„Rozmowy z użyciem głowy czyli ekonomia dla dzieci” Anna Garbolińska

To, że szkoła nie przygotowuje do życia wiadomo nie od dzisiaj. O tym, że należałoby zreformować szkolnictwo mówi się coraz głośniej. Przyczyn jest wiele: brak specjalistów w wielu zawodach oraz kształcenie osób w dziedzinach, które nie dają pracy ani nie umożliwiają zdobycia naprawdę przydatnych w życiu umiejętności. Tym bardziej ta książka jest prawdziwą perełką na tle często mało efektywnej edukacji, której bliżej do „nadrabiania” zaległości na zajęciach dodatkowych niż do szkoły uczącej krytycznego myślenia.

Ekonomia: nauka o życiu

Autorka, absolwentka uczelni ekonomicznej, agitatorka nauczania ekonomii w szkole podstawowej, mama dwójki dzieci, pisze bardzo przydatną książkę, polecaną dla dzieci w wieku od 9 do 14 lat. Cenną zarówno dla najmłodszych, jak i ich rodziców.

Anna Garbolińska tłumacząc potrzebę stworzenia pierwszej książki o ekonomii dla dzieci, stara się zwrócić uwagę na paradoks nauczania. Mianowicie pyta, dlaczego dzieci w szkole podstawowej wiedzą, co to chlorofil, jak wygląda układ pokarmowy żaby, a nie wiedzą tego, co w bardziej konkretny sposób ich dotyczy: czym jest inflacja, dlaczego problemem dzisiejszego świata jest bezrobocie, na czym polega funkcjonowanie giełdy, jak powstały pieniądze.

Zdziwienie wynikające z całkowitej ignorancji tych zagadnień jest tym większe, jeśli sobie uświadomimy, że dzieci są konsumentami i funkcjonują w gospodarce już od najmłodszych lat. Podejmują wiele decyzji, swoim zachowaniem, poglądami, a z czasem również wyrobionym zdaniem wpływają na decyzje finansowe własnych rodziców. Dlatego ekonomia to integralna część naszego życia, a nie dziedzina odległa i całkiem obca. Z zagadnieniami ekonomicznymi spotykamy się każdego dnia.

Ekonomiczna świadomość

Niektórzy rodzice w dobrej wierze starają się „trzymać z daleka” dzieci od wszystkich zagadnień związanych z pieniędzmi, zarabianiem i wydawaniem ich. Nie chcąc obarczać maluchów swoimi problemami i dylematami i decydują się nie rozmawiać na ważne tematy. Tymczasem to, że o pewnych rzeczach się nie mówi, nie znaczy, że one nie istnieją. Wielu specjalistów podkreśla, że możliwie szybko „uświadomione” dziecko ma szansę wykazać się większą odpowiedzialnością oraz umiejętnością w dysponowaniu swoim kieszonkowym. Ma już „na starcie” ułatwione zadanie i jest lepiej przygotowane do dorosłego życia.

Dzieci niewiarygodnie łatwo zdobywają wiedzę. Jeśli podamy im ją w ciekawej formie, mogą znaleźć w sobie potrzebę pogłębiania raz zdobytych informacji. Inspirujące dyskusje nierzadko są w stanie zmotywować do poszukiwania odpowiedzi i nauki w rodzinnym gronie.

„Rozmowy z użyciem głowy” w dziewięciu rozdziałach opowiadają o podstawowych zagadnieniach ekonomicznych, wprowadzają ważne terminy, uczą i bawią.

Sympatyczni bohaterowie, prosty i zabawny język, ciekawe rozmowy: wszystko zasługuje na uznanie. Jak najbardziej polecamy i….czekamy na kolejną część! Mamy nadzieję, że po sukcesie pierwszej, na kolejną nie będziemy musieli długo czekać.

Dziękujemy wydawnictwu Novae Res za wysyłkę egzemplarza recenzenckiego książki.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. ewanka ewanka

    Święta racja powinno się więcej w szkole mówić o finansach, było by łatwiej dziecko nauczyć oszczędzać i szanować pieniądz.