„Rozwój dziecka 3-6”

Z niejasnych przyczyn wydawcy koncentrują się na proponowaniu czytelnikom poradników dla kobiet w ciąży oraz małych dzieci (do dwóch lat). Im starsze dziecko, tym rozsądnych pozycji jest coraz mniej.

A może to wcale nie takie trudne w wytłumaczeniu? Może po prostu debiutujący rodzice potrzebują szczególnego wsparcia i najczęściej szukają pomocy?  Gdy bliżej się temu przypatrzeć i rozważyć, jak wiele problemów niesie często opieka nad kilkulatkami, szybko można obalić tego typu hipotezę. Dzieci wymagają sporo uwagi na każdym etapie rozwoju. Z tą różnicą, że im dziecko jest starsze, tym trudniej dawać „proste zalecenia” i jednoznaczne wskazówki. Tym więcej miejsca trzeba pozostawiać wychowaniu, a mniej opiece czy pielęgnacji. Może właśnie z tego powodu tak mało jest dobrych merytorycznie poradników dla rodziców kilkulatków? Czy ten można zaliczyć do wartych przeczytania?

rozwoj-dziecka-3-6-okladka„Rozwój dziecka 0-3”, recenzowany przez nas wcześniej, to poradnik, który został dopracowany pod każdym względem. Jego kolejna część stworzona z myślą o dzieciach w wieku 3-6 lat jest trudniejsza w odbiorze, za co trudno winić autorów. Stworzenie poradnika obejmującego ważne tematy dla rodziców w wieku przedszkolnym wydaje się zdecydowanie trudniejsze, także ze względu na już mocno zarysowany temperament malucha i wynikające z tego potrzeby dostosowania sposobu wychowywania do indywidualnych cech dziecka.

Wydaje się, że z tych powodów autorzy na samym wstępie przedstawili sylwetki czwórki dzieci. Zabieg ten miał na celu poprawę odbioru poradnika, pozwalając znaleźć podobieństwo między temperamentem „przykładowych dzieci” a własnego dziecka.

W mojej ocenie jednak ten zabieg nie do końca się sprawdza. Każe bowiem mieć na stałe w pamięci to, czym się wyróżnia dane dziecko i dostosowywać wskazówki do poszczególnych opisów, które towarzyszą czytelnikowi w całej książce. Gdyby były jedynie zarysowane na samym wstępie, sam proces wydawałby się prosty. Tymczasem czasami przeglądanie poradnika sprawia niemałe wyzwanie i każe to robić „od początku do końca”, a nie wyrywkowo – jak często czyta się tego typu pozycje.

Plusy kryjące się za tę lekturą zdecydowanie przewyższają minusy. Przede wszystkim autorzy zwracają uwagę na potrzebę wychowywania i wprowadzania dyscypliny.  Zwracają również uwagę na to, jaki wpływ na wychowywanie (i podejście do niego) mają osobiste doświadczenia rodziców.

„Do najważniejszych zasobów, z jakich czerpią rodzice, należą ich własne doświadczenia z dzieciństwa. Jednak właśnie oparcie się duchom z przeszłości bywa wyjątkowo bolesny wyzwaniem. Trudno uczyć dyscypliny, gdy reminiscencje sprzed lat powodują, ze matka czy ojciec sami czują się niemal jak dziecko, marzą o tym, by uchylić się od odpowiedzialności za wychowywanie lub boją się, że nie będą umieli w porę powstrzymać się od bicia”. (s.63)

Poradnik odpowiada w ciekawy sposób między innymi na pytania:

  • co robić, gdy dziecko bije inne dzieci,
  • jak reagować na gryzienie,
  • jak uczyć dziecko czystości,
  • jak uczyć dobrych manier,
  • jak reagować na wulgaryzmy,
  • podejmuje też trudne tematy: ADHD, astmy, adopcji, kolejności narodzin, kształtowania nawyków.

„Rozwój dziecka 3-6” to nowość od Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Wioleta Wioleta

    Mnie się wydaje, że poradniki dla rodziców dzieci 0-2 lat są przeznaczone właśnie dla rodziców. Potem rodzic niewiele ma czasu na korzystanie z poradników noi wtedy juz zaczynają wychowywać „obcy”, przedszkolanki, nauczyciele:) A skoro ma wychowywac kadra pedagogiczna to w większości oni korzystają z takich lektur, noi jeszcze studenci, którzy nie do końca wiedzą o co w tym wszystkim chodzi:)
    Miło, że ktoś pomyślał o rodzicach starszaków, bo właśnie najbardziej ok 2-3 roku życia dziecko kształtuje swoje nawyki, zaczyna się bunt i dopiero wtedy zaczynaja się poważne problemy wychowawcze.

    • Dorota Dorota

      Oj, ja mam nadzieję, że tak źle nie jest ;) I że rodzice jednak są najważniejszymi wychowawcami, a wszyscy inni to tak „przy okazji”.

  2. kunowa kunowa

    Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie, ale zdecydowanie dzięki za recenzję ;)