Seks po narodzinach dziecka. Cztery najczęstsze problemy

Po narodzinach dziecka jesteśmy bardziej zajęci niż kiedykolwiek wcześniej. Trudno to zrozumieć, zanim tego osobiście nie doświadczymy…  Nasz dom z każdym dniem wypełnia się produktami i akcesoriami dla dzieci. Nawet tam, gdzie często gościliśmy znajomych i bliskie osoby nagle robi się ciasno od pieluch, zabawek, kubeczków, maleńkich ubranek, potem książek dla dzieci i o dzieciach, kredek i bloków rysunkowych. A co z pożądaniem? Przysłania je zmęczenie. Często zmieniają się też priorytety.

Boy embracing his happy girlfriendJak jest na początku?

Zazwyczaj jest podobnie: spotkania we dwoje, tęsknota, gorące myśli, pożądanie, namiętne smsy i niespodziewane telefony z miłymi słowami. Spoglądanie w oczy, staranie się o to, by druga osoba widziała w nas tę jedyną/jedynego. Chce się przygotować smaczną kolację, zapalić świece, spędzić czas tylko we dwoje, planując każdy szczegół: przynajmniej do czasu, gdy emocje sprawią, że reszta potoczy się sama.

Rodzicielstwo obniża ciśnienie. Sprawia, że priorytetem staje się emocjonalne i finansowe bezpieczeństwo. Partnerzy zaczynają patrzeć na rzeczywistość inaczej, z najlepszymi intencjami, aby swoją codzienność dostosować do życia rodziny. Czasami w swoim „poświęceniu”, czy inaczej oddaniu się rodzinie idą jeszcze dalej: sądzą, że mogą odstawić własne potrzeby, w tym zapomnieć o seksualności, aż do momentu gdy dzieci urosną. Jednak…to wielki błąd.

Intymna relacja, czyli dziecko patrzy…

Rodzicom często wydaje się, że dla swoich dzieci mają być tylko rodzicami, że wystarczy, że będą wypełniać lepiej lub gorzej swoją rolę mamy i taty. Niestety. To nieprawda. Dziecko to wprawiony obserwator. Największy dar damy mu wtedy, kiedy pozostaniemy w intymnej relacji.

Dzieci nie muszą bowiem wiedzieć, co dzieje się w sypialni (gdy zaczynają dreptać, najwyższy czas, by zamontować zamek w drzwiach), ale instynktownie wiedzą, czy między najbliższymi im osobami istnieje „chemia”. Oczywiście sam seks nie jest najważniejszy, ale już namiętność i intymność to podstawowe elementy związku, są one jak mocny klej, który łączy parę. Obfita, ciepła relacja między rodzicami tworzy nadwyżkę, która przelewana jest na dzieci. Pozwala żyć w domu,w którym maluch obserwuje rodziców, którzy się kochają oraz którzy są dla siebie, a nie tylko dla dzieci.

Mimo to, często bliskość między rodzicami jest utrudniona. Najczęściej wymienianymi problemami są:

  • zmęczenie – seks zabiera sporo energii to fakt, ale jednocześnie pozwala na relaks, którego często brakuje rodzicom.  Niekiedy jednak w obliczu długich dni z dzieckiem rodzice zadają sobie pytanie: czy warto? Czują, że wieczorem nie są w stanie dać z siebie już niczego ponadto, co wymusiły na nich obowiązki. Sposób? Seks zaplanować. Przynajmniej rezerwując odpowiednio dużo czasu. Nie przed snem, nie po filmie, czy seansie przed komputerem, ale od razu, gdy dzieci pójdą spać.
  • nierówny podział obowiązków – gdy pojawia się dziecko, rodzice często zauważają, że to, ile każde z nich daje rodzinie różni się od siebie. Kobiety niekiedy mają poczucie, że to na ich barkach spoczywa większy ciężar, nawet wtedy, kiedy wiedzą, że ich partnerzy robią wszystko, by pracując więcej, sprostać rosnącym wymaganiom rodziny. Jeśli opieka nad dzieckiem, praca oraz prowadzenie domu nie są dzielone sprawiedliwie, pojawia się sabotaż łóżkowy. Rozwiązanie? Wynegocjowanie lepszych warunków, wykorzystanie każdej chwili, by odciążyć drugą osobę. Czasami wystarczą starania i większa troska o ukochaną, by sytuacja się zmieniła.
  • nie mamy czasu dla siebie – wiele osób potrzebuje porozmawiać, by oddać się erotycznym uniesieniom. Inni potrzebują seksu, by poważnie porozmawiać. Każdy jest inny. Warto jednak raz na jakiś czas porozmawiać o seksie oraz o tym, czego potrzebujemy i co sami możemy dać.
  • seks jest nudny – wielu rodziców po urodzeniu dziecka spędza więcej czasu na planowaniu zakupu prezentów dla dziecka niż na dbałości o własną seksualność. Dlatego umów się, że podczas kolejnej kolacji porozmawiacie tylko o sobie, o tym, co lubicie, czego oczekujecie i co wprowadza Was w namiętny nastrój. To wymaga odwagi. Jednak to cecha dla dobrego seksu niezbędna.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    Wszystko prawda…Ałć…aż boli ;)

  2. monika06 monika06

    Faktycznie czasami w codziennym życiu zapominamy o sobie…a myślimy tylko o dziecku;) ale my też musimy się rozluźnić i wyładować emocje;)

    • mała mama mała mama

      Ech…U nas po porodzie nie jest różowo. Ja jakbym straciła całkowitą ochotę na seks. Chce mi się może przez kilka dni w miesiącu, a potem chodzę całkiem niezainteresowana…Jest na to sposób? To tylko hormony??