i kolorystyki, natomiast bardzo często spontanicznie podczas wykonywania zdjęć dochodzi coś nowego. Najczęściej klienci zdają się całkowicie na mnie i dają mi wolną rękę w przygotowaniu sesji, jednak zdarzają się również rodzice, którzy zgłaszają się z konkretnymi pomysłami. Najczęściej widzieli gdzieś wcześniej jakieś zdjęcie i chcieliby mieć fotografie w podobnej tematyce, wówczas komponuję kadry, mając te prośby na względzie.

Czy podczas wykonywania zdjęć wydarzyła się Pani jakaś niespodziewana/śmieszna sytuacja?
M.B: Jakaś szczególnie śmieszna czy zaskakująca sytuacja do tej pory mnie jeszcze nie spotkała. Natomiast wesołe sytuacje zdarzają się bardzo często podczas sesji, ponieważ dzieci jak wiemy są nieprzewidywalne.

Czy sesja przykładowo z dwuletnim dzieckiem jest łatwiejsza niż z niemowlakiem?
M.B. Nie ma na to reguły, gdyż każde dziecko jest inne. Czy współpraca z danym dzieckiem będzie udana i zaowocuje dobrymi kadrami,  zależy w dużej mierze od jego samopoczucia danego dnia. Sesja z niemowlaczkiem może wydawać się łatwiejsza, bo nie może ono uciec z planu zdjęciowego lub powiedzieć „nie’, jednak takie maleństwa  miewają często  kolki czy najzwyczajniej mogą również nie mieć ochoty na przebieranie i grzeczne leżenie danego dnia.. Do tej pory miałam jak widać wielkie szczęście, bo nie przypominam sobie problemów podczas sesji z 2-latkiem. Nawet dzisiaj podczas sesji ciążowej do kilku wspólnych zdjęć dołączyła do swojej mamy dwuletnia Lenka, która z wielkim zapałem bez najmniejszego problemu pozowała i dawała się przebierać. O wiele bardziej buntownicze zdarzały się natomiast 4 czy 5-latki, z którymi  czasem długo trzeba negocjować, aby skutecznie nakłonić je do współpracy.

Jakie miejsca wybiera Pani najczęściej do robienia zdjęć w plenerze?
M.B: Najczęściej na plener umawiam się w parku, czasem na skraju lasu.  Mam niedaleko mojego studia kilka ulubionych miejsc, z których chętnie korzystam.

Skąd czerpie Pani inspiracje do wykonywania zdjęć?
M.B: Inspiracje czerpię zewsząd. Początkowo wzorowałam się na amerykańskich fotografkach, które od lat zajmują się fotografią noworodkową, jednak na dzień dzisiejszy wszystko, co mnie otacza, może być dla mnie inspiracją. Bardzo często widzę gdzieś jakiś przedmiot i wiem, że muszę go mieć, bo już w głowie mam wizję kolejnej sesji z jego użyciem. Nawet scena z filmu czy bajki dla dzieci może zaowocować nowym pomysłem. Największą inspiracją jest jednak moja roczna córeczka, dzięki której mam zawsze głowę z pełną świeżych pomysłów.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję

 

Uwaga, konkurs! Wygraj minisesję w studiu Marzeny Burchardt, Bohaterki wywiadu, w Bydgoszczy! Do dnia 26 października wyślij  na adres konkurs@sosrodzice.pl ulubione zdjęcie dziecka i czekajcie na wygraną! Być może właśnie Wam uda się odebrać nagrodę o wartości 190 złotych i to właśnie dla Was Marzena Burchardt, której przykładowe zdjęcia możecie zobaczyć powyżej wykona zdjęcia?

Szczegóły konkursu dostępne są tutaj. To jak bawicie się z nami?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. OlkaG OlkaG

    Ojej ja mieszkam w pobliżu Bydgoszczy! A taka sesja to marzenie!!!!

  2. Magda Magda

    Piękne zdjęcia. Naprawdę jestem pod wrażeniem…

  3. Kinia Kinia

    żałuję, że nie zrobiłam takich zdjęć w okresie noworodka…

  4. cdn cdn

    piękne fotki, szkoda, ze nie umiem takich robić…

    • Dorota Dorota

      Ja też żałuję…

      • OlkaG OlkaG

        Mi też się bardzo podobają!:) Ciekawa jestem, czy starszym dzieciom – kilkumiesięcznym – też udaje się robić takie zdjęcia?:)

  5. Ewa Ewa

    Pięknie byłoby mieć taką pamiątkę :) Marzy mi się zdjęcie Naszej trójki :) może uda się :)

    • OlkaG OlkaG

      Ja też z niecierpliwością czekam na wyniki!!! Taka sesja to moje marzenie!

  6. OlkaG OlkaG

    Ciekawe, kto wygra taką wspaniałą sesję!:)

  7. Piotr Piotr

    nastrojowe te zdjęcia

Zobacz również