Jak rysuje trzylatek?

Dziecko w wieku wczesnoprzedszkolnym ma prawo bazgrać. Ten etap, kiedy na rysunkach nie można wyróżnić żadnych konkretnych przedmiotów czy postaci, może trwać nawet do ukończenia czwartego roku życia.

SONY DSCWiększość jednak maluchów w wieku trzech lat potrafi już tworzyć „głowonogi” i pewne koncepcje. To właśnie między 3 a 4 rokiem życia pojawiają się na obrazkach rozpoznawalne kształty. Według R. Fleck-Bangert’a u dzieci między 3 a 12 rokiem życia rozpoznaje się kilka faz rozwoju rysunku: faza głowonogów, głowotułowia, schematu uproszczonego oraz schematu wzbogaconego.

Przedszkolaki przystępują do rysowania z pewnym zamiarem. A że nie zawsze uda im się stworzyć to, co na początku zaplanowali oraz często zmieniają zdanie w trakcie szalonego aktu twórczego, to nie powinno dziwić czy niepokoić.

Na etapie trzech lat można ocenić, czy dziecko ma zdolności do rysowania, czy też nie oraz na podstawie pierwszych rysunków postawić pewne hipotezy co do stanu emocjonalnego malca. Jednak stanowią one swego rodzaju sugestie, na wnioski jest jeszcze zdecydowanie za szybko.

Obrazek trzylatka – kopalnia wiedzy

Choć dzieci w zabawie, także na kartkach papieru, pokazują to, czego nie są w stanie powiedzieć lub to, o czym nie chcą mówić, to kuszenie się na psychoanalizę na podstawie kilku „prac” malucha może zaprowadzić nas w kozi róg. Ogólne zasady są znane, ale wyciąganie poważnych wniosków może być mylące. Dlatego poniższe wskazówki należy potraktować tylko jako pewne sugestie.

Każde dziecko we własnym tempie rozwija zdolności manualne.

  • SONY DSCnajważniejsza osoba w domu – dziecko rysuje tę postać jako pierwszą. Zazwyczaj jest największa i zajmuje centralne miejsce na rysunku. Maluch skupia się najbardziej na oddaniu wszystkich szczegółów w trakcie rysowania.
  • dziecko odtwarza świat jak go widzi. Stąd jeśli jest mu dobrze, czuje się szczęśliwe, rysunki są kolorowe, dynamiczne. Natomiast szare, czarne miniaturowe lub mocne po względem intensywności barwy mogą sugerować problemy (zwłaszcza jeśli dziecko ma do dyspozycji dużą liczbę kolorów).
  • ubogi rysunek, brak szczegółów – zwłaszcza u starszych przedszkolaków może sugerować problemy emocjonalne.
  • długie linie, rysowane z rozmachem – świadczą, według psychologów, o odwadze, pewności siebie,
  • zamaszyste, chaotyczne ruchy podczas rysowania – mogą wskazywać na nadpobudliwość.

Jak rysuje trzylatek?

Dziecko trzyletnie trzyma kredkę w podobny sposób jak osoba dorosła (używa do tego kciuka i palca wskazującego).  Jednak zdarza się, że przyciska ją za mocno i w kartkach powstają dziury. Często rysunki mają postać linii, kresek, szlaczków teoretycznie bez ładu i składu. Dziecko potrafi zamknąć linię, tworząc koło, wie, jak narysować linię poziomą i pionową. Trzylatek umie już zazwyczaj manewrować tak dłonią, by odrywać kredkę od papieru i przenosić ją w inne miejsce, zaczynając rysowanie od nowa.

Niektóre maluchy na tym etapie planują rysunek, wybierając do jego przygotowania określone kolory. Dziecko, które ma trzy lata wkracza w etap schematyczny, jego rysunki uzależnione są od nastrojów, narysowane przedmioty i postaci często się wielokrotnie zmieniają w trakcie rysowania, nie wyglądają tak jak w rzeczywistości.

Około 3 roku życia (czasami szybciej) dziecko zaczyna rysować z zamiarem narysowania czegoś. Maluch dzieli się informacjami, co narysował, ale bywa niezdecydowany i zmienia zdanie co do tematu swojego rysunku w trakcie aktu tworzenia. Mimo to, nawet po kilku dniach potrafi opisać swój rysunek podobnie jak w dniu jego tworzenia.

Najczęściej trzylatki rysują głowonogi, czyli postaci składające się z dużej głowy oraz linii symbolizujących ręce i nogi. Czasami potrafią narysować tęczę, koło (jako kamień, słońce, itd.), kwadrat, rzadziej trójkąt. Maluchy uczą się poprzez naśladowanie, dlatego często proszą o to, by dorosły im coś narysował. Same domagają się pochwał i proszą o ocenę swoich prac.

Jak wspomóc przedszkolaka w nauce rysowania?

  • przede wszystkim nie krytykujmy,
  • chwalmy, ale mądrze. Zamiast powiedzieć „ładnie narysowałeś,” lepiej powiedzieć „musiałeś włożyć w przygotowanie tego rysunku wiele energii”. Dobrze opisać to, co widzimy „widzę kilka kolorowych kresek i ciekawe koło w centrum rysunku”. Oczywiście gdy maluch chwali się swoim dziełem, przerwijmy to, co aktualnie robimy i obdarzmy dziecko 100% uwagą. O tym, jak chwalić dziecko.
  • zachęcajmy do rysowania, ale nie zmuszajmy: pokażmy, jak się rysuje, zaproponujmy różne techniki: malowanie pędzlem, rączkami, szkicowanie, rysownie flamastrami,
  • zaproponujmy dziecku lekkie i grubsze kredki, pokażmy, jak prawidłowo je trzymać,
  • zaproponujmy dziecku kartki różnych kolorów,
  • rysujmy gdzie się da: palcem po zaparowanej szybie, patykiem po piasku, kredą po chodniku.
  • wykorzystajmy do malowania karton, pozwólmy dziecku rysować na maskotce, czyli w przestrzeni.
  • jeśli coś nas niepokoi w rysunkach dziecka (np. wszystkie prace są ponure), nie krytykujmy malucha, ale wybierzmy się do psychologa i powiedzmy o swoich wątpliwościach.
  • rysujmy wspólnie: dziecko głowę, mama/tata nos, dziecko usta, itd.
  • zaproponujmy „rysowanie” klejem i obsypanie kartki brokatem.
  • dobrze dawać dziecku możliwie dużą kartkę, niech ją zagospodaruje w dowolny sposób. Jeśli mamy możliwość, zorganizujemy całą ścianę, na której maluch będzie mogło pisać (to ważne, bo w tym wieku dziecko rysuje zamaszyście i często potrzebuje dużo miejsca na swoje rysunki).
  • zaplanujmy specjalną teczkę na prace dziecka, wieszajmy rysunki dziecka na lodówce, pokazujmy w dobrze widocznym miejscu.

Rysunek przedszkolaka: dlaczego warto wspierać dziecko w nauce rysowania?

Dziecko, które często rysuje, ma możliwość kolorowania, ćwiczy sprawność dłoni, co jest podstawowym krokiem do nauki pisania.  Maluch rozwija swoją kreatywność, uczy się trudnej sztuki koncentracji, poznaje kształty i kolory, rozszerza wiedzę o świecie. Wszystko,  czego uczy się dziecko, wspomaga rozwój jego pamięci.

Opracowano na podstawie:
Fleck – Bangert R., „O czym mówią rysunki dzieci. Dostrzeganie i rozumienie zawartych w nich znaków. Poradnik dla rodziców i pedagogów”, Kielce, 2001.
Lowenfeld V., Brittain W., „Twórczość a rozwój umysłowy dziecka”, Warszawa 1977.
Szuman S.,  „Sztuka dziecka. Psychologia twórczości rysunkowej dziecka”, Warszawa 1988.
Wallon P., Cambier A., „Rysunek dziecka”, Warszawa 1993.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Jula Jula

    Moja trzyletnia córka uwielbia rysować, dużo czasu spędza nad kartką papieru, ale rzeczywiście wychodza jej głównie głowonogi…albo całe wielkie nic.

  2. monika06 monika06

    te glowonogi sa naprawde waznym etapem w rysowaniu, od nich dziecko zaczyna ksztaltowac postaci, moja 2,5 latka tak zaczyna, ale zawsze wie co rysuje(mama, tata, kolezanka itd), kto ma loki, dlugie wlosy, krotkie wlosy, spodniczke, spodnie-choc bez autorki tych gryzmolow czesto mozna sie domyslic kto tam jest,mala zaczyna juz operowac kolorami, tak, ze rysuje zielona trawe, niebieskie niebo, zolte slonce itd a te obrazy sa wspaniala zabawa, ale ogromna nauka dla dziecka, czasami sie zastanawiam skad mam takiego „geniusza” w domu? najwazniejsze jest to, ze sama chce rysowac, chce tez aby pokazywac jej nowe elementy(domy,koscioly, autka,zwierzeta,autobusy) z ktorymi zyjemy na codzien, a sama nie potrafi utrwalic ich na papierze, wiec ja cierpliwa mama rysuje, maluje, opowiada, a dzieki temu uczy;)

    • Dorota Dorota

      O…to całkiem sporo już rysuje, jak na 2,5 latkę :)

  3. dodo dodo

    Moja córcia także uwielbia spędzać czas na rysowaniu, chociaż z początku to tylko i wyłącznie obierała wszystkie kredki z papierków:), chociaż teraz po jakimś czasie dziwi się dlaczego one ich nie mają i dlaczego tak robiła.

  4. monika06 monika06

    moja tez je wszystkie zdejmowala, pozniej lamala, gdyz byly woskowe, a na koncu wyladowaly w koszu;) teraz ma zwykle a jedyna rzecz, ktora mnie drazni to ciagle temperowanie wypisanych kredek

    • Dorota Dorota

      Tak albo ciągłe ostrzenie tych połamanych :)

  5. Wioleta Wioleta

    Rysujemy głowonogi, drzewko, słoneczko, trawkę i obowiązkowo Baranek Shaun, który przypomina słońce z dwoma brzuchami:)
    Co do interpretacji rysunków podchodzę dość sceptycznie bo każde dziecko ma różny pogląd na świat i tak np. babcia czy ciocia narysowana w czarnych kolorach wcale nie musi oznaczać tej złej bo może akurat osoby te często chodzą ubrane w ciemne kolory i tak postrzega je dziecko:)

    • monika06 monika06

      a to racja;) dziecko maluje tak jak widzi i to co widzi, ale zdarzaja sie tez przypadki, ze najnormalniej w swiecie dziecku nie chce sie zmienic koloru kredki lub akurat czarna dobrze Mu sie rysuje…

  6. Ania Ania

    Cieszę sie ze mozna doczytac tak wiele wiadomosci i nie trzeba wertowac ksiazek jesli jest jakis problem.Jesli potraficie Panstwo dac mi odpowiedz na moje pytanie prosze o kontakt a nawet chetnie nr tel zeby zadzwonic ze swoja sprawa.Pozdrawiam A

Polecane tematy